Jemu raczej chodzi o to co mi - brakuje szybkiej strzelanki, ale poważnej.
BF6 odpalasz i za 5 minut jesteś w bitwie, walczysz i kolejna mapa, kolejna.
Squad czy Army nie ma sensu odpalać jak nie masz co najmniej 2h czasu, bo pół biedy jak trafisz na świeżą mapę, ale jak wejdziesz np. w 40-50 minucie, a mapa się skończy po 1:10h to musisz ją dokończyć i dopiero wtedy masz nową która znowu może trwać 1-1:30h.
Wyjątkiem jest nieco KOTH do Reforger, tutaj faktycznie szybka akcja dzięki małej strefie i śmigłowcom, ale bonus dostaje się na koniec mapy więc problem podobny.
Były jeszcze Insurgency, świetny Sandstorm ale dzisiaj mało kto już gra.
Na Wardogs osobiście czekam, jest nadzieja.