Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 112
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. U mnie stoi na stoliku na stoliku Lack z Ikei, bo chciałem robić obudowę do niej właśnie z tych stolików, ale mi przeszło. Jak przerzucałem moją drukarkę na prowadnice i na klippera to ten stolik bardzo się trząsł. Kupiłem w Obi kątowniki metalowe (gotowe z otworami), poskręcałem nogi, podkleiłem gumowymi podkładkami i jest bardzo stabilnie.
  2. W tym centrum handlowym jest Auchan. Tam nie marudzą że musisz za to robić zakupy. Nawet nie idziesz do kasy, a do informacji/punktu obsługi w Auchan i tam ci wypłacają pieniądze. Z tych Auchan które już widziałem, to mają jedne z większych butelkomatów, więc jak najbardziej może być butelkomat dostosowany do takiej ilości opakowań. To też jest element do zmiany/rozwoju w systemie, bo w gastronomii, hotelach, domach weselnych itp. powinno to być zorganizowane inaczej i takie miejsca powinny mieć możliwość innego sposobu oddawania takich ilości opakowań.
  3. LeBomB

    Windows 11

    @ChudyXp przeczytaj jeszcze raz Czyli. Dostałeś laptopa do oczyszczenia, odpaliłeś go na chwilę, procek działał na 100%, dysk mielił 50-90% i po tym wnioskujesz że winowajcą jest win11. Ja natomiast twierdzę, że to za mało danych by tak wnioskować, tym bardziej że nie wiesz, co jest zainstalowane na tym laptopie
  4. LeBomB

    Windows 11

    Jak takie samo zdanie? Ja twierdzę, że win11 na tym procesorze może działać. Demon prędkości toto nie będzie, ale ktoś kto bierze taki sprzęt musi się z tym liczyć, że idzie na mocne ustępstwa w kwestii wydajności.
  5. LeBomB

    Windows 11

    To po tym nie wnioskowałbym, że przyczyną nadmiernej pracy dysku i procesora jest samo zestawienie tego celerona z win11.
  6. LeBomB

    Windows 11

    @ChudyXp Win10 w sprzedaży razem z nowymi sprzętami nie ma już rok jak nie więcej. Jeśli coś jest sprzedawane z win10 to jakiś leżak magazynowy. To mielenie to już po czyszczeniu, czy przed? Ponadto kwestia co mu działa w tle.
  7. LeBomB

    Windows 11

    @ChudyXp działa, a co ma robić? Będzie działał tak samo jak wersja z win10. Ktoś kto kupuje takie urządzenie nie liczy przecież na super wydajność, bo to i tak sprzęt do internetu, pisania w wordzie czy jakichś innych prostych rzeczy.
  8. LeBomB

    Windows 11

    @PaVLo na przykład przy czym?
  9. Ponownie, przeczytaj mój wcześniejszy wpis, gdzie piszę o takich środkach...
  10. @Dimazz przeczytaj całość też wcześniejszej wypowiedzi.
  11. @hubio no i wszystko jasne. Nie było mowy o rakietach za 100 milionów, tylko "nie liczy się wartość rakiety, a wartość tego co ten dron może zniszczyć. Jeżeli to ma być życie Polaka to ono nie ma ceny. Użyjemy 100 razy droższej rakiety jeżeli uratujemy życie choć jednego Polaka" "Choćby ta rakieta kosztowała 100 milionów dolarów, jeśli uznamy, że zagraża życiu, miastu, miejscowości to palec pilotowi nie drgnie w momencie kiedy ją odpali" Zatem wnioski są proste: 1. Te ceny to są po prostu dywagacje, bo omawiany jest system wartości i to do czego armia jest powołana, czyli obrona kraju, cena nie gra roli. 2. Mowa w zasadzie cały czas o pilotach, więc chodzi o samoloty i rakiety z nich wystrzeliwane, zatem może chodzić (podkreślam, że to moja konkluzja) o rakiety typu Sidewinder, czyli 2-3 miliony zł za sztukę. Poniżej cały wywiad, a omawiany fragment od 5:28 (powinien zacząć odtwarzanie od tego momentu).
  12. @nozownikzberlina a czy nie było tak, że już sam temat wprowadzenia jakichkolwiek regulacji tego rynku wywoływał oburzenie? Było. Żeby wprowadzić mechanizmy, o których piszesz, trzeba by zaimplementować w prawie całość unijnego MiCA, a to też było określane jako próba kontroli rynku krypto, jako początek wprowadzania elektronicznego pieniądza zamiast papierowego itd. Sam dobrze wiesz jak wprowadzanie takich przepisów było interpretowane przez środowiska korzystające z krypto.
  13. @hubio Które to rakiety takie drogie, a chcą je wykorzystać na drony? Bo ja wiem głównie o takich po 1-2 miliony a nie po 100 mln. Ponadto już mamy gotowy nasz system BSL oparty o karabin typu gatling. 3600 pocisków na minutę. Koszt jednego pocisku bodajże coś koło 30 zł więc minuta aktywnego strzelania z takiego działka to też ponad 100 tysięcy zł. Tylko że oprócz tego mamy też np. zagłuszacze. Masz taki system https://defence24.pl/technologie/skyctrl-czyli-jak-powinien-wygladac-system-antydronowy Masz taki system https://www.pap.pl/aktualnosci/jak-dziala-polski-system-antydronowy-hawk-nasze-wideo Można też celować do dronów z działek przeciwlotniczych, ale to wszystko zależy od tego jakiego typu dron ma być zestrzelony. Wszystko zależy od tego o jakim typie dronów mówił gen. Kukuła i przede wszystkim też w jakim kontekście.
  14. @hubio Mentzen powinien się czasem po prostu ugryźć w język. Jak Mentzen miał 7 lat, to gen. Kukuła zaczynał drogę wojskowego. Jak Mentzen miał 10 lat, to Kukuła już był podporucznikiem. Był w Iraku już jako dowódca. Mówienie publicznie że jest "niekompetentny i nienormalny" jest przejawem niezwykłej arogancji i ignorancji. Także tak, dobrze że krytykują Mentzena, bo swoją wypowiedzią sprawił, że merytoryka na temat czy użycie rakiety jest słuszne, czy może są inne dostępne rozwiązania, zeszła na dalszy plan, właśnie przez jego wypowiedź. Co do zasadności użycia rakiety itd. Jakbyś musiał decydować czy wydać kupę szmalu na wystrzelenie rakiety i strącenie drona, czy poświęcić czyjeś życie, ale zaoszczędzić na rakiecie to co byś zrobił?
  15. @Keller i dalej produkować tylko folie przemysłowe i ten sam plastik przetworzyć góra 2-3 razy a nie 7-9. Tak są zaślepieni tym, że im odpadła dość dochodowa frakcja, że nie pojmują jej przydatności uzyskanej ze znacznie czystszego obiegu... nie chce mi się dziś za bardzo grzebać, ale jeszcze niedawno była narracja, że bez ROP system kaucyjny nie ma sensu, dlatego "pierwszy lepszy" link https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/system-kaucyjny-nie-sprzyja-gminom-niezbedna-jest-ustawa-o-rop,632706.html To samorządy w końcu chcą ROP czy nie chcą? O! i tu przynajmniej wreszcie ktoś to powiedział otwarcie, że samorządy ze śmieci zrobiły biznes i teraz płaczą że ktoś im ten biznes odbiera, bo dotychczasowy system sortowania okazał się po prostu mało wydajny i mało korzystny ograniczając możliwości przetwarzania odpadów. Jedynie co to powinni zdjąć w tej sytuacji z samorządów konieczność spełnienia wspominanych wymagań dotyczących selekcjonowania ilości (odsetka) śmieci nadających się do recyklingu. Co do opisywanej opłaty opakowaniowej to ona już funkcjonuje, tylko obecnie jest nakładana gdy dany producent nie osiągnie wymaganego poziomu recyklingu opakowań wprowadzanych na rynek. Po to też jest system kaucyjny, który jest pierwszym etapem wprowadzania zamkniętego obiegu surowca. @lokiju zależy ile kto kupuje. Ja obecnie kupuję wodę w butelkach tylko kiedy muszę, więc jak uzbieram w miesiąc z 10 sztuk, to będzie wszystko. Kiedyś miałbym 12-18 butelek w tydzień, ale saturator też się sprawdza
  16. Ale to ty sam to zrobiłeś 🤣 Gość poruszył wyłącznie temat podejścia ubezpieczyciela, a ty w odpowiedzi rozpisujesz się o sprawcy i próbujesz dorobić do tego wypowiedzi innych. Policja dała ciała z jego wypuszczeniem, tym bardziej że miał już wyrok do odsiadki i z tym nikt nie dyskutuje. Mowa była tylko o tym jakie fakty z całej sprawy mogą posłużyć ubezpieczycielowi by się wykręcić od odszkodowania. Tylko tyle. Jak była mowa że krypto mogą służyć do finansowania różnych działań propagandowych to zlecieli się obrońcy krypto. Jak była mowa że trzeba wprowadzić regulacje, zlecieli się obrońcy krypto. Jakby Tusk powiedział że nie należy inwestować w takich miejscach lub podał nazwę konkretnej firmy to zlecieli by się obrońcy krypto. Podałby nazwę firmy, jakby postępowanie nie byłoby jeszcze zakończone, albo nie zamknęłoby odpowiedniego etapu, to właściciel jeszcze mógłby go pozwać o próbę zniesławienia czy atak na jego firmę, dostałby odszkodowanie i znów prawaki rozpisywały by się o absurdach polskiego prawa.
  17. @Kyle II próg podatkowy za 2024 rok przekroczyło 8% rozliczających się https://www.money.pl/podatki/malgorzata-samborska/klasa-srednia-biednieje-dwa-miliony-polakow-placi-wyzsze-podatki-7167574523566720a.html Mediana to 7145,33 zł brutto, a nie więcej niż ta kwota zarabia 50% pracujących obywateli (jak wskazuje sama definicja mediany). Do drugiego progu znaczna większość z nich w życiu nie dojdzie.
  18. @Klakier1984 nie podniecam się, a piszę wyłącznie o prowadzonej narracji w temacie wymiany handlowej z tamtymi krajami. O tym, że raz sugeruje się, że tam jest totalna samowolka i nie ma żadnej kontroli, a potem że jednak kontrola i wymagania jednak są. Pogrzebałem sobie w tamtejszych przepisach i tak, wiele wymagań jest mniej rygorystyczna, tylko nie to było kluczowe w mojej odpowiedzi a to co napisałem w poprzednim zdaniu.
  19. I to i to, w zależności od stanu butelki. To nie ma nic do rzeczy, bo szkło ma inny poziom recyklingu i miało inny obieg, wcale nie taki prosty jak Ci się być może wydaje. Operator nie może wykazywać zysku, który przeznaczają np. na wypłatę dywidend. Wszelkie środki jakie zostają muszą zostać przeznaczone na utrzymanie i rozwój systemu kaucyjnego. Jak to wyjdzie, będzie wiadomo po rozliczeniach rocznych, czyli w 2027 roku. Przede wszystkim ze sprzedaży surowca. Serio poczytajcie sobie co niektórzy o obiegu choćby PET. To nie jest tak, że operator systemu dostarcza butelki za darmo do firmy, która z nich robi granulat. Zatem operatorom systemu będzie zależało by te butelki nie zalegały. Na wszystkie takie kwestie potrzeba czasu, bo to system rozwojowy, który będzie rozbudowywany praktycznie cały czas, a nie, że wprowadzając system wszystko jest już gotowe by obsłużyć miliardy opakowań. Na początku narzekaliście, że butelkomaty są tylko w Lidlach i to nie wszystkich. Stopniowo pojawiały się w innych sklepach a ich sieć jest rozbudowywana. Potem narzekaliście, że nie działają, to teraz w większości działają, a ich awarie są najczęściej spowodowane przez to, że nie zostały opróżnione, skończył się papier do druku świstków, albo ktoś próbował na siłę wepchnąć butelkę i ta gdzieś utknęła. To też powoli się "ułoży". Potem ktoś gdzieś pewnie będzie narzekał, że opakowania zalegają na placach, co też się z czasem unormuje itd. Właśnie na ten rozwój ma iść kasa z nieodzyskanej kaucji. Operatorom w większości będzie zależało żeby system działał. Dlaczego? Bo większość z nich jest utworzona przez firmy produkcyjne, które jak nie osiągną odpowiedniego poziomu zbiórki to będą musiały zapłacić więcej kasy niż zyskają z nieodebranej kaucji i o tym też już pisałem dość szczegółowo. Maszyna w trybie idle pobiera około 30-40W, w trakcie pracy (jak ma zgniatarkę) 200-250W. Biedronka ma obecnie około 3400 3600 recyklomatów (edit: wychodzi że w tydzień doszło 200 maszyn). To daje 136 144 kW na godzinę w skali kraju w trybie idle, a 850 900 kW w trybie pracy. Edit2: jeszcze o szklanych butelkach. Szklane butelki po piwie, które do dziś oddawane są do sklepów, jak i butelki po napojach oddawane w latach 90. mają następującą drogę: 1. klient oddaje do sklepu 2. sklep oddaje do dystrybutora 3. dystrybutor oddaje do producenta 4. producent segreguje, myje, dezynfekuje, napełnia Te butelki, które się nie nadają idą na stłuczkę i do huty, to proste akurat. Z pozostałymi nie jest tak, że np. butelki żywca zawsze trafiają do żywca. Nie. Butelki są często przemieszane i producent musi je posortować. Robi się to ręcznie. Te które nie są ich, są transportowane do właściwego odbiorcy, co też nie odbywa się za darmo. Kaucja za butelki, która została wypłacona przez browar A, a którą rozliczył browar B dostając zwrot butelek musi zostać wyrównana wraz z kosztami transportu itd. I teraz coś o czym może niektórzy nie mają świadomości. Z butelkami plastikowymi i puszkami w systemie kaucyjnym też tak jest. W obu przypadkach operator A który pobrał kaucję musi zwrócić kasę jeżeli tę kaucję rozliczył operator B. Także @Cappucino w praktyce te systemy różnią się tym, że kwestia operatora obsługującego kaucję została uzewnętrzniona by zmniejszyć system rozliczeń (tak to każdy producent musiałby zbierać sam opakowania i każdy z każdym musiałby się rozliczać, a to dopiero wygenerowałoby kosmiczne koszty) i zamiast ponownie napełniać te same butelki, to przetwarza się je na surowiec. To są w zasadzie dwie różnice między tym co dotyczyło do tej pory głównie piwa i tym co było w latach 90. a tym co jest teraz.
  20. Zdziwiłbyś się Bot ma służyć informacji i być do pomocy w różnych sprawach, a nie do wyciągania brudów. Edit: przy czym wyprzedzając Twoje wzburzenie, ja też nie mam takiej władzy by to zrobić, niemniej jednak, bot zrobił na polecenie coś, czego na forum nie powinien nigdy zrobić, bo nie służy do profilowania użytkowników.
  21. LeBomB

    Windows 11

    @PaVLo Siedzę na zaktualizowanym już od 5 lat, nie narzekam. Widżety? No na pewno to nie to samo co w windows 7. Dla mnie spośród bezpłatnych mały wybór, czy da się dodawać własne, nie wiem, nie bawiłem się, a samo ich działanie mi nie leży.
  22. @adashi może i mają, ale ja odnoszę się wyłącznie do tego co napisano i do tego, że jeszcze niedawno właśnie powtarzano, że to raczej jest na odwrót. No ale ja, jak to ja, pogrzebałem trochę i chodzi o Brazylię, która stawia rygorystyczne warunki fitosanitarne importowanym z Polski jabłkom. Polska w ramach procedury PRA złożyła odpowiedni wniosek w 2014 roku i do tej pory nie został rozpatrzony.
  23. @ChudyXp ja jakoś w latach 90. oddawałem butelki w sklepie nie na skupie. Zanosiłem puste, kupowałem pełne. Teraz w moim przypadku wygląda to dokładnie tak samo. Idę zanoszę puste, dostaję kasę idę kupuję kolejne jak potrzebuję. Co do firmy, to kaucja od strony księgowej jest nie jest kosztem jeżeli zostanie odzyskana, a odzyskana kaucja nie jest przychodem. Ponadto sama kwota kaucji powinna być ujęta jako rozrachunek, a nie jako pozycja wpływająca od razu na wynik finansowy, bo nie jest obciążona VAT. Ale to tak dość ogólnie, bo jakieś szczególne przypadki to już trzeba z księgowymi omawiać.
  24. @divton jeszcze niedawno tych "biurokratycznych barier" ponoć nie było, bo miał z krajów Ameryki Południowej płynąć do nas sam syf pozbawiony jakiejkolwiek jakości i kontroli Teraz nagle okazuje się że jednak jakieś są i to bardziej wymagające niż europejskie @Dimazz tak jak w artykule napisali, że sama opłata reprograficzna ma sens, ale powinna dotyczyć urządzeń, które na prawdę mogą służyć do kopiowania treści. Po co nakładać ją np. na telewizory? Smartfony czy tablety też nie musiałyby być objęte opłatą, ale są ze względu na wbudowane możliwości robienia kopii poprzez zdjęcia czy nagrania. System musiałby uzyskiwać dostęp do treści z obiektywu i uniemożliwiać ich zapis, jeżeli łamałyby prawo autorskie, ale to musiałby być bardzo rozbudowany system, działający online i naruszający już jawnie i bardzo mocno prywatność użytkowników. Faktem też jest, że google i inni korzystający na potęgę z zasobów chronionych powinni płacić znacznie więcej w tego typu opłacie, z tym że wtedy wiadomo, że koszty przerzucą na klientów i zdrożeją smartfony czy ich usługi, bo wszędzie teraz już zostało wepchane AI.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...