-
Postów
2 868 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Vulc
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Podpory można zrobić po prostu z materiału, który słabiej łączy się materiałem właściwym figurki i tak dla PLA, z którego się je drukuje, będzie to PETG. Tylko tak, wtedy 2 głowice to mus, inaczej ilość zmian filamentu jest abstrakcyjna. Równocześnie to w sumie niewielka poprawa jakości i dodatkowe kłopoty, bo PETG i ogólnie każdy materiał podporowy, może przez niższą adhezję odrywać się od materiału właściwego przy bardziej skomplikowanych modelach - takich jak właśnie figurki. Jako że i tak trzeba będzie bawić się w postproces, lepiej jechać jednym filamentem i eksperymentować z ustawieniami podpór, choćby zwiększając ich odległość od modelu. -
Za Premium się płaci. Sprzęt może i nie jest przyszłościowy, ale przynajmniej cena jest.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Tak, rynek zapiernicza jak szalony, ale nie ma co tak do tego podchodzić - nie wyjdzie w najbliższym czasie nic, co precyzją i ceną przeskoczy obecne modele drukarek. Jak mówią, czekać można w nieskończoność. -
Nic zaskakującego, kontrowersje często pomagają, a sam film jest dużo bardziej uniwersalny tematycznie od Oppenheimera. Teraz na kolejny film Nolana przyjdzie trochę poczekać, bo chce on zrobić sobie przerwę od reżyserskiego stołka. Minimum 3-letnią, co nie jest u niego niczym niezwykłym, w takich odstępach pojawiały się jego ostatnie produkcje. Może tym razem będzie trochę więcej, czas pokaże.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Myślę, że znasz odpowiedź. Jeśli zależy Ci na detalach, to niestety tylko żywica. Na FDM zrobisz, a jakże, tyle że ilość postprocesu będzie bardzo duża, a efekt końcowy wyraźnie gorszy. Zwłaszcza przy małych figurkach. Druk FDM w przypadku takich modeli to przede wszystkim podpory, które będą zostawiać po sobie ślady. Można się bawić ustawieniami, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Natomiast nie mam zamiaru Cię tutaj zniechęcać. Warto spróbować. A1 Mini do figurek jest okej i nie kosztuje dużo. Dysza 0.2 i można się bawić. Co mogę zaproponować - podeślij przykładowy model, wydrukuje na weekend tak jak @LeBomB proponował i zrobię zdjęcia. Mogę nawet puścić na Paczkomat. Sam ocenisz. Tutaj chyba nie chodzi o cenę, ale o ilość zabawy z tym. Przede wszystkim dobrze jest mieć wentylowane pomieszczenie, mówi się nawet, że jest to absolutny wymóg, aby nie igrać że swoim zdrowiem. Do tego postproces jest bardziej uciążliwy. A mając dziecko biegające pod nogami, jest to spore utrudnienie. -
No i przecież o tym wspomniałem. Miałem na myśli tylko potrzebę chwalenia się tym, jakby to było coś godnego pochwały, moralnie pozytywnego. No wiadomo, to jest przecież sprzęt Premium. A że głównie z powodu sytuacji na rynku, to już inna sprawa.
-
Gosling i typ macho, co ja czytam. To zawsze był milczek, wiecznie nieobecny i zamyślony, wycofany. Typ "cichego wrażliwca", w zasadzie zaprzeczenie archetypu macho. Rozumiem to, że można go nie lubić, bo sam miałem z tym przez lata problem, ale tutaj przemawiają już chyba tylko uprzedzenia.
-
Oczywiście, że trzeba się przekonać samemu. Odysei, jak chyba żadnemu innemu filmowi z ostatnich lat, towarzyszy potężna polaryzacja. Argumenty czy raczej opinie obu stron, są skraje i różne, na razie nikt nie chce się ze sobą spotkać pośrodku. Obejrzyj, daj znać do której strony jest Ci bliżej.
-
Tak, rynek od dawna nie jest stabilny pod tym względem, z wiadomych przyczyn. A Prosiak nie był też raczej produkowany z zapasem, przy tej cenie sprzętu. Wahania są więc zrozumiałe.
-
O nominacje to on się nie musi martwić, zgarnął już 18 statuetek za 7 filmów. Z Odyseją będzie podobnie, niezależnie od kontrowersji, zwłaszcza że tutaj mamy kontrowersje bardzo oczekiwane przez oscarowe gremium. Sięgnięto po niezmiernie płytkie metody i pewnie przyniosą one oczekiwane rezultaty, choć spodziewałbym się głównie nagród w kategoriach technicznych. Aktorstwo nigdy w filmach Nolana nie było szczególnie doceniane, bo nigdy też nie stały one pod tym względem na bardzo wysokim poziomie. Dlatego tylko 3 nagrody z tych 18 powędrowały do aktorów, w tym dwie pochodzą z Oppenheimera. Gdzie, nie oszukujmy się, rok 2024 dla filmu Nolana nie zaoferował zbyt mocnej konkurencji.
-
W Polsce dostępność może być średnia, ale to nie jest rynek priorytetowy. Wątek na Reddicie, w miarę świeży, ludzie piszą, że z dostępnością problemów nie ma w europejskich krajach czy nawet w US. https://www.reddit.com/r/PS5/comments/1uqonzw/how_is_the_ps5_pro_availability_and_pricing_in/ Natomiast widać, że w niektórych miejscach sprzęt faktycznie wywiało. Nie ma w tym nic dziwnego, GTA6 się zbliża, a Sony może kontrolować ilość sztuk wpuszczanych do obiegu, aby generować sztuczny popyt. Co jest w pełni uzasadnione po podwyżce cen i ogłoszeniu wycofania się z pudełek.
-
Gówno to jednak za dużo powiedziane. Na pewno dostaliśmy film, który z czasem będzie budził coraz bardziej mieszane uczucia, na razie mamy premierowy szał i trzeba brać na to poprawkę. Obejrzałem powyższą recenzję i nie do końca się z nią zgodzę, choćby scena z Kirke była faktycznie niepokojąca, ale w pozytywny sposób, to jeden z lepszych fragmentów tego filmu. Autor recenzji rzuca też wiele ogólników typu "mętne", "nudne", co bez odpowiedniego kontekstu nie pomaga w zrozumieniu o co chodzi. W wielu kwestiach za to moje zdanie się z nim pokrywa, zwłaszcza na płaszczyźnie emocji, castingu czy charakteryzacji.
-
Rozumiem chęć prostego zarobku. Zawsze się zastanawiałem jednak dlaczego, będąc scalperem, człowiek czuje potrzebę żeby się tym chwalić. To jest dziś jedna z największych plag na rynku gamingowym. Sprzęt typu SM, edycje kolekcjonerskie gier, wszystko jest wykupowane na pniu.
-
Aż do trzech? Oj, widać, że jesteś dziś w nastroju do czytania. 👌
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Raczej mało prawdopodobne, tak małe różnice nie powinny mieć takiego efektu. Dodatkowo głowica pracuje po osiach względem stołu drukarki, a nie płaszczyzny stołu na którym stoi drukarka. Oczywiście dla spokojnej głowy sprawdź poziomicą. Stół drukarki może być źle wypoziomowany. Wbrew pozorom to nie jest rzadki problem i kompensacja automatycznej kalibracji może być za mała aby to pokryć. Jeśli problem będzie się powtarzać, sprawdź czy możesz zrobić manual bed trim. -
Odyseja. Długo oczekiwany obraz Nolana, budzący ogromne emocje od wielu tygodni. Wypowiadanie się świeżo po seansie jest w tym przypadku niezmiernie trudne, bo ciężko sobie wszystko poukładać. Starając się jednak zawrzeć to w jednym zwrocie - rozczarowanie. Nie dlatego, że to zły film. Dlatego, że mógł być znacznie, znacznie lepszy. Nolan w jednym z wywiadów powiedział, że postawił na język współczesny, aby jego "przyziemność" bardziej trafiła do współczesnego widza. Dodając, że "może jest z tego powodu naiwny i jeszcze wyjdzie mu to bokiem". Tak też się stało. Przede wszystkim jego podejście wydaje się mocno zero-jedynkowe, bo między potocznym językiem angielskim a poetyckim/stylizowanym, jest jeszcze mnóstwo miejsca na stany pośrednie. Mogące dodać podniosłości dialogom, ale równocześnie nie czynić ich patetycznymi. Postawiono na język ludu, przez co rozmowy bohaterów brzmią jak dyskusje przy kawie i Cheeriosach przy śniadaniu, w przeciętnym, amerykańskim domostwie. Nijak to pasuje do atmosfery filmu, wręcz się z nią kłóci. Kolejnym problemem jest fakt, że jeśli dialogi mają trafić do wszystkich, muszą stać na poziomie dostosowanym do tych założeń. Są więc do bólu proste, pozbawione ukrytych znaczeń, drugiego dna, subtelności. Nie wymagają od widza żadnej umysłowej gimnastyki. Obsada, chyba najgorętszy temat. Tutaj kontrowersje rozlewały się po internecie jak plaga po Egipcie, potęgowane dodatkowo przez fake newsy z cyklu "kto kogo zagra". Rzeczywisty obraz daleki jest od tych najczarniejszych scenariuszy, ale równocześnie nie zmienia to aż tak wiele. To nie jest zbyt dobrze obsadzony film. Bynajmniej nie mam na myśli tylko Heleny, której kwestia była już szeroko omawiana. Mamy jej na ekranie tak mało, że można to jakoś przełknąć. Dużo większy problem to Eurylochos, jeden z najbliższych druhów Odyseusza, obsadzony przez aktora indyjskiego pochodzenia. W moim odczuciu kompletnie nie sprawdza się w tej roli. Podobny efekt wywołują aktorzy pochodzenia azjatyckiego i czarnoskórzy pojawiający się w greckiej armii. Wywołuje to wyraźny dysonans. I, moim zdaniem, ciężko to obronić "wizją artystyczną" czy twierdzeniami "to nie jest film historyczny". Nie jest, to fakt niemożliwy do przeoczenia, jednakże całość osadzono w historii wystarczająco mocno. Nawet jeśli pełna jest mitologicznych stworzeń. Nie sprawdza się również Bernthal jako Menelaos, którego aparycja bardziej przywodzi na myśl lokalnego watażkę niż króla Sparty. Holland jako Telemach również mnie nie przekonał, podobnie jak Zendaya w roli Ateny. Na tym tle pozytywnie wyróżniają się Damon i Hathaway, którym nie ustępuje Leguizamo. Czego nie można odmówić Odyseji? Bycia widowiskiem, z czego reżyser jest przecież znany. Widać tutaj znak rozpoznawczy jego i ludzi, z którymi regularnie współpracuje - surowa praca kamery, oszczędne ujęcia, ograniczenie CGI do niezbędnego minimum. Skutkuje to obrazem efektownym, plastycznym i przekonującym. Co o ironio, tworzy jeszcze większy dysonans ze wspomnianym, nowoczesnym stylem filmu. Tak czy inaczej jest co oglądać, czym nasycić oczy. Goransson, odpowiedzialny za muzykę, zrobił co do niego należało, ale równocześnie nie wyszedł ze ścieżką dźwiękową przed film, pozostając mocno w tle przez większość czasu. To nie jest styl ZImmera znany choćby z Incepcji, czy nawet praca Goranssona z Oppenheimera. Starając się podsumować, może zbyt mocnymi słowami, Odyseja to piękna wydmuszka. Efektowna wizualnie, ale płytka tam gdzie należało się spodziewać spójności, autentyczności i rozmachu wykraczającego poza warstwę techniczną. Tym bardziej boli to w przypadku Nolana, który wielokrotnie udowadniał, że potrafi tworzyć kino jednocześnie efektowne i intelektualnie angażujące. Przesłanie filmu jest podane w banalny, uproszczony sposób. Scenariusz i dialogi nie pozostawiają aktorom zbyt wiele przestrzeni do stworzenia bardziej złożonych postaci. Odyseusza próbowano przedstawić w niejednoznaczny sposób, ale robiąc to poprzez tanie moralizatorstwo, pozbawiono postać głębi. Główny pretendent do ręki Penelopy, zagrany przez Pattisona, wypadł równie płytko i jednowymiarowo. Na pewno będę chciał zobaczyć film jeszcze raz, w domowym zaciszu. Na razie 6/10.
-
Kusiło mnie ostatnio, żeby wrócić na chwilę, ale na szczęście zajrzałem do tematu i już wiem, że nie ma po co. Klasyczne DICE, trailer że aż człowiek klika w install. Mapa nowa, zawsze jakiś powiew świeżości, tylko co z tego, jeśli z tym samym TTK i hitregiem, po godzinie wracamy do punktu wyjścia - different time, same shit. Za to jak odpaliłem BF1 na tzw. "dwie partie", zeszły mi 3 godziny.
-
Wiem, ironizowałem właśnie z tego powodu. Jakoś nie widzę tych obniżek cen, za rok z pamięcią będziemy pewnie w takiej samej dupie. A przy tak stosunkowo małym nakładzie, Gaben i tak opchnie tyle kostek ile wyprodukuje.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
No jak mają dodawać, do drukarki 3D? To się samemu drukuje. W core XY najczęściej jest z tyłu, bo przez konstrukcję, najłatwiej jest umieścić właśnie tam. Da się z tym żyć, chyba że ktoś drukuje głównie multikolor wtedy odpadu jest od cholery. Dlatego Bambus X2D to moja ostatnia drukarka od nich bez tool changera. Jeśli kolejne urządzenia od nich nadal będą oparte o AMS, rezygnuję z miejsca. -
Opuszczą tak jak opuścili cenę Steam Decka. Prawda?
-
Żeby tylko cena była problemem, a tutaj wydajność na granicy sensowności w dniu premiery. A co będzie za 2-3 lata? Szkoda, nie ma nawet za bardzo szans na spadek ceny, w tych chorych czasach.
-
Najsmutniejsze jest to, że mając naprawdę fajny setting, postawiono wyłącznie ilość, rozciągając wszystko jak gumę w gaciach. Dwa razy próbowałem się z tym tytułem i zwyczajnie tego nie da rady przejść.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
A w jakiejś recenzji pisali, że jest cicha? To kłamali. Bedslingery są generalnie cichsze, o ironio, A1 Mini jest na granicy słyszalności w tym samym pomieszczeniu, jeśli nie jest mega cicho. Reszta wyje, ryczy i się trzęsie. Dlatego mając sypialnię przylegającą do pokoju z drukarką, położyłem na ścianę wygłuszenie. Trochę pomogło. S1 Combo to taka tańsza alternatywa dla Bambusów. I z tego co ludzie piszą, jest całkiem okej. Tez nad nią myślałem, ale w końcu wziąłem na testy Kobrę X. -
Mayday na trailerze wygląda słabiutko, choć może mój odbiór wynika z faktu, że nie przepadam za Reynoldsem. Pozostałe film też nic dla mnie.
-
Cisza, bo Halo generalnie nie jest zbyt popularne ani tutaj, ani nie było popularne na Labie. Aktywności w tematach tyle co kot napłakał, zwłaszcza kilka miesięcy po premierach poszczególnych części. Taka jest też specyfika klasycznych shooterów, tam za bardzo nie ma czego omawiać, w większości przypadków.
