Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 649
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Spadki do 720p oraz <40fps na PS5 PS5 Pro też ma spadki poniżej 40fps we walce, ale przeważnie nie spada poniżej 40.
  2. Tak duża różnica, że jest pomiędzy rtx 4060ti oraz 4070. Gdyby to miało 12gb i kosztowało 1500 zł to byłoby znośnie, szczególnie po promocjach.
  3. Team Cherry jest jednym z nielicznych zespołów, który jest w pełni niezależny, z pasją oraz nie musi martwić się o pieniądze. W ich grach jest mnóstwo rzemiosła i detali, a Silksong tak długo powstawał, ponieważ ciągle kolejne pomysły dodawali, aż przestali szkicować, bo nie skończyliby tego. W Hollow Knight ludzie grali na przeróżnych platformach, w ciągu wielu lat, gdzie sprzedano ponad 15 milionów sztuk. Sam przechodziłem to jeszcze na PS4 i mam pudełko z mapą, mimo że konsolę sprzedałem. Oh, a sequel możesz kojarzyć tylko z memów, bo przez 6 lat była cisza radiowa.
  4. Robot Chicken przypomniał mi o Switchu Eh, Nintendo mogłoby zrobić jakąś parodiową wersję GTA z Mario, albo DLC na ich platformę.
  5. Najśmieszniejsze, że do 2019 i ciszy radiowej sprzedało się 3 miliony, ale w oczekiwaniu na Silksong kolejne 12 milionów. Dobra gra będzie sprzedawać się cały czas, a bezduszne padło zginie w ciszy minionych lat. Oni mają pomysły nawet na ambitnego następcę i żartują o 2032r.
  6. No i mamy datę premiery - 4 Września, więc nie jest to jutro, ale dość blisko
  7. Pewnie niedługo dadzą wersję premium z dobrym radiatorem to będzie miał wyższy limit mocy i cenę, bo w końcu będzie najlepszy to i najdroższy. Panasonic lata temu właśnie tak robił swojego topowe Oledy, dzięki czemu wyduszali z tych samy matryc trochę więcej jasności. Ale na PC pewnie dalej będą ograniczać, aby nie było wypaleń.
  8. I dla pewności sprawdź kabel, choć przy nim byłby raczej inne artefakty.
  9. Już widziałem, robi to zespół od Iron Harvest + wzięli sobie do serca narzekania do ich poprzedniej strategii oraz są to fani DOW1 oraz ogólnie W40k. Drobny wywiadzik z twórcami: I tak kupię dla samych animacji
  10. Przecież chyba było potwierdzone że będzie również inna postać, chyba Leon, więc to tylko fragment danego typu rozgrywki... Ale RE dla mnie jest grą o zarządzaniu ekwipunkiem i wyduszeniu jak najwięcej z tego co się ma, wraz z wyzwaniami różnego typu. Etap "spacerniaka" będzie beznadziejny przy ponownym przejściu gry, chyba że będzie to w stylu Alien Isolation. A RT / PT w takim tytule jest praktycznie niepotrzebne... Przecież tam większość mapy jest statyczna, więc wszystko można wypalić + inne techniki.
  11. Jeszcze ma być wywiad z nimi, gdzie odpowiedzą dlaczego zajęło to 7 lat. Eh, zatęsknię za tym kanałem, fajnie było móc szybko zerknąć czy coś się przegapiło i zawsze było treściwie i trochę śmiesznie:
  12. W końcu będą mogli odpocząć https://www.youtube.com/@DailySilksongNews/videos
  13. Dzięki za przypomnienie dlaczego nigdy w to nie zagrałem Ostatnio mnie kusiło, bo mam ochotę na takie klimaty, ale nie lubię wtórnej dłużyzny. Batmany trwają po kilka godzi i zostaje się na dłużej, dla kreatywnego i efektownego obijania przeciwników, a w GOT wątpię by było to lepiej zrobione, przy aż tylu godzinach. Dawn of War: Definitive Edition sobie sprawdziłem. Kampania Dark Crusade dalej jest przyjemna, ale już jest za prosta po wdrążeniu się w pvp. Ciekawie jest praktycznie tylko na początku bitwy, gdzie cię zalewają skrypty fal przeciwników w obronie lub ataku czyjeś "twierdzy"... Ale mimo to dalej wciąga, pewnie przez nostalgię. Niestety chyba skopali jakieś skrypty AI , bo chyba jest za łatwo w niektórych przypadkach. PvP jest cudne, ale jest od groma nowych graczy, co nie znają podstaw... Więc wchodzę jak w masło lub dostaję wciry od rosyjskiego wyjadacza, ale często trafi się ciekawy mecz... Ogólnie najlepiej poczekać na mody, a nowi w PvP niech czekają na poradniki i infrastrukturę do powtórek.
  14. To akurat pada z ust innych naukowców oraz fakty z obliczeń. 0.7 stopnia C jest bez jakikolwiek efektów pobocznych, czego prawie nigdy nie podają, bo to śmieszna liczba. Jak chcesz to dopytaj się AI, w końcu poda Ci bez efektów pobocznych. Chodzi mi o "positive feedback loops" i za leniwy byłem, aby szukać lepszego polskiego słowa na to. W naturze często występują negatywne pętle, ponoć nawet częściej niż pozytywne. Np. choćby wzrost CO2 powoduje również mniejszą utratę wilgoci z roślin oraz łatwiej rosną na suchych terenach, a ich liście itp. rozpraszają ciepło docierające ze słońca, z drugiej strony masz stabilniejszy poziom wilgoć utrzymujący ciepło. Edit. Zerknąłem do notatek z obliczeń z AI i jeśli chcesz wziąć pod uwagę bardziej zaawansowane obliczenia z "Planck Response" to będzie to 1.2 C dla samego CO2.
  15. Tak jest od 1996r, ponieważ od 1966r nadal były nieujednolicone i liczono Tsr = (T00 + T03 +T06 + T09+ T12 +T15 +T18 +T21) / 8 przy T-dobowej dla synoptycznych, przy liczeniu średniej, ponieważ była po prostu dokładniejsza, a w klimatycznych nie była mierzono szczegółowo przed automatyką... Stary wzór z 1951r był lichy, ale wybrany przez koszty i brak automatyki, ponieważ ktoś musiał ręcznie spisywać, więc 3 wyniki i podwojenie jednego było tańsze, gdzie wzór dla synoptycznych od 1966r był już lepszy, ale nieadaptowalny dla wszystkich stacji pomiarowych. Różnica wynikała z kosztów i technologii, a nie zastosowania. Dlatego sens porównania jest tylko między tymi dwoma, mimo że według Ciebie nie nadaje się, bo jest ze stacji synoptycznych, a nie był wcześniej pomiarem klimatyczny tylko ze względu na obserwacyjne notowanie temperatur, na termometrach bez automatyki... Gdy mieli go pod ręką to był używany w obliczeniach średniej przed 1996r. Wkleję jeszcze raz link, bo widzę że ciągle coś umyka dyskusji: https://pawelklimczewski.pl/2025/05/06/srednia-sredniej-nie-rowna-czyli-przewal-stulecia/ "Jeśli od ok. 1970 widzimy spadek wariancji czyli większe wpływy Atlantyku będziemy mieli znacznie mniej bardzo mroźnych nocy i „średnia” liczona w ten nowy sposób poszybuje do góry..."
  16. Ucieka Ci jeden szczegół... Przy liczeniu średniej temperatury np. dla Polski są brane pod uwagę odczyty z obydwu typu stacji... Z ciekawości sprawdziłem dlaczego były dwa typy wzorów... I oryginalnie wynikało to z ograniczenia kosztów i braku automatycznej technologii w dawnych latach, ponieważ musiały być odczytywane ręcznie. Nigdy nie chodziło mi o to, że nie nadają się do danego zastosowania, lecz że nie są jednolite z poprzednią metodą, będąc jednocześnie bardziej podatne na wzrosty temperatury niż na spadki, przez fizykę oddawania ciepła... Wszystko przez dodanie Tmin oraz Tmax, co wynikało z wygody automatyzacji, gdy rozpowszechniły się termometry z rejestracją odczytów. W tekście podawał przykład odczytów dla Białegostoku ze stacji synoptycznej, aby pokazać co by się stało, gdyby policzyć to jak klimatologiczną, gdzie wyszłaby wyższa temperatura... Czasem po prostu nie przykłada się do tego uwagi, a niekiedy wybiera się to co pasuje do narracji i jest szybsze. Tak jak pisałem, wzór wprowadzono dzięki automatycznej rejestracji z termometrów, a biję głównie do braku spójności z poprzednimi pomiarami oraz wpływem fizyki oddawania ciepła, co jest konieczne aby z tego wynikało coś sensownego... Z kolei do bezsensowności globalnej, średniej temperatury odnosili się również naukowcy, gdzie historycznie nie przykładano tym obliczeniom dużej uwagi, ze względu na wątpliwą przydatność... Podobnie jest z rafami koralowymi, gdzie najwięcej straszą tymi bliżej miejsc, gdzie może być wyrzucane więcej zanieczyszczeń, a samo monitorowanie raf na świecie jest szczątkowe i po łebkach, ze względów na koszty, gdzie najczęściej wielkie połacie obserwuje się z samolotu, gdzie widać tylko najbardziej zewnętrzne korale, które są tylko małym %. Robi się to ze względu na koszty, ale przy okazji pomaga w ciągnięciu narracji i utrzymaniu funduszy na dalsze obserwacje i badania... A faktem jest, że rafy koralowej jest coraz więcej. Edit. Również podobnie jest z odżywianiem, gdzie od dziesiątek lat ciągnie się za nami fałsz "badania siedmiu krajów" Ancela Keysa i szerokiego finansowania badań niskiej jakości, które potwierdzały wnioski z niego płynące, przy jednoczesnym marginalnym publikowaniu, finansowaniu i rozpowszechnianiu badań mówiących inaczej. Już w tamtych latach podnoszono błędy tych założeń, ale interesy oraz ego leżały gdzie indziej. Edit.2 Domyślnie nawet nie zamierzałem kłócić się z tym, czy klimat się ociepla lub ochładza, bo głównie chodzi mi o marginalne znaczenie zmian CO2, powyżej podstawowego poziomu dla temperatury. Ilość potencjalnych marginesów błędów pomiarowych i obliczeń oraz nie brania pod uwagę innych zjawisk, przysłania rolę większego poziomu CO2, gdzie przy jego podwojeniu szacunkowo może podnieść temperaturę o 0.7C, bez pozytywnych pętli, które również często są naciągane i rozbrajane przez naukowców... Przy czy są również "negatywne pętle", które obniżają temperaturę.
  17. Tak się kończy, jak podajesz paplaninę, a nie mechaniki.
  18. Jedne co one robią to ujednolicają pomiary z różnych stacji... W ogóle nie ma odniesienia do tego, jak zmieniło to wyniki ze względów matematycznych i fizyki oddawania ciepła... W dawniejszych latach średnia globalna była nawet ignorowana, ponieważ nic sensownego to nie pokazywało. Tam pisze jak to wpływa i dlaczego, a ty mi dajesz formułkę ich stanowiska, gdzie jest pustosłowie "Włączenie ekstremów, czyli minimum i maksimum dobowego powoduje, że wynik trendu przesunie się w stronę odpowiednią dla typu klimatu. Jeśli od ok. 1970 widzimy spadek wariancji czyli większe wpływy Atlantyku będziemy mieli znacznie mniej bardzo mroźnych nocy i „średnia” liczona w ten nowy sposób poszybuje do góry co widzimy na wykresie pierwszym. Natomiast temperatury maksymalne nie zmienią się proporcjonalnie, bo jak pisałem wielokrotnie proces stygnięcia materii jest nieliniowy." Edit. Na dodatek jeszcze jest podnoszona sprawa wpływu rozrastających się miast na odczyty stacji, do których zbliżyły się, ale to już nie u Klimczewskiego.
  19. Jeśli metoda daje wyższe wyniki niż poprzednie to jakie znaczenie ma twój wywód? Może ci klimatolodzy szkoleni po macoszemu nie mają pojęcia o matematyce i zależnościach zjawisk, bo bawią się w modelowanie, zamiast rozumienie danych?
  20. W kpinie nie odróżniasz fałszowania od po prostu innej metodologii obliczeń, która jest bardziej podatna na wzrosty średniej temperatury... Już to linkowałem, ale nie zaglądacie, więc w pigułce... 1951-1995: Tsr = (T06 + T12 + 2 * T18) / 4 1966: (dokładniejsza wersja pomiarów) Tsr = (T00 + T03 +T06 + T09+ T12 +T15 +T18 +T21) / 8 1996: Tsr = (T06 + T18 + Tmax + Tmin) / 4 Już samo nieliniowe stygnięcie materii wpłynie na ten wynik oraz przestało to być "średnią". Przykładowo: Ts1 =(18+18+19+20+21+22+21+20)/8=159/8=19.88 st. c Ts2=(19+21+18+22)/4=80/4=20 st. C
  21. W praktyce trzeba ustalić wedle jakich pomiarów jest mierzony ten zakład, ponieważ od 1996r średnia temperatura jest skopana. Obecnie najpewniej jesteśmy w dołku dwóch cykli słonecznych 11 i ~100 letnich. Dodaj bezwładność cieplną oceanów i jeśli przebieg cykli będzie zgodny to do 2045 zobaczysz oziębienie, że statystyki nie będą potrzebne. Ale trzeba dodać po drodze potencjalne wulkany lub ich brak oraz promieniowanie kosmiczne docierające do naszego układu słonecznego. Klimat jest zmienny, natomiast CO2 w tych zmianach jest pomijalny. Wiesz jaką głupotę strzeliłeś? Właśnie tą ucieczkę w kosmos mierzą satelity, po czym liczą różnicę... Gdy są chmury to pomiar jest niemożliwy, bo wtedy zdecydowana większość pozostaje + odbicie słońca. Edit. Czepiam się tego "prawie zerowe", bo przy bezchmurnym niebie, jeszcze na dodatek dość suchym, ucieczka w kosmos jest ogromna, a będzie z tego bezpośrednio ~30-50%, jeśli nie więcej...
  22. A to przesunięte masy ciepłego powietrza nagle wrócą na swoje miejsce? Oczywiście że nie. W kosmos ucieka ciepło, ponieważ nie jest to już energia która wróci na Ziemię... Jeśli cyklony zmieniają w sposób łagodny, to co dopiero 2W/m2 w słupie powietrza... A masz tam dwie funkcje - sprowadzanie zimnego powietrza z wyższych partii atmosfery, wraz z wrzucaniem tam ciepłego oraz pokrywa chmur blokująca dostęp słońca. Edit. Dla tych co nie łapią uproszczeń. Ziemia po nagrzaniu wysyła promieniowanie, głównie FIR, woda w oceanach itd. magazynuje zdecydowanie więcej ciepła, niż atmosfera, przez którą momentalnie to przelatuje, czego doświadczamy każdej bezchmurnej nocy, a tym bardziej suchej nocy. Ciepłe powietrze uniesione wysoko ma tym bardziej mniej przeszkód do wyemitowania ciepła w kosmos... A cyklony wynoszą ciepłe powietrze na ponad kilka kilometrów, często do stratosfery. Tak wysoko będzie już po cieple z tego powietrza... Ale mądrzy inaczej nie rozróżniają ciepła od ogrzanego gazu. Ciepło cały czas ucieka w kosmos, a ciepło to energia...
  23. Teksty linkowałem już parukrótnie, a mówi o tym również Richard Lindzen... Cytując krótkie wytłumaczenie: "Mając już podstawy nauki o klimacie możemy przyjrzeć się cyklonom. Są to potężne wiry atmosferyczne tworzące się nad ciepłymi wodami w strefach tropikalnych. Gdy ciepły ocean stworzy taki wir powstaje nad nim wysoka na wiele kilometrów tarcza chmur. Odcina to na wiele dni ten obszar od Słońca. Gorące powietrze unosi się szybko na duże wysokości, gdzie stygnie szybko oddając swą energię w Kosmos. Oko cyklonu to wielki lej, którym zasysane jest ciężkie, bardzo zimne (do -50 st. C) powietrze z górnej stratosfery. Wciągane bliżej ziemi powoduje zimne ulewy. Cyklon potrafi wędrować w stronę bieguna nawet kilkanaście dni, radykalnie chłodząc ocean na przestrzeni tysięcy kilometrów." Jakbyś zadał sobie pytanie jak działają i powstają cyklony, to zapewne wyjaśnienie samo pojawiłoby się...
  24. musichunter1x

    Wyszperane okazje

    Może ktoś szuka taniego, dobrego monitora VA 27 cali 1440p 180hz? Philips Evnia 27M2N3500NL za 639 zł -150 zł PSC = ~490 zł. Philips do 31 sierpnia daje kody PSC na 150 zł przy tym modelu i mają być dostępne tak długo jak formularz na stronie. Upewniłem się po napisaniu do supportu. 6 sklepów bierze udział. https://evniagaming.pl/#formularz Jakoś udało mi się dogrzebać, że to ponoć ten sam panel co w AOC q27g4nx oraz q27g42nxe (ta rewizja AOC ma głośniki), a one z kolei ponoć miały ten sam panel co q27g3xmn, ale bez podświetlenia miniled. Kolory wydają się bez problemów na mojej sztuce, jest tryb srgb. Myślałem że równomierność będzie leżeć, a nic nie rzuca się w oczy. Audio jack też jest przyzwoity, lepszy niż najgorsze integry na płycie. Edit. Ale przy głośnikach jednak sieje zakłócenia, na słuchawkach było bez problemów.
  25. Udowadniasz właśnie to o czym pisałem, tylko ataki mające umniejszać reputacji, co robią od lat media, aktywiści i takie osobistości. Co z tego, że z imienia można wymienić ponad 200 osób z tytułami, którzy podpisują się pod tym, lepiej porównać film astrofizyka do filmu o płaskiej Ziemi. Kiedyś przez dni nie potrafiono tutaj zrozumieć, że pytałem o skalę wpływu CO2, a nie sam wpływ gazów cieplarnianych... A Ziemia ma wiele mechanik regulujących temperatury... W tym m.in. wspomniane cyklony, które przyśpieszają oddawanie ciepła w kosmos, a ich ilość zależy od ogólnej temperatury oceanów, a nie tylko ich powierzchniowej oraz punktowej temperatury.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...