Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 111
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. Bo Ci znów wykopki albo ktoś inny podpowiedział narrację? No to ja mówię sprawdzam i sobie wybieram, ale mogę sprawdzić kogo chcesz, bo wszystko jest na stronie sejmu, choć nie każdy poseł ma stronę (Jarosław Kaczyński na przykład nie ma) https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/poslowie.xsp?type=A Wybierasz sobie z listy posła, klikasz i masz potem na dole "biura poselskie" i tam są sprawozdania za 2025 rok. No to ja sobie np. wybrałem Błaszczaka: https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2025020/$File/2025ryczalt_020.pdf Czarnek wydał rozsądną kwotę https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2025056/$File/2025ryczalt_056.pdf Kosiniak-Kamysz nie wydał nic, czyli widocznie nie ma strony, bo w sumie to co może to publikuje na stronie ministerstwa https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2025174/$File/2025ryczalt_174.pdf Tak jak i Tusk https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2025400/$File/2025ryczalt_400.pdf Mentzen tak samo https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2024241/$File/2024ryczalt_241.pdf Bosak również nic https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2024033/$File/2024ryczalt_033.pdf (przy okazji popatrz sobie też po kolei u wszystkich na resztę kosztów) Czarzasty https://orka.sejm.gov.pl/rozlicz10.nsf/lista/2025058/$File/2025ryczalt_058.pdf Można tak po kolei wszystkich sprawdzić i o czym to będzie świadczyło? O niczym, bo jedni nie będą wydawali nic na stronę biura poselskiego inni przepłacą jak wspomniana posłanka KO, czy Błaszczak.
  2. Kilometrówki dawno powinny zostać zlikwidowane.
  3. @Cappucino tak, sieć jest zaniedbana od dawna i od 2005 roku część pieniędzy ze sprzedaży uprawnień ETS była przeznaczana na modernizację, ale przy naszym stanie sieci to było mało. Raport NIK mówi o stanie od 2013 roku, kiedy uprawnienia ETS zaczęły być sprzedawane na aukcjach. Problem w tym, że https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/uprawnienia-do-emisji-gazow-cieplarnianych.html Zatem sami sobie bat ukręcili.
  4. To od tego masz wyliczenia dotyczące podziału dochodu. W PKB w ujęciu kraju nie ma znaczenia czy 100 osób zarabia milion, czy 200 po pół miliona. Powtarzasz dokładnie to co mawiał Mentzen, który sam gdy trzeba skrytykować wysokość długu odnosi go do PKB Jak mówi o transferach socjalnych to też w odniesieniu do PKB, gdzie transfery socjalne nie wpływają na PKB i nie są wliczane To że markety nie płacą podatków w Polsce lub płacą je niskie nie ma znaczenia, bo każda sprzedaż jaką wykonują u nas w kraju generuje wartość dodaną do PKB. Liczy się produkcja, sprzedaż, obieg pieniądza w kraju, a to i tak tylko część PKB. Specjalnie dałem wam link do definicji PKB, ale mam wrażenie że kompletnie nie rozumiecie czym PKB w ogóle jest. Do tego zignorowaliście fakt, że są trzy metody liczenia PKB i wszystkie trzy się stosuje. Jeszcze jest PKB per capita, którego też się używa. Jest dodatkowo cała masa innych wskaźników, w tym inflacja, które składają się na ogół oceny zamożności kraju. Pożyczki wpompowane w finanse krajowe zwiększają PKB pod warunkiem, że nie zostały z nich sfinansowane spłaty zagranicznych zobowiązań i innych pożyczek oraz transfery socjalne właśnie. To inwestycje, które przekładają się na produkcję, handel lub zysk firm, które za te pieniądze coś budują, czyli pieniądze zostają w gospodarce i ją napędzają. Dlatego są wliczane do PKB. To zależy od tego skąd wzięto na to pieniądze, a wzięto z dodruku, bo rosji wywaliło przecież inflację i problem ciągnie się do dziś. Widać w którym momencie zaczął im schodzić gaz i ropa, bo z tego głównie finansują wojnę i po 3 latach widać że inflacja stabilizuje się, ale dalej na dość wysokim poziomie. Co ciekawe PKB dopiero w zeszłym roku przekroczyło pułap jaki osiągnęło w 2012 roku. Od tamtej pory podobny poziom był w 2022 roku, ale widać przy jakiej inflacji (w 2012 była 5-6%). Zatem rosja to akurat kiepski przykład w tym wypadku, bo ma się nijak do tego o czym jest dyskusja, bo dochodzi inflacja, która osłabia gospodarkę i jest kolejnym wskaźnikiem wpływającym na ocenę zamożności. Wykres inflacji w rosji. Rozróżnia.
  5. @skypan ale określ na czym według Ciebie polegają te uproszczenia i co powinno zostać urealnione do obecnych czasów, bo co w matematyce i statystyce stało się przestarzałe, że się nie nadaje? Wiesz, powiedzieć "a jest złe, bo jest złe, trzeba to poprawić" to sobie każdy może. Jak jest złe to chociaż porządnie uargumentuj dlaczego, który element jest niewłaściwy? Ponadto ja mówię o relacji PKB do długu, a nie w odniesieniu do innych krajów, a to już zasadnicza różnica wykorzystania wskaźnika PKB, bo wszystko porównujemy wewnętrznie.
  6. Już Ci o tym pisałem kilka razy, nawet dawałem raport NIK. Kasa ze sprzedaży uprawnień ETS została przez PiS przejedzona, a nie wydana na modernizację sieci elektroenergetycznej. Obecnie żeby na szybko zyskać odpowiednie środki użyto do tego celu środków z KPO, bo pozyskanie ich z ETS albo wiązałoby się z koniecznością podniesienia cen uprawnień, albo musiałoby to trwać znów kilka lat co najmniej. Także w międzyczasie jak inni sobie ogarniali sieci elektroenergetyczne pod rewolucję energetyczną, u nas uprawiało się populizm.
  7. To "myślenie" sprowadza się głównie do dokładniejszej sprawozdawczości, a ta wiąże się z dokładniejszym obserwowaniem co obywatele robią z pieniędzmi i skąd je mają. Zbyt wiele nie wymyślą, prócz systemów powiązanych z kolejną papierologią i nadzorem. To jaki miernik dobrobytu proponujesz? Bo dług publiczny procentowo można odnieść prawie do każdego wskaźnika tego typu. Ponadto Ty widzisz z czym u nas sobie nie radzą, a popatrz że każdy kraj ma jakieś braki, dług i niedociągnięcia, niektórzy mimo iż są większymi gospodarkami, wcale w pewnych aspektach nie radzą sobie lepiej od nas.
  8. @Cappucino zasłaniają się przeciwpożarówką, a chodzi głównie o sieć i instalacje. Musiałaby to być instalacja off grid, a te balkonowe nimi raczej nie są. Z tego względu jakby każdy mógł sobie założyć instalację balkonową ot tak, to każdy musiałby posiadać licznik dwukierunkowy oraz sieć przesyłowa między blokami a trafo i między trafo, a najbliższą stacją elektroenergetyczną musiałaby zostać wymieniona by móc odebrać wyprodukowaną moc. A że sieć jest zaniedbana, bo już było o tym wielokrotnie, to u nas to wygląda jak wygląda.
  9. @skypan a od czego jest skrót PKB? Chciałbyś policzyć PKN? Jak sobie wyobrażasz obliczanie PKB? Jakim sposobem miałoby być liczone?
  10. @Zdzisiu @skypan odsyłam do podstaw https://pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_krajowy_brutto https://stat.gov.pl/metainformacje/slownik-pojec/pojecia-stosowane-w-statystyce-publicznej/364,pojecie.html
  11. Nie no jasne, PKB przecież nic nie znaczy gdy nie pasuje do narracji @Klakier1984 mogli obciąć 800+, mogli obciąć darmowe leki 65+ albo przesunąć granicę wiekową do 70+ czy 75+ lat, ale beton by tego nie zrozumiał po co to jest i jojczenie byłoby jeszcze gorsze. Co do winy to ja tylko przypominam, że przez wiele lat dług był ukrywany w funduszach i fundacjach. Oba te mechanizmy nie podlegały pod ustawę budżetową, co sprawiło że wydatki były, ale ich wysokość nie była uwzględniania w ustawie budżetowej. Konsolidacja tego wszystkiego trwa do dzisiaj. W 2024 roku dopiero udało się ustalić mechanizmy, które wciągnęły wszystkie te wydatki w ustawę budżetową, stąd dług publiczny w relacji do PKB wywaliło do około 59%. Wiele z tych funduszy ma podpisane zobowiązania wieloletnie czego konsekwencją jest brak możliwości ich likwidacji. Niestety część z nich nie zostanie zlikwidowanych, bo przez tego typu mechanizmy łatwiej wydawać państwową kasę. Różnica tylko właśnie taka, że obecnie te wydatki są uwzględniane, a przynajmniej powinny być, w ustawie budżetowej i realnie są wciągane do długu publicznego, a nie są długiem urkytym. Licząc to do PKB z 2025 roku dług oscyluje obecnie w granicach 50%. Biorąc pod uwagę fakt, że PKB rośnie, to dług jest w okolicach 48-49% PKB. Czyli mimo iż kwota jest większa, to względem PKB dług maleje i dochodzi do wartości procentowej, w której w ostatnich 20 latach zazwyczaj oscylował.
  12. @nozownikzberlina a w relacji do PKB ile to %? I jak to wygląda na przestrzeni ostatnich 20 lat? Bo to że dług przebija jakąś kwotę nie oznacza że w relacji do PKB urósł.
  13. @Suchy211 ile czasu jeszcze Ty i wielu tutaj będziecie wierzyć w każde słowo "głównego nurtu", mediów, tiktokerów, youtuberów itd. bez sprawdzania żadnych informacji? O tym pisano już w grudniu 2025 na stronach gov.pl https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/006365 data publikacji strony: co tam mamy? Ale prawica "neutralność płciową" tekstu zaraz traktuje jak LGBT wypaczając totalnie proste znaczenia prostych określeń. Jeżeli ktoś choć trochę się interesował tematem, to tkwienie do dziś w przeświadczeniu, że trzeba używać jakichś lewicowych wymysłów żeby napisać ofertę o pracę wynika albo z lenistwa albo z głupoty. Owszem, niektóre określenia stanowisk pracy w języku polskim mogą nie mieć rodzaju żeńskiego nie siląc się na użycie feminatywów, więc jak ktoś nie chce używać określeń typu szukam murarza/murarki, czy wymysłów typu osoba murarcza (brzmi jak jakiś łamacz językowy), to po prostu można napisać że szuka się osoby z umiejętnościami murarskimi,, wykształceniem murarskim, czy po prostu osoby do murowania.
  14. @JeRRyF3D nawet zrobili behind scenes https://higgsfield.ai/original-series/behind-the-scenes-of-mork-the-tale-of-kael/episode-0
  15. Chodzi o parytet i brak dyskryminacji płci w ofertach, ale chodzi o kobiety i mężczyzn a nie wymyślone płcie społeczne. Możesz napisać po prostu że szukasz opiekunki/opiekuna, nie musisz pisać wymysłów w stylu osoby do opieki czy osoby opiekuńczej Już znałem takiego co twierdził, że niepełnosprawni nie powinni pokazywać się publicznie, że powinni siedzieć w domach czy ośrodkach opieki, a nie jeździć wózkami inwalidzkimi po okolicy itp. Także spokojnie, tutaj do takiego poziomu jeszcze nie doszło.
  16. Można, a nawet trzeba uczyć i uświadamiać, ale niech ta nauka będzie też konkretna, a nie na zasadzie że jest pierdyliard płci i że kalendarzyk jest prawilną formą antykoncepcji, a pozostałe to zło... Prawo wtedy też niech będzie odpowiednio dostosowane, a kupowanie środków antykoncepcyjnych przez młodych ludzi niech nie będzie obarczone durnymi spojrzeniami. O aborcji się mówi, a o wielu innych rzeczach, bardziej podstawowych i naturalnych dalej nie, ciągle wywołują one u wielu ludzi wstyd, dalej są tematem tabu, co powoduje że rodzice nie rozmawiają z dziećmi o wielu rzeczach, że młodzież pozyskuje zakrzywiony obraz seksualności z internetu. Temat rozbudowany i bardzo zróżnicowany też regionalnie, bo zależny też od zakorzenienia w wierze. Póki podejście (ogólnie, nie chodzi mi wyłącznie o aspekt wiary) się nie zmieni, to będziemy tkwić w obecnym stanie prawnym i poglądowym.
  17. @skypan ok, dzięki za informację.
  18. @skypan napisałeś Stąd pytanie o doprecyzowanie, jakie formy uśmiercania akceptujesz, a jakich nie. Edit: tym bardziej że wcześniejsze zdanie napisałeś bezosobowo, więc nie określa bezpośrednio Twoich poglądów.
  19. @skypan takie samo podejście masz do kary śmierci, eutanazji, czy odłączenia od aparatury podtrzymującej życie, że nie powinno się tego robić?
  20. @GordonLameman użyłem określeń jakie padają w politykach prywatności tych usług, ale dzięki za informację.
  21. To jeszcze gorzej Czyli bazę danych rozwija zespół ludzi, który dostaje te dane w formie zanonimizowanej przez automat o nieznanej skuteczności anonimizacji. No i google ogólnie zbiera wszystko, nawet dźwięk jeżeli masz mikrofon. Z platformy Amazona i jej podobnych przy szkoleniu modelu AI korzystają prawie wszystkie firmy, więc to że to google a nie openAI nic nie zmienia Ponadto jakbyś poszedł do jakiejkolwiek firmy gdzie dostaniesz pracę przy kompie, to w większości pierwsze co obecnie usłyszysz, to żeby nie przekazywać absolutnie żadnych informacji i danych do AI, właśnie między innymi z tego względu, że są one gromadzone i służą do nauki modelu, więc powierzasz obcej firmie dane, których dostać nie powinna. Z której strony byś na to nie patrzył, to co napisałeś do bota zostało zapisane, sprofilowane, w jakiś sposób zanonimizowane (lepiej, gorzej, tego nie wiesz, w każdym razie proces jest odwracalny ze względu na prawo i możliwe działania służb) i obrabiane dalej w bazie danych.
  22. @narmiak i jak? Zdecydowałeś się na coś? Znalazłeś może jakieś konkretne recenzje tej Kobry X?
  23. Nie czytałeś polityki prywatności chata GPT prawda? Wiesz dlaczego usługa jest bezpłatna? Bo godząc się na nią dajesz możliwość wykorzystania wszystkich podanych przez Ciebie informacji do trenowania modelu. Czyli proces dezidentyfikacji da się odwrócić w każdej chwili, a dane niezdezidentyfikowane i tak są przechowywane, bo o tym jest w rozdziale 1. Prościej mówiąc przechowują wszystko co piszesz i to wykorzystują. Dlatego usługa jest darmowa. Zasadniczo usunięcie rozmowy powinno usunąć dane, ale niekoniecznie, jeżeli model agreguje jakieś informacje między rozmowami. Zatem skuteczne tylko usunięcie konta, a też nie masz pewności, że wszystkie dane zostały skasowane, bo jak przeszły dezidentyfikację, to teoretycznie mogą być już częścią bazy danych całego modelu, a proces niby da się odwrócić. Jakby nie patrzeć dałeś korporacji na tacy wszystko. Co do traktowania ludzi w korpo, to rozumiem, że jak nie widzisz jak są traktowani (bo przecież nie wiesz w jakich warunkach pracują ludzie w OpenAI, jak są traktowani itd.) to wtedy korpo jest ok? Edit: jeszcze w kwestii korpo. Poczytaj sobie jak powstawał ImageNet i ile tysięcy ludzi siedziało i identyfikowało co jest czym na zdjęciach, by powstała pierwsza duża baza danych do jednego z pierwszych modeli maszynowego uczenia, a konkretniej "widzenia". Szukanie informacji doprowadzi Cię wiesz do jakiej firmy? Do AMAZONA! Tak, tego Amazona, a konkretniej Amazon Mechanical Turk (MTurk). Platforma działa do dzisiaj, tylko model nieco się zmienił, bo teraz ludzie sami mogą się zgłosić by wykonywać jakieś tam zadania i dostać za to może jakieś 30 dolarów tygodniowo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...