-
Postów
4 347 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
27
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
7mln żeby wyszli na zero? Przecież mają 2mln i wszędzie ogłaszają mega wielki sukces! Jakaś matematyka po francusku czy jak?
-
Widzisz, a mógłbyś po prostu napisać czy to prawda, czy jednak nie, bo grałeś. A może po prostu wiesz, że tak właśnie jest, dlatego taki a nie inny banalny komentarz z Twojej strony.
-
@JaycobNo i super. Ale pamiętaj - trylogia Xeno to nie jest jakiś tam Asasyn, to nie jest gra gdzie hop wskakujesz i wszystko masz podane na tacy - ta gra będzie od Ciebie wymagała czasu i wytrwałości, ale zwróci Ci z nawiązką. Jest tu dużo mechanik, który musisz poznać i zrozumieć. Daj sobie czas. Plusem XC DE jest to, że ta gra, w przeciwieństwie do X, jest w znacznie większym stopniu nastawiona na fabułę, dzięki czemu prób wejścia powinien być łatwiejszy. Do tej gry powstało mnóstwo poradników, a jakby co pytaj, to też damy Ci znać co i jak. Pamiętaj, że questy poboczne i grind nie jest wymagany do zrozumienia całej historii, ale sporo questów wzbogaca pokazany tam świat. Jeżeli jednak nastawisz się tylko na fabułę główną, też będzie spoko. To duża, ogromna wręcz gra. Ja chyba dobiłem do 110h, a całkiem sporo contentu pobocznego pominąłem. I jeszcze jedno: każda gra Xeno opowiada swoją własną historię, ale jest częścią większej całości. Życzę dobrej zabawy!
-
Nie wiem czy to prawda, bo nie mam jak tego sprawdzić, ale czytałem że pierwsze 3h gry są tak skonstruowane, że jak nie skończysz gry na poziomie 1h z hakiem, to gra wykręci Cię jakimiś tam cuscenkami i innymi pierdołami ponad limit 2h, byś nie mógł jej zwrócić.
-
Eh, a tak już było dobrze
-
A po co on w ogóle gra w gry, skoro przewija dialogi? Jak może powiedzieć czy gra jest dobra czy nie, skoro nie wie o czym jest?
-
Kocham takie recki - niecałe 8h, 10,5h, 8,5h - przy grze liczonej na 80-120h. Przecież to jest absurd, takie opinie są gorsze od trolli dających 1/10 czy 10/10 po 15 minutach, bo tamci to wiadomo że trollują dla zabawy, ale Ci tutaj to chyba jacyś uwaleni mentalnie. Jak można ocenić grę, po przejściu 1/10 zawartości?
-
A czemu ograniczasz reakcje do społeczności Steama? Ja przykładowo nie lubię tej społeczności, bo tam błaznują dla oznak, wystawiają recki z tyłka a potem zwracają gry.
-
To nie jest dla mnie dobra gra, bo ja w nią nie gram, ale wiem jak przyjęła ją społeczność, która bardzo ceni sobie wierność i stosunkowo duży realizm, który ta gra oddaje.
-
Bo to dobra gra, a samoloty są wiernie odwzorowane. Te z Japonii mają oryginalne japońskie kolory, loga i nazwy - a nie jakieś somalijskie podmianki. Widzisz?
-
Ale do jaskini nie wejdziesz, i panny nie uratujesz, a gorącej nocy nie będzie.
-
Mam w tym momencie 30h w Xenoblade Chronicles X. Największy openworld, jaki w całym swoim życiu widziałem. Mogę wejść, wbiec, wskoczyć, wpłynąć a nawet wlecieć wszędzie - powtarzam, WSZĘDZIE. I jakoś mi się nie nudzi.
-
Ja tam kupie day 1, bez wzgledu na cene, i czy bedzie OLED czy nie. Ale nie dlatego, ze jestem jakims maniakiem Switcha czy cos - po prostu dzieciaki by mi zyc nie daly, przerabialem juz to przez ostatnie kilka tygodni, kiedy probowalem im wybic z glowy Wii. Ostatecznie dostali to Wii, po tym jak ktoregos dnia wrocilem do domu, a tu nie dosc ze obaj czekali zeby przytulic "kochanego tate", to jeszcze kawa czekala, a nawet jakies ciasteczko sie znalazlo...
-
Powiedz to kolesiom z PPE czy GOLa, ktorzy sraja wiecej artykulow odnosnie tej gry, niz Wy komentarzy. Propaganda sukcesu. A tymczasem na PPC: Z drugiej jednak strony Ubisoft milczy na temat faktycznej sprzedaży Assassin's Creed Shadows. Mowa bowiem tylko o liczbie graczy, która uruchomiła grę, co z pewnością zaburza ogląd sytuacji. Tutaj bowiem w grę wchodzą nie tylko sprzedane kopie, ale również abonament Ubisoft+ dostępny na PC oraz konsolach Xbox Series czy darmowe kody, które były oferowane we współpracy z Intelem, przy zakupie wybranych podzespołów tej drugiej firmy. Brak jasnej deklaracji co do sprzedaży może zatem oznaczać, że spora liczba graczy zdecydowała się na zagranie chociażby za pośrednictwem abonamentu, który jest znacznie mniejszym wydatkiem niż zakup swojej kopii. To, że Ubisoft chwali się liczbą graczy, niekoniecznie musi iść w parze ze stwierdzeniem, że gra będzie sukcesem finansowym.
-
Jak poszukasz, to znajdziesz juz japonska wersje Yasuke. btw. na moim japońskim disco, temat tej gry jest zabroniony, każdy kto choć spróbuje podnieść jej temat od razu wylatuje. Przyjęli zasadę, że tej gry nie ma, więc nie ma o czym rozmawiać.
-
Historia Japonii w wersji Bridgertonowie. Jak tak Was czytam, to nóż mi się nieraz w kieszeni otwiera.
-
Twój nauczyciel historii zdecydowanie nie byłby z Ciebie dumny.
-
No ja zaczynam chapter 6, bo już mnie nogi bolą od tego biegania, pora przesiąść się w coś znacznie wygodniejszego Gra robi wrażenie, a widoki zapierają dech w piersiach. Fabularnie robi się coraz ciekawiej, a misje affinity są naprawdę w porządku. Uciążliwy jest jedynie ten monstrualny grind, no ale to Xeno Nie wiem czy Monolith zrobił to celowo czy nie, ale właśnie dołączyła do mnie do zespołu pani, która mówi głosem Mythry, i trochę zachowuje się jak Mythra I dam sobie głowę ściąć, że nowy content i nowe zakończenie, to będzie połączenie wszystkich historii w jedną całość - pamiętacie zakończenie Future Redeemed i co mówili w radiu https://youtu.be/x5EK4MkGz7U @Jaycob Moim zdaniem, Ty powinieneś zagrać w trylogię. Wiesz, w moim osobistym rankingu, to jest chyba najlepsza trylogia, i jedna z najlepszych historii, jakie ograłem w całym swoim życiu. Kiedyś wydawało mi się, że to Mass Effect będzie zawsze najbliższy memu sercu - ale Xenoblade przebiło ją po całości. Fabuła, bohaterowie, voice acting, wykreowany świat, design lokacji, gameplay, czy nawet ten momentami kontrowersyjny system walki... tutaj wszystko zagrało. Oczywiście każda część ma swoje mankementy, i one bardzo się od siebie różnią, szczególnie pod kątem systemu walki, ale doświadczenie jest wspaniałe. XCX bardzo się od nich różni, jak fan serii czuje się to na każdym kroku, aczkolwiek widzę też jednak, że wersja DE na tyle ile mogła, została zmieniona by zaoferować doświadczenie zbliżone do trylogii. Obejrzyj sobie to, sam zdecyduj, ja jako fan zawsze w kilku momentach tego "trailera" mam łzy w oczach. Xeno to nie jest jakaś tam opowieść, to jest doświadczenie. https://youtu.be/ISETGDZSse4
-
Przejrzyj ostatnie 30 stron, to się dowiesz.
-
Lepiej żeby ktoś ich przejął i zrobił "prawdziwą" restrukturyzację. Przecież taki AC Shadows pokazuje, że tam jest wielu specjalistów, którzy znają się na rzeczy - grafika, design lokacji, system walki, niektóre mechaniki, dźwięk, muzyka itd. Mnie osobiście bardzo podoba się co widzę na gameplayach pod kątem wizualnym, podobnie jak podobała mi się Odyseja. Tyle, że jak już grałem, to odkryłem w tej grze szereg bzdur, które zabiły mi całą grywalność i gra po 15h wyleciała z dysku. Jak dla mnie. oni zmagają się z tym samym problemem co Bioware. Bardzo ładny wizualnie, piękny pod względem designu lokacji, i fajny pod kątem gameplaya Veilguard zginął śmiercią brutalną przez różowych i ich odklejone pomysły. I już ich nie ma. Polecieli, i nikt - absolutnie nikt, ani jedna osoba, która pracowała nad Veilguardem - nie dołączyła do ekipy robiącej nowego ME. I tutaj niech zrobią to samo - zamiast różowych - niech dadzą specjalistów, którzy wiedzą co jak trzeba zrobić. Prawdziwych scenarzystów, a nie politruków. Ludzi z pomysłami jak w CDPR, którzy będą tworzyć prawdziwe i godne zapamiętania questy poboczne, a nie klepać masowo kolejne przynieś podaj pozamiataj. Ale takie zmiany to już tylko pod nowym właścicielem. Jak długo francuzi będą tutaj rządzić, będzie po francusku.
-
Lokacje w tej grze zapierają dech w piersiach. A co najlepsze - dosłownie wszędzie można się dostać, czy to wskoczyć, zeskoczyć, wejść... albo wlecieć.
-
Słyszałem, że mają 2mln graczy. Gratulacje, level Veliguarda osiągnięty. Jeszcze tylko jakieś 6mln graczy, i wyjdą na zero. Trzymamy kciuki!
-
Hahahaha, widzę tutaj powtórkę z XC2, które też chciałem odpuścić bo nie wiedziałem jak tam w ogóle walczyć i o co chodzi; na szczęście koledzy na Labie przekonali mnie, bym nie odpuszczał - potem XC2 okazało się dla mnie najlepszą częścią całej serii, z najlepszą fabułą, i świetnym systemem walki. W razie czego dla chętnych wrzucam poradnik, seria Xeno charakteryzuje się dużą ilością nietypowych mechanik, które mogą być trudne do zrozumienia: https://game8.co/games/Xenoblade-Chronicles-X No ale spoko, to nie są gry dla wszystkich. Też się wrzuciłem na minę z misją Affinity Liny, teraz ostry grind bo muszę wrzucić 25 level żeby to skończyć i wrócić do fabuły głównej. Także takie ostrzeżenie dla innych: nie tykajcie misji Affinity, dopóki nie wejdziecie w 5 chapter
-
Nie. Powodów raczej nie muszę wymieniać - nadal pamiętam 10 grudnia 2020r. Ale Ty w ogóle wiesz o co chodzi w grach w które grasz, skoro skipujesz dialogi? Jaki sens dla Ciebie ma finał opowieści, skoro nie wiesz o czym była?
-
Seria Xenoblade zawsze grindem stała. Pierwszy mod jaki wgrałem to EXP x2
