Cappucino
Użytkownik-
Postów
801 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Cappucino
-
Jeszcze w zeszłym tygodniu puszczali.
-
A czasem w radiu nie były reklamy z lidla, że nie oddają gotówki tylko do wykorzystania przy zakupach? Z innych ciekawostek, byłem jakiś czas temu w polo w sąsiednim mieście, awaria automatu, byłem dwa dni temu, awaria automatu. W biedronce postawili i ...zastawili paletami że ciężko podejść.
-
Tak, pierwszy, w każdym które miałem i miało regulacje to ta regulacja działała. No ale pytałem, z których się śmiano, nie odpowiedziałeś. Zanim chińskie auta weszły na nasz rynek to europejskie już dawno miały ten wynalazek. Także czekam. Tyle, że on za każdym razem wyraźnie mówi, że długo szukał rozwiązania, zaglądał do instrukcji i nie mógł znaleźć np. opcji wyłączenia czegoś. Jak wiesz, że w jakimś przypadku się mylił to wskaż taki. Nikt nie jest nieomylny, ale ten przynajmniej jako jeden z nielicznych wskazuje wady a nie tylko pieje z zachwytu jak większość "dziennikarzy" czy słupów reklamowych z yt. Ale to ty wyciągasz pojedyncze wpadki, do tego niszowych produktów firm które istnieją na rynku od 100 lat i sprzedały dziesiątki milionów tych produktów i usiłujesz to porównać do firm które weszły dopiero na rynek.
-
Biurko z elektryczna regulacja wysokosci 140x70
Cappucino odpowiedział(a) na aureumchaos temat w Dyskusje na tematy różne
-
Nie, normalnie, jak mam regulacje to ona DZIAŁA, jak mam radio to mi działa a nie czeszczy bo nie ogarnia polskich stacji.
-
W autach które do tej pory kupowałem wszystko działało zgodnie z założeniem. No przecież napisałem wyraźnie w czym problem, czego nie zrozumiałeś? To nie tak, że nie ma, po prostu nie działa tak jak powinno.
-
No ale ja tego nie kupuje i nie mam zamiaru więc z jakiego powodu miałbym skarżyć? To nie mnie dymają.
-
Więc kolejny przykład, że płacisz za coś czego nie ma lub źle działa. Na filmie jednak widać, że nie za każdym razem zaskakuje. Radio jak w każdym chinczyku też słabe. Więc znowu płacisz za niepełnowartościowy produkt, więc pytanie, jak będzie z napędem po dwóch, trzech latach.
-
A które to chińczyki wyśmiewano za te świecące listwy? Zmienili, ale nadal czasami nie reaguje na dotyk jak widać a obsługa jest kiepska, podgrzewanie foteli niby jest regulacja ale jej brak.
-
Jak miałeś okazje korzystać tylko z najtańszych aut na rynku, to nie dziwne, że ci nie śmierdzi. Ale obsługa radia, klimy, systemów w tym chińczyku to jest tragedia, to jest coś, co dyskwalifikuje ten samochód.
-
Zgadza się, i taka dyskusja miała by sens, gdyby obie strony miały taki sam wolumen sprzedaży, inaczej to czysty idiotyzm. Tylko, że vag, stellantis itd. posiadają europejską homologację a to za co zapłaciłeś działa, czego nie często można powiedzieć o chińskich autach. Polecam się jednak wybrać do salonu, poczujesz, zrozumiesz.
-
Mazda startuje od 140 koła i wolałbym nawet te biedniejszą wersję niż chińczyka z tym co dają za friko ale nie działa jak należy a człowiek się męczy. Jak na hybrydę, ale spalanie to takie sobie, od toyoty odstaje. A ja czekam, jak na rynku będzie sprzedanych tyle chińskich aut co europa sprzedała przez minimum 20 lat i jaki wtedy będziesz kozak w tym temacie, ale raczej obstawiam, że skulisz ogon i znikniesz.
-
Świetny napęd choć nie wiadomo jak będzie z trwałością, ale reszta...multimedia tragedia!! Obsługa totalnie tępa, nieintuicyjna, najtańsze ekrany, włączanie durnego radia porażka, że nie wspomnę o ustawianiu klimy. Wnętrze to głównie tanie śmierdzące plastiki, tania cerata na siedzeniach, także wiemy skąd takie ceny. Zdecydowanie lepiej dopłacić do nowej mazdy cx 5 lub Tuscona. Sylwetka tez jakaś dziwna, u chińczyków cały czas te koła, mimo że duże to sprawiają wrażenie jakiś nieproporcjonalnie małych.
-
Trzeba pamiętać też, że chiny mogą nawet z powodów politycznych zablokować dostęp do części i serwisu. Jak tupnęli nóżką blokując produkcję leap coś tam w Polsce, gdy ta zagłosowała wbrew ich oczekiwaniom.
-
A skąd wiesz, co będzie z chińskimi autami za kolejne kilka lat i jakie ludzie będą mieli z nimi problemy? Jakim prawem porównujesz markę która sprzedaje towar od dziesięcioleci w milionach sztuk rocznie z firmą krzakiem założoną ledwo trzy lata temu z zerowym bagażem doświadczeń pod kątem jakości czy wpadek produkcyjnych? Pokaż mi statystki bezawaryjności omody na przestrzeni ostatnich 20 lat produkcji, masz takie? Same badania pod kątem bezpieczeństwa auta wdrażanego do produkcji zajmują firmom wiele lat a tu mamy krzak założony w 2022... Tak, a co wymodzą chińscy producenci z autami bez europejskiej homologacji? Co wyjdzie za kilka lat to nie ma znaczenia prawda? To nic, że większość marek zniknie wraz z serwisem i częściami a ludzie zostaną na lodzie z niesprzedawalnym złomem, ważne, że fordy miały problem z przeglądami z powodu przekroczenia norm emisji spalin i z tego powodu pewno nie mogły jeździć... Pure techy powiadasz, to wyszło po kilku latach a co wiemy o chińskich silnikach? Ile lat są na rynku polskim?
-
Kolejny raz wywlekasz to samo, jakiś pojedynczy przypadek, co jest z Tobą nie tak? Wpadki zdarzały się każdemu producentowi. Ile aut wyprodukowała BMW w swojej historii a ile taka omoda? Matematykę chyba ogarniasz? Czym jest jedna czy dwie wpadki na tle dziesiątek milionów sprzedanych aut? Co wiemy o omodzie i jej historii? Kompletnie nic, ale wpadki już są jak widać i to w autach dla ludu a nie w niszowych modelach dla wąskiej grupy odbiorców. Masz , chińska technologia: https://ithardware.pl/aktualnosci/kierowca_splonal_xiaomi_su7_ultra_drzwi-45894.html I takie wpadki można u każdego znaleźć.
-
A ile miało taki przypadek? Jak tylko ten jeden to mamy 100%.
-
Robione pod klienta kupującego oczami. Za tymi "ładnymi" wnętrzami często idą tanie materiały, fatalna obsługa multimediów, systemy działające jak chcą i to jest coś, co bardziej irytuje niż kiepsko zaplanowane wnętrze. Większość chińskich aut jest też bez europejskiej homologacji. Tu autor zwraca też uwagę, że to za co płacimy w europejskim aucie przynajmniej działa, a to, że chińczyk daje nam to samo "gratis" niekoniecznie.
-
Stary opel kadet lata temu czeszczał jak potępiony..
-
Jeszcze raz, wrzucasz tutaj jakiś przykład z totalnie niszowym mercem sprzed lat a prawdziwy problem z masowo produkowanym autem które przeskakując przez wysepkę traci zawias, gdy inne w takim czy podobnym przypadku stracą co najwyżej felgę? Co jest z tobą nie tak? A ja nie widziałem co klient robił z mercem zanim padł. puretech był silnikiem roku, jakiś czas też nie sprawiał problemów. Więc tym bardziej nie powinniśmy wypowiadać się na temat chińskiej "solidności" która jest powszechnie znana. Wszystko wyjdzie z czasem, sporo będzie na pewno ukrywane przez chinoli znając ich agresywną politykę marketingową. Wywlekasz wybiórczo problemy aut sprzedawanych na świecie od dziesięcioleci w milionach sztuk i porównujesz tą sytuację do chińskich aut które dopiero wchodzą na rynek??? To naprawdę trzeba mieć coś nie teges pod kopułą. Sorki za język ale nic innego mi nie przychodzi do głowy widząc takie durne i naiwne podejście. O czym Ty piszesz? O przekroczonej normie emisji spalin? Co to ma do bezpieczeństwa podróży czy jakości wykonania?
-
Tak, na początku były ale szybko się to graczom znudziło, zakładali raczej dla jaj niż na powagę.
-
Oczywiście. Jej ekspansja wywarła dobry wpływ na galopujące ceny europejskich korporacji i za to należy się im szacun. Ale trzeba mieć z tyłu głowy kiepska jakość i fakt, że większość tego desantu wyleci z europy co będzie problemem dla tych co wdupili z zakupem.
-
2020-2023 to były lata gdzie z powody słynnych "łańcuchów" wkładano co było no i jak to się odbijało na jakości wiemy. Auta często stały pod chmurką wiele miesięcy w oczekiwaniu na banalne radyjko.
