-
Postów
2 113 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Nigdy nie grałem w W3 inaczej niż na padzie. Tak, są gry które robią to gorzej, nadal jednak jest tutaj spore pole do poprawy.
- 636 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Drewno może nie, ale nie jest to specjalnie porywający system walki. Na dłuższą metę robi się męczący.
- 636 odpowiedzi
-
U mnie wręcz przeciwnie, niestety. Na pewno jeśli chodzi o "kilometraż". Napisałbym coś o remoncie, ale go nie miałem, więc wychodzi na to, że lenistwo. A tak uczciwie, sporo zainteresowań mi przybyło względem ostatnich lat i na wszystko zwyczajnie nie ma czasu. Doba niezmiennie to tylko 24h. Będzie podsumowanie na pewno. Zawsze w tym wątku było, więc tradycji musi się stać zadość. Cele na przyszły rok? Chciałbym się też złapać z jakimiś miejscowymi "pedalarzami", ale na razie nie mam pomysłu jak to zrobić. Coś się wymyśli. To na pewno dobry sposób na pracę nad formą, chociaż wyścigi na pewno na tym polu sporo mi pomogły. Zwłaszcza poszerzenie kalendarza o MTB. Dziś 40km na zewnątrz. 2 stopnie na termometrze, ale mam dobre ciuchy, tylko brak ocieplaczy na buty dał się we znaki - podwójna skarpeta to za mało.
-
Serio, czy za każdym razem wchodząc do wątku o Wiedźminie, trzeba czytać o Konfie i lewakach? Jak długo to jeszcze będzie ciągnięte? Komuś się nie podoba twarz Ciri, to mu się nie podoba. I odwrotnie . Weźcie to na klatę, bo kolejny raz ta sama papka w tym wątku.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Czy to jest mega gniot? Niekoniecznie. Czy zmarnowałem na niego czas, a w domowym zaciszu nie byłbym w stanie obejrzeć go do końca? Zdecydowanie. Oczekiwania? Żadnych, bo pomysł na drugą część tego filmu, od początku wydawał się absurdalny. To się nie miało prawa udać, no i w moich oczach się zwyczajnie nie udało. To, że mamy rozmach, Rzym (który swoją drogą uwielbiam i miałem okazję odwiedzić dwukrotnie) i kilku znanych aktorów, nic tutaj nie zmienia. Nie oceniam budżetu tylko realizację. A film owinięty wokół płytkiego do bólu scenariusza, który stanowi prawie w całości kalkę tego z poprzedniej odsłony, ma z miejsca pod górkę. Każda postać była cieniem pierwowzoru (Juba, Proximo, Hagen?). Denzel wypadł faktycznie trochę lepiej niż reszta, tutaj mogę się zgodzić. Są inne akcyjniaki, które oferują dobrą rozrywkę i nie są to Marvele czy DC, które swoją drogą faktycznie spadły na psy. Fajnie, że podobał się Nolanowi. To, że mi się podobają jego filmy, coś ma zmienić w mojej ocenie Gladiatora 2?
-
Gladiator 2. Pomysł na drugą część tego filmu od początku wydawał się niepoważny. Kontynuacja produkcji absolutnie zamkniętej, dziś uważanej już za kultową, mogła się wydawać tylko i wyłącznie skokiem na kasę, żerowaniem na nostalgii. Niestety, nikt tak myślący, się tutaj nie pomylił. Film zły na tak wielu płaszczyznach, że nie wiadomo od czego zacząć. Fabularnie to mierna podróba oryginału, w nieudolny sposób kopiująca jego historię. Mamy więc zmęczonego dekadencją generała, gladiatora o ukrytej tożsamości szukającego zemsty za śmierć swojej żony, spiskującą z senatem matkę i właściciela niewolników, który na walkach gladiatorów chce poprawić swój społeczny status. Na dokładkę dwóch szalonych cesarzy zamiast jednego, co dopełnia obraz tej farsy, robionej po linii najmniejszego oporu. Sam główny bohater to kompletnie bezjajeczny typ, pozbawiony charyzmy i nie budzący żadnych emocji. Co na dobrą sprawę dotyczy całej obsady. Film miał nadrabiać widowiskowością. Może i widać tutaj wyłożoną kasę, ale sceny walk na arenie wciąż są marnym cieniem tego co widzieliśmy wcześniej. Nawet otwarcie filmu wydaje się jakby wycięte z jakiejś tureckiej produkcji. CGI miejscami mocno wali tandetą, co w połączeniu z absurdalnymi pomysłami na potyczki, powoduje wyłącznie zażenowanie. Kino odwiedziłem tylko z powodu otrzymania voucherów na seans, a i tak żałuję straconego czasu. Nie róbcie sobie krzywdy i zapomnijcie, że ten film w ogóle istnieje.
-
W sensie, że nie grałeś w Wieśka Trzy? To tak można?
- 636 odpowiedzi
-
- 3
-
-
Top3 gier ogranych przez Was w 2024r.
Vulc odpowiedział(a) na Element Wojny temat w Gry komputerowe (PC)
Z tych wydanych w tym roku: 1. Indiana Jones and the Great Circle - świetna produkcja na licencji, którą jeszcze ogrywam, ale nie wydarzy się raczej nic, co mogłoby zmienić moją ocenę. 2. Elden Ring: Shadow of the Erdtree - bardzo dobry dodatek, oferujący sensowne wyzwanie. Nic specjalnie zachwycającego, ale nadal lepszy od wszelkich soulslajków. 3. Banishers: Ghosts of New Eden - pierwszorzędna historia i postaci, znacznie mniej ujmujący gameplay. Nadal tytuł wyróżniający się na tle przeciętnego roku. Nie zajęły mi one jednak tyle czasu co produkcje z poprzednich lat, głównie BG3 i ponowne przejście KC:D. Nie wspominając o regularnych partiach w HoMM3:Hota. Niesamowite jaką żywotność ma ta gra. -
A czego się chciałeś dowiedzieć w temacie o kartach, których nie ma, bo prezentacja kart (których nie ma), będzie dopiero za kilkanaście dni? To oczywiste co tutaj zastaniesz. To samo co w wątkach o grach (których nie ma). Nie wiem o co się tak spinać. Jak tutaj siedzi tyle osób z Laba, wszyscy powinni być wręcz zadowoleni z tego cyrku.
-
Tego pozostaje się trzymać, akurat Phantom Liberty jest dobrym przykładem jak powinny wyglądać dodatki do gier. CDPR ma zresztą do tego rękę, bo duże DLC do W3 to też ścisła, światowa czołówka. Tym niemniej mamy teraz takie klimaty, że nie sposób mówić o pewnikach. Skończyły się też czasy taryf ulgowych i kredytów zaufania.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 1
-
-
No i nikt przecież nie panikuje, ale że branża zna już przykłady gier, gdzie kilka "nieszkodliwych" osób zrobiło więcej smrodu niż się spodziewano, dość ostrożne podejście wydaje się zrozumiałe. Dodatkowo zmiany w ostatnich latach, podyktowane przez zmieniające się priorytety i nazwijmy to "czynniki zewnętrzne", są znacznie bardziej wyraźne od przetasowań sprzed 10 lat. Tak, odeszło kilka osób na wyższych stanowiskach, ich często zastąpiły osoby równie utalentowane, ale te ostatnie ktoś też musi zastąpić. Niekoniecznie, jak się przekonaliśmy choćby w przypadku Ubisoftu, osoby które mają umiejętności i kompetencje do piastowania tych stanowisk. To powolny proces i jego obecność jest zauważalna również w CDPR. W jakiej skali, nie mam pojęcia, bo nie jestem wróżką, ale wcześniej czy później stanie się to widoczne. Na razie mamy trailer gry, który niekoniecznie powinien budzić obawy, ale też i specjalnie ich nie rozwiał. Bynajmniej nie chodzi mi tutaj o buzię Ciri, która na tym etapie jest mi całkiem obojętna.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Kiedy? Myślę, że znasz odpowiedź na pytanie, które sam sobie zadałeś. Silniejszy dyktuje warunki, tak samo jak Sony zarzuciło ceną PS5 Pro, bo nie mają na rynku konkurencji. I wiesz co? Sprzedaje się. Trzeba też pamiętać, że dla niektórych takie 4-5k za nową kartę (minus odsprzedaż starej), raz na 3 lata, to nie są duże kwoty.
-
Zieloni dyktują warunki od dawna, więc nie muszą się przemęczać. Dodatkowo jak ktoś nie jest niewolnikiem "wszystkiego w prawo", nawet karty ze średniego segmentu zapewnią konkretny wzrost wydajności. Jak duży, już niedługo będzie wiadomo.
-
Jasne, nie ma co panikować z vramem, ale jeśli mam dać ponad 4k za kartę na 3-4 lata, chciałbym mieć minimum 16GB na pokładzie. Dla tzw. świętego spokoju.
-
-
No właśnie. A 4070Ti Super na upartego wyrwę za 3.3 - 3.5k. Jak krzykną coś pod 4.7k na dzień dobry + dopłata za lepszą wersję, nie będę się spinać. 12GB teraz jest ok, ale z myślą o kolejnych latach, nie chcę się w to pchać. DLSS nadal > FSR. Z 9070XT zobaczymy, na razie sporo rozbieżności jeśli chodzi o wydajność i ponoć to karta bliżej 4070 Ti.
-
Tak, pytanie tylko ile to będzie "na nasze". Bardzo dobrze, to w tym przedziale cenowym chyba niekwestionowany król. Szukałem w tym samym czasie 4070 Superki, ale że tego RX'a wyrwałem poniżej 2k (co jest fajną ceną za topową wersję), nie było nad czym się zastanawiać. Karta super cicha, fajne temperatury. Docelowo chcę jednak czegoś mocniejszego z myślą o kolejnych kilku latach, więc minimum 4070 Ti Super. Jeśli krzykną sobie za dużo za 5070Ti, mam nadzieję, że pozostały stock się jeszcze całkiem nie wyprzeda. Nie widzę sensu w zakupie karty z 12 gb vramu, zwłaszcza że jeden z monitorów zmieniam na 4K, więc zwykła 5070 odpada. Zresztą ona na papierze wygląda niezbyt "apetycznie".
-
Pozostaje czekać do premiery, ja celuję niezmiennie w 5070 Ti. O ile cena nie będzie absurdalna. Jeśli będzie, plan B - 4070Ti Super lub 4080S.
-
Zaraz, to Himalaje nie są ostatnią lokacją?
-
Mary Kenney ze sobą zabrali?
- 1 349 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Część z tych weteranów założyła swoje studio i pracuje nad The Blood of Dawnwalker. Zabawne, podobnie jak z Exodusem, tworzonym przez byłych ludzi Bioware. Przypadek? I tak, to jest zasadniczy problem, ludzie kojarzą głównie studio i zakładają, że jak nazwa się nie zmieniła, to ekipa pewnie też nie. Nie każdy ma czas i ochotę na wgłębianie się w szczegóły, zwłaszcza że W3 to mimo wszystko gra skierowana do mas.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Dlatego jak wyżej, obaw w tej sytuacji nie można się wyzbyć. Po ostatnich akcjach, żaden trzeźwo myślący człowiek, w miarę zorientowany w temacie, nie stwierdzi "no przecież nie zrobią tego Wiedźminowi, no way". W3 i W4 będzie dzielić jakieś 12 lat. To dla szybko zmieniającej się w ostatnich latach branży bardzo dużo. Przez ten czas nastąpił mocny shift priorytetów, a mimo kilku spektakularnych wtop, ciężko powiedzieć czy najwięksi gracze na boisku wyciągną z tego wnioski. Co z Ciri? Niestety wszystko, co jest zarówno wadą jak i zaletą. Jej fabularny background pozwala jej podążyć w każdą ze stron, w wielu miejscach można się wycierać kanonem, aby uspokoić co większych krzykaczy. Mogą się bawić dowolnie.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Mogą też wylądować pośrodku. Wątpię, żeby droga Lariana była tutaj możliwa, tego w dotychczasowych odsłonach nie było w takiej skali, a sam fundament rozgrywki jest zwyczajnie inny. Do tego trzeba odwagi, a choćby wybierając Ciri na głównego bohatera, widać że twórcy celują w bezpieczne rozwiązania. Z drugiej strony mam nadzieję, że jeszcze za wcześnie na akcje w stylu BioWare. Czy w dzisiejszych czasach jest to sensowne podeście, patrząc na osobników typu Maher Mary Kenney (zatrudniona do prac przy nowym Cyberpunku)? Niekoniecznie, z czego zdaję sobie sprawę. W przypadku Veilguarda przed premierą też broniono gry argumentami, że przecież to tylko kilka osób zaangażowanych w masywny, skomplikowany proces developingu, po co od razu panikować. Jak to się skończyło, każdy pamięta. Czy jest jest czas, ciężko powiedzieć, bodajże w lipcu gra była w najbardziej zaawansowanym stadium rozwoju spośród wszystkich projektów, którymi zajmuje się obecnie CDPR. Co mówi nam oczywiście tyle co nic, ale być może pierwsze decyzje w omawianych aspektach już zapadły. A jak maszyna już ruszy, ciężką ją zatrzymać. Na razie to czysto akademicka dyskusja "what if".
- 1 349 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Fajna gra, nie słyszałem o niej wcześniej. Kiedy wychodzi?
-
Po co są wrzucani, to akurat wiadomo od dawna. Modern audiences. Zresztą była już mowa o tym zawodniku wcześniej, swoją ignorancję prezentował wielokrotnie, nie tylko w kontekście Wiedźmina, ale również Władcy Pierścieni.
- 1 349 odpowiedzi
-
- 1
-
