Skocz do zawartości

lesiu155

Użytkownik
  • Postów

    729
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez lesiu155

  1. Znajomi mieli nowego z salonu - mieli wymieniany piec na gwarancji. Ale nie wiem co za silnik i dlaczego. To było ze 2-3 lata temu.
  2. EV odpada. Głównie miasto - stąd mój pomysł z PHEV, bo jest możliwość podładowania się z gniazdka w nocy. Trasy to jedna/dwie w roku może.
  3. To już konkret, dzięki
  4. No dobrze - tylko teraz moje pytanie - w HEV tego nie ma? Oprócz falownika i ładowarki. Nagrzewnica i sprężarka to i w zwykłym mogą być elektryczne więc to zostawmy. Jest bateria i silnik napędzający koła, jakieś sprzęgło też musi być. System chłodzenia pewnie też jest, grzania być może niekoniecznie. Inne napięcia być może ale to raczej kwestia przyjętego "systemu". Kwestia skomplikowania wszystkiego i ok - większe skomplikowanie = potencjalnie większa awaryjność. Ale bazowo to jest niemalże to samo. Tylko w PHEV jest wszystkiego więcej - mam rację? Wychodząc z drugiej strony. PHEV to elektryk z range extenderem, któy może napędzać koła. Skoro elektryki są takie bezproblemowe, spalinowe wszyscy wiemy jakie są - kombinacja tych dwóch rodzi pewne problemy natury technicznej ale żadne to rocket science. Kwesta tylko tego, czy żeby wymienić coś trzeba wybebeszać pół samochodu czy nie A największe skomplikowanie układu to zapewne rodzi moduł zarządzający energią. Tu pewnie tkwi clou. Poprawcie mnie jeśli się mylę. W "moim" przypadku to pewnie największy problem to będzie rzadkie odpalanie silnika spalinowego. O ile mama by pamiętała/chciało jej się podpinać codziennie samochód z drugiej strony ludzie mają weekendowe zabawki, które całą zimę stoją pod kocem nieodpalane i nic im się nie dzieje... No rodzi to pewne kłopoty, nie powiem, że nie ale mam wrażenie, że chyba trochę to na wyrost.
  5. Wytłumacz mi proszę co więcej ma plug-in oprócz falownika? I nie jest to przysrywanie się - nie interesowałem się tym nigdy bo nie jestem targetem dla tej technologii więc chcę zrozumieć
  6. Serwis w większości w swoim zakresie więc tutaj nie są to wielkie koszty. Przeglądy no to 150 rocznie to też pomijalne - mówimy o samochodzie używanym. A co do korzyści - masz na myśli plug-ina czy w ogóle hybrydę? Ja ogólnie nie widzę sensu hybrydy no ale "mniej pali". Ale to ma być samochód na dożywocie - pytanie tylko czyje Ale jeśli już ta hybryda być musi to ten plugin przy przebiegach rzędu 40 dziennie i możliwości ładowania w nocy w garażu imo ma większy sens niż zwykła hybryda. A na elektryka namawiałem, jak były dopłaty - no jak widać nie skorzystali Ogólnie do kwesti oszczędzania to dziwnie moi rodzice podchodzą... Ale to osobna kwestia.
  7. Bo się może z gniazdka podładować i większość miejskiego przebiegu zrobi na prundzie G12 jest więc w nocy ideolo. A elektryk nie wchodzi w grę
  8. Przy jej przebiegach to i tak bez znaczenia nie wiem czy 7k rocznie zrobi, może.
  9. Nie musi, jest w budżecie ale to za duże dla niej niemniej to byłaby spoko opcja. Wyje przeca No i z pluginem ciężej, bo ten jest chyba w tej najnowszej, poza budżetem. A miałaby z plugina większy pożytek, nawet bez PV. Niro to roczniki ~2017, HR-V sprawdzę. Lex raczej poza budżetem i ten sam casus - CVT. EDIT: HR-V nie ma plug-in no i też CVT. Na początek odpada, jak te nie podpasują to wtedy już i CVT i zwykłą hybrydę się będzie brało pod uwagę.
  10. Pany, Moja Mama się rozgląda za nowym (używanym) samochodem. Koniecznie crossover i hybryda. Uparła się na CHR co nie jest złą opcją gdyby nie skrzynia. Ja jej mówię, że jak chce hybrydę to niech plug-ina sobie weźmie chociaż. I tak przeglądam ogłoszenia, jest kilka opcji. X-Ceed (tutaj chyba skrzynia jest do dupy, zgadza się?), wszelkiej maści pjurzdechy (sporo ich - nadal trzeba się bać? Opel, cytryna, pug), rodzyny typu Jeep Renegade i w sumie to tyle z tych mniejszych. Captur odpada bo sąsiadka ma i w środku chyba się nie podoba. Chińczyki odrzucam z definicji. Budżet 80k, im młodsze tym lepsze. Namawiam na nowe Clio czy Sandero Stepway to nie, Sandero się nie podoba, a Clio za niskie, a na nowe Sandero czekać nie będzie. Pojawiają się w budżecie jeszcze XC40 i X1/2 ale to jakieś podejrzane mi się wydaje, jak Niro kosztuje podobnie ale jest kilka lat starsze. Jakieś pomysły?
  11. Ale ja nie porównuję - ja tylko stwierdziłem ile jesteś w stanie przejechać km za różnicę w cenie. Jak Ci dochodzi koszt zakupu prądu to tylko gorzej dla BEV. I wyjdzie jeszcze na to, że to co wydasz na serwisy ICE to wydasz na prąd w BEV. Kiedyś ten BEV się zwróci ale przy tak dużej różnicy w cenie to nadal podtrzymuję swoje zdanie - to są samochody dla fanatyków wyłącznie. Tak naprawdę to oszczędności zobaczy dopiero drugi właściciel - i hybryd też się to tyczy (nie licząc taksówkarzy).
  12. Ale jaka dotacja skoro dotacji nie ma? Co do tego, ile procent droższe - bazowałem na tym, co ktoś napisał wcześniej - 137 tys co daje blisko 75% więcej od 80. Jak jest 130 to pełna zgoda, lekko ponad 60%. Co i tak jest abstrakcją skoro mówimy nie o wersji sportowej, a zamienniku wersji podstawowej. I okej co do wyposażenia ale to jest indywidualna kwestia, ja porównuję wyjściowe kwoty. A olej to wymiana mnie kosztuje tyle co bańka + filtr
  13. Dobra, mea culpa, je*łem się faktycznie 😅 zmęczony ostatnio... Mimo wszystko to wychodzi 150kkm, dla miejskiego pierdzidełka to panie kochany, dawno zdąży sprzedać zanim tyle nakręci.
  14. Pamiętajmy o obowiązkowym wyposażeniu, które cały czas jest dokładane dzięki unijnym regulacjom i oczekiwaniom klientów. Więc te 15% to nie cała podwyżka producenta, a też wzrost kosztów. W tym okresie mediana zarobków wzrosła o 100% (nie piszę o minimalnej bo w kontekście nowego samochodu jest to bez sensu, ktoś, kto zarabia minimalną czy to w 2017, czy w 2026 nie pójdzie kupić samochodu z salonu). Tylko czy faktycznie ludzie tak się wzbogacili, że dużo więcej osób stać na to, żeby pójść do salonu i kupić samochód za gotówkę? Wzrost średniego wieku samochodu pokazuje raczej co innego.
  15. Z jednej strony czasy tanich aut się skończyły. W 2013 roku podstawowa Corsa kosztowała ~4 dychy. Dzisiaj 2x tyle. A do elektryka trzeba dołożyć jeszcze 75% wartości. Przecież to jest jakaś abstrakcja To są samochody wyłącznie dla fanatyków. 60 tys peelenów to obecnie 60000 litrów paliwa - milion km przy spalaniu 6/100. Jaja sobie robią z logiki
  16. Mi tam ta kubistyczna forma nawet siedzi, jeśli jest dobrze podana - jak Santa Fe właśnie. Bliźniaki Telluride i ten drugi też super. Bo K4 to meh. Ale ja i tak nie jestem targetem dla tych aut, nie lubię mieć głowy wysoko
  17. To był czas, kiedy wzięli na szefa designu Petera Schreyera z VW/AUDI. Tutaj jest taka znacząca cezura w designie, gdzie zaczęły wyglądać i się sprzedawać.
  18. Dobrze, że nie robię w sofcie, a w hardware U mnie jest bezpieczeństwo przede wszystkim chociaż terminy cisną, ale jak nie ma potwierdzenia, że jest safe to nie idziemy dalej.
  19. Do fotelików samochodowych są wkładki Okiday z takiej specjalnej gąbki samochodowej - tutaj też pewnie dałyby radę.
  20. Kurr..de, dzisiaj dobry uczynek zrobiłem i dwie kobitki podwiozłem to mi jedna wnękę przypadkiem porysowała bo klamra podeszła i drzwiami przytrzasnęła
  21. Albo sobie wyskoczcie gdzieś na weekend i wynajmijcie rowerki My dokładnie tak robimy jak do rodziców przyjeżdżamy, żeby swoich nie targać (bo i nie ma czym) a nie jeździmy codziennie więc raz na jakiś czas to małe piwo
  22. Posprzątałem trochę w środku, wymieniłem kabinówkę, gumki wycieraczek i wrzuciłem granat do klimy.
  23. A nie zwróciłem uwagi to i tak było pierwsze z brzegu co złapałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...