-
Postów
409 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Tomasz Niechaj
-
Wyścigi górskie, HillClimb Monsters. Temat ogólny
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Raf3D temat w Motoryzacja
Trochę ulepów, ale dobrze cisną: a tutaj coś dla fanów motocykli - też wyścigi górskie -
WRC - rajdy samochodowe. Dyskusje fanów
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Tomasz Niechaj temat w Motoryzacja
Solberg off Evans off https://www.wrc.com/en/events/wrc-croatia-rally-2026/wrc-croatia-rally-results-2026?page=results&tab=stage-times -
WRC - rajdy samochodowe. Dyskusje fanów
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Tomasz Niechaj temat w Motoryzacja
a pamiętasz Jurka Tomaszczyka? -
WRC - rajdy samochodowe. Dyskusje fanów
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Tomasz Niechaj temat w Motoryzacja
Kompilacja dzwonów z Lancer Evo. Są i polskie akcenty. Na szczęście żadne Subaru Impreza WRX nie ucierpiała podczas kręcenia tego filmu: -
Wyścigi górskie, HillClimb Monsters. Temat ogólny
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Raf3D temat w Motoryzacja
Dosyć dużo działo się w tym wyścigu. Polecam też ten kanał -
Wyjasnienie dlaczego w niektórych sytuacjach, zwłaszcza podczas kwalifikacji niektóre auta nagle tracą niemal całkowicie moc na... równo 60 sekund. Wykorzystują bowiem lukę (może niekoniecznie jest to luka) w przepisach, która pozwala na dłuższe wykorzystanie maksymalnej mocy elektrycznej, ale kosztem jest później odcięcie MGU-K na własnie 60 sekund, co w przypadku kwalifikacji może mieć uzasadnienie:
-
Film obrazujący z czego wynika wypadek Bearmana i dlaczego jest to ekstremalnie niebezpieczne:
-
Niby tak, ale tez nie do końca, bo podczas przyspieszenia zębatki masz w nieco innym miejscu/ułożeniu i realistycznie obroty przy których przy stałej prędkości masz np. 100 km/h to nie są dokładnie te same co w przypadku przyspieszania. Oczywiście tutaj już mówię o różnicy typu 0,1 - 0,2 s, no ale Co do 100-150 - po to robi się przyspieszenia 80-120, ja dorzucam 70-140 oraz 60-100 mph (czyli 96-161). Nie widziałem prawdę mówiąc by ktoś mierzył literalnie 100-150 km/h.
-
Żadna apka na androida nie zmierzy Ci tego dokładnie. GPS w telefonie jest odświeżany zwykle 1 raz na sekundę, to normalne że uzyskujesz dobre czasy w ten sposób. Nie twierdzę, że Twoje auto nie może osiągnąć lepszych czasów, tylko że mierzenie w ten sposób nie działa poprawnie.
-
Wg wiki J była robiona do 2019 (pewnie jako classic, jak to w Oplu)
-
Może czegoś nie kojarzę, ale jesteś pewien że ta Astra miała silnik benzynowy o pojemności 1.5 litra? Nie znajduję też takiego, co by miał pojemność np. 1.6 i miał 145 KM mocy. Dodatkowo: czy była to Astra J czy K?
-
1. Nim zaczniesz mi zarzucać, że skaczę z kwiatka na kwiatek odnieś się wreszcie do tego, co napisałeś "silnik o niższej sprawności jednak będzie się nagrzewał wyraźnie dłużej", na co ja Cię zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, by GORSZA sprawność (gorsza, a więc mniej energii jest zużywane na poruszanie się, czyt. więcej trzeba odprowadzić) ma oznaczać wolniejsze nagrzewanie? Silniki benzynowe ponad wszelką wątpliwość mają gorszą sprawność - to fakt, nie opinia - i, uwaga, nagrzewają się szybciej. Zgadnij dlaczego 2. Zapytałem się Ciebie "Dlaczego miałoby tak być?" na Twoje stwierdzenie: "zapchany pod korek diesel w lecie spali jednak mniej niż zapchana pod korek hybryda z benzyną lub czysta benzyna" - nie odpowiedziałeś na to. Bo trudno nazwać odpowiedzią stwierdzenie faktu, że w przypadku Passata 2.0 TDI jest cięższy od 1.5 eTSI o niemal równo 100 kg, po czym przeniosłeś temat rozmowy na to, że porównania powinno dokonywać się biorąc pod uwagę POJEMNOŚĆ silnika. 3. Pozostając w temacie wagi aut: zacytowana wyżej Twoja wypowiedź oznacza, że to problem benzyn, że są lżejsze Nikt nie twierdził, że diesle są lżejsze, trudno więc byś miał rację w tej kwestii przy jednoczesnym braku racji innych osób w tym temacie. Tak, diesle palą mniej, bo... punkt 1. 4. Też mógłbym pisać na co i na kogo mam wylane, ale to nie ma sensu. Jeśli wolisz pocztę szeptaną - czyli marketingowców, którzy przemycają reklamę pod przykrywką opinii usera, to oczywiście możesz, nic mi do tego. 5. Nie idziesz w nowinki, bo można wtopić? W sumie, idąc w użytki też można wtopić 6. Nie wypowiadałem się tutaj w temacie tendencji do topienia diesla, żebyś mógł napisać "A Ty nie dopuszczasz do wiadomości, że tendencja od lat kilku jest taka żeby diesla utopić" - wklej mi mój cytat, który zaprzecza temu. 7. Czy EV jest naturalnym przeciwnikiem ON? Pierwsze słyszę, by elektryki były naturalnym przeciwnikiem diesli. Super, a kto pytał?
-
Nie czuję się na siłach, by w tym temacie się wypowiadać, ale jeśli silnik ma zmienne fazy rozrządu, a cykl Millera może być właśnie w ten sposób realizowany, to siłą rzeczy masz dodatkowy mechanizm, który może się zepsuć (jak VTEC w Hondach). Silniki Toyoty z cyklem Atkinsona też mają zmienne fazy rozrządu, więc teoretycznie też ten element/mechanizm może się zepsuć. Jednostki 1.8, 2.0 oraz 2.5 z hybryd Toyoty uchodzą jednak za bardzo mało awaryjne, więc chyba nie rozpatrywałbym tutaj tego w kategoriach wad. Który lepszy? Efekt z grubsza jest ten sam, ale realizacja trochę odmienna (w jednym później zamyka się dolot, w innym wcześniej, ale w innych fazach suwu). Nie traktuj jednak mojej wypowiedzi wiążąco, nie jestem mechanikiem, a to pytanie raczej do nich kierowane
-
Właśnie dlatego porównuje się ze sobą silniki o podobnej mocy, a nie pojemności, wiedzieli o tym nawet w latach 80. przy regulacjach dotyczących grupy B. Rozumiem, że temat wagi jest już niewygodny? A co jeśli powiem, że nie ma takiej różnicy, o której mówisz? Wiesz dobrze, że mam przetestowane kilkaset aut w porównywalnych warunkach, a nie ("średnio" z nie wiadomo czego) i mam punkt odniesienia. Silniki benzynowe kiedyś były bardziej paliwożerne niż dziś, pomógł m.in. cykl millera o którym wspominam. Dlatego KIEDYŚ różnice były większe niż dziś. Ty powołujesz się na przeszłość, a teraźniejszość jest inna. I nie jest tak, że "teraz takie porównania się serwuje", bo wystarczy wziąć np. silniki benzynowe Hyundaia i ich diesle i jednak różnica jest większa niż w przypadku wspomnianego tutaj porównania Volkswagena. Ale Ty z jakiegoś powodu nie dopuszczasz do wiadomości, że może być inaczej niż myślisz.
-
Mówisz więc o sytuacji, w której elektryczny nie daje mocy w ogóle lub daje jej mniej. Nie jest więc tak jak wcześniej napisałeś, że gdyby "niuty pochodziły ze spalinówki byłoby szybciej". Inna sprawa, że realistycznie ta moc jest w zasadzie zawsze dostępna, no chyba że zrobisz przyspieszenie 0-200 km/h, zatrzymasz się awaryjnie i ponownie chcesz przyspieszyć z maksymalną mocą, to wówczas może braknąć (jeśli wcześniej było już dosyć pusto). ALE! Pojemność tej baterii starcza na - nawet zakładając, że zaledwie 50% jest dostępne do użytku - ~120 sekund ciągłego dostarczania pełnej mocy tego silnika elektrycznego. A ten passat z tym 1.5 eTSI przyspiesza od 0 do 200 km/h w mniej niż 44 sekundy. Prądu powinno więc starczyć na przynajmniej trzy takie sprinty 0-200 km/h. Ten silnik elektryczny nie musi pobierać energii z silnika spalinowego, a w każdym razie nie robi tego podczas gwałtownego przyspieszenia. Wniosek: realistycznie masz tą dodatkową moc praktycznie zawsze.
-
co za różnica czy te "niuty" pochodzą ze spalinowego czy elektrycznego w kwestii przyspieszenia? I dlaczego "niuty" spalinowe są wg Ciebie lepsze w sensie przełożenia na przyspieszenie?
-
Nie czepiam się na siłę, napisałeś "No ale mniejsza z tym. B9 eTSI jest cięższe i ma gorsze osiągi od B8 TSI." pomijając, że jest zasadnicza różnica w wielkości Passata B9 od Passata B8. MHEV tutaj nie ma nic do tego.
-
Brutto jest tyle co wskazałem. Dane do znalezienia w dokumentach, widnieją też na częściach serwisowych. Co do B9 i B8: pewnie 15 cm więcej na długość i więcej na szerokość nie ma znaczenia, tak? Co do Nm: to nie ja mówiłem, że niutonometry mają kolosalne znaczenie i to nie ja mówiłem, że z 48 V dużo niutków się nie uzyska. Co do przełomu: nic w tym temacie nie pisałem, ale nie ma wątpliwości, że MHEV w przypadku 1.5 eTSI to tylko wspomagacz (wyłączy silnik wcześniej, wspomoże podczas ruszania i przyspieszania, czyli mniej więcej to co napisałeś wcześniej) i względem pełnego HEV w Toyocie to nie ma co porównywać. Jeszcze uzupełniając jeśli chodzi o akumulator Toyot, jeśli nic nie zmienili w przypadku Corolli od 2023 roku to było to 0,85 kWh dla wersji 1.8l Hybrid oraz 0,91 kWh dla 2.0 l Hybrid.
-
Nie, tam nie ma 1 kWh. Poniżej 1 kWh mają pełne hybrydy Toyoty (np. Corolla). W tych 1.5 eTSI jest około 600 Wh Ale ta "zabawka" dorzuca 56 Nm z zaledwie 48 V, więc wiesz :>
-
Ale Ty piszesz teraz o czymś innym. Nie odniosłeś się do tego co napisałem odnośnie wagi, zwłaszcza w kontekście wagi PHEV z tym samym 1.5 TSI. A co do pojemności - do czego ja w ogóle się nie odnosiłem - to jak zamierasz to określać jeśli silnik działa w cyklu Millera lub Atkinsona? Takie 2 litry, które ma tyle powietrza, co silnik np. 1.6 l? Co z turbo?
-
Albo jedno albo drugie: niższa sprawność, to więcej strat, a więc SZYBSZE nagrzewanie, czyż nie? Dlaczego miałoby tak być? Masz w tym teście właśnie dużo cięższe auto hybrydowe z tym samym 1.5 TSI i jakoś nic takiego się nie dzieje o czym mówisz.
-
Biedny Fernando...
