Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 113
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Oj, coś mi mówi, że możesz się nie doczekać.
  2. Witamy w Himalajach. 😎 Niezmiennie jestem oczarowany tą produkcją, tym bardziej że nie była przeze mnie oczekiwana. Tytuł który się przewijał gdzieś w tle, wyrasta na jeden z lepszych w ostatnich latach.
  3. Vulc

    Wiedźmin 4

    Na pewno są rzeczy, które można zrobić lepiej lub "pożyczyć" z innych gier. Taka szybka podróż właśnie, z losowymi zdarzeniami, dobrze pasowałaby nawet do kanonu, gdzie Geralt ze swoim skromnym kolegą grajkiem, wpadali w kłopoty często przez przypadek. To dobry pomysł, bo obecnie fast travel zazwyczaj ogranicza się do kliknięcia w punkt i pufff, jesteś po drugiej strony mapy. Z ograniczaniem sejwów nie wiem, ludzie raczej tego nie lubią. Choćby z powodu tego, że jak gra się wysypie w połowie zadania (co dla dzisiejszych gier nie jest czymś niespotykanym), taki system powodować będzie tylko irytację. Do przemyślenia. Właśnie w kwestii trudności jest trochę do zrobienia i poprawienia, ale trzeba też mocno uważać. Wiedźmin to nie Soulsy i nie powinno się iść tą drogą. Za to gra mogłaby lepiej "zachęcać" do korzystania z mikstur czy smarowideł na miecz, bo w trójce to działało raczej średnio. Inna sprawa, że łatwiej to powiedzieć niż zrealizować. Przydałyby się też bardziej rozbudowane zlecenia na potwory, wymagające sensownego wykorzystania bestiariusza i zdobycia konkretnych przedmiotów, aby się go w ogóle podjąć. Zwłaszcza, że Ciri w tym biznesie weteranem nie jest. Chętnie zobaczyłbym całkiem nowy system ekwipunku. Coś innego niż "plecak" ciągle wypełniony jakimiś bezwartościowymi zbrojami, mieczami i innym złomem, który człowiek zbierał tylko po to, żeby zaraz sprzedać. Słabo to się łączy z settingiem, choć wiem równocześnie, że jest nieodłącznym elementem tego gatunku. Tutaj nie ma co kombinować, w grę wchodzą tylko zestawy wiedźmińskiego rynsztunku. Wiedźmin ma wyglądać jak wiedźmin, nawet jeśli negatywnie wpłynie to na różnorodność w obrębie wyposażenia. To co mnie najbardziej martwi to poziom opowieści, tutaj poprzednie odsłony zawiesiły poprzeczkę dość wysoko. To jest na pewno wyzwanie, zmienia się postać głównego bohatera, zmienia się perspektywa. Ciri nie brakuje charyzmy, ale to nie jest postać nawet w połowie tak popularna jak Geralt i z tym trzeba się zmierzyć. Dialogi, interakcje, wszystko jest do przepisania. Teoretycznie najmniej problemów powinno być z systemem walki, bo o ile Wiedźmin 3 to produkcja pod wieloma względami wybitna, tak ten element zrealizowany był bardzo przeciętnie. Podobnie z rozwojem postaci, gdzie nawet mocne modyfikacje w jednej z łatek, sytuacji za bardzo nie zmieniły. Tutaj jest sporo do ugrania, choć ciężko wymagać rewolucji. Gatunek został już tak przez lata przemaglowany, że lepiej nie mieć zbyt wysokich oczekiwań. Tak czy inaczej mam nadzieję, że Redzi się czegoś nauczyli, bo w C2077 był ten sam problem i późniejsze przerabianie w patchach. O muzykę martwić się nie trzeba. Przybyłowicz, Stroiński i Percival zrobili kawał dobrej roboty w W3, doskonale czują się w tych klimatach. Nie będzie chyba tylko Stroińskiego, ale P.T Adamczyk już udowodnił, że zna swój fach. Pozostaje czekać, wyglądać nowych informacji. Jakie mamy obecnie rynkowe realia, każdy wie, ale nie sposób się tym nie interesować. Rzadko kiedy ponownie ogrywam open worldy, trójkę ogrywałem trzy razy, i dalej nie mam dość.
  4. Vulc

    Where Winds Meet

    Free to play jest zazwyczaj gwarantem określonej jakości, niestety. Mnie dodatkowo GoT czy Sekiro wymęczyły, jeśli chodzi o te klimaty. Nie jestem w stanie łyknąć nawet chwalonego Wukonga. Na razie robię sobię przerwę. Do orientalnych klimatów wrócę dopiero w AC: Shadows. Mam nadzieję, że wszyscy się spotkamy.
  5. Vulc

    Rower jest wielce OK

    Ktoś powiedział gradienty? Ponoć Pogi miażdży treningowo jakieś KOMy na podjazdach: Kierwa, szkoda nawet strzępić ryja. Niech ktoś sprawdzi czy mają uprawnienia do kierowania motocyklami.
  6. Ciekawe dlaczego swoje miejsce dostał Concord. Odcinek w uniwersum W40K jest całkiem niezły. Ten UT chyba najwyżej oceniany. Ogólnie raczej słaba seria, wyglądająca bardziej na szybką fuchę niż na coś, nad czym ktoś się uczciwie pochylił.
  7. Vulc

    Wiedźmin 4

    Super, ale jaki to ma związek z tym wątkiem, z Wiedźminem 4? Wstawiasz jakieś oderwane od kontekstu monologi o potrzebie szanowania odmienności, o przemocy czy zabranianiu istnienia. Serio? Obawy dotyczą tylko i wyłącznie ludzi o określonych poglądach, których obecność podczas developingu wpływa negatywnie na poziom historii i innych elementów składowych. Ludzi, którzy mają inne cele niż dostarczanie jak najlepszej jakościowo gry. Jaskrawym przykładem jest Veilguard, produkcja pogrążona przez tego typu osoby. Dlaczego nikt tego nie chce kupować? Gdzie są ci wszyscy rzekomi zainteresowani, do których twórcy chcieli trafić? Pisanie o samobójstwach w kontekście gier i próba robienia z nich wymaganego elementu terapii, to już grube przegięcie. Podobnie jak obarczanie winą o to zjawisko przypadkowych ludzi. Pomyliłeś wątki kolego, nie pierwszy raz.
  8. Vulc

    Wiedźmin 4

    Stare, znałem. Ten wspomniany wyżej Cian, też grał na nucie "white males with privileges". Doprawdy wzruszająca końcówka wypowiedzi. Weź mi wyjaśnij proszę, jaki związek ma fragment "jedyni którzy mają prawo żyć na tym świecie", z czymkolwiek o czym rozmawia się w tym wątku? Możesz to zrobić?
  9. Vulc

    Wiedźmin 4

    Za sam zwrot "modern audiences", powinno być z miejsca batożenie. Czyli kierwa dla kogo, ich kolegów? Poczytałem też trochę wypowiedzi wspomnianego Ciana. Złoto. Rozbawiły mnie zwłaszcza fragmenty o rzekomym szacunku producentów netflixowego Wiedźmina do oryginału i dziecinne próby obrony Rings of Power. Fragment z Samem, który ma rzekomo brown skin, czyli w rozumieniu tego typa jest czarny, zasługuje na specjalną nagrodę. 😆 Ogólny przekaz jest prosty, można lać na materiał źródłowy, a jak ci się to nie podoba - toksyczny fandom. Magiczny, nieustająco popularny zwrot. Człowiek chciałby złapać trochę hype'u, ale takie informacje skutecznie studzą zapał, zmuszają do weryfikacji oczekiwań.
  10. Deadpool vs Wolverine. Tak, dobrze widzicie. Film, który teoretycznie nie mógł się nie udać... nie udał się. Dobra, jest kilka nawet zabawnych scen, ale całość wydaje się na każdym kroku tak wymuszona, że aż oczy szczypią. Przypomina sentymentalny teledysk zrobiony po kosztach, z absurdalną fabułą, kiepskim głównym antagonistą i masą scen, których człowiek wolałby nie oglądać. Marvel nigdy nie stał na specjalnie wysokim poziomie, ale niektóre popcorniaki wjeżdżały elegancko. To nie jest jeden z nich. Okej, w ramach guilty pleasure przejdzie, ale oczekiwania były znacznie większe.
  11. Strefa interesów. Kawał dobrego kina i jakkolwiek to nie zabrzmi w kontekście tematyki, powiew świeżości. Świetne ujęcia, jeszcze lepsza realizacja dźwiękowa - odgłosy tła w niektórych scenach niezwykle sugestywne, ważniejsze niż sam obraz.
  12. Vulc

    Filmy - zapowiedzi

    Założenia projektu rozumiem, ale trailer mnie kompletnie nie podjarał. Z drugiej strony nie jego wina, fanem Supka nie jestem. I mimo wszystko wolę dark theme w tego typu filmach.
  13. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Kurczę, to musisz tam ładnie napierać w jakiegoś Mortala. U mnie na razie jeden pad, ale grałem niewiele przez ostatni rok.
  14. Ubi po prostu próbuje konsekwentnie dopasować się do aktualnego logo: Zabawne jak człowiek sobie przypomni, że ta firma wydawała kiedyś takie gry jak Splinter Cell, Beyond Good & Evil czy trylogia Prince of Persia. No cóż, nic nie trwa wiecznie.
  15. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Aaa, okej. Myślałem, że trzeci z kolei pad ma jakieś problemy. Co niestety nie jest odosobnionym przypadkiem.
  16. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Chciałbym w to wierzyć, ale jak ktoś całe życie gra na konsoli, to nagle nie porzuci tej platformy na rzecz PC, o którym często wie tyle co nic. Tutaj na forum IT większość ludzi składa sobie kompy od lat i ma minimum podstawową wiedzę o jego funkcjonowaniu. Przeciętny nabywca konsoli miałby raczej spory problem z płynną zmianą platformy, w pierwszej kolejności zwyczajnie zabrakłoby chęci. Sony o tym doskonale wie i stara się budować fundament pod nowe realia, bo na chwilę obecną nie wygląda na to, że Microsoft jest w stanie lub chce wrócić do walki o klienta.
  17. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Wymienić analogi lub nowy kontroler. Edge nie jest wart swojej ceny.
  18. Poprawiłem drobną literówkę.
  19. Powrót na Ishimurę - przekozacki etap. Fakt, było więcej dynamiki a mniej horroru, lecz nadal te obrócenie proporcji nie wpływało negatywnie na odbiór całości. Gdyby nie fakt, że mam mnóstwo innych produkcji na tapecie, ograłbym dwójkę kolejny raz.
  20. Nie wrzucajmy wszystkich produkcji do jednego wora, nadal wychodzą takie, gdzie optymalizacja jest na względnie dobrym poziomie, ale karta zwyczajnie odstaje od wymagań. Patrząc choćby na statystyki Steama, wciąż dominują bardzo przeciętne karty. Co nie zmienia faktu, że twórcy coraz częściej idą na łatwiznę aka "to się zateguje" jakimś dlssem czy generatorem. Tutaj się zgadzam jak najbardziej.
  21. No tutaj nie ma za bardzo o czym dyskutować. Można ten tytuł dawać jako przykład, bo w sumie nie pamiętam innej produkcji z ostatnich lat, gdzie był taki kabaret.
  22. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Znając Sony, nie ma raczej co na to liczyć. Aczkolwiek działa to tak na Xboksie, gdzie kluczyki na keyshopach latają, nie mówiąc o cudach z kupowaniem przez VPN. Niestety to tym bardziej argument dla Sony za tym, żeby to uniemożliwić. Pełna kontrola to pełne zyski, a czują się obecnie tak pewnie na rynku, że raczej nie mają powodów do wyciągania ręki w stronę graczy.
  23. U siebie nie ominąłem żadnego zadania pobocznego, ale w Watykanie zostawiłem trochę znajdziek. Rzadko ostatnimi czasy msksuję gry, ale tutaj zrobię wyjątek. Będzie czyszczone do zera.
  24. Niektórzy mają za słabe karty w stosunku do gry, więc mogą sobie podbić klatki, żeby zagrać jak człowiek. Nie zawsze jest to wynik partactwa.
  25. Z jednej strony tak, z drugiej są osoby, którym to ratuje dupę, bez wyraźnego pogorszenia oprawy. Jak zwykle, plusy i minusy. Na pewno takie gry podkreślają jak niewiele sensu jest obecnie w kupowaniu kart za grube tysiące, jeśli i tak nie ma jak wykorzystać ich możliwości. Bo chcąc nie chcąc jedziesz na generatorze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...