Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 319
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. Kral uzyskał obywatelstwo Izraelskie, a przepisy ekstradycyjne Izraela mówią wprost, że Izrael nie wydaje swoich obywateli (są od tego wyjątki). To jest duże utrudnienie całego procesu. Nie jest niemożliwe ściganie go, ale najpierw musi mieć postawione zarzuty. Jeżeli zarzutów nie ma, a sam wystąpił o świadka koronnego, to fakt, że prokurator spotyka się z potencjalnym świadkiem koronnym lecąc do niego jest postępowaniem jak najbardziej możliwym. Tym bardziej jeżeli ma podwójne obywatelstwo i siedzi w Izraelu. Sprawa się skomplikowała i priorytetem w tym momencie będą posiadane przez niego informacje, a nie to gdzie przebywa. Wszołek mógł być aresztowany jeżeli byłby w Polsce i taki nakaz zostałby wydany w związku z innym postępowaniem.
  2. @Henryk Nowak bo 50% z 2% populacji to 50% mniejszej populacji przecież (sarkazm)
  3. pojedźmy w okolice konwentu fantastyki i zapytajmy jakieś 1000 osób w okolicy miejsca gdzie on się odbywa, czy lubią fantastykę potem odnieśmy to globalnie do kilkuset milionowej społeczności. Wyjdzie że 90% ludzi lubi fantastykę No i przecież olać bezpośrednie statystyki samego portalu i matematykę Dobra, bo robi się of o OF, a fakt jest faktem, że masz niewłaściwe dane i to nie pierwszy raz, co za tym idzie na Twoje dywagacje we wcześniejszym temacie też trzeba brać sporą poprawkę.
  4. Powtarzałem wielokrotnie, że ktoś kto czyta wpis niekoniecznie wychwyci wszystko to co miał w głowie autor pisząc dane słowa. Szczególnie gdy wpis jest neutralny językowo.
  5. Też z dupy. 50% użytkowników platformy stanowią osoby między 18 a 26 rokiem życia (globalnie). Natomiast około 2% wszystkich mieszkanek USA w wieku 18–45 lat posiada konto jako twórca na OF. Zacznij weryfikować informacje.
  6. A czytałeś cokolwiek? Jak tak to chyba oczywiste kto się ubiega. Śledztwo jest w trakcie, nie postawiono mu jeszcze żadnych zarzutów, trwa zbieranie materiału dowodowego. Zatem ubieganie się o status świadka koronnego to wybieg na przyszłość czyli zeznania obciążające innych w zamian za uniknięcie kary. Co do Wszołka to napisałem wszystko. Nowymi zarzutami nie anulowano mu listu żelaznego w innej sprawie i nie zadecydowano o podjęciu innych środków zapobiegawczych w jego sprawie. List żelazny blokuje również możliwość wydania międzynarodowego czy europejskiego listu gończego. U nas list żelazny dotyczy wyłącznie sprawy w której został wydany, ale międzynarodowo blokuje wiele procedur. Zatem wszystko to konsekwencja wydanego w 2019 roku listu żelaznego. Napisałem poprzednio, że temat kilometrówek dotyczy praktycznie całej polityki. Uważam że kilometrówki powinny zniknąć w ogóle z rozliczeń polityków. Dlatego zapytałem, czy coś jeszcze, ale mam już odpowiedź potwierdzającą moje przypuszczenia, że nagle wygrzebujesz tematy zastępcze.
  7. No z prywatnych wizyt widocznie mamy różne doświadczenia. Ja po prywatnych wizytach nie mam nic do zarzucenia, bo zawsze szły w kierunku wyleczenia, złagodzenia objawów, znalezienia przyczyny, w przeciwieństwie do wielu innych na NFZ, choć zdarzały się też i dobre wizyty na NFZ.
  8. @nozownikzberlina https://www.rp.pl/przestepczosc/art44882081-szef-zondacrypto-swiadkiem-koronnym-tajne-spotkanie-prokuratora-welny-z-przemyslawem-kralem https://www.money.pl/gospodarka/szef-zondacrypto-swiadkiem-koronnym-prokuratura-negocjuje-7311710073653600a.html https://biznes.interia.pl/polityka/news-tajemnicza-podroz-prokuratora-ws-zondacrypto-kral-swiadkiem,nId,23520094 https://www.gosc.pl/doc/9823837.Sprawa-Zondacrypto-Kral-zostanie-swiadkiem-koronnym https://dorzeczy.pl/kraj/920446/przemyslaw-kral-swiadkiem-koronnym-szef-zondacrypto-w-kraju-zatoki-perskiej.html chyba dość przekrojowo podane linki, więc może być prawda że ubiega się o taki status. Co do Wszołka, to ponoć ten list żelazny dostał w 2019 roku przy sprawie mafii paliwowej. Kolejne podejrzenia o przestępstwa i to że pozostaje na wolności to faktycznie decyzje w osobnych postępowaniach. Lecz myślę że w tych decyzjach miał znaczenie fakt, że został wcześniej objęty takim listem i to wpłynęło na brak zatrzymania go do innych postępowań. No to zbyt ogólnie by rzucać takie oskarżenia. Ogólnie to jest skrajnie lewicowa, a to ma swoje konsekwencje w jej wypowiedziach. Jaki ma to związek z tym co napisałeś czyli
  9. @GordonLameman tak, ale jak idziesz prywatnie, to przynajmniej lekarz poświęca czas realnie na problemy jakie ma pacjent. Jak idziesz z kilkoma schorzeniami to się nimi zajmie (przynajmniej ja tak trafiałem). W systemie który proponujesz skończy się tym, że nie będzie miał czasu i zacznie się powielanie wizyt, wyciąganie kasy od ludzi, bo raz idziesz z bolącym kolanem, ale z bolącym biodrem przyjdź na następną wizytę. A to może być jedno zależne od drugiego, albo np. od kręgosłupa i wymaga diagnostyki jako całość. Oczywiście to tylko przykład. Edit: Jeszcze co do tego minimum. Akurat najwięcej przykładów mogę podać od ortopedy, bo z jednym z członków rodziny całymi latami zarówno prywatnie jak i na NFZ się jeździło. Czekasz pod gabinetem, o dziwo pierwszy pacjent wchodzi o ustalonej godzinie, ale pacjent ma problemy z poruszaniem się. Do badania musi się rozebrać, bo musi zdjąć ortezę itd. Starsza osoba. z 15 minut zaplanowanej wizyty robi się 40 i lekarz nie ma na to wpływu i w żaden sposób nie może tego oszacować.
  10. I leczenie na czas, a nie wg schorzeń. - Panie doktorze bo mi dolega to czy tamto - Dobrze to dziś się zajmiemy tym, a tamto na kolejnej wizycie za 500 zł bo dziś już nie mam czasu.
  11. Ktoś parę słów prawdy o KKP i Braunie napisał i grzany jest temat podziału i żarcia się w PiS, a co za tym idzie kiepskich rokowań na prawicową koalicję, to zaczyna się pisanie ogólnikami o lewicy, rządzie i sprawach mogących uderzyć w PiS? Sorry za taką uwagę, ale to już po prostu nie pierwszy raz, gdy tak od czapy nagle następuje próba zmiany tematu w takich sytuacjach. Ponownie, sprawdźmy co się realnie dzieje. 1. Anna Maria Ż. Nie raczyłeś napisać o jaką konkretnie sprawę chodzi, czy o kilometrówki, czy o coś innego? Jak o kilometrówki to w to jest umoczona masa polityków, co wiadomo nie od dziś, skąd zatem taki wybór? Przypadek, czy chodzi o coś innego? 2. Marian Wszołek siedzi w Monako i wszyscy o tym wiedzą, a organy ścigania i sąd mają być informowane o jego miejscu pobytu. Dlaczego? Bo ma coś takiego co się nazywa list żelazny. Jak nie wiesz co to to proszę: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-postepowania-karnego-16798685/dz-6-roz-30 W skrócie, może pozostać na wolności za granicą i odpowiadać z wolnej stopy, ale pod warunkiem że nie będzie utrudniał śledztwa i będzie się stawiał na każde wezwanie. Skoro nie wydano listu gończego znaczy że dotrzymuje zasad określonych w liście żelaznym. 3. Z dostępnych informacji Kral obecnie ubiega się o status świadka koronnego i prokuratura wie gdzie przebywa.
  12. Chłop nawet nie potrafi powtórzyć tego co czytał 🤣 Nie 7 miliardów litrów, a 2,5 mld litrów oleju napędowego oraz benzyny za 7,2 miliarda złotych. To jak pomylił litry ze złotówkami to czy reszta wypowiedzi nie będzie pogmatwana? Oczywiście że będzie. 2,94 zł to cena eksportowa paliwa netto czyli totalnie bez żadnych podatków. Z resztą, tutaj jest wspominana odpowiedź na pismo posła (pismo do znalezienia w mniej niż minutę w sieci, bo to nie są jakieś tajne akta, tylko ogólnodostępne dokumenty) https://sejm.gov.pl/INT10.nsf/klucz/ATTDTUJ5B/%24FILE/z03296-o1.pdf Czemu nie zapytali ile wynosi cena paliwa netto w Orlenie na rynek polski? Bo ceny hurtowe podawane przez Orlen są już cenami z podatkiem paliwowym, zapasowym i akcyzą. Edit: dobra, to jest do policzenia i już ktoś to zrobił. Te 2,94 to jest uśredniona cena, czyli wzięli kwotę całościową i odnieśli do ilości litrów nie uwzględniając czy to benzyna czy diesel, tylko wrzucono wszystko do jednego wora. Czyli te 2,94 zł to uśredniona cena netto za litr paliwa i oleju napędowego. Po przeliczeniach wykonanych w ten sam sposób dla rynku krajowego wychodzi, że w 2025 roku cena netto za litr wynosiła między 2,85 zł. A teraz najciekawsze. To nie jest jakaś nowa umowa z Ukrainą, tylko aneksowana umowa zawierana jeszcze przez Obajtka, ale to sprawa drugorzędna, bo kto by jej nie zawierał, to i tak byłaby to umowa określająca ceny netto.
  13. No ja dalej czekam na odpowiedź jacy to eksperci jeszcze krytykowali tę umowę, którzy nie byliby prawicowcami, politykami prawicy lub opozycji, czy nie byliby powiązani z Pocztą Polską lub konkurencją, ale się raczej nie do czekam.
  14. @Lameismyname Właśnie ktoś poruszył temat gwarancji i sam poruszyłeś temat butów. U mnie buty jak wytrzymają jedną porę roku (nie tyle że nawet sezon), to jest już sukces. Kupiłem buty pewnej polskiej firmy na W. dwie pary, dwa różne modele. Tanie nie były, teoretycznie robią buty bardzo dobrej jakości. Zapłaciłem gotówką. W jednym bucie po 3 miesiącach pękł spód. Przyjęli reklamację, stwierdzili że modelu już nie robią, więc będzie zwrot pieniędzy, ale zwrotu chcieli dokonać na kartę podarunkową. Dopiero po kontakcie z UOKiK i wyjaśnieniu że to działanie bezprawne oddali mi gotówkę. Później w drugiej parze zaczął się odklejać spód od cholewki. Oddałem na gwarancję, przyklejone, ale tak niedbale, że sam lepiej bym to dokleił. Zaczęło się odklejać obok. Znów to samo. Za trzecim razem gdy się dalej zaczęło odklejać reklamacja odrzucona, bo buty niby zostały przemoczone. Mógłbym się dalej użerać, ale to już trzeba by do rzeczoznawcy itd. Kupując buty w sieciówkach które mają towar z różnych miejsc na świecie, nigdy nie miałem problemu z tak oczywistymi wadami. Kupowałem też buty innych polskich producentów. Jeden do dziś robi dobre buty, ale za parę trzeba dać między 250 a 400 zł, przy niektórych modelach nawet więcej z reklamacjami nie ma problemu, ale nie ma sklepu internetowego, trzeba szukać. Miałem też takiego, co robił bardzo dobre buty, które nosiłem znacznie dłużej, wytrzymywały nawet kilka lat, ale producent postanowił chyba zmienić dostawcę podeszw, bo stały się dużo słabsze. Skóra cholewki jest świetna, miękka, dostosowuje się do stopy, nie przemaka, rewelacyjna jakość, ale spód potrafi się przetrzeć na wylot po kilku miesiącach czasem tygodniach. O tyle dobrze, że reklamacje uwzględniają, ale nie w tym rzecz, żeby użerać się z wadami produktu. Także jak mam wybór to najpierw stawiam na jakość i to jest najważniejsza wytyczna dla mnie, potem cena, na koniec producent, bo nie raz już się po prostu przejechałem i to nie tylko w kwestii butów.
  15. Jeżeli coś krajowego miałoby: 1. identyczną cenę 2. identyczną jakość 3. identycznie byłyby w naszym guście To nieopłacalne byłoby ściąganie tego samego z zagranicy, chyba że krajowa podaż nie nadążyłaby za popytem. Wtedy część i tak byłaby zmuszona kupić produkt zagraniczny. Jednak co w sytuacji gdy punkt 2 i 3 są spełnione ale produkt zagraniczny ma niższą cenę? Gdzie ma leżeć ta granica racjonalności?
  16. Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie, kto jeszcze krytykuje, kto nie byłby związany politycznie.
  17. @Winter kto jeszcze krytykuje? Związki zawodowe Poczty Polskiej, bo mają pretensje, że Orlen nie upycha kasy na ratowanie czegoś, co jest w głębokiej dziurze od wielu lat i wymaga restrukturyzacji, a nie pchania kasy. Kto jeszcze? Jakieś konkretne przykłady takiej niezależnej krytyki?
  18. I dokładnie o takiej narracji pisałem. Każdy kto nawet teraz logicznie udowodni, że współpraca z nova post (firma jest od 2022 roku na naszym rynku tak w ogóle), opiera się wyłącznie na umowie pozwalającej nadawać i odbierać paczki przez sieć paczkomatów i kurierów Orlenu zwiększając tym samym zysk i obroty Orlenu, kończy się sugestiami od zwolenników Ukrainy, czy nawet banderowcami itd. Zero jakiejkolwiek merytoryki, jedyny cel to znów skłócić ludzi.
  19. @209458 nie ma chyba sensu tłumaczyć, bo narracja już poszła... Jak widziałem co się dzieje w komentarzach pod oficjalnym oświadczeniem prasowym orlenu to wprost widać jaki jest obecnie trend skłócania ludzi i ten trend widać też tutaj od jakiegoś czasu.
  20. Chyba mnie nie zrozumieliście... no ale cóż.
  21. To że z perspektywy obserwatora będzie to grube g. z ich strony może być dalej zaplanowanym działaniem. Ja tylko przypomnę, że byli albo jeszcze są tutaj tacy co dalej uważają, że PiS i PO za plecami to ziomki, które wszystko planują a przecież obrzucają się już 20 lat najróżniejszym g.
  22. Ale co protestują? O co Ci teraz chodzi? Skoro podpisali świadomie to ze wszystkimi konsekwencjami jakie za tym idą. Dokładnie. Sytuacja typu: "kazali podpisać to podpisałem. A co pan podpisał? A skąd ja mam wiedzieć, nie znam się"
  23. Temperatury podałem dla przykładu by zobrazować zjawisko nagłych skoków i zmian w krótkim czasie, co nie było normalne dla klimatu umiarkowanego, Ty natomiast bierzesz je dosłownie... Edit: może inaczej, skoro sam nawiązałeś do tego co się uczyłeś o strefie umiarkowanej. Strefa umiarkowana to konkretne cechy charakterystyczne pór roku i związanych z nimi zjawisk. Jedną z cech charakterystycznych jest stabilność tych zjawisk i stabilność temperatur. Dlatego może Ty, może Twoi rodzice pamiętają długie śnieżne zimy, długie ciepłe lato, a wiosna i jesień kojarzą się z ochłodzeniem i deszczami, ale wszystko we w miarę określonych stabilnych warunkach. Obecnie zimy bywają ciepłe, albo jak przychodzi mróz i śnieg, to jest to zjawisko krótkotrwałe i gwałtowne. Wiosny bywają coraz bardziej suche w ujęciu ogólnym, a jak pojawiają się jakieś zjawiska to też są gwałtowne. Latem zamiast mieć w miarę stabilne ciepło masz huśtawkę temperaturową i to też gwałtowną. Jesień bywa miksem lata i cieplejszej zimy niż typową jesienią. To że średnia np. opadów dla danego okresu wiele się nie różni od średniej z iluś tam lat, nie oznacza braku zmian, bo jest różnica jak ta średnia zostanie uzyskana w dwa miesiące, a jak średnią opadów masz już po 2 tygodniach. To samo z całą resztą pogody, której zmiany przekładają się na pojęcie klimatu.
  24. @ptys sędzia powołała się na opinię biegłego. To nie był jedyny motocyklista któremu Dawid F. wyjechał na czołówkę. Przed tym gościem co jechał z synem, co zginęli, jechał drugi motocykl i uniknął zderzenia zjeżdżając na lewy pas. Tylko że to nie oznacza, że facet był winny spowodowania tego wypadku, na co też sędzia zwróciła uwagę.
  25. Nie ma że nie podpisze. Obecnie zagospodarowane tereny przypisujemy temu jaki charakter ma w tej chwili teren i temu jaka zabudowa czy zagospodarowanie jest starsze i ustala się automatyczny brak roszczeń dla obecnie zamieszkałych. To o czym pisałem wprowadza się dla nowych nabywców działek czy budujących nieruchomość. Przykłady: Masz teren który w lokalnym planie zagospodarowania ma że jest terenem rolniczym w całym zakresie tego pojęcia (uprawy, hodowle, przetwórstwo rolnicze itp.). W okolicy powstały domy jednorodzinne. Jeżeli tereny rolnicze stanowią dalej większość danego obszaru to cały teren pozostaje rolniczym i ludzie którzy już tam mieszkają taką zgodę mają z automatu. Każdy nowo osiedlający się na takim terenie musi podpisać zgodę inaczej nie dostaje zgody na budowę, a może nawet na zakup działki pod innego rodzaju użyteczność. Jeżeli taki teren jest już w mniejszości terenem rolniczym, a w większości terenem zabudowy jednorodzinnej, to ustala się charakter obecnie prowadzonej działalności rolniczej i jeżeli już stoi jakaś obora, chlewnia, kurnik to dalej może działać, a okoliczni mieszkańcy z automatu na to się godzą, nowi muszą podpisać zgodę, ale gospodarstwo nie może zmienić profilu działalności na bardziej uciążliwy (tu kwestia wymagałaby dokładnego sprecyzowania pewnych zakresów działalności, da się to zrobić, bo w przepisach na podstawie których są dotacje jest wszystko dość szczegółowo). Inny przykład choćby z Poznania. Masz tor samochodowy, który został zamknięty bo hałas. Ustalasz co było wcześniej, czy tor, czy zabudowa mieszkalna na terenach, z których pochodzą roszczenia o hałas. Jak tor był wcześniej a te zabudowania później, zgoda mieszkańców tych zabudowań jest automatyczna, a nowi osiedlający się muszą podpisać zgodę na hałas od toru. Jeżeli zabudowania były wcześniej, a tor powstał później, to albo nakazuje się wprowadzenie rozwiązań obniżających uciążliwość, albo zamyka tor (trudno). @KiloKush i tutaj też, jeżeli ktoś budował się na terenach, na których było wiadomo że będzie kiedyś budowana droga, nie może mieć roszczeń i zgoda na takie zagospodarowanie jest z automatu. Jeżeli plan powstał później z automatu nie ma zgody na wysiedlanie i budowę drogi, chyba że wszyscy obecnie mieszkający się na to zgodzą np. w ciągu 2 lat, a do tego czasu nie wydaje się nowych pozwoleń na budowę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...