-
Postów
774 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lypton
-
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Lypton odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
https://store.steampowered.com/app/1043810/Tactical_Breach_Wizards/ Idealna do mobilnego grania. Śmieszne wymagania, nie wymaga precyzji w sterowaniu i jedna misja per posiedzenie. No i turówek nigdy za wiele. Jest demo. Albo dostępny za psie pieniądze (był w Choice) https://store.steampowered.com/app/601840/Griftlands/ Rogalikowa, mocno fabularna karcianka, w której również i słowne potyczki to karciana partyjka. -
Dead Reckoning to był jeden z najnudniejszych akcyjniaków, jakie oglądałem. Opieranie filmu na dwóch imponujących popisach kaskaderskich (choć imponujących przede wszystkim poprzez sposób realizacji, a nie końcowy efekt) i gównianej fabule (ta w DR to już przegięcie pały), stało się męczące. Podzieliłem seans na dwa podejścia, a i tak nie obejrzałem do końca. I nie zamierzam.
-
Popularność indyków często rozkłada się w czasie. Rzadko jest boom na premierę - chyba, że to kolejna gra twórcy jakiegoś hitu - poczta pantoflowa, promocje i suma sumarum wychodzi z tego kilka milionów pchniętych kopii. Różne stronki szacujące sprzedaż wersji steamowych (na podstawie peaków, liczby opinii itd.) szacują, że tylko na PC sprzedano ok. 10 mln sztuk.
-
Hollow Knight nie był spoko indyczkiem. Hollow Knight był bardzo popularnym i wybitnym indyczkiem - 97% pozytywów z 430 tysięcy opinii na Steamie, 9.1/10 user review na mecie (4.3k ocen), który mimo 8 lat od premiery, ma dziennie nawet i kilkunastu tysięcy graczy.
-
Trochę w temacie, trochę nie na temat, ale jak komuś mało Disco Elysium, jest wkurzony na ZA/UM i nie czeka na Zero Parades, to warto zainteresować się poniższymi grami. Jednej demo jest dostępne, drugiej było już na Steam Next Festival i najpewniej będzie na październikowym. https://store.steampowered.com/app/2126190/Rue_Valley/ Obyczajowe Disco Elysium + pętla czasowa https://store.steampowered.com/app/2057760/Esoteric_Ebb/ Disco Elysium w wersji "dungeons & dragons"
-
A propos BoJacka, już jutro wlatuje na Netflixa nowy serial jego twórcy. https://www.netflix.com/pl/title/81686879?s=a&trkid=13747225&trg=cp&vlang=pl&clip=82068273
-
Akurat w animacje Netflix umie. Przecież to oni wyprodukowali CP2077: Edgerunners, BoJacka Horsemana, Castlevanię, Arcane, Devil May Cry.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Lypton odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Kiepscy polskimi Simpsonami. -
Ja nie mam dobrego przeczucia. Pozbyli się całej creative force stojącej za Disco Elysium, została nazwa studia i wszyscy mierni, bierni ale wierni i każą im robić duchowego następcę. To jest kurde BioWare over again. Disco Elysium Mobile zostało ostro zjechane.
-
@Zas Clair Obszczymur to jest dzieło życia twórców wcześniej tlamszonych przez korpo - przynajmniej na takie wygląda, takie ma się odczucia, nie ma nic wspólnego z ich poprzednimi projektami - zrobili je, bo chcieli, projekt z pasji. Zero Parades na pierwszy rzut wygląda jak dzieło korpo, które potrzebuje nowego Disco Elysium. I trzeba je robić na złodzieja prywaciarza.
-
"Kolejna gra twórców znakomitego Disco Elysium" to duuuuuże nadużycie. W ZA/UM nie ma już chyba nikogo odpowiedzialnego za tę wybitną grę. Cała prawda o losach Disco Elysium w 15 godzin. Obejrzyj cały wywiad z byłymi deweloperami studia ZA/UM https://share.google/wxUeyzFXEdfE0JBDM
-
Uuuuu, MindsEye wyrosła konkurencja.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Lypton odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie jest wielką tajemnicą, że decyzja Stalina o niewysłaniu wsparcia Tuchaczewskiemu, była jedną ze składowych zwycięstwa Polaków. -
Biorąc pod uwagę talent scenopisarski Hawleya, wierzę, że nie będzie to aż tak oczywiste. W sensie wiadomo, inba na statku się wydarzyła, ale może nie będzie to prosty schemat "zły android/zbyt ciekawski naukowiec". Tym bardziej, że do tej pory widzieliśmy 4 z 5 gatunków pojmanych przez ekipę statku (niektórzy spekulują, że tym 5 jest... Yautja). Nie uważam też, żeby punkt wyjściowy do fabuły, gdy nie jest on bezpośrednią osią fabuły - w sensie wydarzyło się i elo, nie będziemy się nad tym zbytnio rozwodzić, czemu to się wydarzyło i poświęcimy temu 1 odcinek z 8, ważne jest to, co dzieje się po - aż tak powinien ważyć na ocenie całości, zwłaszcza w przypadku materiału na 8h.
-
Problem jest taki, że ze względu na pasożytniczy sposób dojrzewania Xenomorphów oraz na to, że nie są rozwiniętą cywilizacją zdolną do samodzielnego międzyplanetarnego podróżowania, innego schematu wymyślić się nie da. Zawsze odpowiedzialny będzie czynnik ludzki. Ktoś musi coś odwalić, żeby akcja ruszyła. Każda ze scen pokazała inną cechę. Nadludzka odporność na obrażenia (skok), refleks (piłka) i siła (dzieciaki na rękach). Wpisuje się to w koncepcję bezdusznych megakorporacji bawiących się w Boga. To jest tylko kolejny eksperyment szalonego geniusza. Na razie ciężko napisać coś pozytywnego o ich użyteczności bojowej.
-
Bądźmy szczerzy, gdyby nie "niby poważni i przeszkoleni ludzie robią niepoważne i niebezpieczne rzeczy" albo "androidy robią krecią robotę", to każda część Aliena trwałaby 10 minut i kończyła się happy endem. To jest wpisane w tę markę. Jak dla mnie była odpowiednia. Bez zbędnej ekspozycyjnej gadki w stylu Nolana, bez montażu a la trening Rocky'ego. 2-3 sekundy lotu i wiemy - tak, to zdecydowanie nie jest człowiek. Piszemy o uniwersum, w którym kołem zamachowym wszystkich perypetii jest megakorporacja, która poszukuje broni idealnej. Roboty o nadludzkich możliwościach wpisują się w te poszukiwania.
-
Romulus był bezpiecznym restartem marki, lecącym na utartych schematach - coś jak Force Awaken. I to się sprawdziło. Oceny zebrał dobre, zarobił kupę kasy (jak na horror). Mi się podobał, po aberracjach od Scotta fajnie było zobaczyć 100% Aliena w Alienie. Jak już wjechały Star Warsowe analogie, to Alien: Earth można przyrównać do The Last Jedi. Po bezpiecznych filmach zrobionych przez sprawnych wyrobników, marka została przekazana w ręce gości, o których nie da się napisać, ze są wyrobnikami i na pewno nie będą lecieć na schematach. TLJ bardzo mi się podobał, bez wątpienia najbardziej z najnowszej trylogii - Rian to scenariuszowa bestia, mająca w dupie fandom. Serialowy Alien jeszcze aż tak nie zaklikał, ale wierzę w Hawleya. Jeszcze 6 odcinków, spodziewam się retrospekcji ze statku i wyjaśnienia źródeł konfliktów. Opis i tytuł 5 epizodu wskazują, że mogą w nim ugryźć ten temat. Na razie dostaliśmy tylko rąbek tajemnicy, co tam się działo w trakcie misji. Nie ma opcji, żeby np. wątek pana Tenga nie został rozbudowany. Nie widzę problemu z tą sceną. Sprawne pokazanie możliwości syntetycznych ciał, bez zbędnej ekspozycji. W jednej scenie transfuzja, w kolejnej lot z klifu.
-
Alien: Earth jest... dziwny. Spodziewałem się czegoś innego. Na pewno nie jest to serial dla ortodoksów franczyzy - dla nich był Romulus. Widać pieniądz, świetne zdjęcia i montaż, widać w tym rękę Hawleya. Pierwsze minuty sztos, trochę nostalgia bait się znalazło. Jajec po dwóch odcinkach nie urwało, ale był to przyjemny seans. Ale liczę jeszcze na poprawę, bo Hawley zrobił Fargo i Legion, a to seriale prawie-że-wybitne. Olyphant przeraża bardziej niż Xenomorph.
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Lypton odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Seria Deponia. Idealna dla fanów Monkey Island. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Lypton odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ale Łącki zaje**ł masterclassa u Stanowskiego, fiu fiu. PiS ma cytatów do spotów na najbliższe 10 lat. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Lypton odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
-
Jakie macie zaległości w grach?
Lypton odpowiedział(a) na Czubatka Boża temat w Gry komputerowe (PC)
4 godziny dziennie na granie, szacun. Pomijajac niektóre weekendy, to ciężko tyle godzin zebrać przez cały tydzień. Od ponad miesiąca gram tylko w Dying Light 2 i nastukałem 33h, co daje średnio około 1h dziennie. Przy tym tempie mógłbym już żadnej gry do końca życia nie kupić i grać tylko w kupkę wstydu - mam na niej jakieś 25 gier. A są gry, które do kupki chciałbym jeszcze dołączyć, jak BG3 i CP2077. Ale one to się wbijaą na chama przed kolejkę, jak już cena będzie odpowiednia. -
Pierwsza Krew była filmem antywojennym, wpisującym się w krytyczny nurt ówczesnego kina o wojnie w Wietnamie. Ludzie często o tym zapominają, ale był to też film o wydźwięku pacyfistycznym, a John Rambo nikogo w nim nie zabił (celowo). W pierwotnym scenariuszu Jamesa Camerona (tak, tego Jamesa Camerona), druga część miała być filmem w klimacie pierwowzoru, ale Sylwkowi scenariusz się nie spodobał, a jak Sylwkowi w latach '80 scenariusz się nie podobał, to trzeba było go zmienić, tak jak pan Stallone każe. No i wyszedł tępy akcyjniak.
