-
Postów
2 113 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Oczywiście, że dużo bardziej wiarygodne, zwłaszcza że w książce ze sobą spali, a ich relacje były dość bliskie. Jest więc podstawa do elastyczności na tym gruncie. Natomiast nie przypominam sobie, aby Geralt podczas polowania na widłogona łapał Eskela za tyłek.
-
Nie zgodzę się z tym do końca. To nie jest gra z generatorem postaci, którą można dowolnie kształtować. Tutaj, tak jak choćby w Wiedźminie, masz konkretnego bohatera o konkretnych cechach, którego zachowanie zostało ugruntowane w pierwszej części i absolutnie nic nie sugerowało jego preferencji innych niż tam przedstawione. Można oczywiście się bawić w zmiany i tłumaczyć je gatunkiem RPG i możliwością wyboru, ale dla mnie - tak jak dla wielu innych osób - zwyczajnie nie jest to wiarygodne.
-
@marioking Nadal nie rozumiesz, nie ma żadnej gwarancji, że ludzie zaczną kupować karty AMD tylko dlatego, że NVIDIA nie dostarczy swoich wszystkim zainteresowanym. Zwłaszcza jeśli czerwoni nie trafią z ceną w tzw. sweet spot. Choćby z powodu DLSS4 dla kart z poprzedniej generacji, co przede wszystkim posiadaczy 4xxx może zachęcić do skipnięcia tej generacji. A dokładnie to sugerowałeś w pierwszym poście, taktykę "ochłapów" po zielonych.
-
Ale ja nie twierdzę, że takie będą ceny, po prostu poddaje w wątpliwość Twoje teorie o wolnym rynku i tym, że takie podejście AMD do tematu, może przynieść im sukces. Czytaj ze zrozumieniem. NVIDIA ma ogromną przewagę marketingową, niezależnie od tego jak prezentować się wydajnościowo będą same karty. Piszesz o faktach, a jednocześnie jesteś hipokrytą, bo pisanie o kompletnym braku niższych modeli od Nvidii to takie same "mokre sny". Skąd wiesz to co wiesz?
-
Co to ma do rzeczy? To AMD jest w ogonie stawki, a nie NVIDIA. To oni odpuścili rynek dla entuzjastów i postanowili powalczyć o mid-tier, a Ty sugerujesz, że walka o ochłapy jak już wszystko się wyprzeda od głównego konkurenta, jest świetnym pomysłem na sukces. O ile ceny się potwierdzą, bo nikt przecież nie bierze niczego za pewnik w morzu plotek.
-
I to jest Twoim zdaniem świetna taktyka biznesowa ze strony AMD? Liczyć na to, że karty konkurencji zejdą na pniu, ciesząc się wysoką popularnością, to może desperaci albo spóźnialscy kupią coś od nich? No to faktycznie ostro przystępują do walki o średni segment. 🤭
-
A to nie wiedziałem. I też nie wiem na co oni czekają. Film zapowiada się nieźle - Lighthouse był bardzo dobry, Wiking też dawał radę.
-
Jest o Nosferatu. @Klakier1984 Film ma premierę dopiero pod koniec lutego, więc jeszcze sobie poczekamy trochę.
-
Seria 5xxx na razie dostanie tylko MFG, DLSS4 będzie też dla niższych serii, 4xxx cały czas ma FG. Masz na myśli jakieś nowe technologie w przyszłości? Nawet jeśli, wydajność kart 4000 nagle nie spadnie i raczej nic nie sprawi, że staną się mało atrakcyjne w stosunku do serii 5xxx, gdzie pierwsze testy sugerują bardzo przeciętny wzrost wydajności. Zamieszać w kotle może właśnie 9070XT, o ile FSR4 da radę i cenowo karta wpasuje się między głównych rywali.
-
Właśnie ten model kupiłem. Tak, to kawał krowy, ale kultura pracy stoi na zaskakująco dobrym poziomie, choć RX7800XT Nitro+ od Szafirka był na pewno cichszy. Temperatury w stresie nie widziałem powyżej 63 stopni. Wyrwałem za 3.2k, więc można coś w tym budżecie trafić, śledząc portale.
-
Konkret cena za kawał karty.
-
No to tym lepiej dla AMD, aczkolwiek plotek jest tyle, że na razie na wszystko wypada patrzeć z dużym dystansem. A na testy 9070XT/4070TiS/5070Ti(jeśli się okaże, że ta ostatnia cenowo mocno nie odbiega) jeszcze chwilę sobie poczekamy.
-
Tutaj już pozostaje czekać tylko na cenę, bo zieloni - oferując DLSS4 dla starszej generacji kart - z pewnością skomplikowali sytuację. Jeśli karta ma dotrzymywać kroku 4070TiS i być zauważalnie tańsza, jest coś do ugrania w tym segmencie.
-
Leci raport za znęcanie się nad innym użytkownikiem.
-
Może i nie warto brać serii 5 tyko dla frame gen, ale przynajmniej nie działa prawidłowo.
-
Jakby dali z Astralem to można się zastanowić. A nie jakaś wersja dla plebsu. 🤭
-
No cóż, jeśli kolega ogrywał choćby Stalkera 2 w okolicach premiery bez żadnych patchy i twierdził, że wszystko jest okej - zastanów się dobrze czy to nadal Twój kolega. Wychodzą naturalnie gry, które nawet dają radę na premierę, ale są już raczej w mniejszości.
-
Temat był omawiany klika razy, ale wiadomo - zatonął w odmętach woke. Jeśli ktoś uważa, że "potężny wojownik" to największy problem nowej części serii, no to cóż, chyba przespał ostatnie 6-7 jej odsłon. Japonia siadłaby świetnie gdyby to był AC3 lub góra 4, już wtedy sporo osób na to liczyło. Przez lata seria została niestety tak przemielona przez Ubi-maszynkę do robienia kasy, że teraz wybór tego settingu bardziej wygląda na akt desperacji, a nie uczciwą próbę odświeżenia marki, która od lat tak naprawdę szoruje po dnie. Oglądam wklejane w temacie zajawki i nie budzą one u mnie żadnej reakcji. Zero. I jestem naprawdę pełen podziwu dla ludzi, którzy po raz bodajże czternasty(!) będą w stanie dobrze bawić się w grze, której formuła powinna przyprawiać o mdłości.
-
Nie chodzi o to ile gier jest łamanych, ale o zainteresowanie tym tematem ogólnie. Wiadomo, nikt nie przedstawi tutaj żadnych statystyk (bo skąd), ale przeglądając choćby wątki takie jak ten wyżej linkowany, widać wyraźnie, że ludziom coraz rzadziej chce się bawić w takie rzeczy - zarówno grupom zajmującym się łamaniem gier, jak i ich "klientelą". Producenci bronią się za pomocą Denuvo, a według różnych badań straty z tytułu złamania go wynoszą około 20% zysków w pierwszym tygodniu, po czym maleją do 5% w kolejnych. https://arstechnica.com/gaming/2024/10/the-true-cost-of-game-piracy-20-percent-of-revenue-according-to-a-new-study/ Co ma sens, bo gracze nie są generalnie znani z uczenia się na błędach czy cierpliwości i jak wszyscy dookoła grają, mało kto decyduje się czekać aż jakaś ekipa zmontuje cracka. Jasne, rosnące ceny gier z pewnością mogą ten rynek nieco pobudzić, ale ciężko spodziewać się tutaj powrotu do dawnych czasów. Czy nawet zbliżenia się do nich. W dobie patchy wydawanych co 3 dni i integracji online, raczej mało kto będzie miał czas i ochotę na takie zabawy.
-
Sprzedaż gier mówi co innego, a jakieś modchipy na PS4 to raczej mega niszowa sprawa. W dobie taniego dostępu do usług typu Game Pass i rosnącej popularności edycji cyfrowych, dodatkowo w świetle faktu, że PS5 i XSX nigdy nie zostały złamane (są jakieś zabawy z jailbreakami, ale na razie bez konkretów), ciężko mówić o jakimkolwiek odrodzeniu. Na PC scena też wygląda dość ubogo w stosunku do lat poprzednich. Sam nigdy tego nie śledziłem, ale na Reddicie masz sporo wątków ten temat poruszających. klik Ludzie przez długie lata już przywykli do kopii cyfrowych, do Steama, always online czy wyprzedaży sezonowych. Nie bardzo widzę tutaj miejsce na renesans pirackich kopii, przeciętny kupujący nawet by pewnie nie wiedział jak wrzucić cracka czy co tam się teraz robi. A jak gra nie jest warta zakupu, to tym bardziej nie jest warta piracenia.
-
Ja bym celował w minimum 850W, choć na papierze ze sprzętem z sygnatury pewnie styknie to co masz.
-
-
Ja bym wykorzystał okazję i wymienił całą instalację elektryczną, żeby sąsiadom światła nie mrygały podczas kolacji. 🤭
-
3kg, pobór pod 800W, dodatkowe ogrzewanie zimą, przynajmniej wiesz za co płacisz 12k. 👌
-
Co w sumie jest dobre dla ludzi, którym odpowiada mechanika tego typu gier, ale niekoniecznie ich stylistyka. Ja na razie bez większego zainteresowania.
