Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    2 426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. A czasami może to być jakaś bardzo indywidualna i minimalna skaza / usterka ramu, mobo, cepa, gpu - niewychwytywalna w niczym innym tylko sofcie / grze X.
  2. Kurcze. To było składane do... rtx 1080 ?!? To już lipoza ciut
  3. Ale Pipo i Dżony macie tłuste proce. U mnie nie byłoby pewnie tyle. Ale świerzbi mnie coś... dawno nie fisiowałem. Może mońka bym zmienił, może giepełu... hmm.
  4. Czy tylko mi się wydaje, czy się mylę, że dobra buda i dobra cyrkulacja robi większą robotę, niż open bench.
  5. Błagam Cię. Nie kompromisuj się.
  6. Serio myślisz, że ktokolwiek robi sobie dobrze gdy, JAKAKOLWIEK postać JAKIEJKOLWIEK gry jest na ekranie?
  7. I jak oceniasz? Warto było, czy placebo?
  8. Żaden screen nie odda fenomenu i klimaciku tej gierki, niestety...
  9. Z czego się przesiadałeś ?
  10. Doebana... OK, niech będzie ;), ale mogli jej zostawić ciut damskiego powabu. Zobacz, jak smaczna może być doebana lalka, np. Stefcia Sanzo https://www.youtube.com/c/StephanieSanzo albo Zosia Arvebrink poniżej.
  11. Co mi się podobało z rzeczy nieoczywistych... W tej grze oczywiście. Co prawda, ja to rozpatruję, jako serię: 1 & 2, ale osobiście stałem się fanem. IMO znakomita, zasługująca na ten wyświechtany frazes = "kultowa". Bardzo mi siadła. Po zakończeniu, czuję się, jak po zakończeniu W3 i RDR2... szkoda, że już koniec + i co teraz? W co tu grać? Reszta rynku to szrot. A mówiąc "masturbator" mam na myśli, nie seksualnego koniowałca ;), tylko ortodoksyjnego fana, który liże ściany, ogląda concept arty, szkice, zna muzę, kupuje figurki, itd.
  12. W TLOU2 z rzeczy "niegrywalnych" bardzo podoba mi się to, że gra ma fajny pakiet dla masturbatorów (gdy ktoś się zakocha). Dodatkowe modele, filmy z każdego etapu, niewykorzystane sceny, itd. itd. Jeżeli ktoś skończy grę, dostaje jeszcze całkiem sporo fajnego mięska do przeglądu. Co mi się nie podobało, albo mogłoby być lepsze...
  13. 34 h. Koniec... Mistrzostwo. Dla mnie top topów. 10/10. Najlepszy (1 & 2) tunel w jaki grałem.
  14. Będzie Pan zadowolony kierowniku.
  15. Hej. Sory za lamerkę, ale... mając 4090 tematy mocno bagatelizowałem i czekałem "aż się same wyklarują". Minął wiek dziecięcy serii 50xx i czas poukładać we łbie. DLSS 4 - cudo serii 50xx dostępny jest też dla 40xx, ale rozumiem, że to "nie robi się samo"? Ba! Nie robi się nawet "grami" (jaka gra sama implementuje u żywa DLSS 4.0?) ani sterownikami. Czyli po chłopsku - samo sie to nie dzieje? I trzeba instalować jakieś "specjalne" softy do zarządzania DLSS? No i? Czy to w ogóle ma sens? Ktoś na 40xx używa DLSS 4.0? Daje coś? Odbiera?
  16. Ja nie pamiętam kiedy ostatni raz wywaliło mi kompa, a... przy tej grze o dziwo (27h) wywaliło mi ze 3 razy. Nie jest to crash gry, a całkowita wywrotka kompa.
  17. OLEDziarze, to kolejna grupa społeczna po górzarzach.
  18. Mam podobnie, ale dla tlou2 robię wyjątek.
  19. Imo sesje min. 3, 4h.
  20. Będzie Pan zadowolony kierowniku...
  21. Na ten moment, co mnie lekko irytuje, to... drobnostki, ale... minimalne niedoróbki dialogowe / narracyjne vs to, co się dzieje na ekranie. I... polecam grać jednak w grubych sesjach po kilka godzin, żeby być w ciągu fabularnym. Siadanie na godzinkę lub dwie psuje immersję, bo nawalili tych retrospekcji (!!!)... 3 lata wcześnie, 3 miesiące wcześniej, 4 lata wcześniej. Jak się tego nie ogarnia w jednym ciągu, tylko w sesyjkach po 1h, to można stracić orient. Co ja tu robię? Przecież byłem w X, teraz jestem w Y. Ale to taka słomka do oka i raczej moje braki, niż gry.
  22. Single offline - 100% racji. Do zrobienia i realne. Pytanie co z samymi połaciami chmury? Kto miałby trzymać bazę "starych" gier, skoro firma padła, a gry nie dostaliśmy na nośniku?
  23. Ależ oczywiście! Przykład na szybko i może nie do końca idealny. Chodzi mi o całokształt modowy i całokształt gamingu i toczących je raczydeł. Niekoniecznie tego konkretnie tytułu. Po prostu pewne rzeczy warto wiedzieć. Można, acz nie trzeba, brać pod uwagę przy wyborach i ocenach.
  24. To nie do końca tak. Raczej ZAWSZE korzystało się z licencji na używanie, tyle, że na przestrzeni czasu trochę rozjechała się "technologia". Kiedyś była zamknięta. Dostawałeś CD i jak mieli Ci to "wyrwać"? Dziś byle pierdoła (w tym gry) wymaga komunikacji z netem. Nie dostajesz fizycznego nośnika, z którego mógłbyś sobie zawsze zainstalować grę, gdy uznasz, że chcesz. Np. za 5 lat. aaa... zagram sobie w X, bo wtedy musisz ją zaciągnąć z neta. A jak niby jakakolwiek firma softwarowa ma zagwarantować swoją obecność na rynku i necie "na zawsze"? Da dupy. Padnie i znika z rynku. Przebranżawiają się na hodowlę pieczarek i (?) mają utrzymywać serwery z grą, byśmy mogli z nich skorzystać zawsze? To wkurzające i bolesne, ale z drugiej strony zupełnie logiczne. Sapiemy, ale nie chciałbym być złym prorokiem, i doczekać czasów (tfuuu!), że dostaniesz licencję na JEDNORAZOWE skorzystanie z gry ! :). Przejdziesz i... dziękujemy. Chce ponownie i raz jeszcze, to frycowe drugi raz, albo jakaś kwotka za kolejne przejście. Coś jak senas w kinie. Obejrzane? Zapraszamy wyp...ć! Chcesz raz jeszcze? Płać. Oby nigdy to się nie sprawdziło, bo dzisiejsze "złe czasy" będziemy wspominać z łezką w oku.
  25. Ależ super! Graty! Gdybym nie miał swojego Fractala, to teraz chyba wszedłbym w tę budę. Bardzo mi siedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...