-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Jak coś Nvidia wypuściła nowe drivery pod tę grę.
-
"Twoje wybory z Exodus zostaną przeniesione do nowej części." Ciekawe, co to może oznaczać. Jeśli miałem dobre zakończenie, to będę grał jako Artyom, a jeśli złe, to nową postacią?
-
Średnio mi to siedzi, bywały lepsze kawałki tytułowe.
-
Garść przecieków: (tłumaczenie maszynowe) Linia czasu: Akcja toczy się 4 lata po wydarzeniach z Metro Exodus. Zapisy gry: Twoje wybory z Exodus zostaną przeniesione do nowej części. Platformy: Gra powstaje wyłącznie na Xbox Series X|S, PS5 oraz PC. Wykorzystuje zaawansowaną wersję silnika 4A Games z natywnym wsparciem dla Ray Tracingu. Moskwa w ruinach: Pokazano sceny zdewastowanej stolicy z niespotykanym dotąd poziomem detali. Szczególną uwagę zwraca popielaty śnieg, co sugeruje jeszcze surowszą zimę nuklearną. Powrót do tuneli: Większość materiału rozgrywa się w wąskich korytarzach i stacjach zamienionych w fortece. Sugeruje to odejście od otwartych map na rzecz klaustrofobicznego klimatu znanego z pierwszych części. Efekty cząsteczkowe: Położono duży nacisk na nowy system cząsteczek. Radioaktywne burze pyłowe na powierzchni dynamicznie wpływają na widoczność i w czasie rzeczywistym brudzą szybkę maski przeciwgazowej. Reżim Huntera: Potwierdzono, że Hunter nie tylko żyje, ale stoi na czele frakcji o nazwie Noworeich. Zwiastun ukazuje sceny z jego autorytarnego rządu, który wykorzystuje propagandę i strach do kontrolowania ludzi. „Outsider” (Wyrzutek): Wprowadzono nowego protagonistę (lub zmienioną wersję znanej postaci) o pseudonimie „Outsider”. Żyje on na wygnaniu na powierzchni, ale zmuszony jest wrócić do Metra z powodu wizji i duchów przeszłości. Postać jest w pełni zdubbingowana. Stworzenie ze Stacji: Pokazano masę zmutowanej tkanki i kończyn, przypominającą potwora z powieści Metro 2034. Sugeruje to, że przeciwnicy znani dotąd tylko z książek trafią wreszcie do gry. Cieniaści Prześladowcy (Shadow Stalkers): Zwinne, humanoidalne istoty unikające światła. Wykorzystują nową mechanikę globalnego oświetlenia, by kryć się w mroku i atakować, gdy graczowi wyczerpie się bateria w latarce. Nosalisy: Klasyczne potwory powracają, ale z bardziej taktycznym podejściem – potrafią współpracować w grupie i flankować gracza. Popielaci Mutanci (Ash Mutants): Stworzenia przystosowane do burz radioaktywnego popiołu. Posiadają naturalny kamuflaż, który czyni je niemal niewidocznymi podczas zamieci, zmuszając gracza do polegania na słuchu. źródło:
-
Ja wczoraj obejrzałem ten najnowszy trailer i trochę mi zaspoilerował. Już nic więcej nie oglądam. Ta, widziałem jak gra, ale mu szybko szło to hackowanie. Pewnie niedługo wrzuci jakieś filmik typu All bosses no dmg.
-
Na tym screenie zabrakło najważniejszego: "Coming this winter". Jeśli to się sprawdzi, to szykuje się świetny szpil na zakończenie roku!
-
Nie da się kontynuować, bo to oddzielny fragment gry. Zresztą na Steamie twórcy zaznaczyli, że demo może się różnić od pełnej wersji: Some in-game features may differ from the full game.
-
Już dawno o tym zapomniałem. Jutro wjeżdża Dad Space!
-
Za 5h tutaj:
-
Jestem przekonany, że mówisz o scenie z pierwszego odcinka Naruto, ale z drugiej strony pokazywali ją tyle razy w retrospekcjach, że mogła Ci się po prostu wbić w pamięć.
-
Spokojnie możesz je pominąć i absolutnie nic nie stracisz. Fillery nie są pisane przez autora mangi. Także z 500 odcinków robi się TYLKO ~300. Niektóre są całkiem spoko i śmieszne, ale absolutnie nic dodają do fabuły. Ty masz teraz luksus - możesz sobie to przefiltrować i obejrzeć samą mięsistą fabułę. Ja oglądałem to na bieżąco, czekając tydzień w tydzień z wypiekami na twarzy na kolejny odcinek, który na koniec i tak okazywał się fillerem. Dziewięcioogoniasty*. Nie pamiętam dokładnie odcinka, ale to na pewno działo się w Shippudenie. Co do samej przemiany, to:
-
Jeśli pominiesz fillery, to bez problemu wytrwasz do końca. Dla mnie Naruto to niesamowita seria: genialne historie o determinacji, świetnie nakreśleni bohaterowie, epicki soundtrack i przede wszystkim fantastyczne walki. Moim zdaniem Shippuden trzyma jeszcze wyższy poziom.
-
W tym przypadku gram od tyłu tylko według daty wydania, bo fabularnie Desperados 3 to początek historii. Poza tym nie widzę sensu w męczeniu się z przestarzałym sterowaniem czy grafiką sprzed 25 lat, skoro twórcy dali nam tak dopracowaną nową część.
-
Yep, trochę na siłę przedłużają z pacingiem - podobnie jak w innych grach tych twórców, znów pojawia się problem z kalendarzem. Kiedy zostaje kilka dni do deadline'u, a Ty masz już wszystko zrobione, zostaje tylko bezsensowne przeklikiwanie dni, żeby ruszyć z fabułą. Mnie się podobały te polityczne intrygi... W końcu coś nowego niż "szkoła".
-
Sprawdź jeszcze Metaphor: ReFantazio, gra od tych samych twórców co Persona, choć klimat jest zupełnie inny i odchodzi od szkolnych realiów. Moim zdaniem combat i dungi wypadają tu znacznie lepiej niż w P3R, choć wciąż postawiłbym je trochę niżej niż te z P5R. Pod koniec gry czuć już niestety trochę grindu, ale generalnie bawiłem się świetnie i to skończyłem.
-
Ja nadal nie skończyłem Persony 5. Na Switchu przysiadłem do niej na kilkanaście godzin, ale potem wjechały inne premiery, które chciałem ograć, i zrobiła się z tego na tyle długa przerwa, że nie mogłem już do gry wrócić. Mam jednak plan za jakiś czas zrobić kolejne podejście... może tym razem się uda.:D
-
Metro 2039:
-
Zacząłem od trójki i nie miałem poczucia, że coś mnie ominęło w fabule. Zresztą to chyba jest prequel jedynki.
-
Na Steamie jest trial, więc można sobie sprawdzić. Pograłem trochę i wszystko jest fajnie poza jednym - nie do końca rozumiem tego systemu walki. Nie mam pojęcia, jakiego ataku użyć i kiedy. W Stories gram pierwszy raz i chyba jednak wolę klasyczne Monster Huntery.
-
Musisz sprawdzić Shadow Tactics: Blades of the Shogun (+ DLC), Shadow Gambit The Cursed Crew i Desperados III. Ukończyłem je wszystkie i moim zdaniem są o wiele bardziej złożone niż Eriksholm. W samym Shadow Gambit masz aż 8 grywalnych postaci i sam decydujesz kogo zabrać na misje.
-
A grałeś w Pragmatę?
-
Ciekawostka: za Pragmatą stoją ludzie od RE2/RE4 remake, MGR i Automaty. To w zasadzie wyjaśnia, dlaczego combat w tej grze jest tak dobrze zrobiony.
