Skocz do zawartości

DITMD

Użytkownik
  • Postów

    1 679
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez DITMD

  1. Fechtunek i wampiryzm. Granie wampirem daje zdecydowanie więcej frajdy, przemieszczanie się po dachach, atakowanie znienacka, eksplozje krwi u przeciwników, plus szybkie leczenie podczas walki. Coen jako człowiek jest bardzo ograniczony w porównaniu z jego nocną wersją.
  2. Ten Silent w fpp w ogóle do mnie nie przemawia, raczej Hellraisera sobie ogram
  3. DITMD

    Nintendo Switch 2

    Też brałem z Perfect Blue i jak zwykle stanęli na wysokości zadania. Tyle że kurier doczłapał się do mnie dopiero o dziewiętnastej.
  4. Ja jej jeszcze nie zabiłem, najwyżej zrób save'a.
  5. Pisząc wszystko, miałem na myśli głównie questy fabularne, aktywności robiłem tylko po to, aby dostać dodatkowe questy od bojarów. Coś tam przypadkowo mogło wpaść, ale ogólnie to jakieś 90% mojego rozwoju postaci to zabijanie darmowych mobów i eksploracja, a to tak dużo czasu nie zabiera. Mam w tej chwili 52h w grze. Przez sporą część gry nawet nie levelowałem postaci, tylko parę punktów kondycję i obrażenia. Starałem się przeciągać dni tak długo, jak tylko się dało. Nawet gdyby został mi tylko 1 dzień, i tak mogę w każdej chwili uratować rodzinę, nie mówiąc już o tym, że wcale nie muszę tego robić.
  6. @ODIN85To prawda, mam jeszcze 14 dni, postać na 38 levelu, i zrobiłem praktycznie wszystko, co było warte zrobienia. Zostało mi raptem parę questów z głównego wątku. Mógłbym teraz iść na Brencisa, bo Myślę, że nawet gdybym wydał 10 dni na skille, moja postać byłaby w tym samym miejscu co teraz, i nadal miałbym jeszcze parę dni w zapasie.
  7. Może wreszcie dostaniemy godnego następcę Vampire: The Masquerade - Bloodlines
  8. Ten mod tylko usuwa upływ czasu podczas nauki skilli, więc dla mnie to żadne oszukiwanie. Ten limit momentami jest po prostu zbyt restrykcyjny, zadania potrafią zajmować nawet 6 segmentów dnia. Szkoda moim zdaniem marnować czas na takie duperele. Swoją drogą, niektóre questy fabularne są zaskakująco długie i rozbudowane.
  9. Zainstaluj sobie Traits Have No Time Cost https://www.nexusmods.com/thebloodofdawnwalker/mods/10 , Nic więcej nie potrzeba. Czasu jest aż nadto, żeby zrobić większość rzeczy, a szczególnie fabularne questy. Poboczne aktywności można spokojnie olać.
  10. To jest nagroda za rozwijanie postaci, dzięki temu widzisz jej progres. Na początku walka z niedźwiedziem była jak okładanie czołgu poduszką, a później kładziesz go na trzy strzały. Chciałbyś za każdym razem tłuc gąbki na ciosy, jak te widma z tej misji z powrotu do domu? To byłby kompletny bezsens. Po co się zbroić i szukać lepszych itemów, skoro przeciwnicy i tak mają milion HP i tłuczesz ich przez godzinę, tak jak na początku gry?
  11. I tak najlepszy jest Volk, i to nie podlega dyskusji
  12. Eldena przeszedłem używając przez większość gry dwóch ciosów, mógłbym napisać, że to jedna z najprostszych gier w jakie grałem, ale czy tak będzie wyglądać twoje doświadczenie z grą? No właśnie. Przed Dawnwalkerem przeszedłem Mortal Shell 2, i nie uważam żeby Dawnwalker był jakiś super prosty. Walka w tej grze jest więcej niż poprawna, niejeden soulslike by się jej nie powstydził.
  13. Dla mnie jak do tej pory najtrudniejszą walką w grze był wściekły niedźwiedź, kiedy poszedłem na niego na pierwszym poziomie, a potem te widma z pierwszego screena @ztx, szczególnie że ja inwestowałem tylko w fechtunek i wampiryzm, totalne zlewając magie krwi, a tam się trzeba nieźle namachać. Szczerze mówiąc, to nie wiem, jak walka dla kogoś może być nudna, skoro mamy w niej czynną ingerencję. Przeciwnicy blokują nasze ataki, atakują kierunkowo, a kiedy walczymy z większą liczbą przeciwników, zablokowanie kilku ciosów z rzędu wcale nie jest takie proste. Mashowanie RB kończy się blokiem i kontratakiem przeciwnika. Jeśli nie odczytasz kierunku jego ataku i go nie zablokujesz, obrywasz. Cały czas musisz być uważny, bo przeciwnicy potrafią zaatakować cię w plecy spoza ekranu.
  14. Gram na trzecim poziomie trudności i nie raz musiałem się nieźle napocić w lokacjach z czerwonymi czaszkami. A jeśli dla kogoś walka jest zbyt łatwa, może wyłączyć wszystkie wspomagacze, podpowiedzi kierunków i grać na czuja.
  15. Ja żadnego jak na razie nie ubiłem, a mam już 47h na liczniku. 17 dni zostało.
  16. Dla mnie te bloki kierunkowe to kapitalna sprawa. Dodają immersji i sprawiają, że walka jest bardziej osobista
  17. Ja używam najczęściej RenoDX HDR, i nie narzekam.
  18. Ale chusteczkowy quest mi się trafił, jakaś sekwencja z przeszłości, gdzie odbierają ci uzbrojenie i walczysz przeciwko 30 levelowym mobom z hp jak u bossa jakimś patykiem. Syf to mało powiedziane. Nie lubię czegoś takiego.
  19. 37h i jeszcze jednego pobocznego questu w mieście nie zrobiłem, sporo wykrzykników na mapie. Myślę, że przynajmniej do 50h dociągnę.
  20. Praktycznie w każdej grze z otwartym światem spadam albo wypadam poza mapę. Tutaj jak na razie tylko raz mnie to spotkało, jakieś 95% moich błędów, crashy było spowodowanych przez mody, i ten ich script extender. A raptem zainstalowałem ich cztery. Na zniesienie ograniczeń podczas walki, lepsze paski zdrowia u przeciwników, immersyjnego huda, i te menu do niego.
  21. Ja te Ubisoftowe questy kompletnie olałem. Robię tylko fabularne, a level głównie nabiłem na mobach.
  22. Czy ja wiem, Wiedźmin 3 też nie jest równy, masz lepsze i gorsze questy. Dawnwalker to solidny tytuł, na pewno jedno z lepszych rpg, w jakie grałem w ostatnich latach, i ogólnie jedna z lepszych gier tego roku. Dawnwalker ma więcej mechanik, powstał mniejszym nakładem sił. Będzie mi ciężko przejść z tego systemu walki do tego drewna z Wiedźmina. Trzeba docenić, co zrobiło to małe studio, oni nie mieli gotowego uniwersum ze wszystkim do zrobienia gry i paru tytułów za pasem. Optymalizacja kuleje, ale całość wyszła im solidnie, gry nie skończyłem jeszcze, ale po jakichś 32h dla mnie to na luzaka jest takie 8/10, a jak poprawią parę rzeczy, które mnie irytują, to bez problemu dam dziewiątkę.
  23. Jest to opisane. To blok uniwersalny, który zabiera wytrzymałość. Jeśli nie potrafisz blokować kierunkowych ataków, używasz właśnie tego bloku. Możesz go włączyć w opcjach. Ciosy specjalne nie powinny spowalniać czasu, trochę psuje to flow walki.
  24. Ale mi podeszła ta walka! Najpierw grałem z omniblokiem, ale po jakimś czasie przerzuciłem się na bloki kierunkowe. Frajda, gdy robisz kilka perfekcyjnych parowań, odbijasz ataki przeciwników nadchodzące z różnych stron, a potem rozjeżdżasz ich ripostami i wyrzucasz z kapci, nie dając im nic do powiedzenia, coś pięknego.
  25. Ja też dosyć często łażę w trybie skupienia, i gram z tym modem https://www.nexusmods.com/thebloodofdawnwalker/mods/115?tab=description
×
×
  • Dodaj nową pozycję...