Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Ja Decka oddałem żonie, gra sobie na nim w Disney Dreamlight, Palię i tego typu pierdoloty. Ja jestem jedynie gość od "coś mi wyskoczyło na ekranie" albo "coś nie działa". Jak masz mocny sprzęt to spoko, ale darmowe fps'y to jednak darmowe fps'y Ja bym temat klepał dalej, ale oczywiście to Twój wybór.
  2. Działa, choć trochę się z tym początkowo bujałem. Użyłem jednego z wielu dostępnych poradników na YT - najważniejsze jest to, żeby zainstalować Decky LSFG - bez tego ani rusz. Jak już ruszy to marzenie kolego, jeden klik i fps x2 w każdej grze, różnica w jakości/grafice praktycznie niezauważalna. W wersji x3 już są widoczne artefakty, typu włosy, typu dziwne motywy przy obracaniu, także zostawiłbym na x2. Retro? FORZA 5 zapierdziela w 60 fps'ach na medium.
  3. Patrząc na to wszystko cholernie się cieszę, że kupiłem Decka OLED przed podwyżkami. A teraz z odpalonym na Steam OS Lossless scaling to już w ogóle jest bajka, 60 fps w każdej grze, i to na detalach medium w górę.
  4. Napiszę Ci w spojlerze, żeby nie drażnić wielu osób tutaj, które takich gier "nie uznają"
  5. ciekawe podejście - większość gra, prawie nikt nie kończy. I tak od jednej odsłony do drugiej.
  6. no cóż, jeśli to naprawdę pierwsza gra od lat, którą postanowiłeś ukończyć wbrew wszelkim przeciwnościom - kijowo wybrałeś ale życzę powodzenia, bo patrząc na Twoje wpisy, będzie Ci potrzebne...
  7. nie no serio, skoro gra Ci aż tak bardzo nie podeszła (jak mi np. Odyssey), to po cholerę się męczysz? granie to powinna być przyjemność, relaks, a nie przymuszanie się do czegoś, klikanie na siłę byle do napisów końcowych.
  8. niezła motywacja do gry.
  9. Colab Cybera to jest patch 3.4, więc zanim do niego się dobiję, minie jeszcze z 5-7 miesięcy. Ale dosłownie każda osoba która grała pisała mi, że jak oglądałeś Edgerunners, to będziesz w niebie - bo historia jest topowa.
  10. Z single player zabieram się za Dispatch (ograłem demko, zaskoczyło, więc kupiłem pełną wersję), ale 90% czasu i tak gram tylko w Wuwę, właśnie skończyłem main story 2.5 - peak totalny, czegoś tak dobrze napisanego w grze f2p jeszcze nigdy nie widziałem, mam taki emocjonalny rollercoaster po tym co się tutaj odwaliło, że nie mogę się przemóc by grać dalej. Trochę żal, że ze względu na to, że to chiński arpg, 99% ludzi w Polsce nigdy w to nie zagra i nigdy nie pozna tych zajebistych historii, bo gdyby takie historie zostały wrzucone w takiego asasyna od ubi, to ludzie by już im rozdawali GOTY za fabułę.
  11. @MJRegul Dla każdego coś dobrego.
  12. Nie doszukuj się na siłę problemów, masz takie same laski pod blokiem (tak tu piszą)
  13. No jakoś dzieciaki właśnie grają i są zadowoleni, ale ITH jak zwykle wie lepiej.
  14. No i S-ka wpadła dziś do domu. Gamepass odpalony, dzieciaki zadowolone, jest git.
  15. Mój mogą mieć Ostatnie 3 zachodnie gry które kupiłem, pograłem góra kilka godzin, znudziły mnie. Chciałem jakiegoś odbicia od jrpg'ów, ale gdzie nie spojrzę to mam wrażenie, że gejming się cofa, zamiast iść do przodu. Liczę że Dawnwalker z tą nową mechaniką fabularną będzie świeżością, której szukam.
  16. @zozolekspoko, po co promować patoli
  17. nie mam zielonego pojęcia kto to jest kiszczak (oczywiście zakładam, że mogłem na niego - nawet wielokrotnie - trafić biegając po YT w związku z recenzją tą czy tamtą, ale Ci goście to dla mnie totalne no-nejmy - jedyny kanał który mam w zakładkach to ten UV). ale rozumiem że dla obecnego pokolenia to pewnie jakiś wyznacznik jakości albo coś...
  18. Jeśli będzie płytkie i trywialne, bez znaczenia i realnych konsekwencji, to cały ten zamysł fabularny nie będzie miał żadnego sensu. Wydaje mi się, że twórcy zdają sobie z tego sprawę. Pomyśleć, że dyskutujemy o takich podstawach w 2026 roku, podczas gry taki Dragon Age Origins wydany 17 lat temu ogarniał temat wyborów i realnych konsekwencji bez żadnych problemów. Chyba nie na taki rozwój (?) gejmingu człowiek liczył...
  19. Mi też opadł hype i to konkretnie- szczególnie po tym ostatnim streamie sprzed miesiąca - ale w ostatnich 2 dniach sobie na spokojnie przesłuchałem wrażenia z ostatniego zamkniętego pokazu - tego skupionego na fabule - i czuję że pod tym kątem będzie naprawdę dobrze. Jeszcze nigdy nie grałem w rpg'a, gdzie gra nie pozwalała mi zrobić setki którą zawsze robię i wyczyścić mapy - wygląda mi to na fajne wyzwanie. Mając 30 dni i nocy - mogąc chodzić i ogarniać świat bez limitacji, ale jednocześnie fabularnie mogąc zrobić powiedzmy 2 questy z 5 - co wybiorę, jak wybiorę, czym się będę kierował, czy nie będę po godzinie żałował swojej decyzji ? (tak jak mówili twórcy - ominiesz questa spoko, ale gra sama go zakończy i będą tego konsekwencje, możliwe że ktoś zginie ze względu na brak mojej reakcji/wejścia w quest). A teraz nawet okazało się, że z postaciami z questów będzie można romansować - super! Czyli powiedzmy w 4=tym dniu robię questa dla pani, zaiskrzyło, w 6-tej nocy znowu ją spotykam i znowu prosi o pomoc/albo chcę spędzić ze mną czas, podczas gdy w tym samym czasie wyskakuje coś mega ważnego - jedno zrobię, jedno pominę, co wybiorę? Naprawdę ten zamysł coraz bardziej mi się podoba. Jeśli system akcji-reakcji i wyboru/późniejszych konsekwencji będzie naprawdę dobrze zrobiony - to będzie mega gra.
  20. heh, a ponoć to ja narzekam Jeżeli tak jest, to ta gra przepadnie zarówno w recenzjach jak i sprzedaży i cała ta wielka planowana trylogia skończy się na jednej grze - bo to właśnie fabuła, wybory i konsekwencje mają być jej największą siłą - nie grafa, nie animacje, nie piękne karaiby, nie jakiś wyrafinowany system walki.
  21. no tak, podnieta grafiką, jak zawsze...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}