Skocz do zawartości

TmK

Użytkownik
  • Postów

    393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez TmK

  1. Zaczynam 2 rozdział mając nabite ponad 25h ale już przygotowane 3 Save z wyczyszczoną mapą i przystąpieniem do każdej frakcji na pierwszy ogień idzie nowy obóz, najbardziej mi pasuje. Tylko urozmaice trochę, i będąc w nowym lecę głównie w male i mieczykowca, potem stary jako mag ognia a na koniec u bagiennych narkomanów w zależności od tego co mi się bardziej spodoba na poprzednich dwóch save mam nadzieję, że w zależności od frakcji fabuła faktycznie się różni chociaż przez rozdział czy dwa. Potem nie mam złudzeń, że ona się połączy w to samo niezależnie od przyjętych barw.
  2. Chyba po prostu zrobię Save przed wyborem frakcyjnym i najpierw pójdę do starego obozu, a potem do nowego. Bagienne ćpuny są zbyt wielkimi religijnymi szajbusami, to zostawię ewentualnie na trzecim miejscu do sprawdzenia ma swój urok ten goticzek, muszę to przyznać. Jak już znajdzie się trochę lepszy sprzęt i byle ścierwojad nie jest problemem to robi się przyjemnie. Bardzo wysoki próg wejścia ma, trzeba się przemęczyć te kilka godzin. Nowy obóz mi się najbardziej podoba i jeśli chodzi o wygląd i ludzi, ale stary jest podejrzewam najbardziej kanonicznym wyborem (jeśli jakiś by trzeba wskazać), więc od niego zacznę. Póki co nabite 12h, mam już opcje przystąpienia albo do czerwonych albo niebieskich. Teraz robię questy dla narkomanów
  3. Ja go od razu zarżnąłem w obozie na środku ulicy i nikomu nawet nie mrugnęła powieka leży truchło już któryś dzień.
  4. Wciągnąłem się, muszę przyznać póki co za cholere nie wiem do kogo dołączyć. Nowy obóz wydaje się ciekawy, ale nie poznałem jeszcze bagiennych ćpunów, więc zobaczymy. Stary wydaje się najgorszy, ale bycie magiem ognia jest kuszące. Rozumiem, że "zbroja" kreta z nowego obozu to najlepsze co można mieć na sobie przed faktycznym przystąpieniem do jakiejś frakcji.
  5. Złamałem się, kupiłem goticzka 2,5h za mną, wydajność na ps5 jest.. w granicach przyzwoitości. No jest drewno wiem, że na początku jestem śmieciem i o to właśnie chodzi ale mam nadzieję, że z czasem walka zrobi się choć trochę płynna i mniej siermiężna. Pełną immersja, staram się wsiąkać na spokojnie w ten świat. W idealnym momencie rozwaliłem sobie kolano biegając, cały weekend muszę być na kanapie więc zobaczymy co z tego drewna wyrośnie. Widzę tu jakiś potencjał, może i mnie pochłonie.
  6. Zwróć uwagę na krawędzie aut i latarnie. Serio nie widzisz jak w 30 fps obraz "szatkuje" i są mini skoki (które może nie są aż tak uciążliwe jak już się oko przyzwyczai, ale jak sobie potem przełączasz na tryb wydajności i 60 fps to różnica nagle staje się kolosalna), gdzie przy 60 obraz jest płynny jak po maśle? Na tym filmie to tak nie razi, bo to nie jest generowania grafika, tu masz stabilne jak skała 30 fps. Ale w takich Goticzkach to są notoryczne spadki do np. 25, 27 itd klatek. To robi różnicę. Nie wiem, może niektórzy mają inną percepcje i serio nie widzą różnicy, ale ona jest cholernie zauważalna trochę jak dyskusja sprzed lat "czy ta sukienka jest niebiesko czarna, czy złoto biała"
  7. Też bym to chciał kiedyś zrozumieć jakim cudem ktoś nie widzi różnicy między niepełnymi 30 a stabilnymi 60
  8. Kurde może i ja się za jakiś czas ostatecznie złamię i spróbuję wytrzymać dłużej niż godzinę ale to w przypadku jeśli by poprawili wydajność na ps5. Brak trybu ziemniaka ale z 60fps to po prostu kpina w 2026, dla mnie czasy "cinematic experience" już minęły i w gry bez 60 lub minimum 40 klatek po prostu nie gram.
  9. Jak dla mnie wygląda miodnie. Nie wiem czy styl jest zgodny z wytycznymi "purystów" czy odeszli wedle niektórych za bardzo od oryginału, ale dla mnie bomba. Moje pierwsze zetknięcie z Halo było 4 lata temu jak XSX był moim pierwszym iksem, dzięki czemu ograłem jednym tchem całą kolekcje MC, plus potem Reach, ODST, 4 i 5 i Infinity. Czyli można powiedzieć, że gierki mi podeszły końcówka lipca przeznaczona na powrót do tego bangera.
  10. Jak kompletnie inna gra względem tego czegoś co widziałem na PS5 👍
  11. Ogólnie spoko pokazy ale szkoda, że przez nietoperza z Wuhan straciliśmy bezpowrotnie targi E3. Czekało się na to co roku z wywalonym jęzorem, był świetny klimat, wiele krindżowych durnot, było to coś. Teraz rozwodnili te pokazy. Niby więcej, a E3 i całej tej otoczki jednak mi brakuje.
  12. Tak jak powinno być. Jak dla mnie walka na eksy jest akurat bardzo zdrowa, do teraz taka Forza czy Halo na niebieskiej platformie ( ) mnie mocno kłuje w oczy. Dlatego też ta generacja jest tak gówniana (i przez lawinę remasterów/remake, wynikającą chyba z obniżenia kreatywnego poziomu w różnych studiach przez zalew sojowych deweloperów, tak strzelam..).
  13. Gyrosy, Fable, Halo. Xbox nareszcie skumał co zawsze powinno być ich fundamentami. Co sprawiło, że w ogóle realnie pojawili się na mapie i rządzili rynkiem w generacji X360. DAY ONE dla mnie.
  14. Kto by pomyślał, że faceci, którzy gadajcie sobie co chcecie ale nadal stanowią większą bazę graczy (i klientów, nie liczę "gier" jak Candy Crush i inne takie) niż kobitki, lubią normalność, brak queerszajsu i postaci, które nie straszą w nocy swoją japą tylko są po prostu ładne. Gry to ma być fajna rozrywka i odskocznia od życia, a nie to kolorowe millenialsowe gówno, którym czasem jesteśmy zasypywani.
  15. Wiesz jak to mówią, głodnemu chleb na myśli. Już Pragmata pokazała jak wiele głów jest teraz zgniłych i zaprogramowanych na widzenie w pierwszej kolejności pedo-stuff zamiast father-stuff.
  16. Wygląda jak Mass Effect, czyli dobrze, ale do zachwytów czegoś mi tu jednak brakuje. Biorę Day one, to na pewno. Brakuje mi cholernie takich gierek. Trochę zbyt kolorowo (pod tym kątem bardziej Andromeda niż trylogia) plus twarze to taki trochę Veilguard light niż realizm. To z minusów wizualnych. Jest Massowy paragon-renegate, więc to na plus. Same dialogi mi nie siedzą, trochę brakuje takich mega rozbudowanych z mnogością dodatkowych wyborów jak w kółku dialogowym ME. Ogólnie mi się podoba i ciągle jestem bardzo na tak, ale do hype train póki co nie wsiadłem.
  17. Co kto lubi, takie IGN dało Mixtape, czyli najbardziej rakotwórczej grze ostatniego 20-lecia 10/10 i co z tego to nie znaczy, że jest dobra. Jeden woli brunetki, drugi blondynki. Nie widzę powodu aby deprecjonować osoby, które widzą w tym grubo ciosany dębowy kloc. Może na PC odbiór też jest nieco inny. Ja po graniu chwilę na PS5 czułem jakbym faktycznie cofnął się w czasie ale myślę, że spory wpływ na ocenę miało też to, że podszedłem do tego jako gotikowy prawiczek, chociaż gamingowego stażu mam już więcej niż wiele osób na tym forum lat w ogóle.
  18. No ja właśnie mam na budziku koło 60h. To w takim razie dwójka jest chyba dłuższa niż 1.
  19. Wracam do KCD2. Dopiero do Kuttenbergu się doczłapałem, więc pewnie ledwo połowa za mną.
  20. To w takim razie to zwykłe pipki brak prowadzenia za rączkę to właśnie super sprawa. Szkoda, że tak nieistotna rzecz jak walka nie sprawia w ogóle frajdy. Ale dobra zamykam już papę
  21. Co wy macie z tymi znaczkami questów, nikt o tym nawet nie pisze tej grze zarzuca się inne rzeczy.
  22. Obecne 66/100 na Metacriticu PS5 to chyba idealna ocena, tak szczerze. Jak się niektórzy super bawią to dobrze dla was, piszę to całkiem serio. Ale zdjęcie nostalgicznych klapek z oczu pokazuje brutalną rzeczywistość. Wracam do Kingdom Coma
  23. Nie dla wszystkich problemem jest brak znaczników questów, co się tak ciągle tym tutaj brandzlujecie Hell is Us nic nie miało, a było świetne. Tutaj problemem jest ta toporność eksploracji i walki, przynajmniej dla mnie. Nie mając nostalgii, bez grania w oryginał, obiektywnie patrząc ta gra jest serio drewniana i siermiężna.
  24. Podjechałem z rana do znajomego, który wczoraj wyrwał płytkę i powiem tak, gierka fajna jak na 2013 rok wracam do teraźniejszości, za dużo mam na kupce wstydu żeby na to tracić czas.
  25. Chyba jednak odpuszczę, okrutne drewno. Na nostalgii można wiele osiągnąć, ale dla nowego gracza to chyba jednak zbyt surowe danie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...