-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
https://www.ppe.pl/news/380467/the-expanse-osiris-reborn-polaczy-gre-z-serialem-tworcy-stawiaja-sobie-bardzo-ambitne-cele.html Gra będzie technologicznym krokiem naprzód w porównaniu z wcześniejszymi projektami studia, a jej akcja rozegra się równolegle z wydarzeniami znanymi z pierwszego sezonu serialu. Twórcy potwierdzili, że w grze pojawią się postacie znane z ekranu, w które ponownie wcielą się oryginalni aktorzy. Dzięki technologii cyfrowego skanowania bohaterowie zachowają swój serialowy wygląd, a dubbing zapewnią głosy, które fani doskonale kojarzą. Na razie nie ujawniono pełnej listy postaci, ale spekuluje się, że wśród kandydatów mogą być członkowie załogi Rocinante. Grubo, biorę na premierę, jedyne co mogłoby zmienić moją decyzję to stan techniczny na poziomie dzisiejszej premiery Snake Eatera.
-
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Najlepsze podsumowanie tej premiery dla tych co czekali -
Dark Urge daje Ci dodatkową linię fabularną i dodatkowe wybory w dialogach, ale to jest w 100% opcjonalne, pozostałe opcje nadal są dostępne. Nie jesteś w żaden sposób "uwiązany" originem. On po prostu idealnie się zgrywa z graniem po ciemnej stronie mocy i tyle. A tutaj moja pani
-
Tak, oczywiście Dark Urge origin, ale postać zrobiłem customowego Drowa, bo pasuje tematycznie do takiego mrocznego klimatu. Do tego jeszcze stworzyłem postać pod mroczną rozgrywkę, bazującą nad buildzie Shadow Of Bhaal, gdzie otaczam się mroczną chmurą oślepiającą wszystkich (włącznie z moimi towarzyszami), i zadaję w mroku obrażenie psychiczne. Tym stylem udało mi się już wygrać dwie tak totalnie zwalone walki że głowa mała, jedna z nich trwała prawie 40 minut. Najbardziej ciekawią mnie teraz konsekwencje tego co zrobiłem, bo pamiętam jak mnie wszyscy kochali w poprzedniej rozgrywce, i przyjmowali z otwartymi rękoma w Akcie 2 - tutaj pewnie będzie zgoła inaczej No i oczywiście grając w ten sposób, otworzyłem sobie ścieżkę do pozyskania bardzo mrocznego kompana, Minthary. Normalnie nie idzie jej dołączyć w "dobrej" rozgrywce (chyba że stosujesz cheaty albo jeden taki bug w grze), ale tutaj jest ona totalnie naturalnym wyborem.
-
Powiem tak - BG3 całościowo ograłem ponad rok temu, i gra bardzo mi się wtedy podobała. Grałem wtedy typowe from zero to hero, same bezpieczne wybory, wszyscy szczęśliwi, walka dobra ze złem bla bla bla. Widziałem jednak w dialogach, ile było opcji różnych wyborów, alternatywnych ścieżek itd. więc zacząłem wertować reddita i znalazłem post gościa, który zrobił typowy Darth Vader run. Złol totalny, same odrażające wybory, zdrady, morderstwa, podszeptywanie, skłócanie i doprowadzanie do konfliktów itd. Aż wierzyć mi się nie chciało, że można było tą grą ograć aż tak inaczej. Stwierdziłem więc, że spróbuję. No i powiem tak - szacun dla Lariana. Kończąc akt 1, mam zupełnie inny feeling, i mam za sobą zupełnie inną historię, choć jest ona zrealizowana w tych samych ramach co poprzednia. Kiedy kończyłem akt 1 po "jasnej stronie", mieliśmy takie wieczorne party podsumowujące wydarzenia, muzyka tańce hulańce, wszyscy szczęśliwi, obozowe romanse itd. A teraz? Obóz skąpany we krwi, ciała niewinnych pod nogami, dwóch kompanów stwierdziło że jestem psychopatą i mnie zostawiło, kolejny wpadł w furię że zrobiłem z niego mordercę, że ma krew na rękach i nie wie jak ma z tym dalej żyć - udało mi się go przekonać do pozostania tylko perswazją, że po tym w czym brał udział będzie ścigany i beze mnie sobie nie poradzi, inny kompan wpadł w alkoholizm, a kolejnych dwóch okazało się psycholami mojego levelu - doborowe towarzystwo do dalszej rzezi Warto też podkreślić, jak bardzo widoczne jest korumpowanie towarzyszy, sprowadzanie ich na ścieżkę zła. To się nieźle ogląda. Do tego umiejętnie są do tego wszystkiego zrobione cutscenki, takie żeby wywołać poczucie winy - kiedy ktoś na Ciebie patrzy i się pyta dlaczego nas zdradziłeś, dlaczego nas zabiłeś... mocne przyznam, momentami naprawdę mocne. Powiedziałbym, że twórcy mocno się tutaj inspirowali tą sceną...
-
To się lepiej martw, bo właśnie kończę 1 akt, i to co właśnie zrobiłem, będzie mi się chyba śnić po nocach. Nie no seryjnie, takiego złola jeszcze nigdy nie grałem, Larian dał tutaj możliwość stworzenia prawdziwego potwora.
-
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Wow, widzę rewelacyjny remake/remaster w którym połowa funkcji na premierę nie działa. Żal nawet łącza na zatokę dla takiego ścieku, ciekawe czy w ciągu paru miesięcy ogarną temat czy będzie kolejny mem. -
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Mnie już te argumenty o "trzeba było uczyć się języka" przestają bawić. Tu też nie chodzi o języki, bo mnóstwo ludzi ma je opanowane perfecto, ale o szacunek dla graczy i komfort rozgrywki. W 2023r. ogłaszają, że gra dostanie Polską lokalizację, po czym we wrześniu 2024r. ją nagle wycofują, i zastępują rosyjskim. Serio? Gra wychodzi na PC tylko na platformie Steam, która w rosji jest zbanowana, więc dla kogo ją robią - dla ludzi z Kazachstanu czy rosyjskich piratów? Serio Panowie dajcie sobie siana. -
Baldurs Gate 3 Evil Playthrough. Musiałem zrobić sobie przerwę od Tsushimy, która po prostu zaczęła z lekka nudzić, więc włączyłem sobie BG3, wykreowałem postacie, pograłem z godzinę... i wciągnęło jak bagno. Tak jak sobie założyłem wcześniej, tym razem robię wyjątkowo odrażający EVIL playthrough - i muszę przyznać, że ta gra naprawdę pozwala być złolem. Jestem w połowie 1 aktu, a już mam za sobą takie motywy, że szkoda gadać - podjudzenie do zabicia dziecka, zmuszenie ofiary by zjadła własne organy, zniszczenie instrumentu słynnej pieśniarki i doprowadzenie jej do rozpaczy a potem zakatowanie jej we śnie, rozerwanie kolesia na części, sprzedanie niewinnej dziewczyny wiedźmie, ciągła i niekończąca się podnieta na myśl o masakrach i rzece krwi A przede mną już kołyszą się motywy zdrady, wbicia noża w plecy, odcięcia głowy i noszenia jej przy pasie jako trofeum, a także wymordowania całego gaju pełnego dzieci... Larian naprawdę się tutaj postarał. Były ze dwa motywy, że naprawdę czułem że balansuję na krawędzi obrzydzenia w związku z wyborami których dokonałem. A to dopiero początek...
-
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
-
Metal Gear Solid Delta: Snake Eater
Element Wojny odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Aha, czyli ruski jest, Polskiego nie ma tak? No to zatoka wita, pozdrawiam i życzę miłego dnia. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
25h to tylko lecąc fabułę główną. Musisz pamiętać że gra jest rozległa i trzeba się nachodzić. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Zgadzam się, bad ending w tej grze jest wyjątkowo dobry i odpowiednio zamyka temat. No ale nawet pomijając te durne misje towarzyszy, i tak trzeba zainwestować minimum 40h. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Element Wojny odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Cóż, w tym przypadku nawet za darmo to zbyt wysoka cena jak widać. Ta gra to jest takie typowe 5/10 - możecie ograć jak się Wam nudzi i nie macie kompletnie nic innego ręką, szczególnie jeśli gracie pod Odinowemu, czyli fabuła was wali a dialogi przeklikujecie. W takiej formie gra absolutnie do łyknięcia, ale jeśli szukacie jakiejś głębi, dobrej fabuły czy interesujących dialogów, to wtedy nie, musicie poszukać czegoś innego. -
Kingdom Come: Deliverance 2
Element Wojny odpowiedział(a) na FerreroRoche temat w Gry komputerowe (PC)
No to go siekne i zostawie w stodole. -
Kingdom Come: Deliverance 2
Element Wojny odpowiedział(a) na FerreroRoche temat w Gry komputerowe (PC)
+100. A ja nadal czekam z KCD2. Wyjdzie za 3-4 miesiace ostatnie finalowe DLC, i wtedy ogram calosc. Moze jeszcze jakas kuzynka Tereski wpadnie na sianko w ostatnim dodatku, kto wie. -
Glowna pewnie tak, ale questy towarzyszy sie ciagna.
-
Wiesz co jest najbardziej ułomne w tej grze? Że pomijając bossów i misje specjalnie, przez całą grę walczysz z 5 typami przeciwników - gość z mieczem, z mieczem i tarczą, z włócznią, duży gość i łucznik. Jedyne co się zmienia i to nieznacznie, to ich wygląd. A ty jedyne co robisz, to zmieniasz postawę, w zależności od tego którego z nich atakujesz... i to by było na tyle. Jedyne co trochę ratuję tą grę, to questy towarzyszy, ale też nie są one specjalnie fajne. Bardzo, bardzo średnia gra. Prawdę mówiąc nie wiem, czy to ukończę, sporo jeszcze mi zostało, a chęci jakoś brakuje.
-
I chyba zrobie to samo, bo juz wdaje sie totalne znudzenie, a chcialbym zobaczyc koniec tej historii. Naprawde, juz dawno nie spotkalem sie z czyms tak mega powtarzalnym, wszystko tutaj jedzie jednym schematem. Nie ma zadnego zroznicowania contentu, totalnie olali temat.
-
Za mną jakieś 35h w Ghost Of Tsushima. O ile historia, widoki i system walki bardzo mi się podobają, o tyle sama gra jest niestety tak mega powtarzalna, że idzie oszaleć. Wszystko, dosłownie wszystko na jedno kopyto. Te same misje, te same wyzwalania obozów, te same chaty, te same przypadkowe spotkania, te same teksty, Ci sami bandyci, tyle różnych motywów idzie jednym i tym samym schematem, że tutaj jest chyba więcej Ubi niż w grach Ubi. Kto wpadł na pomysł, że nie można wyłączyć/przeklikać tych samych mega powtarzalnych cutscenek? Dopiero dotarłem do drugiej części wyspy, ale jak widzę ile znowu tutaj jest do zrobienia dokładnie TEGO-SAMEGO, to aż się odechciewa...
-
Jakie macie zaległości w grach?
Element Wojny odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
Nie mówię że nie, bo początek był pokręcony a jednocześnie całkiem interesujący, ale za dużo, tego tekstu było po prostu za dużo. Nawet nie wyobrażam sobie ile godzin by się to przechodziło, gdybym każdy dialog miał odsłuchiwać do końca. -
Jakie macie zaległości w grach?
Element Wojny odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
Spróbowałem i odpadłem po godzinie, serio ja rozumiem że niektóre gry to ściany tekstu, ale tutaj to jest jawna przesada. -
Jakie macie zaległości w grach?
Element Wojny odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
Dlatego jadę według listy, i nie przechodzę do kolejnej dopóki nie skończę poprzedniej, od 2-3 lat u mnie się to totalnie sprawdza. Wcześniej grałem różnie, zaczynałem 2-3 tytuły trochę pograłem tu trochę tam, potem zacząłem gubić wątki o co chodziło w tej grze a gdzie ostatnio byłem w tamtej, potem ktoś polecił coś innego i do tamtych nie wracałem, kompletnie idiotyczne podejście. To prawda. Wiele gier całkiem dobrze pozoruje konsekwencje wyborów, ale tak naprawdę to po prostu ścieżka drugiego wyboru A lub B i tyle - zaś tutaj jest taka mnogość zmiennych i kombinacji, i tyle przeróżnych konsekwencji które mogą z nich wyniknąć, że szkoda gadać. Kojarzę jeden quest, który mogłem zrobić na chyba 4 różne sposoby. Thaumaturge miałem na liście do ogrania i gdzieś mi wyleciała, ale pozostałych 2 nie kojarzę. -
Jakie macie zaległości w grach?
Element Wojny odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
BG3 teraz to jest mega dopieszczony produkt - mody z poziomu gry, wszystkie przetestowane i sprawdzone, wystarczy jedno kliknięcie; mnóstwo poprawek, dodatków, nowych cutscenek, muzyki, nowych podklas itd., zupełnie inna zabawa niż rok temu. -
Jakie macie zaległości w grach?
Element Wojny odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
Coś z listy pewnie wypadnie, ale pewnie też coś wpadnie, to normalne. Właśnie przeglądałem na PPE zapowiedź jakiegoś gamescomu czy coś no i kolejne 2 pozycje jakoś tak się wyróżniły. Szkoda że doba nie ma 72h. Co do Bloodlines czekam, bo kojarzę ujowy proces developerki tej gry i wiem że tutaj może wyjść gnój totalny. Szkoda że nikt nie chce się zabrać za remake jedynki, piękna gra. Można. To co w takich grach uwielbiam, to że decyzje tutaj przekładają się na długofalowe i bardzo niespodziewane konsekwencje. Choćby Shadowheart, cholernie mnie nęciło żeby dowiedzieć co by było gdybym jej pozwolił podążyć za Panią Nocy i zabić taką jedną osóbkę...
