Skocz do zawartości

DITMD

Użytkownik
  • Postów

    1 679
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez DITMD

  1. Poniewierali go nieźle na normalu. W grze chyba nie ma żadnych heali oprócz tych niebieskich kulek z paska zdrowia bossa.
  2. Na konsolach grają, a my na PC czekamy Ogladalem trochę gameplayu, i pierwszy boss parę razy z rzędu rozjechał FightinCowboya
  3. Ja ten achievement zrobiłem normalnie, idąc solo na zamek Brencisa Nie polecam, a przynajmniej jeśli ktoś chce tak zrobić, to niech najpierw utłucze Xanthe, ten jej mind fuck w zamku jest naprawdę irytujący.
  4. Preload już dostępny
  5. Ja już rozjechałem Brencisa solo, ale wczytałem sejwa, żeby zrobić misje sojuszników.
  6. Na upartego wszystko da się zrobić, tylko musiałbyś mieć sejwy sprzed głównych wyborów, szczególnie tych, które zahaczają o inne poboczne questy i wpływają na ich zakończenia. Jestem ciekaw, jak to wygląda w przypadku tych trzech głównych bojarów.
  7. W W3 niektóre questy też mają limit czasu, tyle że nie jest to tak mocno wyszczególnione i postawione na pierwszym planie jak tutaj.
  8. Nie zobaczysz wszystkiego, bo podczas questów dokonujesz wyborów, które mają wpływ na inne poboczne questy, i jeśli dokonasz złego wyboru, automatycznie odcinasz sobie drogę do dobrego zakończenia.
  9. Rdzeń gry pozostaje taki, jaki był, a tych kilku dni, które zyskałem, i tak nie wykorzystam, więc tak naprawdę niczego na tym nie zyskałem. Gra jest na kilka przejść, bo niektóre questy wykluczają inne, i nie zobaczysz wszystkiego za pierwszym razem, chyba że będziesz bawił się w żonglerkę sejwami. Część z nich wymaga również eksploracji świata, bo możesz natknąć się na coś, co wcześniej przeoczyłeś, i otworzy to drogę do innego zakończenia danego questu. Ogólnie to dawno żadna gra mnie tak fabularnie nie wciągnęła i nie zaangażowała jak Dawnwalker.
  10. Nie zabiłem głównej mechaniki, tylko usunąłem jej część. Nadal masz 30 dni, usunąłem jedynie przepływ czasu podczas nauki niektórych skilli. Tak naprawdę niewiele na tym zyskałem, raptem parę dni, których i tak nie wykorzystam, bo nie mam zamiaru robić żadnych aktywności na mapie.
  11. Ja dałem moda tylko dlatego, że chciałem spędzić z grą więcej czasu, eksplorować i zrobić wszystko, co mnie interesuje, a nie ją trywializować czy upraszczać. Prolog trochę mnie zmylił, bo tam masz bardzo mały wybór i niewiele możliwości. Dopiero później, kiedy gra zaczyna się otwierać, okazuje się, że wygląda to zupełnie inaczej.
  12. Zgadza się i szczerze mówiąc, nie wiem, czy był w tym w ogóle sens, bo i tak dostajemy tyle czasu, że praktycznie możemy zrobić wszystko, co jest warte zrobienia. Jak wyjdzie NG+, to już będę grał bez tego moda.
  13. Normalka, mnie to wcale nie dziwi. Gracze wiecznie narzekają, że dostają to samo, te same odgrzewane kotlety, i domagają się innowacji. A kiedy w końcu ktoś daje im coś nowego, nagle okazuje się, że jednak nie tego chcieli i najlepiej byłoby wrócić do kolejnego odgrzewanego kotleta, powtarzać w kółko te same schematy i po raz kolejny grać w to samo.
  14. Zapomniałeś panie o Valor Mortis, Clive Barker’s Hellraiser: Revival, Castlevania: Belmont’s Curse, Final Fantasy Resonance, i głównym daniu tego miesiąca, Phantom Blade Zero.
  15. GMG już wysyła klucze, swój właśnie dostałem.
  16. Też tego nie lubię. Niby ma to budować napięcie i potęgować strach, że zaraz coś ci wyskoczy, czego nie będziesz w stanie pokonać. Za pierwszym razem może i tak jest, ale później robi się to nudne i bardziej irytujące niż straszne.
  17. Tutaj jest podobnie, tyle że tylko na początku. Przebiegasz z początkowych lokacji do tych bardziej oddalonych i wszystkie moby mają tam pomarańczowe albo czerwone czaszki. To jest ten mod https://www.nexusmods.com/thebloodofdawnwalker/mods/234
  18. 43 to poziom przeciwnika, pasek HP i cyfra obok niego to mod. Gra od początku jest podzielona na strefy, a przeciwnicy mają w nich różne poziomy. Mogli to tak zostawić, bez skalowania, ale wtedy zabijałbyś wszystko, przebiegając obok tego, i pewnie ludzie też narzekaliby, że jest za łatwo. To taki obosieczny miecz. W Elden Ringu też wcale nie było tak różowo. Początkowe moby padały na sam widok gracza, ale te z endgame'u miały już mocno podbity poziom i tonę HP.
  19. U mnie to tak wygląda, za dnia Coen jest jakieś 200 pkt w broni słabszy od mojego wampira.
  20. Na trzecim poziomie trudności.
  21. Mój Coen jest na 43 poziomie, postać pod krita. Biję tak po 8-9k. Taki niedźwiedź na początku był jak czołg, teraz wydaje się jakby był z papieru.
  22. Zbroja Arbitra, to najlepsza zbroja w grze, a przynajmniej dla mojego buildu. Wymaga trochę zachodu, bo ogarnięcie jej jest rozłożone na parę pobocznych questów. @JaycobJa tam czuję progresję, większość przeciwników mam na strzała, gdy na początku musiałem się z nimi męczyć.
  23. Oprócz tego, że pasek miga, tyka i pokazuje, ile segmentów dana aktywność zjada, masz to też rozpisane w dzienniku obok każdego questa. Ja tego skilla nie używam. Jak chcę uzupełnić zdrowie, to podczas walki po prostu kogoś zagryzę.
  24. A jesteś zalogowany? Tę zniżkę ma praktycznie każdy.
  25. Goście od soulslike'ów przychylnie się wypowiadają o grze i walce, może nie będzie źle. Zobaczymy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...