Skocz do zawartości

SuLac0

Użytkownik
  • Postów

    895
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SuLac0

  1. opinia jak opinia. kazdy ma swoja j.w. pojecie "atrakcyjnosci" jest bardzo indywidualne. dotacja moze, ale nie musi byc tutaj jednym z jej wyznacznikow. dla jednych BEV nie jest atrakcyjny z jakis tam pwowodow, a dla innych jest jedynym sensownym wyborem. bez znaczenia ile km sie robi i ile to kosztuje
  2. ja pisze o realiach polskich jak przekroczymy te magiczne dla nas 10%, to moze wtedy bedzimy mogli pisac o ograniczeniu dofinasowania i o uzywanych BEV. porownywanie nas do reszty EU, nie ma tutaj wikszego sensu. realia podazy-popytu na uzywki w kazdym kraju reguluja zupelnie inne warunki lokalne
  3. naprawa uzywek, to faktycznie wyzwanie. jeszcze nawet w autoryzowanych serwisach. dlatego obecnie pomijajac kwestie gwarancji, ktora obowiazkowo trzeba zweryfikowac w przypadku uzywanego BEV, warto tez poszukac jakiegos speca w okolicy. tak w razie czego . tylko, ze to samo dotyczy nowszych/nowoczesniejszych ICE, tez do byle lokalnego kowala tego nie oddam przeciez, a z taka hybryda bede mial dokladnie ten sam problem jak z BEV. jak nie wiekszy ceny uzywek. no coz. polak zawsze chce kupic najtaniej i sprzedac najdrozej, nawet jak dostal 20-40tys dofinansowania, to przeciez nie "przekaze" go nowemu nabywcy. i potem takie auta stoja...jedni chca auto sprzedawac, a inni sprzedac.
  4. no nie moge sie z tym zgodzic. wiadomo, ze rynek nowych BEV bedzie wymagal jakiegos dodatkowe wsparcia, ale imo tez do czasu. wszystko rozbija sie o cene. bedzie dobra cena, oferta lesingu/rat itd itp, beda klienci. jezeli np. limity amortyzcaji ulegna zmianie, doplaty moga byc juz niepotrzebne. koszt kredytowanie/leasingu bedzie wyzszy dla ICE niz dla BEV, a biorac pod uwage, ze ceny BEV mocno spadaja, ekonomia i ksiegopwosc podpowiada tutaj jedno - kupuj BEV. i nie , nie ma znaczenia , czy bedziesz bral na firme, czy na osobe prywatna, bo w przypadku kredytu/leasingu/wynajmu wlascicielem zawsze jest firma i to ona bedzie patrzec na straty/zyski i na tej podstawie bedzie kalulowac rate wynajmu/leasingu, ktora w takim przypadku bedzie nizsza niz dla ICE. uzywane BEV to zupelnie inny temat, ale tutaj moze byc b.podobnie. to jak klient widzi swoja cene w przypadku finansowania zakupu przez instytucje, to tylko czesc relanych kosztow/zyskow/strat. z perspektywy tej instytucji wyglada to zupelnie inaczej
  5. ale co maja doplaty do tego, jak juz posiadam BEV? jezeli nie bedzie mnie stac na nowe bez doplaty, bede szukal uzywanego. caly czas pisze o tym , ze wiekszosc posiadaczy BEV zostanie z BEV. i nie chodzi tutaj o doplaty i uprzywilejowania. tak trudno to zrozumiec? no tak . trudno jak sie nie ma BEV co zreszta tez w tych linkach sie przewinelo - najbardziej sceptyczni do BEV, sa ci co nie maja/mieli BEV . logiczne btw. jedno z BEV mialem bez zadnych doplat, wiec Twoja logika tutaj kompletnie zawodzi uzywane sprzedalem, tez bez doplat...
  6. mozna sie przerzucac linkami, ale tak jak pisalem, ogolna tendencja jest taka, ze masz BEV, zostajesz z BEV. wystarczy zapytac dowolnego posiadacza BEV - wiekszosc z nimi juz zostanie. chyba, ze ktos "silowo" bedzie blokowal rozwoj tej tech
  7. zawsze jakies "zrodlo" bedzie mniej lub bardziej wiarygodne. zalezy od nastawienia czytajacego https://elektromobilni.pl/biuro_prasowe/85-uzytkownikow-samochodow-elektrycznych-w-polsce-zdecyduje-sie-ponownie-na-zakup-elektryka/ a jak miec pewnosc? proste. przesiasc sie na BEV
  8. raczej nie... https://elektromobilni.pl/satysfakcja-z-posiadania-samochodow-elektrycznych-rosnie-ale-wyzwania-pozostaja/ Ogólnie rzecz biorąc, 94 proc. właścicieli EV prawdopodobnie rozważy zakup kolejnego „elektryka” jako następnego pojazdu, co dotyczy również nabywców, dla których było to pierwsze auto bateryjne. Przedstawiciele J.D. Power zwracają uwagę, że producenci powinni wziąć pod uwagę silne zaangażowanie konsumentów w rynek EV, ponieważ wysoki wskaźnik zamiaru ponownego zakupu oferuje możliwość generowania lojalnych klientów, jeśli ich doświadczenia są pozytywne. W ciągu ostatnich kilku lat odsetek ten wahał się od 94 proc. do 97 proc. Badanie wykazało również, że tylko 12 proc. właścicieli EV prawdopodobnie rozważy zastąpienie swojego EV pojazdem z silnikiem spalinowym (ICE) podczas następnego zakupu. Gruber podkreślił, że po pięciu latach prowadzenia tego badania i ankietowania tysięcy właścicieli samochodów bateryjnych, oczywiste jest, że gdy konsumenci wejdą w świat EV, z dużym prawdopodobieństwem pozostaną wierni tej technologii. i ze swojego doswiadczenia jak i znajomych wiem, ze tak to dziala - kupiles BEV, kolejny bedzie BEV ten sam lub wiekszy, z wiekszym zasiegiem
  9. @Cappucino bez doplat, by wygladala jak wygladala. bida ale wlasnie dlatego te doplaty sa potrzebne, im wiecej ludzi sie przekona do BEV, to na 90% kolejne ich auto to tez bedzie BEV. nowe lub uzywane. i o to chodzi obecnych, a tym bardziej nowych, gdzie tylko BEV zahcwoaja wysokie stawki amortyzacji
  10. na pewnym etapie uwazam , ze doplaty sa ok. nie da sie inaczej stymulowac zmian tech, jak wlasnie przez zachecanie finasowe. jednak powinny byc one proporcjonalnie zmniejszane, przy osiaganiu progow docelowego celu. np 50% kupionych nowych aut, to tylko BEV. potem powinni jakos wspierac wymiane starych ICE na uzywane BEV, np . wlasnie doplata za zlomowanie.
  11. i bardzo dobrze. uprzywilejowania dla BEV powinny zniknac, tak BUSpasy jak i parkowanie. co do samego parkowania, ciekawe kiedy w koncu zaczna egzekwowac DMC, ale z tego co widze, jest to kolejny martwy przepis. i nie dotyczy on tylko BEV
  12. czyli kazdy BEV, ma zasieg max 300km, ale juz kazdy ICE min 800km.
  13. Q4 przyjemny woz i biorac pod uwage, ze mamy tam 60kWh baterie , da sie tym "gdzies" nawet zajechac przy 110km/h @bleidd wystarczy, ze wprowadza podatek od przejechanych km, jak w Islandii - km mamy w CEPIK, rozliczenie roczne z ewentulanym wyrowaniem
  14. w tym samym programie, nie, ale w innym/nowym juz tak oczywiscie jak bedzie inny/nowy
  15. czyli, ze w swoim mozesz ogolnie ? bo swoje i "wyjebongo"? interesujace podejscie. z takim to faktycznie lepiej nic nie wynajmowac/brac w leasing
  16. nie na zero. VAT musisz zaplacic od dofinansowania, bo to jest "netto" ale ogolnie tak - wynajmujesz auto za 120/mies, a po 2 latach oddajesz i "dziekuje"
  17. moze kiedys, na poczatku sie w to bawilem. teraz wlaczam NAVI gdzie chce jechac i jade. jak mam ochote sie zatrzymac, wybieram najblzsza ladowarke, zatrzymuje sie i laduje. jak nie, to system sam sie upomni jak mi zostanie 50km zasiegu. zadnego stresu. wsiadam i jade. jak w spalinowym
  18. jechalem >1000km, wiec zadne "jakbys" problemy? zadnych. szczegolnie stojac w korku przy prawie 40st na dworze
  19. mimo, ze w BEV mam zasieg o polowe mniejszy , tez nie mam takich problem. roznica miedzy nami jest taka, ze ja wiem jak sie jezdzi i czego oczekiwac po aucie spalinowym, a Tobie tylko sie wydaje, ze wiesz to samo, ale o BEV.
  20. dlatego podalem ladowarki +50kW, abys nie musial sie ladowac godzinami. btw. rozumiem, ze na wszsytkie takie wycieczki jezdzisz na rezerwie? i co rozumiemsz pod pojeciem "ludzka pora"? czy dodatkowe 30-40min na wycieczke, wymusza organizowanie noclegu?
  21. nascie km dalej. wybierz sobie
  22. mi w BEV wystarczy 50km zapasu. i tak mam ustawiona "przypominajke". w trasie laduje sie "jak uwazam" dluzej/krocej . Polska to nie "srodkowe stany", abym mial sie przejmowac, ze "gdzies" nie dojade nie ma co demonizowac
  23. "To dolicz do elektryka czas spędzony na ładowaniu, czas to pieniądz! " to w sumie o czym piszesz? o czasie, czy o pieniadzach? btw. nie chwale sie tania jazda BEV, tak jak i nie chwalilem sie ile mi palil spalinowy. palil tyle ile wlalem, a BEV zuzywa energii tyle ile naladuje to, ze w przypadku BEV mam mozliwosc "optymalizacji" kosztow energii/ladowania i czasu jaki na to spedzam, to na pewno cos czego w przypadku auta spalinowego NIGDY nie bede mial - za kazdym razem musze jechac na stacje, za kazdym razem musze poswiecic czas na zatankowanie i za kazdym razem musze zaplacic za paliwo jedna, sluszna cene. tylko tyle i az tyle. w przypadku BEV nie mam tego "za kazdym razem". wiem, ze trudno to pojac, ale dokladnie tak to dziala. i nie ma tutaj znaczenia, czy masz dom, czy FV itd itp. jasne. to zdecydowanie ulatwia "optymalizacje czasu i kosztow", ale nadal sa inne mozliwosci, ktore w mniejszy/wiekszym stopniu maja na to wplyw. w przypadku auta spaliowego cala "optymalizacja" polega na lojalkach i zbieraniu punktow nawet glupiego abo nie mozesz kupic, aby tankowac taniej. wiec dla mnie porownywanie co taniej /drozej wychodzi kompletnie nie ma sensu, bo w przypadku BEV zawsze bede mial taniej, albo przynajmniej bede mial MOZLIWOSC miec duzo taniej. i z tym faktem posiadacze aut spalinowych musza sie po prostu pogodzic.
  24. nie chcsz czekac, to ladujesz sie jak spisz, jestes w biurze/pracy/na zakupach, zatrzymales sie na postoj. czyli na ladowanie tracisz 0, slownie zero minut. a ze jest mozliwosc tanszego podladowania, zapytam jeszcze raz, na jakiej stacji paliw masz "promocje" na tankowanie za np. 3zl/litr?
  25. a na jakiej stacji paliw czekajac 30 min dostane promocje min 50% na paliwo?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...