-
Postów
13 314 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
124
Treść opublikowana przez Kadajo
-
HDR na pewno wypali oleda nieporównywalnie szybciej niż SDR. Zwróćcie uwagę ze wszelkie testy "trwałości" oledow były zawsze robione w trybach SDR a nie HDR. Jeśli o monitor OLED będzie się dbało to powinien wytrzymać 5 lat albo więcej katowania po 12H w SDR, szczególnie jeśli to WOLED. Natomiast jeśli będziemy zlewać temat i często korzystać z HDR to pewnie po 3 latach będzie już panel załatwiony.
-
-
Pewnie za jakiś dłuższy czas NR będzie robił to, co teraz próbuje robić, tylko nie pozwala mu tego robić porządnie niska precyzja, która oczywiście jest mocno powiązana z wydajnością samych GPU. I to będzie wtedy prawdziwy przełom, jak też dodatkowo będzie potrafiła sama się dostosować do tego, co "widzi", poprawnie rozpoznawać całą scenę i z jakim rodzajem grafiki ma do czynienia. Tylko pytanie jak duże będą musiałby być modele aby potrafić takie CUDA Ale myślę że to właśnie jest przyszłość tej technologii, tylko pewnie NVidia w międzyczasie zmieni jej nazwę aby odróżnić ją od tego standardowego bieda Neural Renderingu
-
Moim zdaniem na razie ten cały zachwyt nad NR wynika z tych samych powodów, z których zachwycamy się początkowo zdjęciami ze smartfona czy obrazem w telewizorze, który ma tryb obrazu "żywy". Ktoś bardzo słusznie przyrównał to wszystko do remsterów. Że teraz będzie sobie można zrobić samemu remastera za pomocą jednego przełącznika. I jest w tym trochę racji, jeśli chcemy takiego remastera zrobionego na odwal bez żadnej kontroli nad tym, co się dzieje. To jak z remasterami filmow. Podkręcenie kontrastu i jasności, które potem jest odpowiedzialne za rozjechanie się kolorów, to nie do końca udany "remaster". Ale ludzie mają naturalną tendencję do lubienia świecidełek jak i głośniejszych dźwięków. Można by rzec, że lecimy jak ćmy do światła. Podkręca nie poprawia -> sposób, w jaki są cieniowane i oświetlane w porównaniu z tym, co robi silnik. Jeśli już coś poprawia, to cienie pod obiektami, które często są zbyt słabe lub ich w ogóle nie ma.
-
Jeszcze się to wszystkim znudzi i to będzie prawdziwa beka. Na razie trwa hooney moon. MAsz przykłady wyżej ze starych gier. Jak tekstura będzie kiepskiej jakości, to NR jeszcze to uwypukli
-
No co ty to mesjasz grafiki komputerowej przecież A tak poważnie, ja NR nie oczerniam, wręcz przeciwnie, to bez wątpienia ciekawe rozwiązanie i pewnie w przyszłości pokaże, na co je stać. Ale czy to przełom ? Dla mnie, jak na razie nie bardzo. Może byłby to przełom, gdyby ReShade nie istniał. Jak pisałem już wielokrotnie, dla mnie DLSS 5 Neural Rendering to zaawansowany ReShade, który podniesie na nowy poziom sztuczki, jakie dzięki temu można osiągać.
-
@Lameismyname Właśnie te stare gry pokazują, że DLSS5 to nic magicznego. To zaawansowana nakładka na klatkę końcową, taka sama jak ReShade. ReShade nawet w nazwie ma to co NR dokładnie robi, ReShaduje dodatkowe efekty takie jak cienie czy światła
-
Bo jak nie będzie porządnej grafiki, to NR magicznie jej nie wymyśli. Dlatego to nie jest żaden przełom.
-
Juz dawno to zrobili
-
A miał być przełom w grafice
-
To kup drugą już pokazali że działa multi GPU i druga karta solidnie dodaje kopa https://github.com/maohgad-web/Neural-coprocessor Jensen będzie zadowolony JA tu raczej jestem świadkiem piania z zachwytu nad czymś, czego się nie rozumie. Przełomie w grafice, jakim przełomie, ReShade ? Że też w Hollywood nie wpadli na ten pomysł wcześniej, tyle czasu tracą na tworzenie tego CGI a tu trzeba było walnąć ReShade i pora na CS'a
