Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Mam jamboree i mam też update. Ale chłopaki już trochę tym znudzeni chcą nowych gier ;(
  2. Jak mi wczoraj syn powiedział, na co najbardziej czeka na S2, to prawie spadłem z krzesła. Dobrze że babcie za to zapłaciły, bo ja bym się chyba pochlastał.
  3. No mi najbardziej brakuje właśnie 1st party. Wkurzające jest też to, że tak wolno im idzie z tymi upgradeami z S1. Przecież nawet taki XCX miał w kodzie ukryty tryb dla 60 fps właśnie dla S2, dlaczego do tej pory nie wyszła łatka? Przecież taka gra z taką grafiką na S2 to byłaby świetna sprawa dla marketingowców. Kolesie wydali konsolę, zrobili sprzedaż i pokazują middle finger graczom. Wczoraj rodzinnie graliśmy w Kart w czwórkę i w końcu starszy rzucił zagrajmy w coś innego kupmy jakąś nową grę - no k... jaką jak nic nie ma?!
  4. Bardzo słaba ta premiera S2, człowiek oczekiwał że Nintendo wraz z partnerami przygotuje jakieś naprawdę fajne rzeczy.
  5. To samo Dwa podejścia do RDR2, nie dałem rady ukończyć. Kupiłem na premierę za naprawdę dużą kasę, ale po prostu nie chwyciło. Wiedziałem od początku że ta gra to typowy slow-burner i trzeba dać sobie czas, ale po jakichś nie pamiętam już 12-15h czułem, że nic mnie w tej grze nie kręci. Ale jeśli chodzi o świat, grafikę czy przywiązanie do detali, to gra naprawdę topka.
  6. Główna postać w wydaniu serialowym do mnie nie przemawia. Uważam też, że postać Ellie powinna grać młodsza osoba, a przede wszystkim kobieta. A serial z tego co słyszałem to w zasadzie można już kończyć, po tym jak nawet twórca się ewakuował.
  7. Ja serialu palcem nie tknę ze względów czysto wizualnych. Zresztą ktoś pisał że oprócz zbierania truskawek serial w miarę wiernie pokazuje to co w grze, więc to byłoby jak oglądanie cutscenek w gorszej jakości Widziałem porównanie sceny finałowej Henry'ego i Sama serial vs. gra - może niepopularna opinia, ale w grze to wypadło o wiele lepiej, a postać w cutscence gry pokazała więcej emocji niż aktor w serialu.
  8. I o tym mówię - gra nie jest dobra w moim odczuciu, ale zdaję sobie sprawę że gram 12 lat po premierze i wiele motywów/mechanik w tej grze pochodzi właśnie z tamtego okresu. Generalnie nie lubię całą grę chodzić schylony i chować się za drzewami.
  9. Obejrzałem podsumowanie i jestem zażenowany. Czy S2 ma służyć za platformę do ogrywania staroci z innych platform czy jak? Niech w końcu dadzą upgrade'y do gier z S1 i jakieś konkretnie nowości wrzucą, bo jest tragedia. Na forach Pokemonów ludzie też zaczynają mieć dość, że Z-A będzie znowu pozbawione jakiegokolwiek voice actingu. Oglądałem gameplay parę dni temu i wyglądało to żenująco, że nawet w cutscenkach nic nie ma. Mamy 2025 rok i narzędzia AI, jeśli żałują kasy na aktorów głosowych psia mać.
  10. 12 lat to szmat czasu. W 2013r. to mogła być jakaś wyróżniająca się gra pod kątem storytellingu i budowania relacji między postaciami, ale mamy 2025 rok w międzyczasie wyszło wiele innych gier A te sypanie do pulpitu już mnie zaczyna naprawdę wkurzać, wczoraj w chacie z Davidem 3 razy podczas tej samej walki, w końcu odpuściłem bo nie chciało mi się tego samego robić po raz 4-ty.
  11. Ja z niczym nie mam problemu, ta gra po prostu nie jest tak dobra, jak wydawałoby się że jest z tych wszystkich przekazów medialnych które gdzieś tam migały przez lata. W klimacie post-apo, dobrej fabuły, gameplaya, fajnie nakreślonych postaci i relacji międzyludzkich, Days Gone podeszło mi znacznie bardziej.
  12. Możliwe. Na ten moment jednak nie planuję ogrywania TLOU2, bo gram tą jedynkę no i cóż, nie wkręca.
  13. Trudno powiedzieć. Oba filmy widziałem wielokrotnie, ale wieczorem w zaciemnionym pokoju chyba zawsze wybrałbym T1, ze względu na znacznie bardziej mroczny klimat i tą bardzo specyficzną ścieżkę dźwiękową.
  14. Akurat T1 bardzo mi się podobał.
  15. Dziękuję za opinie. Tak się właśnie zastanawiałem jak ta gra jest odbierana. To jest moje pierwsze przejście, drugie podejście - kiedyś grałem w ramach jakiejś usługi streamingu Sony, słabo to wyglądało, nie wkręciło mnie totalnie, dotarłem do Billa i na tym skończyłem. Teraz jednak zawziąłem się i... jest bardzo średnio. Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry. Podoba mi się oprawa, atmosfera, klimat opowieści i przywiązanie do detali, ale fabuła, gameplay i cała ta tak wielokrotnie omawiana relacja Ellie i Joela jakoś tak nieszczególnie. Możliwe że przegapiłem moment, że w 2013r. ta gra naprawdę robiła mega wrażenie, ale teraz czuję że od 2 dni pcham tą historię już tak trochę z rozpędu, żeby zobaczyć jak to się skończy. Wczoraj akurat był chyba najlepszy motyw do tej pory, kiedy trafiłem na Henry'ego i Sama, wrażenie robiła też historia z notatek z kanałów i tych dzieci.
  16. Jaka jest Wasza opinia o tej grze?
  17. Hmm, czy to jest ta gra którą mi tak polecano? Sorry, ale ten gameplay wygląda absurdalnie, AI przeciwników na poziomie -100?
  18. No była, 10 grudnia 2020 to była tragedia i potrwało ze 3 lata, zanim dostaliśmy tytuł który nam obiecano od początku. Teraz ogrywanie Cybera to przyjemność, ale wtedy? Jeszcze specjalnie na premierę brałem wtedy urlop... psia mać.
  19. No właśnie dlatego że nie było czasu zbudować żadnej więzi. Bardzo duży błąd narracyjny, on powinien dostać kilka extra godzin z V i kilka wspólnych misji, jakaś kolacja u mamy Welles itp.
  20. Skończ dodatek, na końcu podstawki będziesz miał wybór A u mnie odwrotnie. Mi tylko szkoda było, że tych wszystkich przygód z Jackie'm z prologu nie mogliśmy ograć (to co widzieliśmy na przewijaniu) i lepiej go poznać, późniejsze wydarzenia pod kątem emocjonalnym zadziałałyby o wiele lepiej.
  21. Cyber to unikatowe doświadczenie, to nie jest jedna z tych gier którą się po prostu odpala żeby w coś pograć, zabić czas. Podstawkę docenia się bardziej po przejściu dodatku. Jedyny "problem" jaki się pojawia z tym dodatkiem, to że po jego przejściu już tylko jedno zakończenie wydaje się być właściwe.
  22. Koniecznie włącz one-hit mode, i omijaj Chadley'a dalekim łukiem!
  23. U mnie nadal się sypie, kompletnie randomowo, co 20-30 minut.
  24. Z tego co kojarzę, to obie gry opowiadają swoją własną historię, a TLOU1 ma pełne i satysfakcjonujące zakończenie z wyraźnym finałem, więc o jakim obiedzie mowa? Gdyby to była wyraźnie nakreślona pierwsza część, początek czegoś większego, z uciętym finałem albo cilffhangerem, to co innego. Ale skoro tego nie ma, to nie widzę problemu.
  25. Z tego co kojarzę, masz sporo fajnych gier do ogrania. Priorytety ogrywaj teraz, resztę zostaw na później.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}