-
Postów
4 752 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez lukadd
-
Ja wątpię, aby był jakiś specjalny downgrade. Minimalne zmiany w tych 2-3 ostatnich miesiącach i szlify wejdą tylko z patchem. Zresztą wystarczy sobie przypomnieć gameplay trailer z RDR2 i później jak wyglądała realna gra na konsoli. Nie było tam widać żadnego specjalnego downgrade, zmiany w patchach wchodziły i były subtelne.
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
No i tu wielki minus dla $ony, że nie pozwala na 2h wypróbowanie przy zakupie, nie dają możliwości zwrotu. Aczkolwiek mi raczej na 99% gierek po prostu gameplay, kawałek z youtube wystarcza, aby wiedzieć czy gra nadaje się dla mnie czy nie. Jest za dużo gier na rynku, abym wszystko co wydaję się przyzwoite testował. Tak zerknę na gameplay, kilka razy przewinę do tego na szybko opinie graczy i mi styka.
-
Ale przecież nikt nie zmusza do kupowania crapów i ich ogrywania To wybór gracza i tylko gracza jakie gry kupuje. Przecież nikt nikomu nie przykłada spluwy do głowy i nie mówi kupuj
-
Jeszcze nie było ani jednego gameplay pokazanego więc nie da rady nic porównywać. Rockstar nie pokazuję gameplayu gdy nie ukończy prac nad grą. Więc praktycznie na 99% to co będzie pokazane na gameplayu to będzie w grze. Tak jak było i przy RDR2.
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ty świeżak jesteś, ledwie co kupiłeś konsolkę i założyłeś konto Zresztą pewnie ograsz to GT7, może GTA i na tym skończy się twoja przygoda.
-
Wiadomo najlepiej mieć za darmo Ale tak na prawdę, wejdźcie na swoje konta PS i zobaczcie ile macie na nich gierek i później popatrzcie na półkę i porównajcie do ilości pudełek które tam macie. Szczególnie tyczy się to graczy co mają tą bibliotekę dużą od czasów PS4. Przytłaczająca większość graczy będzie miała na półce ledwie kilka może kilkanaście pudełek, a na koncie będzie masa cyfry. I tak to wygląda. Kiedyś gracze bardziej kolekcjonowali pudełka, częściej się wymienialni nimi, czy to bezpośrednio z kolegami czy wymieniali w sklepach typu gamestop. Dzisiaj dla większości co jeszcze z nich korzystają jest to głównie sposób na ogranie gry za grosze. Kupić, ograć w 2-3 tygodnie, aby jak najmniej straciła na wartości i popchnąć dalej i następny to samo i kolejny itd.
-
Taki cyberpunk płytka z PS4 jeszcze, a dzisiejsza wersja to dwie różne gry w zasadzie Można grać offline bez ściągania update, a w zasadzie całej nowej gry praktycznie. Ale nie ma to sensu.
-
Do tego mały dysk w PS5 i wielu olewa płytki, bo nie przyjemnie nimi wachlować i powoli się wszystko instaluję. Sony wiedziało jak zniesmaczyć ludziom chęć posiadania płytek
-
Gierki z płytek się powoli instalują, nawet ~30-35 minut bywa. Do tego jeszcze prawie zawsze(w dużych grach AAA) trzeba masę danych w postaci patchy z netu dociągnąć. Przy dzisiejszych netach światłowodowych jest szybciej i wygodniej ściągnąć po prostu cyfrę niż instalować z płyty.
-
To jest właśnie marketing Rockstara Wszyscy rozmawiają, zastanawiają się kiedy i co będzie w kolejnym trailerze. Może już po prostu sypną gameplayem A może nie.
- 2 986 odpowiedzi
-
A może by tak przełożyć premierę
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Podwyżki wskakują z dnia na dzień. Valve tak naprawdę jest mikrusem w licytowaniu się o zamówienia podzespołów jak dyski, pamięci, układy itd. W porównaniu do gigantów jak np. Asus, MSI, Sony, Lenovo, Apple, HP nie mówiąc o Nvidii, meta, amazon itd. Gruby z Valve przy nich to płotka stojący w bocznej kolejce dla ubogich i czekając na ochłapy
-
Hiszpania i Włochy mocniej się trzymają te resztki sklepów z grami w pudełkach, ale to też przez to, że się mocno przebranżowiły, poszli dodatkowo w retro, figurki, gry planszowe więcej opcji zamówień online i rozbudowę systemu online. Całościowo jest lipa i rynek pudełek upada już od wielu lat. A zasługa jest wyłącznie graczy, którzy jako całość po prostu coraz rzadziej sięgają po pudełka. Jeszcze w latach 2000-2015 sam chodziłem do sklepów typu gamestop i to regularnie, czasami nawet co weekend zaglądałem przy okazji co jest na półkach przechodząc obok sklepu. Po 2015 w zasadzie to na palcach 2 rąk chyba mogę policzyć moje wizyty w tego typu sklepach, byłem dosłownie kilka razy . Tak samo ma 99% moich znajomych.
-
Prawda jest tylko jedna. Część graczy obudziła się z ręką w nocniku. Gdzie płytki od lat już odchodzą niestety do lamusa i to było widać od dawna, szczególnie od czasów Covida. I żadne memy i wycieki z przed kilku lat tego nie zmienią. Gamestop UK/Irlandia, Szwajcaria, Austria itd. pozamykał swoje sklepy. Wisienką na torcie było zamknięcie ostatnich sklepów z grami w pudełkach na największym gamingowym rynku w Europie czyli w Niemczech na przełomie 2024/2025. Gdyby gracze faktycznie tak chętnie kupowali te płytki to dalej by te sklepy istniały, dalej by zarabiały i funkcjonowały w starym stylu.
-
Dla nas tak, dlatego też prosiaka kupiłem, bo taniej nie będzie ale jakiś casual co chce sobie raz na jakiś czas w coś pograć może inaczej to widzieć. Łatwiej jest wydać raz na jakiś czas sto zeta czy 300 niż od razu grube kilka tysięcy.
-
Śmiechowe czasy, ale tak jest. Chmura pewnie będzie zdobywać coraz więcej graczy
-
Co Ty prosiaczka sprzedasz zaraz przed premierą największej gry tej generacji?
-
No jasne, że zarabia, dla czego mieli by nie zarabiać. No nie robią tego charytatywnie. Robią, aby zarabiać. Wysokie ceny podzespołów tylko podkręcają dodatkowo cenę i to nie mało. Widać dokładnie po tym jak wzrosły ceny np. Steam Decka, wersja 512GB z 579 na 779euro, że gruby po kosztach nie będzie oddawał tego sprzętu i chce na tym zarabiać. Widać dokładnie ile wzrosły ceny pamięci i w detalu i hurcie itd. I widzisz ile tego nakupowali. Tyle, że na premierę mimo, że sprzęt zaczyna się od 1000euro bez pada , trzeba było jakieś losowania robić i wszystko poszło, a teraz można się jedynie zapisać się w kolejkę i czekać na szansę zamówienia Taki Valve przy tej ilości SD/SM co klepią to jest mała płotka w zamówieniach wśród innych wielkich firm na rynku co robią te zamówienia setki i tysiące razy większe.
-
Oczywiście, że na pewno ma, ale przecież oni tego nie sprzedają charytatywnie i po kosztach tylko zarabiają na tym jeszcze.
-
UV to zwykle jest mniej wat, chyba że robi się OC z UV, ale to nie o tym była wcześniej mowa. Tu nie chodzi o kabel i zmniejszenie na nim obciążeń, a po prostu o ilość wydzielanego ciepła z gpu/kompa z którym coś trzeba zrobić. Bo jak nic nie zrobisz to masz piekarnik w pokoju, a komp staje się grzejnikiem. Nikt normalny przecież nie odpala ogrzewania w lecie nawet jeśli masz te 22 stopni na zewnątrz. 1000W z kompa to już solidny grzejnik.
-
Od kiedy to forum entuzjastów? Połowa pijaki, druga narkomany, inna to grubasy i tak się kręci od lat O polityce już nie będę wspominał
-
Filtr do Passata kosztuje 60 zeta, taki RTX 5090 16000zeta Niektórym trzęsą się ręce i się nie podejmą wyzwania. W aucie filtry wymieniają na przeglądach/serwisach na które i tak raz na jakiś czas trzeba odstawić auto. Więc zwykle na własną rękę nie ma sensu, no chyba, że ktoś sobie sam grzebie w aucie, moduje i ma takie hobby
-
Ja np. nie zmieniam oleju w aucie, mimo, że jest to osiągalne dla mnie. Byłbym w stanie to zrobić, ale szkoda mi na to czasu, mam ciekawsze rzeczy do roboty. itd. Ale jeśli chodzi o kompa gdy jest to moje hobby i nawet jak mi się nie chce grzebać w nim, to i tak nie mam wyjścia. Bo nawet jakbym chciał go komuś oddać, aby zrobił za mnie pewne rzeczy to nie da rady. Bo nie ma kogoś takiego Jak sam nie zrobię to nie będzie dobrze i tak jak ja chcę
-
Nie powiem, ale jest i to nie jeden
-
Są na forum ludzie co mają 10x więcej hajsu od Odina, pracują w IT, a oddają kompy do serwisu na np. wymianę GPU Nie mają do tego weny, nie mają, albo szkoda im na to czasu. Specjalizują się w innych rzeczach.
