DITMD
Użytkownik-
Postów
1 241 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez DITMD
-
Powtarzaj sobie to dziesięć razy przed snem, bo ja ogrywam więcej indyków, i AA niż AAA, ale to szczegół. Ostatnia fabuła w grze która przypadła mi do gustu, to 1000xRESIST.
-
Chyba według PPE i innych tego typu portali.
-
Większość gier ma miałką, kiepską, oklepaną, przewidywalna do bólu fabułę, więc dla mnie to rybka. To jest gra akcji, a nie rpg. W Eldenie brak fabuły mi nie przeszkadzał, więc tutaj też nie mam o to bólu dupy.
-
W Death Stranding 2 biegasz tylko z paczkami, co jest nudne, to specyficzna gra. Tutaj masz milion i jedną rzecz do roboty. Ta gra to jak zmiksowanie Dogmy, RDR, klimatu i muzyki ze Skyrima. A przynajmniej takie są moje odczucia podczas grania.
-
To tylko świadczy o poziomie dzisiejszych graczy, mają problem ze wszystkim bez prowadzenia za rączkę i niańczenia. Ja tam się dobrze bawię, na pewno o wiele lepiej niż w Death Stranding 2. Eksploracja w tej grze jest świetnie zrealizowana, podoba mi się to, że wchodząc do miasta wszystko jest nieznane, nie wiem, kto jest kto, co sprzedaje, dopóki z tą osobą nie porozmawiam.
-
Zauważyłem, że światło słoneczne, jak wyjmiesz miecz, pokazuje ci artefakty. Możliwe, że lampa działa tak ze wspomnieniami.
-
Poprzedni post był dla wątku z Crimson Desert. Pograłem trochę w to i szczerze mówiąc, dupy mi nie urwało. Pewnie zmienię zdanie, gdy gra się bardziej otworzy i rozwinie, tak jak to było w poprzedniej części, ale na ten moment nie czuję potrzeby odpalania jej.
-
Ludzie odpadają przy pierwszym siłowaniu na rękę Czytałem ileś postów, że nie mogę tego przejść, za trudne
-
Chodziło mi bardziej o mechaniki, eksplorację itp, Gothic to rpg, CD to bardziej rozbudowana gra akcji, tutaj nie ma czego porównywać. Ludzie myślą, że jak gra ma otwarty świat, to od razu musi być jak Wiedźmin 3
-
Jak dla mnie to Crimson Desert to taki dzisiejszy odpowiednik Gothica, toporna gra, z masą mechanik, nieprowadząca za rękę. Trzeba poświęcić trochę czasu, żeby ją poznać i opanować. Masa ludzi odpadnie na początku, bo są przyzwyczajeni do łatwości i podstawiania wszystkiego pod nos. Dla jednych będzie to głębia i immersja, dla drugich niegrywalne drewno.
-
Wszystko jest przystępniejsze i intuicyjne po czasie, bo się do tego przyzwyczajasz. W RDR2 mi to bardziej przeszkadzało, w CD, biegam postacią z ciężarem na plecach, mieczami, tarczą, łukiem, bardziej to pasuje. Po Wiedźminie 3 i otwieraniu skrzynek przy świeczkach to tutaj jest pikuś
-
Tak jak w Red Dead Redemption 2, toporność sterowania i ciężkość postaci jest bardzo podobna.
-
@caleb59 tree.mp4
-
Jak będziesz miał potężniejszą postać, to zrobisz to jednym atakiem w sek. Widziałem to na jakimś filmiku.
-
W tego typu gry tylko gram na padzie.
-
-
Masz tylko jednego pada?
-
Czyli ta owca to ważny świadek był
-
Podobno też są fajne subquesty, szczególnie te dla jakichś gildii, domów.
-
W Elden Ringu nikomu to nie przeszkadzało, w BotW również.
-
Wystarczy zmienić oświetlenie z maks, na cinematic i masz z 20 fps więcej, bez widocznej różnicy.
-
Ty przelatujesz przez gry w błyskawicznym tempie, zostawiając połowę ich contentu nietkniętą, olewając poboczne zadania powiązane z fabułą. I tak nigdy nie masz pełnego obrazu danego tytułu, bo po prostu go nie przechodzisz w pełni. To ma sens?
-
Jak grasz kilka godzin w jedną grę, a potem w drugą, raczej wiesz, o co chodzi i jesteś na bieżąco. Inaczej jeśli tylko liźniesz trochę jednej, a potem drugiej, i nie ogarniasz ocb w obydwu tytułach.
-
Mam i ja Idę zaraz na rower, jak wrócę, to obadam, a potem będę sobie grał naprzemiennie, trochę CD, trochę DS2.
-
Oprócz mnie
