-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Bez jaj, tutaj jest chyba najbardziej kulturalna dyskusja jaką znalazłem. Biegając po stronach trafiłem na jakieś miejsce, gdzie tylko jechali że DEI że Sweet Baby że ubrzydzona Ciri że pewnie same lesbijskie romanse będą itd
- 1 466 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Widzę że na forach ogromna debata w temacie wyboru Ciri na główną bohaterkę, wielu facetów twierdzi że nie będzie grać kobietą i koniec Ciekawi mnie czy są jakieś dane, które pokazują ilu facetów/kobiet grało w W3. W CP2077 z tego co czytałem 70% grających romansowało z Panam, więc Female V grało tylko/aż 30% graczy.
- 1 466 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Aaa, japońszczyzna, no tak...
-
To się trochę wyklucza, wiesz? Skoro o niej nawet nie słyszałeś, skąd wiesz że Ci się nie podoba?
-
Rebirth przegral w prawie kazdej kategorii, nic tez dla Like a Dragon, tylko ten Metaphor wszedzie.
-
No to dzieki za update, bo sadzilem wpierw Remake a potem W4. Skoro wiec W4 to melodia 2028-2030, to Remake kiedy - 2032?
- 1 466 odpowiedzi
-
- 1
-
-
A na kiedy jest przewidziany Remake jedynki?
- 1 466 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Niech po prostu zaoferuja dobra fabule i dobre doswiadczenie, bez glupot typu Concord, Samuraj z Nigerii czy Veilguard, a bedzie dobrze.
- 1 466 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
Ciri. Hmm... mialem nadzieje ze to bedzie zupelnie nowa historia. No coz, zobaczy sie, po CP2077 i tak nie zamierzam kupowac na premiere.
- 1 466 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Final Fantasy VII Rebirth - PS5, PC
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
O, Rebirth. Wpadnie na liste, a ogra sie jak juz Ogrod Balamb wrzuci spolszczenie.- 536 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Czemu? No weź kup, nie bądź sknera, Sony będzie wdzięczne.
-
Gra usługa to dla mnie z automatu no-buy.
-
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
No to w takim wypadku przed Tobą kupa dobrej zabawy. I pamiętaj o jednym - w Origins postać wybieraj mądrze, pod siebie, bo każda oferuje zupełnie inny prolog w innej lokacji i zupełnie inną historię poboczną, która ma kontynuację w późniejszym etapie gry. Rzutuje też na to, jak będziesz odbierany. I tutaj decyzje mają OGROMNE znaczenie. Moje ulubione w kolejności to: elf miejski (fabularnie topka - bieda, niewolnictwo, wykorzystywanie, gwałty itd.), człowiek szlachcic (sztandarowy wybór, od zera do... kogo tylko chcesz), człowiek mag (dość unikatowa historia i ogólnie gameplay z racji pochodzenia/klasy, dla fanów magii krwi), krasnolud zarówno szlachcic jak i plebs (dwie całkiem niezłe historie, dla fanów krasnoludów polecam), dalijski elf (najmniej mi się podobał, historia taka sobie) - na przestrzeni lat ograłem wszystkie . -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Pewnie że warto, obie gry są świetne z fabularnego punktu widzenia, ale mają zupełnie inny gameplay i projekty lokacji. Modów od cholery na Nexusie, ale nawet z nimi przygotuj się na powrót do 2010r. - obie gry nie zestarzały się za dobrze, jeśli grafika i efektowny gameplay to dla Ciebie podstawa, to raczej odpadniesz; jeśli fabuła, to wsiąkniesz na maxa. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Czyli ludzie polecą za tą gigantyczną porażkę, tylko pytanie czy na tej liście znajdą się ojcowie tego "sukcesu" - czyli Busch, Epler i Weekes, bo to oni powinni polecieć w pierwszej kolejności. Mam jednak obawy, że polecą jakieś kompletne no-name'y, a ta trójka się gdzieś zakamufluje i będzie mącić w innych projektach. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Tyle że sprzedaż robiona na grubych promo nic nie znaczy. Chwalą się danymi dotyczącymi Inkwizycji, ale nie podano, czy do tej "sprzedaży" wliczają też promki GOTY za 30zł i rozdawnictwo za darmo na Epicu. O Days Gone też mówi się w kwestii całkiem dobrej sprzedaży, a niewielu wspomina że duża część tej sprzedaży to promocje rzędu 30-50zł. -
Kingdom Come: Deliverance 2
Element Wojny odpowiedział(a) na FerreroRoche temat w Gry komputerowe (PC)
-
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
A co, myślisz że sprzedało się więcej? Jak dla mnie 3mln to dane zawyżone, ale jak pisałem wyżej - takich danych oficjalnie nigdy nie ujawnią, bo tylko sukcesami warto się chwalić. A takiej recki, po totalnym, absolutnie totalnym, oddanym i lojalnym fanboju BioWare, i to na ich własnym forum, się nie spodziewałem... W moim przypadku, po MEA, Anthem i reboocie miałem ZEROWE oczekiwania względem Veilguard. W rzeczywistości spodziewałem się, że gra będzie zła, ponieważ przy takiej historii rozwoju wszystko inne byłoby naprawdę cudem. I nadal byłem zszokowany i zniesmaczony tym, co ostatecznie otrzymaliśmy. Pomimo tak niskich oczekiwań wobec obecnego BioWare. Serio, oczekiwałam katastrofy kolejowej i ją dostałam, więc oczekiwania zostały spełnione? Nie spodziewałem się takiego poziomu okropności. I wciąż nie mogę się nadziwić, czym do k... nędzy miały być te rzeczy w Lighthouse. Nigdy w najśmielszych snach nie spodziewałbym się takiego odejścia od poprzednich gier. DAO nie jest nawet moją ulubioną grą DA, to jak na ironię DA2. MOŻESZ dostarczyć dobre scenariusze w ekstremalnych ograniczeniach czasowych, jeśli twoi scenarzyści są utalentowani i masz naprawdę świetne podstawy dla swojej narracji. Więc nie, nie zgadzam się, że jestem niesprawiedliwy wobec Veilguard. Naprawdę nie podoba mi się ta narracja apologetów, kiedy mamy DA2. Scenarzyści po prostu nie dostarczyli dobrych dialogów. To moja opinia, inni mogą się z nią nie zgodzić. Ale do tego się to sprowadza. BioWare było kiedyś znane z narracji i złożonych, interesujących postaci. Tutaj jest ich bardzo mało. Pisanie niekoniecznie jest kiepskie, dlatego że produkt jest robiony w pośpiechu. Zobacz DA2. DA2 cierpiało z powodu recyklingu map, coś, co nie mogło mnie mniej obchodzić. ME3 miał okropnie pośpieszny prolog i powiedzmy, że dyskusyjne zakończenie, ale dla mnie to wciąż była świetna gra. Gry BioWare zawsze miały burzliwe i pospieszne cykle rozwoju. I wydaje się to być normą bardziej niż wyjątkiem w branży gier wideo. Dla mnie po prostu nie ma usprawiedliwienia dla tak nijakiego, dziecinnego pisania w tej serii. Imo słowo zdrada nie jest aż tak odległe. Nie czuję się zdradzony, ponieważ wiedziałem, że gra będzie do bani w dziale narracji. MEA mnie na to przygotowało. Ale rozumiem sentyment i nie sądzę, żeby był aż tak niedorzeczny. Nie zamówiłem burgera z McDonald's, choć się go spodziewałem. Ale to wciąż zniewaga, że zaserwowano mi takiego, gdy wcześniej wszystkie dania Dragon Age były wyśmienite. To porównanie w ogóle do mnie nie pasuje. Przyznam DAV, że gra chodzi płynnie jak diabli, gra zbugowała się tylko raz. Całość jest dopracowana. Wizualnie miejscami oszałamiająca. Ale czy to nie powinien być minimalny fundament świetnej gry AAA? Dopracowany gniot to wciąż gniot. Dobrze się bawiłem podczas walki. Więc to też. Ale wszystko, co uczyniło mnie fanem BioWare w 2007 roku, teraz zniknęło. Jak powiedziano powyżej, zaserwowali nam taniego hamburgera z sieci fast food reklamowanego jako wykwintne danie. Nie jest to dla mnie zaskoczeniem. Wszystko było jasne, tak samo jak w przypadku Andromedy. Ale dla mnie to wciąż fałszywa reklama. A raczej była to poprawna reklama, kiedy wypuścili pierwszy zwiastun, którego wszyscy nienawidzili. A potem wycofali się i udawali, że to nie jest reprezentatywne dla gry. Więc próbowali sprzedać nam grę jako coś, czym nie jest. Przez długi czas trzymali również w tajemnicy porażkę z 3 wyborami, co również musiało być celowo wprowadzające w błąd. I nie mówię tu o zamawianiu grimdarka na poziomie DAO. Mówię o dostarczeniu przyzwoitej bezpośredniej kontynuacji DAI, gry, która bardzo mi się podobała. Podobały mi się wszystkie poprzednie gry DA. DAV to w większości narracyjna bzdura. Nie zamawiałem czegoś takiego. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Oczywiście że nie. Tak samo nie ujawnią żadnych oficjalnych danych sprzedażowych, żeby nie wyszło jaką kupę sprezentowali. Nie tylko szykują, one się już dokonują. Oczywiście w tym temacie też jest totalna blokada informacyjna. A teraz Wam sprzedam najlepsze na koniec TLDR: Gra sprzedała się w około 3 milionach egzemplarzy, podczas gdy prognozy EA zakładały 10 milionów. Potencjalne masowe zwolnienia już wkrótce, ale także poważny wstrząs z dala od osobistej agendy od leadów do bardziej zorientowanych na graczy. 10 milionów. -
https://www.ppe.pl/news/359112/nintendo-przejmuje-legende-tworcy-serii-xenoblade-chronicles-pod-kontrola-giganta.html Nintendo dokonało kolejnego strategicznego posunięcia w świecie gier wideo. Firma całkowicie przejęła Monolith Soft, legendarnego twórcę serii Xenoblade Chronicles, wykupując wszystkie akcje należące do założycieli studia.
- 145 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Photo patch? Eh, a już myślałem że coś sensownego wrzucą.
-
-
New Game+ i pewnie parę skórek i poprawek, może nawet jakieś questy które wcześniej wyleciały z różnych powodów.
-
Kingdom Come: Deliverance 2
Element Wojny odpowiedział(a) na FerreroRoche temat w Gry komputerowe (PC)
I właśnie o to chodzi. Świadomie kupujemy, wiedząc że w day1 nie ma tego nawet co odpalać Umoralnianie tutaj nic nie da, połowa z Was rzuciła się na Stalkera 2 jak szczerbaty na suchary dobrze wiedząc, że gra jest w opłakanym stanie. -
Propaganda sukcesu wychodzi im bokiem. U mnie w firmie tydzień temu odbył się WIELKI EVENT dla społeczności LGBT - 4 artykuły na Sharepoincie, zaproszenia mailowe do zewnętrznych osób z innych współpracujących firm, 2 zewnętrznych speakerów, wypożyczony sprzęt PA i ekran 98'' dla potrzeb prezentacji, obsługa cateringowa itd. i zgadnij co - pojawiło się całe 12 OSÓB. Jak zobaczyłem zdjęcia to po prostu parsknąłem śmiechem. Wywalono sporo pieniędzy i zmarnowano ogromną ilość czasu na zorganizowanie tego wszystkiego, sztucznie nadając temu wydarzeniu "rangę ważności", a okazało się że interesuje to dosłownie kilkanaście osób. I to samo jest z grami, te wszystkie LGBT to nawet nie jest 3% graczy, a srają się z tym tematem, jakby robili to dla co najmniej połowy całej społeczności graczy.
