Skocz do zawartości

Lypton

Użytkownik
  • Postów

    1 213
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Lypton

  1. Pytanie od ciebie było "co jest w niej Bondowskiego". A dobry scenariusz, dobrze napisane dialogi, postaci itp. ( nie twierdzę, że w grze są złe i Jaycob też tego nie napisał, bo nie o to było pytanie) nie są stałymi cechami kina bondowskiego. To nie są jego elementy wyróżniające. A nawet częściej są tymi najbardziej problematycznymi.
  2. Wiadomo, że poszczególne części franczyzy stały na różnych poziomach scenariusza i reżyserii, ale nie znaczy to, że nie były to Bondy. Może i słaby, ale dalej 007. Cechy definiujące serię to wymyślne gadżety, piękne kobiety, over-the-top sceny, różnorodne lokacje, przerysowani złoczyńcy no i oczywiście sama postać Jamesa Bonda. To jest kino akcji, a nie szpiegowskie, realistyczne thrillery.
  3. Czyli zupełnie jak w... filmach. Z Bonda taki szpieg jak z koziej dupy puzon. A Bondom jednak bliżej serii Fast & Furious niż do ekranizacji prozy le Carre'a.
  4. Lenny Kravitz.
  5. Pomijając ewentualne potknięcia duetu reżysersko-scenariuszowego, to sam wybór tak mocnych nazwisk - a Denis to aktualnie chyba najmocniejsze nazwisko w branży - sugeruje, że Amazon nie zamierza zbytnio wpieprzać się im w robotę. A jakby jednak zamierzał, to doszłoby do rozstania, bo obaj mają pewno od zajebania ofert na stole. Polityka zupełnie inna od Marvela i Disneya, którzy biorą wyrobników do bycia pod butem producenta.
  6. Odyseja na pewno będzie efektownym widowiskiem, imponujacą technicznie perłą, bo Nolan to reżyserska fachura najwyższego sortu, ale ze scenariuszami nie zawsze u niego grało.
  7. No dokładnie, dlatego do napisania scenariusza kolejnej części wzięli twórcę Peaky Blinders, a na stołek reżysera zatrudnili Denisa Villeneuve.
  8. Dla mnie każda gra jest na raz. Od ponad 20 lat do żadnej nie wróciłem na drugie przejście.
  9. Tymczasem Bond ponad 20 lat temu: Tak od czasów Rogera Moore'a to przygody Jamesa Bonda mocno odlatywały ze scenami akcji. Wręcz w kosmos. I to dosłownie, heh.
  10. Matki dostają od rządu kody za każdego poległego syna. Stąd tego tyle.
  11. Ciekawostka - trenerem reprezentacji Curacao jest Advocaat i gra w niej Margaritha.
  12. Nawet nie kod, a gift. Oczywiście VPN obowiązkowy. Szara strefa. A nawet antracytowa.
  13. Gift od ruskich z Plati.
  14. Ciekawe, jakie dzisiaj byłoby zesrańsko, jakby bohater zawisnął nad przepaścią jak postać z Looney Tunes.
  15. Uncharted 4. Na PC jest dostępna tylko w pakiecie Kolekcja Dziedzictwo Złodzieja, ale wbrew nazwie, nie ma tam całej sagi - jeno czwórka i dodatek do niej.
  16. No większość gier pozwala iść po linii najmniejszego oporu.
  17. A jak gra nie prowadzi za rączkę, nie jest łatwo i przyjemnie to:
  18. Takie gry też są potrzebne, nie samymi hardkorowymi tytułami człowiek żyje. Tzn. niektórzy pewnie tak, ale ja nie. Po męczarniach w Aliens: Dark Descent, wleciało story driven Nobody Wants to Die, teraz wesoła rozwałka zombiaków w Dead Island 2, a potem znowu hardcore mode on i Wartales. Mózg się może zlasować od ciągłego pykania w wymagające tytuły.
  19. Lypton

    Filmy - zapowiedzi

    Obawy mam, bo Spielberg niestety już od dawna nie jest gwarantem jakości. A jego ostatni alien invasion movie był średni mocno.
  20. A na Cyprze w grudniu to nie jest już pogoda jesienna?
  21. Majorka ze znajomymi we Wrześniu, razem 4 osoby. Loty z bagażem nadawanym ok. 700 zł na głowę w obie strony, willa z basenem 7200 zł za tydzień (minus to 4km od morza) i auto 1500 zł. Całkiem nieźle to się spina. Rok temu Fuertaventura na all excuse me wyszła finansowo mniej więcej tyle samo (tak, teraz dojdzie amciu amciu we własnym zakresie, ale jest na to miejsce w różnicy budżetowej), a jednak wygoda teraz kilka poziomów w górę.
  22. CDP nigdy z cenami nie szalał. CP2077 było za 200 stówki bez złotówki na premierę, a Phantom Liberty za stówkę bez złotówki. Ubisoft za swoje slopy w 2020 wołał 50 ziko więcej.
  23. Przecież on tej ściany z automatu nie rozwala, na interakcji jest napisane "kick". A drugą opcją jest - uwaga - "distract".
  24. Nie no, czepianie się w Bondzie widzenia przez ściany to przesada. To było już w starym, dobrym Nightfire. W filmach też zdarzało mu się nosić okularki z x-ray.
  25. Mniejsze zainteresowanie marką. Poza USA Mortal Kombat nie jest popularny, problem z kiepskimi wynikami na świecie tyczy się każdej części. Nawet kultowa jedynka to 70 do 50 mln. Annihilation 35 do 15. I tylko wersja z 2021 miała remis, ale to były czasy covidowe i film w USA był grany tylko kilka dni, gdzie na innych rynkach nawet i kilka tygodni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...