-
Postów
944 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Ryszawy
-
Arkadikuss ma rację, siedzenie w bańce ludzików poklepujących się po plecach przy sojowym latte nigdy nie wychodzi grze na dobre. Mimo to, dostali swoją szansę, przypominam, że na premierę zagrało w to prawie 100 tysięcy osób na Steam, mimo fatalnego trailera i fatalnego zarządzania marketingiem. Więc gracze mieli nadzieję na coś fajnego. Z tych 100 tysięcy zostało tysiąc. Widocznie 99% z nich nigdy nie zrobiło gry, nie znają się i nie wiedzą, że to klejnot na którego nie zasługiwali, więc niech wyp...lają z giereczkowa To chyba jakaś nowa, świecka tradycja. Po każdej premierze takiego następnego "Concorda", któryś z dewów pracujących przy grze włazi na X i pisze jakiegoś tweeta, którego napisania wstydziłby się upośledzony sześciolatek (...ale Krzysio z klatki obok powiedział że to "petarda", wy się nie znacie...), a potem go usuwa i likwiduje konto... Ciekawe czy zrobił "minutę krzyku"?
-
Jasne, zaraz ktoś napisze, że ten przystojniak River nie był znowu taki zły... Judy jest fajna, nurkowanie z nią było fajne, linia questów była fajna, ale u mnie opcji romansu nie ma... Panam, szczerze, to jest taka sobie. DLC jeszcze przede mną.
-
Czekajcie, czekajcie..., więc nie dość, że gracie babami to jeszcze robicie lesbijskie romance...
-
Ktoś może mi przypomni, co takiego niezwykle wymagającego było w tych latarniach u Alana?
-
Panowie, co to jest 17 milionów w dzisiejszych czasach? Styknie na worek pamięci RAM i może zostania jakaś resztka na paluszki dla ekipy. Pamięta ktoś taką rodzimą produkcję co się Inkwizytor zwała? Budżetu to miało, z tego co czytam, też w okolicach tej kwoty, więc może zrobią coś równie wspaniałego, albo i nic...
-
No nie wiem. Była tak czeska bajka "Chłopiec z plakatu" i odcinek o gostku co wciągał wszystkich do odkurzacza, za gówniaka obejrzałem a do dzisiaj mam traumę...
-
Głośnik, nuuuda, myślałem, że obroża. Nie zrobisz QTE i żegnasz się z głową...
-
Ale co z tym prezesem? Bo nie siedzę w temacie. Ja bym nie skreślał, Alan dwójka był spoko. A ten gameplay nie wygląda źle. Jedynka była unikalna nie dzięki walkom, a było ich tam sporo, tylko dzięki unikalnej, onirycznej atmosferze a w to Remedy umie.
-
Panowie, głosowanie portfelem tak właśnie wygląda. Nie wnikam po czyjej stronie jest problem, bo i tak się prawdy nie dowiem. Więc od jakiegoś czasu nie kupuję na Steam, tylko u "konkurencji", co wychodzi mojemu portfelowi na zdrowie. Druga sprawa, wszystkich gier, które mam w bibliotece i tak nie ogram. Poczekam, będzie pewnie w kluczykowniach w rozsądnej cenie to wtedy się zastanowię, bo dokładanie kolejnej gry do kupki wstydu nie ma sensu, a jedynka ma trochę za duże tego infantylnego stylu, który nie do końca mnie przekonuje.
-
Steam, nie kupuję u dziadów odkąd zlikwidowali PayPal. No wiesz... głosuję portfelem, czy jakoś tak...
-
Toż to przepakowany Kogucior. Tak to jest jak domieszasz anabolików do karmy dla drobiu. Poldrób lubi to
-
Się należało...
-
Jak tam wydajność? Bo na premierę było lekko tragicznie i sporo rzeczy trzeba było poprawiać grzebiąc w ustawieniach silnika (problemy z wodą, oświetleniem itd.).
-
Co te Sony? Pochorowało się? Same fajne zapowiedzi. Chociaż w jedynkę nie grałem, to wygląda po prostu super.
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Ryszawy odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Demo wyszło, waży 650 MB, na co patrzyłem przez chwilę z niedowierzaniem. Idę sprawdzić -
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Ryszawy odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Hail to the Rainbow - Niedawno ograłem, fajny klimacik, kilka dziwnych rozwiązań fabularnych i sporo niewidzialnych ścian (czego nie lubię), ale ogólnie na plus. ma nawet ukryte zakończenie, co jest raczej rzadkością. -
Wbudowany, czyli nic z tym nie możesz zrobić. Jestem fanem rozwiązań w których można pogrzebać. Ja używam po to żeby wyłączyć ten domyślny colorgrading, którego fanem nie jestem, i używać niestandardowych LUT. Więc u mnie różnicę widać, bo nie może być inaczej, gra po prostu nie ma tego domyślnego "filtru" kolorystycznego, to się chyba "teal and orange" nazywa, ale to nie jest odpowiedź na twoje pytanie Na załączonym obrazku widać, co tam można sobie poustawiać. Jest też narzędzie do analizy sygnału HDR.
-
The Thing w kosmosie, no może być ciekawie. Był taki komiks o wdzięcznym tytule "Caliban" od Gartha Ennisa.
-
Ja jadę w CP2077 na jednej z odmian.
-
RenoDx jest spoko, pozwala na ręczną "kalibrację". Nie wszystkie gry mają natywne wsparcie HDR, a dodatkowo często, gęsto jest też tak, że natywny HDR to kupa.
-
Why not RenoDX? Powinien być szybszy od RTX HDR.
-
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale ta gruuuuuba łowczyni zestawów Happy Meal z trailera, co to mogłaby coś upolować chyba tylko spadając na to z dużej wysokości, ma drewnianą nogę, więc wszystkie punkty z listy DEI odhaczone
-
Ło jezu, co to jest?
-
-
Gracie babami?
