-
Postów
3 091 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez JeRRyF3D
-
Skończcie z myśleniem, że tego typu akcje to JAKAKOLWIEK walka o ekologię. Zasłona dymna. Idzie wyłącznie o lobby dla rekinów rynku motoryzacyjnego. START-STOP. Cudnie wpływa na chmurę w mieście, ale jeszcze cudniej na Twój motor, rozrusznik, alternator i resztę = cudnie padnie Ci fura przy 50% czasu, gdy tej ekologii nie było = kupisz nowy alternator, rozrusznik, motor, usługę wymiany, a kosztu produkcji i utylizacji każdego z tych elementów nie zrekompensuje Twojego pierdzenia z odpalonym motorem całe życie. Sranie w banie. Ekologia nie zyska. Zyska ktoś na monecie... naszej.
-
Demografia Polski - System Emerytalny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Dostęp do informacji (internet), usunięcie żelaznej kurtyny, poszerzenie światopoglądu, = wygodnictwo + większa świadomość. Kiedyś nie miałeś świadomości, że dla bliźniaków potrzebujesz 2 wózków najlepiej ze wspomaganiem elektrycznym, że w chacie bez ciepłej wody też da się wykąpać dzieciaka i ile kosztuje wychowanie jednego smerfa. Dziś tiktoki i inne w 60 sek weryfikują wiedzę, jak to robią inni, co mają = czego ja nie mam = entuzjazm spada, przychodzi refleksja. Patrz ciemne czarne ludy bez dostępu do czegokolwiek (w tym wiedzy i świadomości) = mnożą się, jak norki. Jak i wcześniejsza Europa (bo bez dostępu do informacji = tak samo, jak "czarne lądy"). Ten czas się skończył. -
Patrz emerytury. Wiedzą lub nie, że robią źle, ale walą zusy i inne. Liczy dziś, tu i teraz.
-
Wow! Aleś mi ćwieka zabił. Czyli są bateriaki w takich cenach.
-
Pytanie co budżetem 20k, 30k. Jakiego elektryka polecisz?
-
Pite było? Przecież to 1 do 1 dawny system kaucyjny, tylko wygodniejszy.
-
Itd itd.
-
po co?
-
Absolutnie nic nie zrozumiałem z w/w.
-
NIEBYWAŁE! Nie do przeskoczenia temat. A ile zachodu! (mniej więcej tyle, co zaczepienie kogoś na sklepie i dopytanie, gdzie leżą budynie). Nadal twierdzę, że problemy kaucji na flaszki, to klasyczny przykład "problemów" 1 świata.
-
Skok jakości RT offRT w tej grze akurat, jest IMO tak "śladowy", że... ale chętnie poznam opinie tych, co odpalili RT ponownie po paczu.
-
Ale co tutaj ma być piane? Butelki zwrotne mają etykietkę 0,50 gr. Jak masz taką flaszkę, możesz odzyskać te 50 gr., oddając ją gdzieś, gdzie jest przyjmowana. Co tutaj ogłaszać wielce? Jednym zdaniem temat można zamknąć.
-
Ale diesel.
-
Zresztą to jest fajny papierek lakmusowy na to, że "co za dużo to i świnia wyrzyga" oraz zachwyt nad "zachodem". 1. Butelki. Było szkło ? WOW! Jaki fajny plastik = mamy, co mamy. 2. Śmiechy ze w PRLu zawiali wszystko w papier i gazetę - heheszki - zachodu ! Wszystko w worki plastikowe! = mamy, co mamy. 3. Heheszki w filmach, jak ktoś chochelką w słoiki leje płyn do naczyń "Ludwik" (bo był środek myjący, ale nie było opakowań) =, to baby przychodził ze swoimi słoikami (?). Dziś co? Pomału namawiają do tego systemu = przyjdź ze swoim opakowaniem, reklamówką, flaszką, workiem. Śmiechy z PRLu - tak, a świat co zrobił - posrał się plastikiem.
-
Serio - Polak to taki dziwak, że dasz mu foto kija, to się zabiją o to, czy to kij, czy może patyk. Co to za rejwach z tą kaucją? Wielkie mi aj waj. Pół życia żyłem w kraju z kaucją butelkową. Ba! Flaszki WSZYSTKIE był szklane (moja kaucja mogła się rozbić), ciężkie (kłopot w składowaniu i transporcie do "skupu"). Co tu nagle nowego wymyślili? Nic! A PL się zesrała! Przecież są dwie opcje - dokładnie te same co w PRL. Chcę odzyskać 50 gr za opakowanie, składuję, niosę, oddaję. Nie chcę odzyskać 50 gr. = walę w kibel, jak dotąd. Nie kumam tej afery.
-
Purtecha nie, ale też chyba jakiegoś "podpadziocha" (czy się mylę?).
-
No właśnie, czyli dupa zbita. Nienajgorsze diesle (jak, ktoś jeździ do 10km dziennie = odpada), albo syfiaste (wszystkie!) benzyny = odpada. Normalnie nie ma czego wybrać w benzynach. Chyba, że - jak mówiłem - jakiegoś syfka nastoletniego - typu Opel Astra H albo jakiś (?) - jaki (?) - japoniec. Nie sądziłem, że dożyję czasów, gdzie przy takiej dywersyfikacji, takim zalanym wszystkim i wszędzie rynku i... nie będzie sensownego wyboru = nie ma co kupić. Też mi się podobają pugi 3008, 5008, renówka captur, cytryna C3 / C4, itp. i... no dupa zbita. Same wrzuty
-
Szczerze? Jestem absolutnym ignorantem motoryzacji. Jak trzeba kupić / zmienić, to zaczynam kopać (czyt. raz na 10 lat ).
-
Tyle furek, które należy skreślić z listy zainteresowania a to jest tylko 1 motor - PurTech - bo nim się zainteresowałem. https://www.autobaza.pl/page/wezwania-serwisowe/gwarancja-silniki-1-2-puretech/ A takich strucli jest więcej, tylko trzeba pokopać, by się tego dowiedzieć.
-
Pamiętaj, żeby usztywnić się na niektóre konstrukcje i je omijać szerokim łukiem. Po prostu. Może wyglądać, jak cukierek, a jest... tykającą bombą i kwestia nie CZY (?) wywali, tylko KIEDY (?), bo wywali na pewno. Ja byłam najarany, jak Rusek na niklowany rower na furę mojego kolegi - C3 - benzyna - 2017 - polski salon - pierwszy właściciel - wygląd cacy - 49.000 km na budziku - tylko brać. Wlazłem w nety i okazuje się, że ten motor - PurTech 1.2 - w wielu kręgach został okrzyknięty nieporozumieniem motoryzacyjnym stulecia. Do tego stopnia, że sam producent motoru przyznał się do wady fabrycznej - a net i Tiktoki się zagotowały. Mój mechanik "pierwszego kontaktu" od lat (10 lat serwis opla, teraz kilka lat serwis toyki) mówi: "JeRRy, te motory mamy w toykach, cytrynach, renówkach. Na 10 aut zjeżdżających do nas na lawecie, 7 to PurTechy 1.2! Omijać szeroki łukiem, bo się wywali - każdy! - bez wyjątku - kwestia tylko kiedy - po 50K czy 100K, ale się wywali. Ostatnio robiłem zaorany przez "mokry pasek" motor po 30K od salonu! Stary to jest dramat." A ja byłem o włos od tego, by kupić tę cytrynę. I zresztą do teraz nie mogę uwierzyć, że to auto i motor to taki syf. Naprawdę miałem na nie apetyt.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Szok. -
https://vm.tiktok.com/ZNdGcrugG/
-
Niech tępi, nie tykając nie swojego.
-
https://vm.tiktok.com/ZNdGWNGkg/
-
No o tym mówię. Mami się nas punkcikami procentowymi inflacji w skali roku i to zawsze wychodzi "mało". A w skali lat! 7 lat temu kupiłem 10latka za 16K (jak cukierek). Po 7 latach trzeba dać 30K (prawie dwa razy więcej!) za jakiegoś strucla z dolnej półki (wybierać w najtańszych i koślawych markach albo modelach). Słabo. Dopiero w dalszej perspektywie czasowej widać, jak dogina nas inflacja, której przecież prawie nie widzimy.
