DITMD
Użytkownik-
Postów
1 238 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez DITMD
-
Dla mnie to jest dziwne, bo zasięg rysowania dalekich obiektów, które są widoczne z detalami nawet z końca mapy, jest po prostu masakryczny, a te ze średniego dystansu pojawiają się praktycznie tuż przed tobą.
-
RenoDX również ma błędy, jak ktoś chce tego używać, to niech ogarnie sobie kopię z ich oficjalnego Discorda, bo to co wrzucają na GitHuba jest przestarzałe.
-
55h i nawet jeszcze z pierwszego regionu nie wyszedłem
-
Woda w tej grze to coś pięknego, fale obmywające kamienie i rozbijające się o skały, tworzące kolejne. Mógłbym stać nad brzegiem, słuchając szumu wody i dźwięków otoczenia, i przyglądać się temu godzinami. Wrzuciłem ten najnowszy RenoDX i słońce straciło promienie
-
Jakby to trochę jeszcze dopieścili, mogliby zrobić osobną grę o wspinaczce
-
Na tak gigantyczną grę, z tyloma mechanikami, to i tak jest dobrze.
-
Skyrim? Dobry żart W Crimsonie prawie do każdego budynku da się wejść. Nie mówiąc o tym jak to wygląda w ruchu. To inna liga, zmodowany Skyrim, to nadal Skyrim. Pięć domów na krzyż, to miasto w Skyrimie, i każdy ładuje się do osobnej komórki. Nędza i tyle. Pop in w Crimsonie,to pewnie przez konsole.
-
Sprzedawcy dostają nowe rzeczy jak dobijesz u nich z reputacją na 100%. Tam w okolicy Scholastone biega sobie legendarny koń.
-
To tylko kwestia przyzwyczajenia.
-
Ta gówniana technologia robi największą różnicę w grach. Nie rozumiem jak można grać w SDR, bez głębi, bez highlightów. Przy dobrze skalibrowanym sprzęcie nic ci oczu nie wypala.
-
Albo mi się zdaje, albo ekrany ładowania są znacznie skrócone, i gra szybciej wczytuje lokacje.
-
Tutaj jest mowa o zaawansowanej symulacji wody, a wodospady to tylko efekt nałożony na nią.
-
CP w dniu premiery była daleka od tego, co po latach mamy dostępne. Pomijając błędy, gra była strasznie niedopracowana. Tutaj nie ma nawet co porównywać, CD wypada o niebo lepiej.
-
Teraz porównaj to do Bethesdy
-
Na szczęście rzadko się to zdarza, w większości przypadków to najczęściej black crush.
-
Przecież jeśli HDR nie jest cacy, to widać to z kilometra, szczególnie na OLEDzie.
-
Dla mnie to jest jak granie w Soulsy offline gra traci wtedy sporo klimatu. Bez tych wszystkich wiadomości i fantomów graczy. W Death Stranding grając offline praktycznie wszystko musisz ogarniać sam bez żadnej pomocy. Co komu pasuje, ja wolę online. Fajny jest ten moment, kiedy podłączasz jakiś region do sieci chiralnej i zaczynają się pojawiać struktury tworzone przez innych graczy, albo idziesz wyczerpany i trafiasz na schron, który akurat ktoś postawił i ratuje ci dupę. Grając offline omijają cię te doświadczenia.
-
@userKAMILZa darmo tego nie robi, 5 socketów, to ponad 100 srebrnych monet.
-
Podobno, zweryfikuj pliki gry, zrób nową kompilację sharderów. Podobno pomaga
-
Niektórzy dobrze się bawią narzekając na gry, zapomnieli już jak to jest czerpać frajdę z grania, wymyślają coraz to bardziej wyśrubowane standardy, których niedługo żaden tytuł nie będzie spełniał.
-
Chyba na odwrót gracze mają coraz większe wymagania i czepiają się zupełnie nieistotnych pierdół, wszystko im przeszkadza, ale to szczegół. Ta gra nigdy nie miała być fabularnym rpg. Niektórzy zobaczyli otwarty świat i masę mechanik i od razu zrobili z niej kolejnego Wiedźmina.
-
Tak
-
Ten boss został niestety nieźle znerfiony
-
Ten system nie zawsze działa poprawnie, szczególnie jak obok stoją inne osoby, czasami trzeba się trochę nagimnastykować.
-
Socketowanie broni jest drogie, 5 socketów ponad 100 monet
