Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 112
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Tak, ale to chyba chodziło o levelowanie naszej postaci w tym fragmencie. Tak to odebrałem. Jak wyżej, niedługo wszystko będzie jasne.
  2. Beth na błędach to się raczej nie zwykła uczyć. Gra w GP już widzę dostępna, więc wszystko się wyjaśni w mgnieniu oka.
  3. Od strony mechanik raczej szału nie będzie, bo prócz przerobionego inventory, za wiele się tym nie chwalili na prezentacji. Pod tym względem gry Beth są z reguły dość toporne. Level scaling też nie został poruszony. Zobaczymy.
  4. Wygląda to naprawdę nieźle i mimo wszystko wypada docenić Bethesdę za to, że wciąż nazywają to remasterem, a nie rimejkiem jak chociażby ND z TLoU Part1. Nie nakręcam się, ale w GP obadam.
  5. Vulc

    Rower jest wielce OK

    Zysku (zarówno dosłownego jak i w watach), szuka się wszędzie. I o ile rozumiem po części zawodowców, bo tam choćby w kontekście psychiki jest to zrozumiałe, tak dla reszty powinny to być jedynie ciekawostki. No, ale ten sport nigdy nie cechował się zdrowym rozsądkiem. Z takich właśnie ciekawostek, kobiece Paris Roubaix wygrała w tym roku Pauline Ferrand-Prevot. Podczas wyścigu używała umieszczonego w piastach systemu kontrolującego ciśnienie w oponach, dzięki czemu płynnie przechodziła między 4 barami na asfalcie, a 2 z hakiem na bruku. System jest już znany od jakiegoś czasu, ale na razie większe grupy się na niego nie zdecydowały. Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany, zestaw kół szosowych jest do wzięcia za niecałe 4k euro. 😏 https://www.gravaa.com/en/product/gravaa-x-reserve-4249/
  6. Vulc

    Rower jest wielce OK

    Spoko, ja mam korbę w takich fabrycznych, szeroko dostępnych konfiguracjach jedną z najdłuższych - 175mm. Wymówka na kolejne zawody jak znalazł. Z tymi korbami to faktycznie kabaret. No, ale nie pierwszy, nie ostatni w tym sporcie.
  7. Jasne, poprawili, pisałem z przymrużeniem oka. Nie zmienia to faktu, że i Skyrim pod tym względem nie błyszczał. A i tak go bardzo lubię. Dubbingu generalnie nie trawię praktycznie w żadnej grze, z oczywistymi wyjątkami, choćby w postaci wspomnianego Wiedźmina.
  8. Tak się składa, że opisałeś tym krótkim zdaniem całą serię. Do ES trzeba mieć odpowiednie nastawienie, bo przy takim Wiedźminie, te gry są suche, sztywne i pozbawione ikry. A i tak przyciągają miliony, taki klimat ceni mnóstwo osób. Level scaling fakt, to był dramat. Chyba nic o nim nie wspominali przy okazji nowej wersji, więc można mieć obawy, że nic się nie zmieniło. Tak, to był idealny benchmark w swoim czasie, choć nie interesowałem się wtedy aż tak bardzo klatkami i ustawieniami graficznymi, więc nie pamiętam czy gra dusiła wszystko co było dostępne na rynku.
  9. Vulc

    Rower jest wielce OK

    Nikt raczej nie będzie oszczędzać na przeglądzie, a i sprzedawcy zawsze o tym informują - przynajmniej takie info dostałem od chłopaków w salonie. To jest więc zasadniczo dożywotnia gwarancja dla wszystkich zainteresowanych, ale fakt - warto o tym wspomnieć. Różnie bywa, ktoś zapomni o tym powiedzieć, ktoś zapomni zrobić przegląd i może być problem. Aczkolwiek jestem zdania, że Giant nawet w takiej sytuacji chyba by problemu nie robił pierwszemu właścicielowi. W przypadku ewidentnej wady po stronie producenta. Jestem po pierwszym wyścigu w tym sezonie, tradycyjnie otworzyłem go - jak zapewne większość zainteresowanych ściganiem - zawodami w Sobótce, Ślężańskim Mnichem. Względem poprzedniego roku dużo gorszy wynik (średnia jakieś 4km/h mniej), ale jak na prawdziwego pedalarza przystało, zwalę to na wiatr. A tak na serio, wiało jak za cara. Ludzie na odsłoniętych fragmentach jechali metr od siebie, bo podmuchy tych lżejszych spychały na innych. Proste odcinki momentalnie tworzyły ranty, ciężko było utrzymać się w grupie. Ostatecznie jednak jestem zadowolony, bezpiecznie dojechałem do mety i z mojej 6-osobowej grupy tylko jeden gościu mnie zmógł na ostatnim podjeździe.
  10. Pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem oryginał, na wtedy nowym sprzęcie. Jak na swoje czasy efekt był piorunujący, mimo tego że sama gra mnie ostatecznie nie rzuciła na kolana. Ogromny, piękny, otwarty świat robił niezapomniane wrażenie, tego nie sposób odmówić.
  11. Oblivion był dla mnie zbyt sterylny od strony graficznej, więc taka zmiana cieszy. Dziwaczna sytuacja z tym tytułem, jak ludzie o premierze dowiadują się od supportu.
  12. @nalewator Jak wrażenia? Ostatnio mam "klimat" na rtsy, a ten wygląda na całkiem solidny kawałek kodu.
  13. Jesteśmy w temacie o AC, więc rozmawiamy o AC, bo cała sytuacja z tym Twoim "musisz zagrać", jest całkiem inna niż w przypadku pozostałych produkcji. O czym wielokrotnie w wątku wspominano. O czym wspominały, o ironio, też osoby które w to grają. Pusty argument. Nie, nie znamy, więc odpowiem. Potrafi być tak samo mało wartościowa. Jaka jest wartość niektórych skrajnie entuzjastycznych wypowiedzi z tego wątku, które wspominają tylko o wyjątkowości tej gry i w zasadzie o niczym innym? O tym jak wszystko jest w tej części "naj", a na OLEDZIE (najlepiej takim za 15k, bo wszystko poniżej jest dla plebsu), to już w ogóle orgazm za orgazmem? To jest ta Twoja wiarygodność? Śmieszne jest jak cały czas obracasz kota ogonem, nieporadnie próbujesz bronić siebie i inne osoby, którym "podoba się to, co nie podoba się innym". Nie zauważając, że uprawiacie dokładnie to samo w przypadku osób, którym "nie podoba się to, co podoba się mi". I o to drugie najczęściej jest spina. Piszesz o wiarygodności jako osoba która gra, a co niby można wartościowego wyciągnąć z Twoich postów, które w zdecydowanej większości to docinki i reagowanie na wypowiedzi mniej entuzjastyczne? Przejrzałem wątek na szybko i wypowiedzi na temat samego gameplay'u, dialogów, postaci, mechanik, poziomu trudności, przebiegu fabuły, jest od Ciebie jak na lekarstwo. Więc tak, ludzie wolą jakiegoś randomowego Jutubera, który o grze wypowiada się szerzej i porusza różne kwestie, od muskania się po jajkach z tego wątku, bo ktoś wkleił czternasty screen z HDR i udowodnił, że gra potrafi świetnie wyglądać (czego nikt nie neguje). Jeśli jestem w tej ocenie niesprawiedliwy - śmiało, pamiętasz lepiej swoje własne wypowiedzi, zapodaj tą merytorykę, która coś wnosi. Jaki jest koń, każdy widzi. Nie trzeba mieć do tego doktoratu, wystarczy jakieś doświadczenie z grami i znajomość poprzednich odsłon, czego ludziom się tutaj regularnie odmawia. Jakby gość z 20-letnim "stażem" w branży nie był w stanie pewnych rzeczy wywnioskować z absurdalnej ilości materiałów i opinii, jakie w dzisiejszych czasach są dostępne już od pierwszych dni po premierze. Nie, konieczny jest zakup w pełnej cenie albo opłacenie abonamentu, aby po 10h dojść do tych samych wniosków.
  14. Nikogo. Wina jest tylko po stronie osób, które wiecznie się o to spinają. Mi śmieciowe posty nie przeszkadzają, przelecę wzrokiem i do widzenia. Wy się za to ekscytujecie jakby to cokolwiek zmieniało. Jak ktoś chce coś napisać to napisze, nie baw się w obrońcę. No i jak wygląda dyskusja w Waszym wykonaniu, prócz lizania się po jajkach? To jest ten poziom? Widzę też wjeżdża już łacina, a przed chwilą wspominałeś coś o dyskusji na poziomie? Żałosne. Dobrze wiesz, że to jest przestarzała formuła i nie wnosi praktycznie nic nowego. Osoba, która ograła lub miała kontakt z poprzednimi odsłonami, doskonale wie czego się spodziewać. Dobrze to wiesz, a i tak pitolisz coś o grifterskich kanałach i niemiarodajnym obrazie gry, wierząc w to, że ktoś ten bełkot faktycznie kupi. I oczywiście, że nie dojdziemy do porozumienia, bo jesteś jak zacięta płyta, wiedząc lepiej od innych czy jest sens płacić za grę, gdzie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na kolejny Ubi kotlet, którym się już zwyczajnie przejedli.
  15. @DITMD Nie masz problemu? Przecież regularnie lecą tutaj docinki, również od Ciebie. Cały ten wątek to jest jeden, wielki problem, więc nie udawaj niewiniątka. I przestań grać na okrętkę tą samą kartą "na podstawie własnych doświadczeń". Temat był już poruszany, w przypadku tej serii kompletnie nie ma takiej potrzeby. Nikt zdrowy na umyśle nie będzie płacić grubych hajsów tylko po to, aby przekonać się na własnej skórze o rzeczach, które są oczywiste. To nie jest jakaś autorska produkcja, pierwsza odsłona nowej serii, od developera którego nikt nie zna i nie wie czego się spodziewać. To kotlet od Ubi, bodajże najbardziej schematyczny tytuł na rynku. Czego miałbym się dowiedzieć po faktycznym zagraniu, czego już nie wiem po kontakcie z Origins, Valhallą, Odyssey? Wygodne jest to wymaganie "dostępu" do dyskusji o danej grze tylko dla ludzi, którzy kupili. Wygodne i niepoważne.
  16. Właśnie o tym mówiłem, jarać się grą można, ale narzekać na jej stan juz nie można? Jest jakiś limit na forum, kto i ile może pisać? Zabawne, bo jak te same osoby piszą jaka to zajebista gra i w ogóle ten Oled wypala oczy, jesteś pierwszy do pulsowania. To jest git. Krytyka już nie jest. I naprawdę daruj sobie teksty o siedzeniu całych dni w wątku, dobrze wiesz ile trwa napisane posta albo wklejenie bekowego filmiku.
  17. A jak Wam ktoś mówi, że podniecacie się byle średniakiem od Ubi, to nie jest nazywanie rzeczy po imieniu? Działa tutaj ten sam mechanizm, ale łatwo o tym zapomnieć, co?
  18. Joel jest napisany tak, że nie jest postacią jednowymiarową i ma cechy, dzięki którym łatwiej go zrozumieć i polubić. Abby pod tym względem nie dorasta mu do pięt, robiąc za postać wrzuconą głównie pod golfa i realizację "cudownych" pomysłów Druckmanna. Nic z jej wątku mnie nie zainteresowało, bo niewiele on oferuje, prócz oczywistych kontrowersji. Były dyskusje o fabule, o grze, o grafice czy gameplay'u (mechaniki, poziom trudności, etc.), ale to trzeba przejrzeć wątek, a nie jęczeć na podstawie ostatnich stron i wybranych wypowiedzi, które dziwnym zbiegiem okoliczności nie są Ci w smak. Za trudne?
  19. Sęk w tym, że ona pozytywną postacią nie jest. Więcej, bardzo często robi wszystko, żeby nie czuć do niej żadnej sympatii. Więc to jak sobie ją wymyślili to jedno. To, jak zbudowano postać i próbowano sprzedać, nie każdemu będzie pasować.
  20. Widok z pierwszej osoby to najlepsze co się mogło tej grze przytrafić. No, ale de gusitibus... Wątek główny warto przejść, ale szkoda ograniczać się tylko do niego. Gra ma sporo dobrego side contentu.
  21. Myślałem, że Ellie w grze potrafiła być wkurzająca. Wystarczyło obejrzeć pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu, od razu mi przeszło.
  22. W przenośni. To jest część, która kobietę najbardziej przypomina.
  23. I tak długo jechali na tym cudownym biznesplanie, wiadro zimnej wody nie zaszkodzi. Paradoksalnie, może nawet pomóc. O ile w tym studiu pozostał jeszcze ktokolwiek utalentowany. Sprawdziłem pięć ostatnich lat i wychodzi na to, że nie ukończyłem od nich żadnej gry. Cofnąłem się więc o kolejne pięć lat, znalazłem tak na szybko trzy - Origins, The Division i Valiant Hearts. Trzy ukończone gry na przestrzeni 10 lat. Ich portfolio kompletnie już do mnie nie przemawia, więc jeśli w przyszłości ma dojść do jakiejś "restrukturyzacji", jestem za. Co gorszego może się stać?
  24. Mogłaby być, ale dla Druckmanna to było za mało - chciał faceta z głową laski i tak zrobił. To, że średnio to wygląda i pasuje do reszty, ludzi z takim ego interesuje niewiele. Właśnie jestem po etapie w muzeum, coś pięknego. Fragment nawet lepszy niż go pamiętam. Tak dobry, że człowiek go nie chce opuszczać.
  25. I trzeciego nie ma co oglądać, pierwszy miał pomysł i realizację, później było już tylko gorzej, z małymi wyjątkami. Piąty epizod nowego sezonu Black Mirror ponownie bardzo dobry. Aktor dobrany idealnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...