-
Postów
4 304 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
27
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Tak sobie oglądałem kilka gameplayów z tego ACS i powiem Wam, że są tutaj fajne rzeczy. Gra wygląda mega, design lokacji naprawdę dobry, fajna muza itd. To mi trochę przypomina Veilguarda, tam też były fajne rzeczy, które po prostu utonęły pod ciężarem gówna które na nie spadło.
-
@Stjepan VG247 dopiero co dał 10/10 Avowed, nie trać czasu na ten portal, tam pracują jacyś psychopaci.
-
No ja powiem Ci, że też nie miałem. Rodziców nie było stać na takie rzeczy, za dzieciaka chodziłem do kolegów i patrzyłem jak grali na Atari, Commodore, Amidze, potem 286SX, Jaguarze aż w końcu PS1... czasem dali mi trochę pograć, ale to nie było to samo. Swój pierwszy komputer dostałem jak miałem 15 lat, ale był tak słaby, że nawet Dooma z 1993r. nie dało rady na nim odpalić, bo wymagał 4MB RAMu, a ja miałem tylko 2MB A potem pracowało się w wakacje, żeby dokupić te 2MB, żeby kupić CD-ROM'a 2x itd. Gdy wyjechałem z Polski prawie 20 lat temu, ze swojej pierwszej wypłaty w UK od razu kupiłem sobie PS3, moją pierwszą własną konsolę. I wtedy zaczęło się nadrabianie zaległości. Dlatego dzieciakom oddałem te konsole, bo chcę by miały to, czego ja nie miałem a chciałem mieć w ich wieku, i też dlatego, bo w przeciwieństwie do moich rodziców, ja jako rodzic mogę sobie na to pozwolić.
-
I jutro zacznie się prawdziwe granie, a nie jakieś popierduchy berbeluchy.
-
Spoko, tak jak pisałem, w zupełności rozumiem i całkowicie się z Tobą zgadzam. Mam 3 konsole Nintendo i w cholerę gier, ale preferuję granie na PC, przez emulator, z padem XBox'a w ręku. Nie lubię pada od Switcha, ale to i tak nic w porównaniu do pada od Wii, bo tego to ja szczerze nienawidzę. Uwielbiam mieć pełną kontrolę nad sprzętem, uwielbiam modować, bawić się ustawieniami itd. Oczywiście konsole są o niebo bardziej stabilne od emulatorów. Przy XC2 przykładowo straciłem ponad 2 tygodnie, żeby grę ustawić na emu (metodą prób i błędów) i w końcu się udało, było to ekstremalnie frustrujące - ale teraz gra działa jak marzenie w 1440p, choć udało mi się ustawić jedynie stabilne 45fps na ten moment. Wszystkie konsole oddałem dzieciakom, zbudowałem im mobilny TV na kółkach na piętrze, zainstalowałem na nim podpórkę i podpiąłem tam wszystko od Nintendo. Ja w zasadzie jestem tylko gościem od kupowania im nowych gier i napraw, a bo to przecież pad nie działa, a to coś nie łączy, a to gry nie wczytuje. A TV z kolei należy do żony, ja się czasem wieczorem załapię na jakiś seans. Także ostatecznie zostaje mi mój komp, i to też jeden z powodów, dlaczego lubię wszystko uruchamiać na tej jednej platformie. A teraz, po wymianie monitora na OLED'a, granie stało się jeszcze bardziej przyjemne, niż kiedykolwiek wcześniej.
-
@huudyy Kod na PM. (UAKTUALNIENIE) dostępne teraz: DEUS EX - HUMAN REVOLUTION DC - GOG CRIME BOSS - ROCKAY CITY - GOG BIOSHOCK INFINITE - GOG BIOSHOCK 2 REMASTERED - GOG Syberia: The World Before (GOG), Dark Deity: Complete Edition (GOG), Mutazione (GOG), Deus Ex: Invisible War (GOG), Gamedec - Definitive Edition (GOG), Mam też kod do Stalkera 2 Deluxe Edition (z limitowanej edycji mojej karty graficznej, do realizacji), i oddam go za darmo temu, kto załatwi mi u admina ITH kolorowego nicka.
-
A ja banuję jak leci, bo trolle i tępe dzidy nie są warte mojego czasu.
-
Na TV to ja mogę sobie pograć z synem w Pokemony albo Mario, ale nie w Xeno. Te gry są po prostu za dobre dla handhelda, to jest absurdalne wręcz marnowanie ich potencjału, żeby ogrywać je na 8 calowym ekranie albo na TV w 720p, 30fps'ach i dynamicznym obniżaniem jakości tekstur, kiedy można je bezproblemowo podbić do 1440p, 60fps, do tego podbić tekstury i cieszyć się rewelacyjną grafiką. Gdyby była możliwość zakupu tego na PC, zrobiłbym to bez zastanowienia, a tak korzystam z emulatorów, bo to moim zdaniem - do tej serii - jedyna sensowna opcja. Ale spoko, rozumiem zarzut, nie zamierzam się nawet w żaden sposób bronić, bo się z tym niestety zgadzam. Ps. ale roweru dziecku nie ukradłem, zamiast tego kupiłem mu Wii, także mam już 3 konsole Nintendo w domu.
-
Bo spadały. Obie gry miały wbudowany dynamic scaling resolution, jak Switch przestawał wyrabiać to zjeżdżało nawet do 360p byle tylko utrzymać 30fps - dopiero moderom udało się to usunąć, ale po takim zabiegu gra jest grywalna tylko na PC. Po X wpierw 1, potem 2, potem 3. To jest trylogia. Każda gra opowiada swoją własną historię, ale one wszystkie się ze sobą łączą (odkryjesz to dopiero w XC2), a finałowy dodatek do XC3 na +30h jest zakończeniem dla wszystkich 3 gier, wątków i postaci Uwierz, zakończenie jest wspaniałe, domyka co trzeba i robi to z klasą. btw. na PC, na OLEDzie, to wygląda obłędnie, nawet biorąc pod uwagę że to gra na Switcha (na obrazku skalowane 1440p, 60fps).
-
A co tu ma kasa do rzeczy? AC Shadows to gra za 300zł i gówno oferuje a nie doświadczenie.
-
Nikt się nie czepia, mamy tutaj na forum taki magiczny przycisk, który z miejsca eliminuje problem. Permanentnie
-
Też dziś zaczynam Oj kolego, musisz to kiedyś nadrobić, trylogia to jest doprawdy jedno z moich najlepszych doświadczeń gejmingowych. https://nintendoeverything.com/xenoblade-chronicles-x-definitive-edition-60-fps-mode/ Gra ma ukryty tryb 60fps, zapewne pod Switcha 2.
-
Od wczoraj nie mogłem się zdecydować, co powinno wskoczyć u mnie teraz na tapetę, ale jako że na ten moment nie mam ochoty na cięższą historię w stylu Control czy brać się za nadal mocno patchowane KCD2, więc wskakuję do wysoko ocenianej
-
Bo to jest gra dla ludzi, którzy w jednej ręce trzymają pada, w drugiej puszkę Pepsi, a poza tym nie patrzą na ekran tylko oglądają paleciarzy na TTV. Przecież nikogo nie interesują pseudo-dialogi w tej grze.
-
Graficznie jest naprawdę nieźle. Jak to wygląda w porównaniu do GoT?
-
Na innych forach fanboje już piszą, że premier Japonii nie ma racji i nie zna prawa we własnym kraju. HR'y ostro działają!
-
Właśnie o to mi chodzi, otwarty świat nie ma dla mnie znaczenia, ale liniowość już tak. To jest kiepskie, że jedziemy grę jak po sznurku nie mając żadnej decyzyjności. Sposób opowiadania gier fabularnych się zmienia, i gracze cenią sobie coraz pewną dawkę wolności, czy to dostając możliwość swobodnej, a choćby nawet ograniczonej eksploracji, czy możliwość podejmowania wyborów. A tutaj wygląda na to, że będą ładne makiety dookoła, a Ty po prostu będziesz klikał, i to w sumie tyle.
-
Oho, widzę że w odpowiednim momencie koleś poleciał na blacklistę, bo tu chyba jakieś HR'y od Ubi już działają.
-
Mi to mówisz, sam jestem wielkim fanem The Man In The High Castle. Ty akurat dobrze wiesz o jakie motywy mi tutaj chodzi, że niby fikcja, a jednak wrzucamy to w pewne określone ramy historyczne, i stwarzamy wrażenie że to się klei. Ten sam motyw co z Panem Ptaszkiem, że bazowany na postaci historycznej, a jednak go trochę dajmy po fikcji, żeby mógł zapiąć Henryczka od tyłu.
-
Kolejny ignorant, dlaczego Wy zawsze wszystko musicie podważać, żeby tylko pasowało Wam do narracji? Kiedy zapytałem o to pana Miyaji, powiedział, że firma produkująca gry (Ubi) nie skontaktowała się z sanktuarium z żadną zgodą na użycie nazwy" – powiedział, pytając rząd o jego poglądy na temat nieautoryzowanego wykorzystania podobizny. W odpowiedzi Masaki Ogushi, Minister Stanu w Ministerstwie Gospodarki, Handlu i Przemysłu, odpowiedział: "W przypadku korzystania z własności intelektualnej w celach komercyjnych konieczne jest uzyskanie zgody od osoby lub organizacji, która jest właścicielem własności intelektualnej. https://www.itmedia.co.jp/news/articles/2503/19/news167.html
-
Wygląda wygląda. Tylko szkoda że z wiernej żony, stojącej u boku męża do ostatniego tchu, zrobiono blacked.com
-
W sumie to największy sens miałaby fuzja Ubi właśnie z Netflixem, jakie dzieła wychodziłyby spod ręki tych artystów, u lala...
-
Fikcją fikcją, ale kiedy używasz postaci historycznych, to nie możesz sobie ich tak po prostu przerabiać wedle uznania. Przecież oni tutaj nawet użyli postaci historycznej żony jednego z samurajów, która z własnej woli pozostała przy mężu i zginęła u jego boku, a tutaj murzyn ją posuwa. Serio? Czyli teraz róbta co chceta, wszystkie chwyty dozwolone?
-
Nie, to nic nie załatwia w kontekście nieautoryzowanego komercyjnego wykorzystania własności intelektualnej. Tutaj jest prosta droga do ogromnego odszkodowania. No chyba że nagle pozmieniają nazwy i wygląd budynków w grze
-
Prawda jest taka, że wszystko rozbija się o Yasuke. Gdyby go usunęli, to pewnie by im odpuścili, ale że na siłę zrobili z murzyna samuraja, to teraz Japończycy będą po nich cisnąć bez litości, i będą czepiać się najmniejszego choćby złamania prawa, w jakimkolwiek kontekście. Gwarantuję, że oni tam ostro to teraz ogrywają i punktują wszystko co tylko się da. A wystarczyło okazać im trochę szacunku, o nic więcej nie prosili.
