Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 347
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Cieszę się, że przynajmniej w odniesieniu do polskiej polityki, nie muszę już obierać stron. Wy w Polsce żyjecie, Wy decydujcie, ja sobie za dużo krwi napsułem w relacjach z rodziną i znajomymi przez politykę. A najnowszą "ofiarą" teście, właśnie wracają skłóceni z wakacji ze znajomymi, z którymi jeżdżą na urlop od ponad 5 lat, oczywiście poszło o tych dwóch kolesi z debat.
  2. Każda strona jest wyskokowa, na swój własny sposób.
  3. Ale ja mam na to inny sposób - połowa "kolegów" z Twojej listy wisi u mnie na banie. Mi się naprawdę nie chce tracić czasu na kłótnie, awantury czy inne pierdololo. Czasu mi żal na takie rzeczy.
  4. Każdy ma prawo do opinii, nie musimy się we wszystkim zgadzać.
  5. Tutaj wszystko jest przesądzone, jutrzejsze marsze są już bez znaczenia. Ci którzy mają obraną stronę albo zostali nakierowani, doskonale wiedzą na kogo oddadzą głos. Sprawa rozbija się teraz tylko o wyborców Zandberga, Brauna i tych, którzy nie głosowali w 1 turze.
  6. Bosak na Kanale Zero jedzie Trzaskowskiego od totalnych kłamców we wszystkich kwestiach i według niego tylko potwierdził, żeby wyborcy Konfy na niego nie głosowali.
  7. Zakładam że nigdy, każe kierować się rozumem, ale jakieś podsumowanie pewnie walnie.
  8. Nie uważam, żeby to byli "standardowi" youtuberzy. Dużo z nich było tam na 2h przed debatą i przekonywało do Rafała, dlatego było tyle wyzywania się od różnych.
  9. Te debaty u Mentzena wypadły całkiem nieźle - gdyby Sławek skupił się bardziej na rozmowie, a mniej na wbijaniu szpil, to już w ogóle byłoby rewelacyjnie. Ale i tak niebo a ziemia w porównaniu do tych idiotycznych debat i 30 sekund na odpowiedź. Bo za dużo było u Rafała "nie wiem, nie pamiętam, nie kojarzę" albo "DZIŚ bym nie zrobił, DZIŚ nie podpisał, DZIŚ nie zmienił". Gdzie nie wejdę wszyscy piszą że kłamie jak najęty, bo pod własnymi 4 punktami nawet nie chciał się popisać i przywołują "obiecać zawsze można". Nie wiem czy te debaty cokolwiek zmieniły.
  10. Sądzę że oceniłbym podobnie, gdybym miał takową ocenę wystawić. Weźmy jednak poprawkę na to, że jeden był politykiem z dość dużym doświadczeniem, a drugi siedzi w polityce od 6 miesięcy - różnicę było widać na każdym kroku.
  11. Małe podsumowanie debat u Mentzena. - Nawrocki - widać było, że koleś nie był przygotowany i nie czuł się pewnie. Na każdym kroku udowadniał że nie jest politykiem, i że w wielu tematach jest kompletnie zielony. W większości tematów przytakiwał, "doktorował" Mentzena aż do obrzydzenia, wiele razy próbował udowodnić, że są po tej samej stronie. Miał kilka dobrych momentów, raczej trzymał się reguł dyskusji i odpowiadał wprost na pytania, ale mówił raczej ogólnikowo i widać było że brakuje mu kontekstu. Jego mowa ciała, szczególnie w drugiej części rozmowy pokazywała, że momentami nie ma pojęcia o czym Mentzen w ogóle mówi. Moim zdaniem wypadł słabo, a nawet bardzo słabo, ale czat sugerował, że dla większości wyborców konfy i tam nic to nie zmienia, bo wolą go niż Trzaskowskiego. - Trzaskowski - przygotowany, od razu widać że mamy do czynienia z aktywnym i obytym w środowisku politykiem. W wielu tematach jego zakres wiedzy był bardzo dobry, aczkolwiek kilka razy dał się złapać na braku wiedzy w określonych tematach. Ponad miarę wchodził Mentzenowi w słowo, nie pozwalał dokończyć zdania/wypowiedzi, wiele razy skręcał z tematów w dowolne strony. W kwestiach niewygodnych wiele razy nie wiem, nie pamiętam, nie kojarzę, dziś bym tego nie zrobił, dziś bym tego nie podpisał, nie w takim sensie, nie w tym kontekście itd. Pomimo tego iż wypadł lepiej niż się spodziewałem, wielu wyborców konfy raczej dziś nie kupił. Widać było, że nie czuł się dobrze w towarzystwie Mentzena. Jak dla mnie Trzaskowski oczywiście wygrał te grillowanie, ale komentarze na forach/x/czacie sugerują, że większość uważa że Trzaskowski kłamał jak najęty i dał więcej powodów, by głosować na Nawrockiego
  12. Właśnie o tym mówił Mentzen.
  13. Nie podpisał, zadeklarował że nie musi.
  14. Nie wiem, nie pamiętam, nie kojarzę...
  15. Pytania spoza listy i się robi wesoło...
  16. Po 40 minutach. Idzie Trzaskowskiemu o wiele lepiej niż się spodziewałem, ale "W tej chwili tego nie zrobię, w tej chwili tego nie podpiszę, w tej chwili tego nie planujemy, nie w tym konkretnym formacie, nie w tym konkretnym kontekście... " I chyba zabraknie czasu na pytania spoza listy, a te przecież były najważniejsze...
  17. Trzaskowski właśnie potwierdził że z takowego nadania jest
  18. Dla mnie problemem nie jest Trzaskowski, bo ten koleś to słup - problemem jest ten, który realnie będzie rządził. Nie lubię i nie ufam temu człowiekowi. Ostatnie 2 lata w niczym nie zmieniły mojego zdania. 8 lat się pluli że rząd i prezydent z jednego nadania to najczystsze zło, a teraz chcą tego samego dla siebie. Widzę w tym problem.
  19. Teraz będzie szukanie brudów w ostatnim momencie, wyciąganie czego się da. To pokazuje jakimi poziom paniki panuje w koalicji. Już pojawiły się sondaże, dające wygraną Nawrockiemu - zapewne to jest powodem.
  20. On nikogo nie poprze, jego wyborcy sami zdecydują. On zwyczajnie pokazuje siłę, że inny kandydaci przychodzą do niego z prośbą o głosy. I mamy powtórkę z 2020, 2015 i wszystkich poprzednich wyborów - wybierzesz "mniejsze zło", a nie kandydata którego chcesz. Dlatego całe te wybory nie mają kompletnie żadnego sensu.
  21. Każdy kto ma przeszłość polityczną, która ciąży. Dlatego PiS nie chciał ryzykować Błaszczakami czy Morawieckimi. Każdy pamięta memy o Dudzie, jak mu wypominali jego własne wypowiedzi sprzed lat. Nawrockiego też dopadły demony z przeszłości, ale sporo ludzi ma wywalone na to jak kupił kawalerkę od - do przedwczoraj od "biednego pana Jerzego", a teraz już "skazanego przestępcy seksualnego" (narracja szybko się zmienia, co nie?) czy z kim się nawalał na ustawkach. Ludzie po prostu bardziej nie lubią polityków którzy kłamią niż kolesia który politykiem nie jest, i też kłamie. Jak to było z tym demagogiem?
  22. Ja nie do końca jestem przekonany, po co on w ogóle do Sławka idzie. Głosów u niego raczej nie znajdzie, w najlepszym razie wyjdzie z jego studia bez odniesienia jakichkolwiek szkód, ale w najgorszym może się chłop pogubić, zakręcić i jeszcze na tym stracić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...