Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Historię piszą zwycięzcy. Dopiero się okaże czy to prawda.
  2. Może nie tak, że kto ma broń jądrową możne atakować kogo zechce. Bo do tego trzeba mieć również konwencjonalny potencjał, ale kto ma broń atomową tego nie da się skutecznie kontratakować na jego terytorium. Ten rejon kurska to wyjątek, bo ruscy wiedzieli że wyparcie stamtąd Ukraińców to tylko kwestia czasu. No ale można to też wykorzystać do ataku. Zajmujesz kawałek, wydajesz dekret o aneksji, i grozisz dostawą uranu metodą międzykontynentalnego transportu balistycznego za skuteczne próby odbicia tego terytorium. W zębach im to odniosą.
  3. Bo pewnie się pogorszył. Okazał się mniej wart niż Ukrainiec, albo inaczej, musiał zaczęć wydajnie pracować, jak Ukrainiec.
  4. Obawa zapewne dotyczy przede wszystkim rolnictwa. Tymczasem produkcję żywności trzeba zachować na poziome wystarczającym podstawowe wyżywienie na wypadek odcięcia dostaw. Resztę ludzi z tego sektora ma co w chłonąć. Gorzej gdyby to mieli być długotrwale lub trwałe bezrobotni. Wtedy zapłacilibyśmy za to albo podatkiem na socjal, albo skradzionym katalizatorem w samochodzie. Tymczasem jeśli rynek pracy wchłonie byłych rolników. To mamy szansę mieć ciastko i zjeść ciastko. Tj. tańsza żywność i nadal praca prawie dla każdego.
  5. W takim razie na tym etapie powinien być jakiś mechanizm apelacyjny pozwalający dostosować karę za czyn popełniony chronologicznie w drugiej kolejności. A przynajmniej w przypadku tożsamych lub bardzo zbliżonych. Powolność działania wymiaru sprawiedliwości nie powinna być powodem niewymierzenia nieadekwatnej kary, tylko dlatego że proces za wcześniejszy czyn się przeciągnął.
  6. Kapitał NIE JEST wstanie zrezygnować z takiego rynku. Współpraca, będzie gorsza, droższa, bardziej upierdliwa. Ale tak długo jak będzie możliwość zarobku, będzie trwać. Przykładem jest rosja. W ogólnym rozrachunku się zgadzam, ale z pewnymi "ale". Po pierwsze są kraje które maja więcej mocnych i mniej słabych stron niż inne. Po po drugie UE dla WŁASNYCH gospodarek tworzy gorsze warunki niż mają gospodarki kontrahenckie. I to w obrębie tych samych dóbr i usług. Przykład, sektor rolniczy, sektor energetyczny. @adashi oprócz tego co już stało się ich (rusków) rzecz jasna. Zainstalują swoje władze i za jakiś czas dojdzie do fuzji. Jeśli rosja potrafi instalować swoje władze USA też sobie poradzi. Kanada jest tylko obszarowo wielka. Te produkty i tak są w obrocie międzynarodowym i trafiają do nas. Poza tym skoro brakuje rąk do pracy w innych sektorach, to może faktycznie warto to rolnictwo wygasić do poziomu zapewniającego podstawowy poziom wyżywienia na wypadek jakiejś tragedii.
  7. ODLOTEM jest sytuacja kiedy przestępca wie, że jest bezkarny bo da się skutecznie omijać egzekucję, bo wie, że za wystarczająco drobne uczynki nigdy nie zostanie zamknięty, albo że po prostu nie ma dla niego miejsca w systemie penitencjarnym. I nie rosjuj mi tutaj ja nie mówie o zamykaniu niewinnych za poglądy polityczne. Ja mówie o skutecznym karaniu a winnych. Co kuleje i w przypadku kierowców szczególnie to widać. A UE myli się w swoich poglądach nie po raz pierwszy, drugi czy trzeci. Jak tak dalej pójdzie i nic się nie zmieni, będziemy w oczach innych tylko lewackim kontynentem znanym z frajerstwa.
  8. Niech mieszka nawet w kartonie. Wytłumaczeniem dla braku egzekwowania kary nie może być "nie ma z czego, nie ma jak". Nie ma z czego i nie ma jak, to czas dla takich delikwentów trochę poluzować i tak już odklejone od rzeczywistości prawa człowieka i skierować na przykład na PRZYMUSOWE prace społeczne powiązane z aresztem w miejscu pracy lub w pobliżu. A z pracownika nie ma niewolnika? Ależ będzie, będzie, wystarczy za brak jej wykonywania nie podać jedzenia. Albo w pewnych sprawach weźmiemy się w garść, albo będą tacy co korzystając z ułomności systemu będą penetrować bez wazeliny tyłki pozostałych obywateli. No ciekawe dlaczego akurat wśród wyższych sfer jest ta tolerancja. Dlaczego to może być? Na pewno nie ma to nic wspólnego z tym jak te wyższe sfery jeżdżą w tych swoich wypasionych furach, w których wręcz uporczywa jest jazda zgodnie z przepisami. Szczególnie tymi dotyczącymi prędkości. Każdy ciągnie w swoją stronę. Jest wiele problemów które nigdy nie zostaną rozwiązane z tego powodu. Na przykład ceny mieszkań. Mieszkania są drogie, bo ich właściciele chcą aby były drogie i arrivederci roma.
  9. Nie więzienie, bo nie będzie miejsca dla bandytów otwarcie agresywnych, dealerów, złodziei, gwałcicieli i im podobnych. Trzeba podnieść kary finansowe i wprowadzić prawo pozwalające egzekwować je od właściciela nieruchomości w której delikwent mieszka (jeśli od delikwenta się nie da). Właścicielowi natomiast na taką właśnie okazję możliwość wywalenia na zbity pysk takiego delikwenta z tego właśnie konkretnego powodu (jako obronę przed zapłaceniem tej kary). Dotyczy to samego przebywania w takim miejscu, bez meldunku nawet. Niech parias spieprza za granicę jeśli nie chce płacić za swoje błędy.
  10. Nie. Ktoś tu kiedyś wrzucił artykuł o konstytucyjności i niekonstytucyjności sądów. Okazuje się że sąd w ujęciu niekonstytucyjnym nadal może wydawać wyroki które są wiążące, ale (bierze głęboki wdech) Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla ba bla bla bla blbla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Sam sobie go znajdź bo mi się nie chce Bla bla bla, bla bla bla ba bla ba bla bla bla bl bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Jest ze 20 albo 40 stron wstecz, albo 60 nie wiem Bla bla bla, bla bla bla ba bla ba bla bla bla bl bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla blaBla bla bla, bla bla bla ba bla ba bla bla bla bl bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla bla ba bla bla bla bla bla bla Bla bla bla, bla bla. No generalnie jest to na tyle popieprzone, że i tak każdy sobie wyciągnie z tego co zechce i nikt nigdy z nikim nie dojdzie do konsensu. Żeby nie było, środek tego posta jest BARDZO merytoryczny i jak najbardziej na temat.
  11. Ale ty wiesz że w Moskwie jest Moskwa i jest Moskwa prawda? Nawet tam są niziny społeczne (całkiem sporo) które nawet nie będą potrafiły odmówic. Co tam dopiero jakieś protestowanie czy przewrót. @NorrberrtoJeżeli razpatrujesz zwyciąstwo i porażkę wyłącznie w aspekcie zupełnym to tak. Nikt jeszcze niczego nie wygrał ani nie przegrał. Ale "kobieta zgwałcona, ale nie zabita" przez silniejszego mężczyznę nie jest zwyciężczynią. To samo dotyczy makroskali i polityki. Poza tym rankingi za tymczasowe. Krótkotrwały spadek może zakończyc się niewspólmiernym wzrostem dzięki zdobytym zasobom. Co do wielkości zdobyczy terytorialnych. Ukraina względem Rosji jest mała. Ale jak ten mały teren zostanie zajęty przez rosję, to pierwszy spichlerz świata będzie miał na smyczy trzeci spichlerz świata. Bedą moglin tym sposobem z pół świata głodem (jak będzie trzeba) trzymać za mordę. A to tylko przykład. Są jesz te rzadkie zasoby z których współczesny świat nie jest wstanie zrezygnować, a ich istotną cześć wpadła w ręce rosyjskie.
  12. Racjonalizuj to sobie jak chcesz. Fakty są takie że Ukraina się kurczy w każdym tego słowa znaczeniu (nie tylko terytorialnie). Ciekaw jestem co powiesz jak Trumpowi nie uda się tego pokroju a Ukraina skurczu się o drugie tyle za 2 czy trzy lata. @OldmanTo tak jakbyś wyszedł z napadu rabunkowego bez oka i bez ręki, ale ogłosili Cię zwycięzcą, bo przecież żyjesz a napastnik siedzi. No nie. Nie masz oka i nie masz ręki, a to co się stało napastnikowi nie ma znaczenia. Ukraina straciła terytoria, ludzi i zasoby i już ich nie odzyska. To co się przydarzy rosji nie ma znaczenia. Zwłaszcza że nie stracili niczego, czego nie dałoby się odbudować.
  13. Ja nie wiem po co w ogóle był jakiś proces. Latanie z prędkością 200km/ha powinno być równoznaczne z winą i tyle. Nawet jak ktoś mu wymusił albo stanął w poprzek drogi, można domniemywać że nie zauważył nadlatującego pocisku.
  14. Skoro pytasz? Utraciła terytoria? Utraciła. Tak wojnę przegrała. Do dyskusji jest tylko skala porażki. A przecież Finlandia nie jest nawet w 10% tak prestiżową sprawą dla rosji jak Ukraina. Rosja może i miała większe straty w ludziach i sprzęcie, ale to są zasoby które dla nich nie mają żadnej wartości. Zdobyte terytorium pozostanie im w zasadzie na zawsze. No i czasy nie te. A w alternatywnej rzeczywistości zostało was tutaj już chyba tylko dwóch.
  15. @MaxaM@TheMr. Ja nie wiem co wy bierzecie, ale rozumiem was chłopaki, naprawdę. Wam już nic nie zostało tylko iść w zaparte. A nóż jakimś cudem okaże się że macie racje. Ukraina wojnę przegrała już teraz. Stracone tereny są nie do odzyskania, stracone zasoby są nie do odzyskania. Teraz poprzez dalsze działania wojenne negocjowana jest już tylko skala porażki. Dowodem na to że rosji nic sie nie kończy i nic się nie skończy jest praktycznie kapitulacja Trumpa wobec putina oraz decyzja krajów europejskich o zbrojeniach. A gospodarka rosji? Ponieważ z ludźmi nie muszą się liczyć, to z gospodarką też nie muszą się liczyć. O tym że ta ich gospodarka jednak jakoś sobie radzi nie wspomnę. Kolejna sprawa, skąd waszym zdaniem będą brane surowce do produkcji europejskiego uzbrojenia ? ?? ??? Stąd co gaz i tak samo, czyli od dupy strony.
  16. Czy ja wiem? To że Europa bierze się w garść i ma szansę odzyskać swoją podmiotowość militarną to się raczej każdemu spodoba. Ja tylko mam nadzieję, że Polska w tym wszystkim nie będzie w tym wszystkim "krajem znanym z niczego, klientem świata" i też coś na tym torcie zbrojeniowym zarobi.
  17. Akurat winnym wojny jest tylko jeden kraj i to jest niepodważalne. Kraj który przyjaciół szuka wyłącznie przez wojnę i liczy się wyłącznie z siłą, której zachodniemu światu niestety brakuje. Natomiast można doszukiwać się w innych państwach błędów w prowadzeniu tego konfliktu. Udało im się to wyeliminować. Właśnie w drodze tej selekcji o której pisałem. Brzmi jak bzdury i herezje, ale jak to inaczej wytłumaczysz? Czasy Jelcyna są dowodem, że rosjanie już wtedy byli narodem moralnie i mentalnie przegranym. Wielu myśli że to Putin jest głównym czarnym charakterem, a on jest przecież tylko "silnorękim" swojego narodu.
  18. @Henryk Nowak a jesteś "demisterem'? Zacytowałem ciebie bo użyłeś takich właśnie słów i mi się spodobały. Tylko do nich się odnosiłem nie do kontekstu reszty wypowiedzi.
  19. Bo wiesz rosji kończyło się to, rosji kończyło się tamto i tak dalej. A to, że oni sobie to "to i tamto" po prostu dokupują było nieważne. Ważne było, że zdeponowane zapasy się kończyły. A przecież w sumie to logiczne. Najpierw pozbywasz się leżaków magazynowych a potem wznawiasz produkcję i zakupy. @hubio po prostu przegapiono moment kiedy już było wiadomo że Ukraina sobie nie poradzi i trzeba się starać o pokój. Co do tego pokonania rosji bezpośrednio po WWII, alianci nie mieli już ochoty do walki i chcieli skonsumować zwycięstwo. O rosjanach tego samego nie powiesz. Tak naprawdę ten cały d-day był również po to, aby przypadkiem ruskom sie zatrzymało się w Giblartarze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ustrój typu "ruski mir" może odnieść trwałe zwycięstwo. Przykładem jest rosja gdzie obywatele zostali całkowicie spacyfikowani i na przestrzeni wieków przeselekcjonowani genetycznie tak aby rozmnażali się głównie ci o określonym sposobie myślenia.
  20. Za chwile wszyscy, jak to ktoś wyżej określił - "Demistery" będą używać właśnie tej retoryki. "Nigdy nie twierdziłem tego, nigdy nie powiedziałem tamtego a tak w ogóle to co innego miałem na myśli. A jak ktoś twierdzi inaczej nie przekopie setki stron tutaj i archiwum z laba". Czego oczywiście nikomu normalnemu nie będzie się chciało robić. Był czas, że tęgie głowy chciały dać rosji przegrać wojnę z twarzą. Teraz jest czas na wymyślenie jak przegrać z rosją tą wojnę z twarzą, bo rosja nie będzie taka uprzejma.
  21. @VRman Ja postawię na to, że tam 40% to twardy elektorat dla autorytarnego modelu sprawowania władzy i zwolenników trzymania za mordę (również ich samych).
  22. rosja ma wiernopoddańcze społeczeństwo, w dodatku społeczeństwo nieudaczników które nienawidzi zachodu przede wszystkim z powodu zazdrości o dobrobyt, który ten potrafił zbudować a oni nie. To właśnie z tego dobrobytu chcieliby zachód wyzwalać. Złodzieje i pasożyty. Przez to wszystko oni mają praktycznie nieograniczoną zdolność do przyjmowania obrażeń. rusek zniesie wszystko. A przez to wszystko kolos na glinianych nogach to nadal kolos. Ztankuje wszystko, a nogi przypakuje. Tak sie właśnie stało z rosją. No i należy dodać do tego że silne scentralizowane dowództwo + zjednoczone społeczeństwo nacechowane tym co napisałem wyżej + wspólny, choćby wyimaginowany wróg jest sumą większą niż cokolwiek co jest wstanie wystawić zachód. Dlatego to rosja wygrywa i wygra tą wojnę. No i jeszcze jedno. Na ruski mir (jako reprezentanta podobnych ustrojów) są tylko 3 sposoby: - krótkoterminowy - ucieczka, i liczenie że świat nie zdąży się zmienić zanim umrzesz i będziesz mógł żyć tak jak teraz - długoterminowy - pokonać - długoterminowy - w nim żyć Na pokonanie go nie jesteśmy już gotowi. A żyć w nim? Powiem tak, jest zaskakująco dużo ludzi którzy świadomie lub nieświadomie WOLI aby trzymać ich za mordę. No i jest jeszcze jedna smutna rzecz. Jak ktoś myśli, że może nie brać udziału w wojnie, to do widzenia na polu bitwy, kiedy jako żołnierze armii czerwonej będziemy podrzynać francuskie gardła. Albo swoje gardła nawzajem jako przedstawiciele różnych stron konfliktu. Jak ktoś myśli że ucieknie do Kolumbii, to niech powtarza sobie, że nie musi brać udziału w wojnie, kiedy żołnierz jakiegoś tamtejszego reżimu, sojusznika rusków będzie podrzynał mu gardło. Żeby nie było że jetem taki wojowniczy, ja nie gram w przegrane gry. Jak zobaczę że walka jest bez sensu, że nie ma szans na zwycięstwo, też spierdzielam. Na te 15-20 lat życia które mi zostało jakieś miejsce znajdę.
  23. @LeBomB Po pierwsze, to się nie stanie. Po drugie, nic by nie zrobił i mogliby go cmoknąć w pompę biorąc pod uwagę kim teraz jest. Przywilej najsilniejszych. Stanowią prawo, albo po prostu stosują je jak im wygodnie.
  24. @CamisBiorąc pod uwagę jakimi spadochroniarzami są ludzi z PSL te głosy są... całkowicie wiarygodne. Jeszcze może taki ogólny komentarz co do tego co robi Trump z gospodarką, co Trumpowi nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale... . Już z najnowszego przykładu rosji, wiemy że kapitał NIE JEST W STANIE zrezygnować z dużego rynku. Jeśli Trump zażąda przeniesienia cześci produkcji rożnych dóbr do USA dosłownie używając słów "burek, do nogi" to tak się stanie. Jakie będą koszty i dla kogo to nie jest specjalnie istotne, zwłaszcza że nie będzie to dotyczyć bogatych. Czuję, że on będzie wstanie załatwić kolejną prezydenturę dla republikanów. Nie wiem jeszcze jak, ale to zrobi. A, no i to nie była wtopa Sikorskiego. To Musk jest zwyczajnym burakiem. Jak najbardziej Stany insynuują scenariusz w którym odcięcie starlink jest możliwy.
  25. Konfederacja odcięła dwie kotwice i ruszyła do przodu. Polska 2050 i lewica schodzi do poziomu planktonu bo nie potrafią się odnaleźć w trudnej rzeczywistości. No nic trzeba płynąć z prądem i zobaczymy co będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...