DITMD
Użytkownik-
Postów
1 236 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez DITMD
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 50
-
Ta gra to budżetowe dno sklecone na prędce, najgorszy brawler w jaki grałem. Nie sądzę, żeby ktokolwiek ze skillem, chciał marnować czas na tak zaawansowanego moda do tak słabej gry.
-
Więcej skilla włożyli w ten opis na Steamie niż w całą tę grę
-
To PCGamer, typ pewnie spadł z mapy, i nawet tego nie zauważył. To tak jak ten, co narzekał, że hord w Days Gone nie ma.
-
Ten typ to pewnie pod mapą jakimiś kanałami chodził
-
Gra z tak beznadziejnym tytułem nie może być dobra. Tyndalston? Musieli to wymyślić podczas niezłej burzy mózgów
-
Od początku ten blob z banku mi się nie podobał, teraz wiem dlaczego
-
Powinni dodać kreator postaci, i olać fabułę, postawić na czysty sandboks.
-
Jestem w szóstym rozdziale, i ta fabuła nie jest jakaś super tragiczna, początek był taki z dupy. Mogli to o wiele lepiej ogarnąć.
-
Nie mam pytań
-
Za zdeponowanie jednej sztabki złota dostałem 375 srebrnych monet.
-
Dla niektórych dialogi w Wiedźminie 3 są płytkie, a sama gra jest słaba, każdego nie zadowolisz. Crimson to nie rpg, żebym przykładał jakąś wagę do jego dialogów. Kupiłem tę grę ze względu na walkę i eksplorację, i to dostałem. Jakbym miał tak ślęczeć nad grą i rozbijać ją na poszczególne elementy, zastanawiając się, co mogłoby być lepiej zrobione, to żadna gra by tego nie przetrwała.
-
Shimmering został już naprawiony w którymś patchu. Migotanie występuje tylko na niektórych cieniach lub obiektach na średnim dystansie, bo gra nie ładuje ich w wysokiej rozdzielczości. Gdy się zbliżysz, jakość się zmienia i przestają migotać. Niektóre cienie również migoczą, ale nie jest to uciążliwe, chyba że dla kogoś dużym problemem jest to, że raz na jakiś czas jakiś cień pod półką zamigocze. To jest nagminne w grach i zdarza się w każdej. Te dialogi pomogły mi szybko rozstać się z grą, bo co mi po ich jakości, skoro immersja pięknego, interaktywnego otwartego świata schodziła na dalszy plan, gdy odpalałem jakąś misję z wątku głównego, cofając się do czasów GTA3.
-
Te problemy są minimalne jak na tak gigantyczną grę. Co jest nie tak z tymi cieniami?
-
Sięgając po open world, musisz się liczyć z tym, że będziesz w nim marnował czas. W takim RDR2 podczas każdej misji jedziesz kilkanaście minut przez pół mapy, żeby postrzelać sobie przez kilkanaście sekund. Praktycznie każdy open world opiera się na tych samych schematach, więc nie wiem, czego ludzie oczekują, biorąc się za takiego Crimsona. A co masz wiedzieć o świecie, skoro to nowe IP, pierwsza gra single w Pywell? Grając w Wiedźmina bez styczności z książkami też nie wiesz, kto jest kim i nie masz o niczym pojęcia. Jak do tej pory żadna mini gra nie sprawiła mi problemów, a w tym drewnianym pokerze za pierwszym razem wygrałem ponad 70 srebrnych monet. Dzięki temu mogłem ulokować złotą sztabkę w banku i zdobyć 375 srebrnych monet
-
Oczywiście, że były. Gry to nie tylko fabuła, jest masa innych czynników, które tworzą gry, niektórzy ludzie mają po 10k godzin w ATSie, albo MFS, i nie potrzebują do tego fabuły, żeby dobrze się bawić. Robią coś, co im sprawia przyjemność. W takim Skyrimie ludzie roleplayują różne zawody, spędzają na tym setki godzin i co, powiesz im, żeby przestali, bo żeby czerpać frajdę z gry, muszą iść tylko za fabułą?
-
Równie dobrze możesz zadać sobie pytanie, po co tracić kasę jak nie robisz gier na 100%, i połowa contentu cię omija?
-
Gry mają sprawiać frajdę, a czy grasz tak, jak deweloper chciał, czy po swojemu, to już jest twoja sprawa. Nie muszę kończyć gry, żeby dobrze się w niej bawić, a jeśli zrobiłeś tylko główny wątek, a poboczne olałeś, to ominęła cię masa contentu. Jak mogłeś więc pominąć to wszystko w grze, która podobała ci się na tyle, że ją ukończyłeś?
-
O tym, że mam wyjebongo na fabułę i bardziej interesuje mnie cała reszta, szczególnie w open worldach. Możliwe też, że warstwa fabularna w grach nie robi na mnie takiego wrażenia jak na tobie. Jak mam 100 godzin w grze bez fabuły, to o czym to świadczy? Gry to nie tylko fabuła. Nie w każdej grze jest ona najważniejsza, i nie każdy potrzebuje bodźca w postaci fabuły, żeby czerpać frajdę i iść do przodu.
-
Nie będę grał 100h w coś, co mi się nie podoba. Jeśli przez 100h grałem w jakąś grę, to znaczy, że coś mnie przy niej przez ten czas trzymało, serio to tak trudno zrozumieć? Mam zbyt wiele gier w backlogu, żeby grać w coś na siłę. Ty przechodzisz gry na speedzie, i co z tego wyciągasz? W niektórych subquesty są lepsze niż główny wątek, a ty je omijasz. Ja gram tak jak lubię, zaglądam pod każdy kamień, nie przelatuję na speedzie przez grę tylko po to, żeby ją odhaczyć jako ukończoną.
-
I co w tym dziwnego, każda gra się kiedyś kończy. Jeśli odpadnę po 100h, to przez te 100h dobrze się bawiłem. W większości gier nawet 50h nie przebijam, więc 100h to dla mnie bardzo dobry wynik. Żadna gra nie jest wieczna, niezależnie od tego, jak dobra by nie była. W Wiedźminie 3 mam jeszcze drugie dlc do przejścia, BG3 nie skończyłem, w KCD2 odpadłem po siedemdziesięciu iluś tam godzinach, Clair 33 po 25h poleciało na półkę. Ostatnią grą, jaką niedawno skończyłem, była Yakuza Kiwami i to tylko dlatego, że lubię takie klimaty. Sama gra była męcząca, a fabularnie niczym specjalnym się nie wyróżniała.
-
Zwiększ reputację u sprzedawców, oferując im prezenty. Wtedy dodadzą więcej rzeczy do swojego inwentarza.
-
Niektórzy widać tak. Crimson ma otwarty świat, więc musi być jak Wiedźmin. Ludzie na siłę robią z tej gry rpg i oczekują czegoś, co od początku było wiadomo, że nie będzie mocną stroną tego tytułu. Wszystko zależy od twojego progu bólu, i to jak bardzo wciągnie cię eksploracja tego świata.
-
Przecież już to było mówione tyle razy. Ta gra fabułą nie stoi. To nie jest fabularne rpg z narracją i wyborami. To sandbox, gra akcji z masą różnych mechanik, w których odnajdą się ci, którzy głównie lubią eksplorację. Jeśli dla ciebie fabuła jest w grach najważniejsza, Crimson Desert możesz sobie odpuścić, bo najprawdopodobniej ci nie podejdzie.
-
Ci developerzy muszą być fanami wrestlingu, w walce wręcz mamy sporo ciosów zapożyczonych z WWE.
-
Co tu dużo mówić, widzisz jakiś punkt na mapie, to możesz tam wejść, wspiąć się, wpłynąć, nieważne jak daleko jest to od ciebie.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 50
