Skocz do zawartości

Necronom

Użytkownik
  • Postów

    881
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Necronom

  1. Z nieskończoną amunicją i magnum całkiem fajne 🙂 Tylko trzeba zrozumieć, że ten poziom był projektowany pod nową grę +. Inaczej sensu nie ma żadnego.
  2. Dziwnie zaprojektowany to jest poziom. Tutaj nie bardzo pomoże skill. Po prostu balans taki, że przeciwnicy to gąbki na pociski. Pierwszy podstawowy wróg z nieulepszonej broni to około właśnie 40 pocisków zanim padnie. A gracz pada na hita. Etapu początkowej obrony nie dałem rady przejść i po kilku próbach zdałem sobie co to jest za tryb. Po prostu wypstrykasz się ze wszystkiego raz dwa i masz dead end już na samym początku gry. Do tego wrogowie są znacznie szybsi i bardziej agresywni. Występują ich wzmocnione wersje, których nie ma na innych poziomach. A final boss to porażka całkowita. W pewnym momencie wziąłem po prostu najmocniejszego magnuma jaki jest z nieskończoną amunicją, bo tyle ten boss ma HP.
  3. Village of Shadows to jest tryb konkretnie pod new game+. Absolutnie nie jest na pierwszą rozgrywkę. Tego się praktycznie nie da przejść bez bonusowych broni. Jesteś na hita a przeciwnicy przyjmują po 30-40 pocisków. On początkowo nawet nie był dostępny przy pierwszej rozgrywce w podstawowej wersji gry. Nie bardzo rozumiem w ogóle zamysł tego poziomu trudności. Bo o ile w takim RE5 dało się professional przejść bez bonusowych broni. Co prawda nie było łatwo, ale się dało. Tak VoS w Village to zapomnij. Pewnie są jakieś spece co to ogarnęły, ale właśnie wymaga dobrej znajomości gry. Gdzie stanąć na schodach, żeby nie trafili itp. To nie jest przyjemny tryb.
  4. Zadający obszarowe obrażenie w postaci darcia papy itp. które unieruchamiają postać.
  5. Widziałem kiedyś tę tabelkę, ale szczerze nigdy się nie zagłębiałem jak te krytyki działają. Skupiałem się na bazowych statystykach. Podczas jednej rozgrywki można ulepszyć na maxa każdą broń z danej kategorii o ile nie robi się ciągłych zmian. Pistolet, shotgun i sniperkę, broni maszynowych nigdy nie używałem. Magnum to już nie pamiętam czy mi się udało do końca. Ale trzy pierwsze na pewno. Na początku warto ulepszyć wytrzymałość noża. Wolniej się niszczy(w oryginalnym RE4 był niezniszczalny). A technika strzał w głowę, kopniak i dobicie nożem pozwala zaoszczędzić sporo ammo. A jak się opanuje bloki i ogłusza tym wrogów to już w ogóle. Tam gdzie się da to warto się podkradać, bo taki atak to prawie zawsze instant kill.
  6. Do połowy gry punisher z celownikiem laserowym. Przez to, że ma penetrację, bardzo pomaga w zamku na przeciwników z tarczami. A później Balcktail. Z shotgunów Riot Gun możesz spokojnie ulepszać do końca. Magnumów tak naprawdę używa się rzadko i lepiej Killer 7. Ma co prawda najniższy bazowy dmg, ale dzięki laserowemu celowniki zwiększony crit x5 i po prostu jest znacznie bardziej stabilny.
  7. Sam temu typowi swojego czasu w komentarzu napisałem jak pitoli trzy po trzy. Gość grał tylko w SH2, zrobił sobie z tego jakieś cudo, a reszty serii nie zna i kompletnie miesza fakty. Ale obiecałem sobie, że więcej nic od niego nie obejrzę.
  8. Wyszło to niech sobie toto żyje. Najważniejsze, że to nie będzie żaden wyznacznik dla kolejnych części. Żałuję tylko, że ja założyłem o tym temat 😜
  9. Nie jestem niewolnikiem "wszystko w prawo" to mi nic nie kwiczy. Gra chodzi lepiej niż SH2. Zresztą różnice między maksymalnymi ustawieniami a tymi o jeden stopień niżej są prawie niezauważalne.
  10. Souls like shooter? Czego to nie wymyślą Dokładnie, Cronos ma zapożyczenia z klasycznych i nowszych survival horrorów. Ograniczenie i zarządzanie ekwipunkiem jak w starych RE, praca kamery jak i strzelanie na wzór Dead Space/RE.
  11. Jak najbardziej ma znaczenie. To co piszesz to wprowadził SH2 i zrobili z tego trochę miejsce dla ludzi z mental issues. I teraz ludzie, którzy nie grali w 1,3 i 4 mają takie właśnie wyobrażenie o SH. Sam wygląd i w pewnym stopniu obecność Piramidogłowego z SH2 ma odzwierciedlenie właśnie w historii miasta i powiązania z kultem.
  12. I już powstają z tyłka teorie o tym jakoby SHf to rozpoczął, bo wydarzenia dzieją się przed SH1. Tyle, że notatki z pierwszej części wspominają o tym, że ta roślina rośnie na terenach SH już od czasów starożytnych. To samo mówi Lost Memories, że rytuały sięgają XVI wieku.
  13. Z tego co widziałem to jedynym fabularnym powiązaniem jest White Claudia. Roślina, z której jest wytwarzany narkotyk PTV znany od pierwszej części.
  14. Jest poprawa po patchu. Stutteru już praktycznie nie mam, ale gram bez RT. Trochę miałem przerwę, przeszedłem szpital. Kapitalna miejscówka, ewidentnie czuć SH. Takie trochę połączenie FEAR z SH. Ale to zadanie z toksyną to już memiczne jest. 1. System Shock 2 - było zadanie z wprowadzeniem toksyn, w celu zatrucia i usunięcia biomasy, bo blokowała windę. 2. Bioshock - podobne zadanie było z drzewkami. 3. Dead Space - zadanie niemal identyczne co w SS2. 4. Cronos - to samo, zmieszaj trzy i wprowadź, żeby zatruć. Jeszcze tylko kodu 451 brakuje
  15. Kiszka nagrał ponad godzinną odpowiedź na ten post z GOLa. Nie oglądałem i nie wiem na ile to merytoryczne. Nie będę wrzucać bo typa nie trawię, ale jest jak coś.
  16. Scena z lustrem była mega, ale nie, nie o tę mi akurat chodzi
  17. Nic sobie nie popsujesz, bez obaw. To co wyszło gorzej to często jest subiektywne. Główny rdzeń, czyli fabuła i klimat niepopsute. A klimat nawet miejscami jeszcze lepszy. Trochę straciłeś grając w 3 bez jedynki. Szczególnie jedną scenę całkowicie się inaczej wtedy odbiera.
  18. Ja w to grałem ze 3 lata temu i dalej jest moc. Ale pewnie nostalgia mocno działa Obecnie też już bym się chyba wstrzymał i czekał na remake. Niemniej motyw główny jest srogi. Jeżeli ktoś uważa, że James cierpiał to jak pozna losy Alessy to spadnie z krzesła.
  19. Trudno mi powiedzieć, SH2 i Cronos to jedyne gry od nich, w jakie grałem.
  20. Nie zadawaj takich pytań 😅 Ostatni patch ze stycznia. Tego już nie naprawią. Ale widać wyraźną różnicę w Cronosie, więc może się nauczą.
  21. No i to jest dobra wiadomość. Dla mnie najlepsza część w serii, więc pewnie wezmę w ciemno i nie będę nic oglądać przed premierą.
  22. Ok z subiektywizmem trudno dyskutować. Widziałem sporo, walkę z przeciwnikami, z bossami i ten ubogi pożal się "otherworld". To mi wystarczy, żeby nie kupić tej za przeproszeniem gównianej(przynajmniej od strony rozgrywki)gry. Liczę na powrót prawdziwego SH w remake'u.
  23. Dla ciebie może sobie nie być. Oficjalny kanon mówi co innego. A ta gra po prostu go burzy(zresztą to już nastąpiło wcześniej). Jedno pytanie. Grałeś kiedyś we wcześniejsze odsłony?
  24. Nie zgodzę się z tym, ale to już inny temat. Poza tym wiodąca to nie znaczy najlepsza. Jest najbardziej rozpoznawalna. I przez to, że powiązania są małe to nic nie stało na przeszkodzie wydać jako pierwszą, np. w razie klapy, ucina się i wsio. Wydając jedynkę jako pierwszą automatycznie wiążą się już z trójką i nawet czwórką. Gdyby jednak SH2 usunąć to nie wpłynęłaby ona praktycznie w ogóle na lore, nie licząc historii więzienia i egzekutorów, co rozwija SH3.
  25. No i SH2 nie jest żadną wiodącą częścią. Nie mam pojęcia czemu ludzie serię utożsamiają tak z dwójką. Cykl kultu obejmuje kilka części. Cała seria jest niemal wokół tego zbudowana. SH2 był jedynie małym odłamem w tym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...