Skocz do zawartości

Necronom

Użytkownik
  • Postów

    650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Necronom

  1. Trochę szkoda, bo chciałem jednak pograć. A tu wuj.
  2. Polskiego nie ma, ale cena taka sama jak u innych a nawet więcej. I do tego, że to remake na pół gwizdka. Czy bliżej do remastera. Kupi się po łatkach i sporej przecenie. Pięć dych mogę za to dać Od zatoki wolę się jednak trzymać z dala.
  3. Nigdy nie moduję żadnej gry przy pierwszym podejściu. Ja ogólnie praktycznie nie moduję nic.
  4. Ale ty wiesz, że to nie o to chodzi? Żeby kupować zepsutą grę na premierę i ją modować. W momencie, gdy ją kupisz to już nie ma znaczenia. Dołożyłeś cegiełkę.
  5. I jeszcze te spowolnienia. Piwa z wódką się raczej nie miesza Jak z połączenia soulsów i horroru(rzekomo) ma wyjść coś dobrego. Grą byłem zainteresowany właśnie do momentu ukazania tej komicznej walki.
  6. Czerstwe to. Ląduje póki co do półki "może ogram na dużej przecenie". Nie sądzę, że tu się wiele zmieni niestety.
  7. A gdzie nie był
  8. Residenty akurat świetnie działają na tym ich silniku. Ale fakt, jak zrobią z tego walking sim to słabo. Krótkie takie fragmenty mogą być, ale nie cała gra.
  9. Hehe Za pierwszym razem praktycznie miałem jakieś 80% skończone, ale potem wyszedł patch i zaczynałem od nowa.
  10. No właśnie można 😉 Moce przerobowe też są ograniczone. Inna też sprawa, że im dłużej się czeka tym bardziej gra się starzeje i może nie zrobić takiego wrażenia jak wcześniej.
  11. W dwójkę i Infinite nie grałem. Po jedynce nie zaiskrzyło 😅 Za to remake pierwszego SS wciągnąłem jak makaron.
  12. Trzy rzeczy mnie od BioShocka odepchnęły. Ja tę grę raz przeszedłem, drugi raz już nie dałem rady. Zmęczyła mnie przez wtórność w pewnym sensie historii, gameplay i ten plastikowy-cukierkowy styl graficzny.
  13. Bo całą intrygę praktycznie przekopiowali z System Shocka 2. Zmiana stylu z cyberpunka na art deco. Kto grał w SS2 to całą fabułę Bioshocka znał już w połowie. SHODAN SS2 - Frank Bioshock Janice Polito SS2 - Atlas Bioshock. Tyle, że SS2 ma o niebo lepszy gameplay. Trochę chaotycznie, ale ładnie oddaje porównanie.
  14. Kolejce, której i tak nie skończysz
  15. Nie w tym rzecz, przeczytaj co napisał w pierwszym zdaniu, do którego się odniosłem. To nie zamykanie się tylko po co tworzyć jakieś backlogi? Nie wiem, kupujecie hurtem albo co gorsza na premierę a ogrywacie rok później, że tworzą się wam takie zaległości? Po prostu interesuje mnie coś to biorę, przechodzę. Widzę następne ciekawe to znowu biorę.
  16. Skoro o muzyce. Już co prawda wspominałem tu o tej grze, ale ostatnio wyszedł remaster to sobie odświeżyłem i przypomniałem soundtrack.
  17. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jaką bzdurę napisałeś teraz. Gry to obecnie już niewielki procent moich zainteresowań. Ja już się w życiu nagrałem. Nie gram w byle co, bo po prostu szkoda mi na to czasu. Wolę go przeznaczyć na coś innego. Nie kupuję bez sensu czegoś skoro wiem, że to nie trafia w moje gusta. Lubię konkretne gatunki i w tym poszukuję, jeśli coś się ciekawego pojawia.
  18. O dawna nie ma u mnie czegoś takiego jak zaległości w grach. Generalnie nabywam tylko to co mnie naprawdę interesuje i w co wiem, że będę grać. Jasno sprecyzowany gust i dzięki temu nie tworzy mi się tzw. kupka wstydu.
  19. Nie śledziłem tego, ale nawet jeśli. To co mnie to obchodzi. Ja patrzę na końcowy produkt i jak to finalnie zostało zrealizowane. Przecież ta gra kosztowała normalną kwotę. Do tego jest to horror S-F z definicji. Czy w ogóle przez ten system walki gra była nawet odrobinę straszna? Nie. Irytująca, jak najbardziej. Nazwaliby to nie wiem np. Forbidden Souls i jako nowe IP niech sobie jest. Ale podpinając pod markę Silent Hill może być trochę strzał w kolano. Bo gra może nie dać tego, z czego seria słynie.
  20. Z tego co pamiętam to na SH2 narzekania były z początku, bo na pierwszych zwiastunach gra nie wyglądała okazale i to sporo przed premierą. Ale tu mamy niecałe dwa miesiące do wyjścia to już nic nie zmienią.
  21. "Almost Souls-esque boss fight", "Combat can be very difficult", "Avoiding enemies is more difficult than in previous titles". To mi wystarczy, gra nastawiona ewidentnie na wymuszoną walkę. W SH walka zawsze była opcjonalna. Ponadto nie wiem czy grałeś w SH4, ale to jedna z najgorszych części pod względem gameplayu i jakiekolwiek odniesienia nie wróżą nic dobrego. Już była gra, która chciała połączyć horror i akcję melee, Callisto Protocol. Wszyscy wiemy jak to się skończyło Wyszedł upośledzony Dead Space. Tu będzie(albo może i nie) upośledzony SH.
  22. Do wora a wór do jeziora. Oby ta koncepcja się skichała, bo jeszcze ktoś przy remake'u jedynki wpadnie na wprowadzenie tego
  23. A no coś się zepsuło To nie będę już zmieniać . A co do SH:f. No tak średnio bym powiedział. Serio elementy soulslike w SH?
  24. Trochę różnic jednak było, ale nie szkodziło. Coś tam popsuli, ale jednak więcej zdecydowanie na plus. Więc tak wyszli ogólnie obronną ręką. No i walka z nim w remake'u jedynki w nowym wydaniu. Spoiler bo to final boss
  25. Najlepsza część, więc warto czekać. Soundtrack i wystrój lokacji. Jeżeli nic nie zepsują to będzie grubo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...