-
Postów
4 527 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
--- it’s playable via hypervisor method --- Ten sam gość od Dooma - https://www.ppe.pl/news/403870/po-raz-pierwszy-gra-z-denuvo-2025-zostala-zlamana-piraci-obchodza-nowe-zabezpieczenia.html
-
Widzę, że Denuvo nie przetrwało nawet 24h. Niech je w tym momencie zdejmą, będzie uczciwie wobec tych którzy kupili i wydajność poprawi.
-
-
Syndrom wypalenia dopada każdego, prędzej czy później.
-
-
Ej, ale to miał być koreański Wiedźmin, a nie kolejny soulslike.
-
To jest jak dla mnie nie do wybronienia w kontekście tak dużej gry z takim budżetem. Co jak co, ale w Azji potrafią pisać i tworzyć mega dobre fabuły. No ale jeśli do tłumaczenia zatrudnili AI, to pewnie w fabule też AI maczało palce. Taka kijowa oszczędność nie w tym miejscu co trzeba. Ale na spokojnie. Warto poczekać jakie będą reakcje za tydzień, jak już minie pierwsza fala zachwytów.
-
Przy 57% na Steamie mogą zapomnieć o jakichkolwiek premiach (znany i często opisywany mechanizm), żeby wręcz nie skończyło się jakimiś redukcjami. Gra fajnie wygląda, naprawdę, podoba mi się w wielu elementach. No szkoda że fabularnie nie dojechała.
-
-
Kot w przyszłym tygodniu. O, z tym się mogę zgodzić. Moje kondolencje.
-
60-100h fabuła + poboczne, ale z grających jak widać nikt tam jeszcze nie dotarł. 50h tydzień dwa po pracy? Heh, może jak jesteś singlem albo żonę i dzieci masz w poważaniu.
-
PPE się totalnie rozpadło w ostatnich miesiącach, chyba jakiegoś taniego AI używają. Od jakiegoś czasu wpadają im 2 takie same newsy dziennie, od różnych "redaktorów", ze zmienionymi kilkoma zdaniami w artykule.
-
Spoko. Trafiłem już na kilka recenzji, które wychwalają tą grę pod niebiosa w wielu elementach, ale jak dochodzimy do tematu fabuły to nagle jest I to by było na tyle. To jest gra dla czystego funu, nowych ciekawych mechanik, walki, eksploracji i graficznych fajerwerków. Ale jak szukasz fabuły, ciekawych questów czy emocjonalnych momentów, to szukaj gdzie indziej. Warto jednak odnotować, że plusem niektórych side-questów jest to, że prowadzą do innych, lepszych jakościowo.
-
Problem tkwi w czym innym - niektóre mechaniki w tej grze są mega zajebiste (to co mówisz, to co wrzucacie, oglądałem parę streamów i cholernie podobało mi się to co widziałem); gdzie inne elementy są tak dalece zepchnięte na trzeci plan, że ciężko mi zrozumieć koncepcję tej gry. Dla samego funu kupiłbym od ręki, ale w grze bez fabuły najdalej po 20-30h zwyczajnie by mnie znudziła.
-
-
W niektórych elementach powinna być właśnie jak Wiedźmin 3. Tyle lat od premiery minęło, a jak widać nadal ciężko innym wydawcom dobić do tego poziomu.
-
https://www.ppe.pl/news/404570/myslalem-ze-popsul-mi-sie-pad-gracze-sa-sfrustrowali-crimson-desert.html
-
Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby gra nie wspierała kart graficznych określonego producenta. No cóż, idzie nowe.
-
Ok, to już mamy opinię od tego co kocha i tego co nienawidzi, może reszta grających podzieli się swoimi opiniami jak będzie gotowa.
-
No proszę, ile narzekań. A wystarczyło pograć 4-5 godzin w Black Desert Online, żeby wiedzieć czego się spodziewać. Gry z Azji nie są dla każdego.
-
Idzie pełnoprawny N3.
-
Tam była taka fabuła, że romans nie był potrzebny, choć wiadomo że pomiędzy 2B i 9S na swój sposób iskrzyło. Yoko nie interesują romanse, on woli wbić Ci nóż w plecy motywami typu towarzysz pedo, siostra która ma na Ciebie ochotę, diabeł w ciele dziecka i takie tam.
-
-
O to to. Ostatnio pytałem się jednego kolesia, czemu przepala 1-2k złotych miesięcznie na animowane dupy w chińskich gachach, które wychodzą szybciej i częściej niż patche do ostro zabugowanych gier. BO LUBIĘ, BO MNIE STAĆ, BO CZEMU NIE. No i tyle w temacie. Trzeba pamiętać, że tą grę robili kolesie od Black Desert Online, którzy już mają zakodowane w głowach motywy mmorpg - i nawet jeśli gra przeszła ostry reset do SP, to i tak core mmorpg pozostał. Nie jest łatwo się przestawić, może przy kolejnej grze im się uda nieco wyjść z tego schematu. Dobra pany bawcie się dobrze, ja wracam do swoich jrpgów A to fakt, nie ma romansów nie ma zabawy.
-
Takie gry trzeba lubić. Nadal sporo ludzi lubi mieć mega wielkie otwarte światy, w których może przesiadywać setki godzin. Nie każdy szuka głębokiej fabuły czy emocji, niektórzy chcą po prostu włączyć coś na 20 minut, uciąć komuś nogę, przybić głowę na pal, patrzeć w oczy Stefana jak miecz przebija mu czachę na wylot, dusić, kopać, bić po ryju, a potem wyłączyć i wypić sobie herbatę.
