Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    2 334
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. Nawiasem. Za rzecz nowszą niz 6 mcy sprzedawaną na olx jaki podatek należy zapłacić fiskusowi? Bacik na skalperow rzeczy drogich.
  2. Definicja nie jedt ważna. Liczy się zamysł oszustwa... blebleble... z użyciem niepradziwego. Właśnie w tv leci. Konsekwencje prawne takie same, jak przy podrobieniu dowodu.
  3. No, to zależy. Jeżeli to my forumiacy bombardujemy skalpera z 5090 za 19 000, to jest all ok.
  4. Czy ktoś zna detale tego tematu? Bo minę ma koleś nietęgą. Rumień i wymuszony uśmiech dla mnie, to konsternacja. https://www.facebook.com/watch/?v=514787124965130
  5. Ale gdzieś czytałem, że tam karty kosztują po dwie taczki dulars za sztukę.
  6. Spoko. Pociągnijmy ten absurd. Jak zamierzasz ten koncept - wróć = troskę o pracownika zrealizować? Biura, komisariaty i urzędy będę teraz rozproszone wedle temperatury i cech metabolizmu, a nie kompetencji? Jeżeli w biurze marketingu, siedzi kilka osób i nieszczęśliwie każda znajdzie się w innej grupie ABCD, to... pokój / zespół zostanie rozdzielony (?) i nie będą siedzieć zgodnie z kompetencjami, tylko współczynnikami metabolizmu? Z marketingu wyleci paru gości, a w ich miejsce przyjdzie kilku panów technicznych z adekwatnym metabolizmem / optymalną temperaturą pracy, a dziewczyny z marketingu pójdą do kanciapki pań sprzątających, bo tu też będzie zbieżnie? To jest IMO z założenia głupie = nie do wdrożenia. Oczywiście celowo drwię i przerysowuję mieszanie "klas i poziomów", ale nawet na poważnie. Co dalej? Pół marketingu, sekretarka i pół księgowości będzie w pokoju A, a reszta marketingu, połowa księgowości i zarząd w pokoju B? Nie ważne zadania, zespoły i kompetencje. Priorytet - temperatura w biurze - ustawowa! Przecież to jest... absurd (?). Nie przyznaję, a opisuję rzeczywistość. Ty nie żyjesz w bańce? Spędzasz tyle samo czasu dziennie z zarządem i wierchuszką, inżynierami i mózgowcami, co z kierowcami tirów, emerytami, górnikami i osiedlowymi patusami? Nie wydaje mi się, aby ktokolwiek to robił i każdy (nie mając tego świadomości) żyje "w swoje bańce" górnika, leśnika, polityka albo patusa. Myślę, że zaczynamy się sami gubić. Przyznam jednak, że, o ile wielokrotnie słyszę / czytam o pokrzywdzeniu "kobiety w męskim ciele" = sklasyfikowanej jako kobieta i jej dyskryminacji na polu (tu wpisz cokolwiek): sportu, toalet, więzienia, itd itd., to jakoś dziwnym trafem (a może to tylko moja wybiórczość skalpuje mnie z informacji), nie spotkałem info-awantury o sytuacji odwrotnej "mężczyźnie uwięzionym w kobiecym ciele" sklasyfikowany jako facet, który chce... do męskiego więzienia, męskiego kibla, albo męskiego ringu wejść. Czy się mylę? I pytam zupełnie serio. Jeżeli mówimy o przeszłym, zakończonym oficjalnym, medycznym procesie itd. to tu dyskusja się urywa. Choć i tak myślę, że powinien być tu określony jakiś czas "karencji przejściowej" typu X lat. Cały czas w bani siedzi mi ten news / kretynizm o metabolizmie i temperaturze pracy. Czy takimi projektami nagle nie "skastujemy" ludzi? O ile wszystko "co biurowe" można by próbować regulować (choć wyżej już napisałem, jak ja widzę te wariactwo), to... co z tymi, którzy nie mają wpływu (i nikt nie ma!) na ich warunki pracy? Co z hutnikami przy piecach, górnikami, piekarzami i pizzermanami, kolesiami lejącymi asfalt albo rypiącymi na dachach? Bez klimy / odpowiedniej temperatury pracy? Więc albo niechcący stworzymy "podludzi" albo - pewnie w rekompensacie - w uj wysoki "dodatek trudnych warunków".
  7. Jak widzę: teksty trawa / marycha, a po drugiej stronie - "ćpanie", "narkotyki" to znikam z wątku. To poradniki "pani domu" w tej materii będą miały większą wartość.
  8. Nie nie. Nie rozumiemy się. Tu pełna zgoda. Nie chodzi mi o to, by "gadać" tylko o wojnie, tylko pokazałem moje odczucia dysonansu i kontrastu w tym, "co oglądam", czytam, słyszę, widzę. Realne zagrożenie (które moim zdaniem jest bagatelizowane - lub jest braku świadomości u lokalnych polityków) vs "pierdy" z dupy typu metabolizm w pracy. Tylko tyle.
  9. Pomału zbieram się do KD i... pstryknął mi się na Stopklatce "Robin Hood"! Fajna zajawka, bo to "ten sam czas". Myślę - o zrobię sobie wprowadzenie. To był serial mojego dzieciństwa! Mój film! Moja Muza... Clannad! Wow! Mój ci on! Zmęczyłem trzy odcinki i... Boziu jakie to durnieńkie, banalne, wręcz infantylne (z kat. "kiedyś to było fajniej").
  10. No niestety. Wszystko jest zależne od bańki, w jakiej się znajdujesz. Pracuję z w większości spoko ludźmi i zakładam, że taki właśnie jest świat (ogarnięty i na 10 ludzi 9 jest spoko). Czasami wyskoczę na chwilę do sklepu lub "bazar" i na nim spotykam już nagle 2, albo 3 kosmitów. Tyle że jestem tam kwadrans! A gdyby tak, pobyć tam godzin cztery, albo dzień, to się okaże, że wariatów jest wśród nas ogrom! To tylko kwestia tej banieczki, w której się samemu żyje. Klasyfikowanie zdolność ludzi do głosowania, byłoby zbyt drastyczne, ale może jakieś tylko małe skierowanko, na małe badanko. Żeby tylko odsiać prawdziwych wioskowych głupków. Moim zdaniem - tak. Na ten moment - tak. Priorytety. Jak wariat Trump. Najpierw Ameryka. Tak i my powinniśmy się skupiać na rzeczach istotny. Stanie czasu, środków zasobów - zajmiemy się pierdołami. Skoro nie mamy na nią wpływu (bo nie mamy), to tym bardziej myślmy o tym, co będzie, jeżeli się coś wykrzaczy i ci wszyscy decydenci będą... sobie daleko, a tylko my pozostaniemy w zasięgu sierpa. Nie dyskwalifikuje. Priorytety. Jeżeli zacznie Ci wywalać sterowniki od grafiki i jednocześnie pierdyknie pion w kuchni (i będziesz zalewał pół bloku) daję głowę, że sam znajdziesz celnie kolejność rozwiązywania tych dwóch problemów. Uważam, że na wielu polach świat (nie tylko PL) rozwadnia się i "zajmuje się pierdołami" IMO.
  11. Spoko. Ja po prostu zerkam sobie na ten wątek, gdzie mówicie o prawdziwej, znaczącej polityce światowej - i czytam, by być na bieżąco z opiniami. I równocześnie zderzam się z jakimś cyrkiem, w którym nie chcę brać udziału, bo nie ogarniam jego głupoty i się wypisuję. Prawda (moja) jest taka, że od długiego czasu, my Polacy mamy "za miedzą" najprawdziwszą wojnę. Gdzie latają prawdziwe kule i spadają prawdziwe bomby (i to jest groźne i zatrważające) i to jest problem, a jednoczenie odbywają się (aktywne) debaty nad rozróżnianiem płci (wybuch mózgu), zaimków, poradników dla urzędników, jak się zwracać (ba - ostatnio dostałem firmowego maila z firmy X, w stopce którego, pani ma wszystko czego należy się spodziewać - mail, fon, fax, itd. + uwaga (!): zaimki ona / jej), a inny kretynka debatuje nad tym, jakie ogrzewanie ma mieć pracownik z metabolizmem A, B, C i D. Wojna (wszędzie) i kryzys vs jednocześnie - pierdy z dupy. Po prostu tego nie ogarniam.
  12. Upiorne to, ale nie sposób się z tym nie zgodzić. Ta lalka też ma prawo wyborcze, a IMO nie powinna
  13. Nie zmyślam, tylko sobie drwię z tematu. Jest dla mnie tak kuriozalny, że aż zabawny. Zresztą nie tylko mnie bawi.
  14. Wedle finansów. ;). Idąc tym tokiem, będąc pracodawcą zdechniesz, albo bedziesz musiał dobudować hal wielkosci tesco na wucety i szatnie dla 112 wariantów niebieskowlosych, grubych, chudych, onuonych i reszty. Oni bzdurzą, a... Ty masz problem. Szkoły, urzędy. Wszystko do demolki, żeby niebieskowlose onu mogło si.
  15. A jak wtedy z gwarancją jak rozrywasz zestaw?
  16. Innej metody nie widzę, a liczę na to, że tu w końcu będą konkrety, a nie chlew v 3.0.
  17. Chłop napisał A4 o tym, dlaczego, a tu pytanie. LOL. Złoto. 🤣 Bo w innych wątkach jest syf, i 30 stron grupowego pregierza i kopania usera, co sobie zmienił 4090 na... 5080. Może dlatego?
  18. Jeszcze nie dostal, ale gwara już mu leci od dnia zakupu.
  19. No co napisałeś? Że dostawy 19 luty. Nie ma 19 lutych. Jest jeden luty w roku. No chyba, że myślałeś o 19 (dniu) lutEGO.
  20. Luty jest jeden w roku
  21. Jak za starych, dobrych czasów. Turbo laskę na rurkę i obserwujesz delikwenta. Za 60 sek masz efekt badania.
  22. Są mody, które stricte zdejmują tę obleśną żółć z samego TS. Są też całe oświetleniówki, które przy okazji to robią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...