-
Postów
709 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zas
-
No ale to chyba o to chodzi? Czemu się tyle osób modli do Ryśka Burnsa? Bo ponoć jest trudniej, niż w realu. Czemu tak się kosmici z multi krzywią na ABS-y niefabryczne, fabryczne zresztą też, czy - nie daj Boże! - na TC? Bo ma być trudno, realistycznie na maksa i trudno, i oczywiście, jak się nienaturalnie jakieś hypercary czy GT-ki ślizgają (u Bella ) no to "tyle to już nie", ale co do zasady i tak nie powinieneś mieć szans przejechać okrążenia bez LC, bez shakerów do ABS i bez bazy 12 Nm z indywidualnie strojonym pod auto FFB, prawda? Są niestety dwie strony medalu, dwie skrajności, jedni mają wszystko w pompie i robią Destruction Derby, inni z tych gier robią sobie drugie, a może i nawet to właściwe życie... z jednej strony to imponuje i jest fascynujące, że tak się da, i między innymi czy głównie dla nich niektórzy deweloperzy tak się sprężają (no i dla kasy od nich płynącej szerokim strumieniem niczym do gołych lasek na TylkoWiatrakach - tory, wozy, DLC-ki, abo...), a z drugiej... to też jest patologia, zwłaszcza, jeśli każda gra musi być robiona dla nich i na ich modłę. Pewnie, jazda publicznie z zerowym skillem średnio ma sens, tylko czy w takich grach jest miejsce dla średniaków? Mam wrażenie, że nie, bo albo będą się ścigać z tymi od DD, albo, jak się załapią na lepszy split, będą wiecznie ostatni. Szczerze mówiąc ostatnio pierwszy raz podkusiło mnie, by pograć w jakimś multi, i żeby sobie nie psuć reputacji na starcie w ACC, to ściągnąłem darmowy R3E. Darmowe zmieniane co tydzień tory to trochę lipa, bo nieznane, więc już jest trudno (ale Słowacja była fajna :)), ale przede wszystkim... no z jednej strony nie czuję, że mam skilla, z drugiej faktycznie wkurzają ci, którzy wpier... się w ciebie albo głupio wracają na tor... choć raz czy dwa i mnie się zdarzyło. Dlatego dla mnie singiel ponad wszystko, multi to tylko w formie rankingu czasów. Gram z AI jakim chcę, uczę się gry/torów w swoim tempie (także od tego AI), jak coś zepsuję, to jest rewind, a nawet jak nie ma, to restart wyścigu to 5 sek. bez konsekwencji, a nie 5-20 min czekania na kolejny plus ryzyko/świadomość, że jeszcze komuś popsuło się zabawę. Rozmach kilku współczesnych simów i kasa, jak z tego jest i do tego rozmachu pcha deweloperów, to z jednej strony fajna sprawa (tak długo jak dodają jakieś boty i asysty, nawet niefabryczne), a z drugiej jednak mocne zamykanie i tak zdychającego świata ścigałek dla tej garstki niedobitków, która je lubi, ale niekoniecznie próbuje zostać drugim Senną w salonie. Najwięcej się nauczyłem najpierw jeżdżąc za AI w GRID-zie, F1 2010-2012 i Shiftach, a potem - fakt, zachęcony jojczeniem kosmitów - ograniczaniem, z czasem wyłączaniem (zależnie od gry, wozów itp) niektórych asyst. A w tego typu produkcjach jak AC i LMU w sumie nie ma na to miejsca. Musisz już wskoczyć ukształtowany. A sim-cade nie ma, nikt zresztą nie lubi, to ludzie się uczą na Forzy Horizon.
-
Klimatycznie jest, ale też nieco dziwacznie, a do tego, choć początkowe etapy Dark Messiah zrobiły na mnie pewne wrażenie, to nadal uważam, że melee FPP nie działa w grach, bo jest zbyt umowne (Czy w ogóle może być inne? Z oskryptowanymi animacjami, bez precyzyjnego wyczucia odległości, zasięgu broni, bez fizyki w stu procentach w czasie rzeczywistym?) i po prostu - poza takimi wyreżyserowanymi filmikami, gdzie "grający" dokładnie zna ruch każdego przeciwnika i przećwiczył sobie całe przejście - finalnie przeciętnie lub słabo się prezentuje oraz daje w najlepszym wypadku umiarkowany fun (zazwyczaj jest znacznie gorzej).
-
Ale 9700X też? Chce ktoś odkupić? Ja to od razu wyłączę PBO i zbiję napięcia, w CB23 też nie muszę grać, także liczę, że mój przetrwa na płycie MSI. A póki co szósty rok leci z 3700X na AM4... Ech, kiedyś już by jakieś belki do sygnaturek na forum były...
-
Składany rig pod biurko? Czyli jak to u ciebie wygląda?
-
To też zależy jakie auta i jak wiele wybaczają, albo jak wiele wybacza gra - jak bardzo jest bezkompromisowa. Czasem o wiele trudniej jest wyjść z zakrętu bez TC niż hamować bez ABS, nawet pedałami bez LC. Pamięć mięśniowa istnieje też dla kąta wychylenia pedałów zwłaszcza przy twardych sprężynach... Zowu kłania się kwestia poziomu, w jaki celujemy i tego, jak łatwo chcemy osiągnąć powtarzalność. A co, jeśli ogólnie nie jesteśmy w stanie osiągnąć takiej perfekcji jak 1/2 albo 2/3 kosmitów z multi? Wtedy LC aż tak wiele nie zmeini, nawet jeśli pomoże i poprawi czasy (podobnie jak dobry FFB plus baza potrafiąca go przekazać). A dochodzi jeszcze kwestia setupu - siła hamowania i rozkład między przód i tył, aero, zawieszenie... Myślę, że często gloryfikując tylko uber-simy i uber-realizm (zero ABS itp.), zapomina się, że spora części ludzi to nie są kosmici z multi. Na szczęście o dziwo pamiętają o tym deweloperzy, więc nawet w AC można było włączyć asysty fabryczne albo dodać ABS i TC do każdej bryki. W R3E jest podobnie. Zdaje się, że w AMS2 i LMU też. Pogoń za super trudnością i realizmen to może i ciekawa oraz wciągająca zajawka, ale nie jestem przekonany, że to droga dla każdego, zwłaszcza bez riga za 30K zł z wszystkimi tymi LC i shakerami, oraz z opracowywaniem konfiguracji FFB pod każdą grę i auto. A z drugiej strony są pewne kosmici, którzy i na T300 bez LC są w topce.
-
The Blood of Dawnwalker od ex CD Projekt RED
Zas odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
Świetna muza. -
Navis F240 na śmietnik?
Zas odpowiedział(a) na Pentium D temat w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
Ach te wspaniałe AiO. Łatwiej jednak wymienić terkoczący wentylator. -
Czyli potwierdza się - nie ma życia, gdy teściowa w domu.
-
Corsair też anulował zamówienia? Przecież towaru nie brakuje, nie chcą tych paru kostek kopsnąć taniej? Zdziercy! A tak całkiem poważnie: już gdy kupowałem swoje 32GB Fury, na samym początku tego szaleństwa, to spodziewałem się, że morele anulują moje zamówienie.
-
To już zależy w jaki poziom celujesz, można grać i bez nich, choć oczywiście warto mieć taką opcję. Niemniej, w tym wypadku można chyba mieszać sprzęt także z bazami Logi, o ile tylko pedały są na oddzielnym USB, więc opcji pozostaje sporo w razie złapania bakcyla?
-
Alloy nie pali oczu szpetotą? Ja wiem, że każda potwora, albo że "potwór, nie potwór..." no ale są jakieś granice, zwłaszcza w casualowej twórczości rozrywkowej. Nawet rubensowskie pączusie miały przynajmniej kobiece buzie. I tak, zdaję sobie sprawę, że co druga gruba baba koło pięćdziesiątki wygląda podobnie jak Alloy... no właśnie. Aczkolwiek co to Tomba, to absolutnie nie cierpię starej, przerysowanej Lary z bimbałami rodem z podrzędnego anime i vibem ryczącej czterdziestki, no ale co zrobić, do tego właśnie wracamy. Przecież target, który będzie kupował pod wpływem nostalgii, wkracza właśnie w kryzys wieku średniego, więc wybór MILF-a jest całkiem logiczny.
-
Ba, jak dla mnie 32" to dobra odległość dla 30-40 cm (wady wzroku czasem nie przeskoczysz, choćby skały srały ) - choć tak po prawdzie to idealne jest pewnie 50-60 cm. Przy 80 cm to nawet 32" może być za małe, 27" to absolutnie żaden problem, ile to zajmie, ledwie 1/2 pola widzenia albo i ciut mniej?...
-
Myślę, że kluczowa jest mimo wszystko jakość sterowników, dodatkowego softu, kompatybilność z grami, w które zamierzamy grać. Nm to nie wszystko, nie ma się co łapać na ich magię, tak samo jak dawno temu na megapiksele. O Logi nic nie wiem, to się nie wypowiem, o innych też niewiele, natomiast to, że ekosystem taki czy inny istnieje w niczym nie przeszkadza - nikt nie każe nam kupować pięciu obręczy. Innymi słowy - skromny wymiar ekosystemu Logitecha to żaden argument "za" dla kogoś, kto chce kupić jedną obręcz, bazę i pedały - po prostu nie jest to w tym wypadku argument "przeciw".
-
Niesamowita oprawa graficzna i artystyczna czyli screeny z najpiękniejszych gier.
Zas odpowiedział(a) na Kakarotto temat w Gry komputerowe (PC)
Pamiętam, że strasznie zjechali to Trine 3 w reckach, choć nie kojarzę już dlaczego, ale wygląda kapitalnie. -
To, że sklepy podniosły ceny, korzystając z informacji o tym, co dopiero nadchodzi, to nie jest przecież wiedza tajemna i nikt chyba temu nie zaprzecza. Jasne, że sprzedają to, co kupili sporo taniej. I żaden guru z YT ani tego czy innego forum nie odkrywa Ameryki informując o tym. Tylko co to zmienia w sytuacji konsumenta? Kto ma taką możliwość, może poczekać, ale jeśli ktoś planował zmianą platformy w przeciągu kilku miesięcy, ale pechowo nie kilka miesięcy wcześniej - ludzie naprawdę mają czasem jakieś życie poza komputerem - to jednak będę się upierał, że lepiej było to zrobić dwa-trzy tygodnie temu niż obecnie. Bądźmy poważni, to nie sam rajd konsumentów wywindował ceny. Owszem, można powiedzieć, że pozwolili im rosnąć, bo jakaś część nadal pamięci kupowała, ale pojawiają się już informacje o rzekomym drastycznym zahamowaniu sprzedaży, więc to nie tak, że ludzie kupią wszystko... Jasne, zakup w obecnej cenie - poza "okazjami" 1300-1500 zł za 32GB - to już szaleństwo i sam radziłbym zacisnąć zęby i czekać, a w przypadku awarii podzespołów - drutować. Ale nie przeceniałbym siły sprawczej konsumentów. Producenci mimo wszystko liczą sobie te 60-80% więcej w hurcie za kostki i ta podwyżka przechodzi przecież dalej. Widzą to końcowi producenci, widzą hurtownicy i detaliści. Zadziałali chciwie z wyprzedzeniem? OK, ale kto nam zagwarantuje, że nawet jeśli załamie się sprzedaż i będą chcieli obniżyć ceny, zdobędą tanio towar z nowych partii? Dlatego wbrew internetowym guru ani nie nazywałbym frajerami wszystkich tych, którzy zdążyli kupić/próbowali kupić w ostatniej chwili i pozwolili urosnąć cenom, ani nie wygłaszałbym eksperckim tonem stwierdzeń, że szybko doczekamy zakończenia tego cyrku, nawet jeśli logika podpowiada, że takowe jest nieuniknione. Bańki nie pękają zwykle wtedy, gdy podpowiada to zdrowy rozsądek - patrz nieruchomości, patrz przeróżne spółki giełdowe, patrz nawet szał krypto, gdzie też były problemy z prądem do koparek.
-
Polecane wentylatory - testy, opinie, dyskusja.
Zas odpowiedział(a) na temat w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
A z x-kom widzę nagle połowę chłodzeń wywiało, Deepcoole i Thermale... Chińczyki szykują jakieś podwyżki? -
Może to AI pisze im ten soft?
-
Podpórka pod GPU - byle jaka, czy tutaj też można coś zepsuć?
Zas odpowiedział(a) na Zas temat w Karty graficzne
No dla mnie też żaden problem i pewnie bym wymontował dla świętego spokoju, bo zostawiam sobie pudełka po wszystkim, ale nie znam sytuacji autora tamtego wątku.. a jednocześnie ogarniam różnicę pomiędzy pionowym i poziomym położeniem obudowy. Mogę się jedynie zgodzić z tym, że różnie może być na tych 200 km, ale pomijając wypadki można jechać ostrożniej, nie wiadomo też, czy to 200 km bocznymi, czy autostradą. Co do postów wyżej - dzięki za potwierdzenie, że dowolny chińczyk powinien dać radę (chyba wszystkie są metalowe? - patrz koszty zwykłych śrub w sklepie, a chińczyk taką podpórkę robi pewnie 5x taniej...). 👍 Pytałem, bo kiedyś kupiłem np. "dobry, bo tani" chiński uchwyt do telefonu i... chwytał średnio, aczkolwiek kupowałem go z myślą o innym zastosowaniu i ostatecznie byłem zadowolony. -
Jeśli zakładamy awaryjne hamowanie albo dziury wielkości leja po bombie, to pewnie lepiej wszystko wymontować, a obudowę włożyć do oryginalnego pudełka, o ile tylko ma szklany panel... Ale przecież karta zamontowana w slocie, z przykręconymi śledziami, w leżącym na boku PC, mogłaby uszkodzić MOBO raczej tylko wtedy, gdyby obudowa dosłownie podskoczyła i walnęła z impetem o siedzenie/dno bagażnika... OK, 200 km w trasie to nie 5 km w mieście. Niemniej jednak, jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie z pierwszego posta, no to chyba nie ma innej niż ta, że albo kładziemy całość na boku i nie kombinujemy z upychaniem niczego w środku, albo jednak wyjmujemy kartę (i demontujemy chłodzenie CPU)...
-
Może w najnowszych przywrócili?
-
Oho, widzę, że wrócił pan "ja nikomu nie dyktuję, co ma kupować, ani nie komentuję, co komu powinno wystarczyć". Nie przesadzajmy w drugą stronę. Nawet jeśli nVidia przesunęła sobie trochę półeczki, to pamiętam, jak używane 1060 chodziły po 2k zł, o nowych 2060S czy 2070 i 3070 nie wspominając - ceny mimo wszystko mamy teraz niższe, nawet u nVidii. Poza tym nie ma co ukrywać, że charakter GPU także uległ zmianie. Czy to dobrze, czy źle... można dyskutować. Ogólnie trochę rakowy robi się ten wątek, panowie. Ten kupił, i jest debeściak, inny kupił i jest z tego samego powodu frajerem, bo przecież (fejkowe) oferty ważne przez pięć minut zalewają internet, nawet nie trzeba szybko ich odświeżać, poza tym po co kupować, skoro normalne ceny już nie wrócą, a jeśli nawet wrócą, to po co kupować teraz, skoro można spokojnie za trzy lata? Chyba zaczyna się to wszystko kręcić w kółko, w dodatku w rytm coraz większego i słabszego trolololo. Poniekąd zrozumiałe, cóż więcej można powiedzieć. Natomiast nie wiem, czy można obecnie zgrywać cwaniaka. Na logikę to wszystko powinno szybko pier....ąć, ale szukać logiki w dzisiejszych czasach?... https://www.wnp.pl/energia/usa-rozpaczliwie-szukaja-energii-nawet-kosztem-zdrowia-obywateli,1016894.html
-
O, kolejny użytkownik odkrył, ze w niektórych grach niestabilne połączenie z padem powoduje problemy. Niestety, czasem można obwiniać pada, a okazuje się, że spaprana jest gra, ostatnio sam tak miałem w RIDE 5 (poszedł refund na Steam). Co ciekawe, pierwszy i właściwie ostatni raz (stąd moja dezorientacja przy RIDE) miałem taki problem nie w żadnej ścigałce, ale w... FEZ. . Użyłem przedłużki USB, wyciągnąłem dongla BT zza komputera i od tamtego czasu wszystko działa doskonale.
-
A po co? Przecież w cholerę jest takich ofert, kto normalny bawi się w jakieś odświeżanie na wyścigi, to nie są aukcje Allegro 20 lat temu. 🤣
