-
Postów
944 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Ryszawy
-
W tej wersji RenoDX dla Crimson Desert, w zakładce Advanced, jest całkiem sporo ciekawych rzeczy do ustawiania.
-
Korzystacie z tych mechanik?
-
Potwierdzam, dedykowana wersja RenoDX dla Crimson Desert jest całkiem, całkiem rozwinięta.
-
Reddzik co ty robisz w tej grze? Odin po 35 godzinach jest już w dziewiątym rozdziale i zaraz będzie kończył Ja też wczoraj odwiedziłem pola trzcin, ale ja po 35 godzinach jestem w trzecim akcie, jak jakiś leszcz... Się bawi ale w HDR.
-
Zastanawiałem się po co się tutaj pakuje te niebieskie przedmioty. Z tego co czytam, to jest taki DS skopiowany z BDO. Czyli robisz za woźnicę i jedziesz z towarem, w czasie rzeczywistym, z punktu A do B, żeby go sprzedać (musisz mieć minimum 25 sztuk czegoś, bo to handel hurtowy), im dalej są te punkty od siebie, tym większa przebitka. No i po co komu te ostatnie gry Kojimy? Ale na poważnie, nie ogarniam, co tu robi taka mechanika
-
Jak ktoś tęskni za ciemniejszymi nocami, to RenoDX i opcja "Alternative Auto Exposure". Jak księżyc zajdzie za chmury, to noszenie tej latarni zaczyna nabierać sensu.
-
Spoko, ale co te wszystkie laski z jadem kiełbasianym wstrzykniętym w usta tu robią?
-
Jeżeli to sarkazm, to wiadomka, byłem świadom Teraz tylko czekam, aż się rozkręci. Odin pisze, że jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin...
-
Niesamowita oprawa graficzna i artystyczna czyli screeny z najpiękniejszych gier.
Ryszawy odpowiedział(a) na Kakarotto temat w Gry komputerowe (PC)
Crimson Desert -
Kupiłem przed premierą, więc nici z rozeznania, bo informacji prawie nie było (tylko domysły). Więcej info pokazało się dopiero po rozdaniu wersji recenzenckich. RenoDX - https://github.com/clshortfuse/renodx/wiki/Mods sporo fajnych rzeczy dodali w ostatniej wersji, można powiększyć księżyc, na przykład, plus wybrać sposób renderowania i liczenia kilku rzeczy.
-
Ehh... Czyli moje wrażenia nie kłamią, zwykłe MMO, z pierdyliardem dziwnych mechanik (gotowanie byle potrawy to dwa menu i trzy filmiki do obejrzenia), tylko niby single-player... Nie ma w tym nic złego, ale nie ukrywam, że liczyłem na trochę więcej, Redzi jednak rozpuścili człowieka, zobaczymy ile wytrzymam.
-
To kiedy ta gra się rozkręca i pokazuje pazur? 3 rozdział, 18 godzin za mną. Na razie to tylko ładnie wyglądająca wydmuszka. Budowanie i przedstawienie świata - zero, przejrzałem nawet tą całą encyklopedię wiedzy, do której mamy dostęp, tam też nic nie ma, oprócz kilku zdaniowych opisów. Dlaczego miałbym się przejmować losami tego świata? Budowanie więzi z głównym bohaterem (bohaterami) - zero, to po prostu koreański Big Lebowski, nic go nie dziwi, z niczym nie ma problemów. Zmartwychwstał, no spoko? Tajemnicze moce, którymi dysponuje. Po co, dlaczego? Nie ważne. Jakieś wybory podejmowane - nic tu nie ma. Kliff na wszystko się zgadza, i nie marudząc idzie robić to co mu każą. Tu nie ma dialogów. Dylematy moralne - jakie k..wa dylematy? Ja jestem świeżo po CP2077, gdzie od tego aż gęsto, szczególnie w DLC. Misje to jakiś wysyp fedeksów, idź gdzieś tam, zabij wszystkich. Po 50 godzinach to się rozkręci? No nie? Fabuła stanie się wielowątkowa i niejednoznaczna, dostaniemy wybory moralne z konsekwencjami trudnymi do udźwignięcia. Historia świata zacznie być fascynująca. Tak będzie?
-
Koreańczycy wymyślający koło na nowo... Serio, ten ich interfejs to jest właśnie wymyślanie koła, ale nasze będzie lepsze, takie bardziej kwadratowe. Na szczęście zaczęli to poprawiać. Po najnowszej aktualizacji mamy skrzynię do przechowywania śmieci i nie uwierzycie, naciśnięcie J - to dziennik, a I - to ekwipunek. Jak oni na to wpadli?
-
Kamil ty się przyznaj, na GRYOnline to miałeś ksywę Alex...
-
Wprowadzenie do świata nie istnieje: , menusy to jakiś mokry sen azjaty, poruszanie się, jakbyś miał buty oblepione smołą. Widok z mostu robi wrażenie. No nic, może się rozkręci.
-
Trzeba po prostu założyć, że to jest projekt MMO (bo takie były plotki na początku), który po prostu został przycięty do gry single-player.
-
Ktoś pamięta premierę CP2077? Było średnio, albo nawet gorzej. A teraz to naprawdę fajna gra. Ja trzymam kciuki, trzecia gra, którą w ostatnich latach kupiłem na premierę. Starfield - do dupy, Oblivin Remastered - do dupy, Crimson Desert - ???. No chyba, że fatum
-
Chciałem zauważyć, że to nie tylko "ulepszanie postaci", na czy się wszyscy skupili, to ma także zmieniać oświetlenie całej sceny, co było widać na tych materiałach. Ja po prostu tego nie widzę, bo nie było ostatnio jakiegoś super przełomu, jeżeli chodzi o modele zajmujące się generowaniem grafiki. Mam ich trochę na dysku, do robienia tego lokalnie. Nowsze zajmują od 12 do 23 GB, starsze 6 GB, te najstarsze to 2 GB, ale ich właściwie już się nie używa. No, ale Nvidia ma super rozwinięty dział nowych technologii, więc może coś tam upichcili.
-
Przecież taki model będzie musiał siedzieć w pamięci VRAM cały czas, a będzie to pewnie kilka giga, a my aktualnie jesteśmy na etapie "16GB to wypas", bo Nvidia od trzech generacji właściwie nie dodaje do kart więcej pamięci, a te z rozsądną ilością VRAM, czyli 96GB sprzedaje w cenie samochodu. Plus kryzys w pamięciach, bo bańka AI. Z czym do ludzi?
-
Nie kupuję gier na premierę, bo lubię grać w wersje skończone i z toną modyfikacji do wyboru. Zrobiłem tylko dwa wyjątki ostatnio, Starfield i Oblivion Remastered, nie warto było... No nic, do trzech razy sztuka, może jednak Azjaci nie dadzą ciała.
-
Ani DLSS, ani FG nie powstały po to, żeby zrobić dobrze graczom. Powstały po to, żeby technologie forsowana przez Nvidię, czyli RT, później PT, działały ze znośną wydajnością na kartach za kilka lub kilkanaście tysięcy. Inaczej wrzucanie nawet tej uproszczonej wersji raytracingu do gier nie miałoby sensu. To nie są technologie poprawiające obraz (tylko DLAA tak działa), to są technologie, które mają sprawić, żeby ten zdegradowany obraz (mniejsza rozdzielczość, symboliczna liczba klatek) był akceptowalny. Inna sprawa, że potem leniwi deweloperzy, a najleniwsi z nich pracują w Bethesda, mogli robić optymalizacyjne potworki w stylu Starfield i wrzucać tam DLSS, żeby załatwił sprawę wydajności. Natomiast nie do końca wiem, co właściwie ten DLSS 5 miałby robić, żeby to było sensowne. Bo jeżeli ktoś myśli, że nagle Nvidia swoje stary karty, czyli serię 4xxx i 5xxx, (które nie działają nawet zbyt dobrze w starych tytułach używających RTX Remix) magicznie przeobrazi w jakieś potwory liczące w czasie rzeczywistym pierdylion klatek z grafiką AI, to niech myśli...
-
Trzeba przyznać, że Kojima umie w trailery i dobór muzyki. A ten mem od DITMD jest trafiony w punkt, chłop po prostu pali najlepsze zielsko na świecie.
