Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    2 334
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. Teraz dotarło do mnie, co, oprócz rewelacyjnego i niepodważalnego fenomenu model & tekstura & animacja, powoduje, że postaci żyją i są żywe nawet dialogach face 2 face. Oczy! Gałki oczne i źrenice cały czas pracują. W scenie, w której Joel rozmawia z Allie o (...) - scena jest mocno emocjonalna. W zasadzie bliskie kadry samych twarzy, a jednak czuje się tam ruch. Bo oczy tak świetnie "pracują". Scena, w której...
  2. Tak (sądząc po zatoce), ale ponoć nudny crapik, z (owszem) świetną muzą i niezłą oprawą graficzną.
  3. W scenie... Podoba mi się w retrospekcjach sprytny zabieg odmładzania Ellie. Niby ta sama, a ewidentnie młodsza.
  4. Ależ cisza. Nikt nie popróbował?
  5. Wiem, że w 1ce była opcja "automatycznie zbieraj" fanty. Tu nie znalazłem.
  6. Jako fan, piewca, wyznawca i propagator RT i wszelkich pochodnych technik... aż chciałoby się krzyknąć "patrz świecie gamingu, jak można oświetlić świat i sceny bez RT". Genialnie to IMO zrobili. Jak już dojdziecie do etapu...
  7. Raczej ogólnie TLOU, choć dwójka jest chyba bardziej dolizana, jak drugi Horizon vs jedynka.
  8. Zdecydowanie najlepszy tunel, w jaki grałem. Nie mam uwag do tej gry. Mistrzostwo na każdym polu. Nawet tak - nie wiem dlaczego - przemilczany temat, jak audio IMO bardzo sprytnie użyte. Zwykle oczekujemy, jakieś pompatycznej, monumentalnej muzy ala FF, BG3 albo Horizon, a tu... jakieś dziwne plumki gitarowe, czasami wręcz jedna nuta (!) która dudni i narasta siłą... i mimo tego - jest klimat. Kurcze. No dobrze tę grę zrobili. Nawet Reshadem nie bardzo jest co poprawić. Lokacje ogromne, wizualnie piękne i na pierwszy rzut oka "będą trudne", jednak jakimś cudem potrafią prowadzić i człowiek się w tym nie gubi. Kozak gra.
  9. W dobie łysych drwali? Ja na psychologię / psychiatrię - wszycy różowi, z tunelami, i w rurkach na mojej kozetce.
  10. No chyba raczysz żartować. W sensie... że nie wolno rozmawiać o piractwie? Można gdzieś taki zapis kodeksu karnego? O narkomanii i prostytucji też nie można? A wszelkie redakcje programów TV traktujące, o tych paskudnych zagadnieniach = za kraty?
  11. Czy Ty między kradzieżą fizyczną i realną, a samą rozmową o tym, że na świecie są tacy co kradną stawiasz znak równości? Łapiesz różnicę? Nie popieram piractwa, nie uważam je za dobre, ale... niemówienie o nim, samym w sobie (a takie były zasady laba), jak niewypowiadanie imienia wiesz kogo w Potterze jest śmieszne i żenujące. Czym innym jest uprawiania piractwa, a czym innym jedynie rozmowa o tym zjawisku.
  12. A nie uważasz, że w dobie netu, stron dedykowanych, torrentów itd. - gdzie cały świat wie, że to jest pewna (owszem niechlubna) ale, jednak żywa gałąź życia (IT) - udawanie, że tematu nie ma, to jakaś hipokryzja? Zamykamy oczy = problemu nie ma. To mi przypomina sytuację, gdzie oglądam filmy o charakterze news-polityka - na YT, gdzie mówi się o LGBT, zamachach, gwałtach i wielu wielu innych tematach "niepoprawnych politycznie" i aby filmów nie banowano, to autorzy mają, w co 3 wyrazie treści wypikane "drażliwe słowa", co sprowadza się do połowy wypikanej treści... bo o tym się nie mówi i o tym mówić nie wolno. Więc się je wypikuje. Autor o nich mówi, odbiorca je rozumie, ale... wypikane. Nie ma. Hipokryzja level master IMO. Podobnie, jak (nie)mówienie o piractwie w działce IT. Czym innym są porady, jak kraść, wałki, darknet, czy choćby linki, a czym innym ledwie wspomnienie, że tytuł został spiracony.
  13. Tylko kupując poza Steam, nie ma się prawa do testów 2h
  14. No wlasnie. Bo to się wydaje dalece nieprawdopodobne.
  15. To jest fajny temat do polemiki pt.: "Czy sterowanie centralne było złe?"
  16. Całkowitego rozpasania jestem przeciwnikiem. Jakieś zasady muszą być. Dla mnie główna cenna - KULTURA. Bez ataków i agresji (a wtedy można pogadać absolutnie o wszystkim). Ortodoksyjne zasady powodują IMO śmieszność.
  17. Wiem tylko, że świat się zmienia i z modemów 3,36 kbbs przeskoczyliśmy na łącza po 2 - 5 (!) Gbit (setki tysięcy razy szybciej!), a zasady na labie były skostniałe i zamrożone na czasach ery kamienia...
  18. Zasady PCLola były dalece PRLowe. Zapisy czasów modemów i dobrze, że tu jest nieco luźniej.
  19. Czy ja dobrze rozumiem, że nawet posiadacze 50xx i tak muszą świadomie i ręcznie pilnować / wymuszać DLSS 4.0? To się nie dzieje "samo"?
  20. No niestety, po części trudno nie przyznać racji. Symptom pato-czasów. Efekt gotowania żaby oraz przy okazji, turbulentnego otoczenia. To, co kiedyś było normą, dziś jest dziwem, a to, co było dziwem albo patologią stało się normą. I obyczajowo, i technicznie, i w usługach. Kiedyś wylewało się pomyje na kogoś, kto źle zrobił swoją robotę. Dziś w czasach zapiedrolu, tumiwisizmu, rozproszenia kompetencji i braku fachowości, to, że 3 razy wracasz na poprawki do mechanika, dentysty, wzywasz na poprawki glazurników i meblarzy powoduje że, gdy ktoś zrobi coś wzorowo i za pierwszym podejściem - powoduje aplauz na sali.
  21. Ja po 3,5h nie mam uwag negatywnych. Jestem zachwycony portem i jakością samej gry. Nie widzę baboli AA? W zasadzie nie widzę żadnych wad. Nawiasem. Wjechała na zatokę. Taki port, aż prosi się o nagrodzenie zapłatą i poszanowaniem dla autorów. Kurcze, to słabo, bo mam kiszkowatego proca. Muszę zerknąć, o jakich to miejscach mówi DF.
  22. Tekstury na modelach sztos. Krew, skazy, blizny, łzy - rewelacja. Lubię ten silnik za wypalcowaną gitarę, albo blaty stołów, umazane szyby, defekty kurtek, cery, odstające "losowo" nitki, dziury, te wypłowienie szarej bluzy dresowej z kapturem Ellie + przetarcie na ramieniu - wrącz się czuje w dotyku.
  23. Kupuję ten świat w całości. Pierwsza IMO gra, której scenerie zimowe łykają te z RDR2.
  24. Ja jestem fanem precyzyjnego katalogowania. Jedtem za.
  25. Wchodzisz do pomieszczenia, gdzie są zarodniki, odsuwasz jakiś regał, albo nawet samym wejściem ten... powstający wir cząsteczek tańczących w powietrzu. ŚWIETNE!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...