Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Ale po pierwsze, te zasady są standaryzowane dla wszystkich. Po drugie standardowe zajęcia są typowe dla dużych przedsiębiorstw, gdzie pracownik faktycznie cały dzień i każdego dnia robi to samo. Do tego takie rozwiązania są często wynikiem praktyki a nie jakichś wzorków. Natomiast MiSie których jest większość takimi rozwiązaniami dorżniesz. A przy dzisiejszym bezrobociu januszeksy po prostu tracą pracowników, bo odchodzą. kończy się tak, że komfort pracy i tak trzeba zapewnić. Koszty związane z tymi są nierealne do zrealizowania. W najlepszym razie zapłacimy za nie w cenach produktów. W najgorszym razie kupimy produkty z kraju gdzie ter normy nie obowiązują, a sami będziemy borykać z bezrobociem i/lub dodatkowym wyludnieniem związanym z migracją zarobkową. Ja nie mówię że warunki pracy mają być nieregulowane. Mówię, że kiedy doszliśmy do liczenia indywidualnego metabolizmu w celu zastosowania rozwiązań jak mikroklima, to to idzie już za daleko. W tej sprawie w najlepszym razie możemy poruszać się w tym samym tempie co konkurencyjna do nas część świata. Takie rozwiązania maja sens i szansę realizacji tylko na mocno standaryzowanych stanowiskach pracy w dużych firmach i korporacjach.
  2. @LeBomB No widzisz masz gotowe i działające rozwiązania. Zabawa w liczenie metabolizmu i ustalanie indywidualnej temperatury pracy w sytuacji kiedy z pomieszczenia korzysta wielu ludzi jest odklejone od rzeczywistości. Wprowadzajmy ciągle więcej i więcej regulacji, coraz to nowsze i nowsze obowiązki. Niech wszelkie MiSe idą się dymać, bo na kadry które będą się tym zajmować stać tylko duże firmy korporacje. Jeśli ktoś ma indywidualne biuro sam sobie ustawi klimatyzację na taką temperaturę jak mu odpowiada. A może to od teraz szef będzie mógł wejść i powiedzieć "No tobie ze wzoru wychodzi, że powinieneś mieć tu 20 C. Skręcimy troszeczkę". Albo "Co tym masz tu tylko 18C? No w takiej temp. według wzoru to ty mi nie będziesz pracował wydajnie". Natomiast w pomieszczeniach gdzie jest wielu ludzi ustawiona temperatura i tak będzie musiała być kompromisem, do którego pracujący pracownicy dojdą sami. Takich rzeczy na prawdę nie trzeba regulować. Serio więcej sensu widzę w regulowaniu jakości papieru toaletowego w firmowych kiblach niż nastawy klimatyzacji. Przeczytałem. Jest to całkowicie niepraktyczne i możliwe do zastosowania tylko w bardzo specyficznych scenariuszach gdzie wszyscy wykonują podobną pracę, są podobnie wydolni i mają zbliżoną tolerancję na temperaturę. Totalne odklejenie, albo raczej oderwanie wraz z asfaltem.
  3. Co by to nie zmieniło, musisz przyznać, że jeżeli telewizja jest kontrolowana przez partię polityczną, to kiedy robi to PiS propaganda jest na zupełnie innym, wyższym poziomie. Nie wiem jaka jest teraz TVP, bo po pisie mam taki stres pourazowy, że nie jestem się wstanie zmusić, aby pooglądać i ocenić. Jednak zakładając że jest prorządowa postawie spora kasę, że propaganda nie jest na "AŻ TAKIM" poziomie jak obecnie w republice. W internet PiS potrafi, ale ten co odpowiada za przekaz medialny w telewizji powinien być zwolniony.
  4. Wiem wiem. Po prostu chodzi mi o to, że zajmowanie się pewnymi rzeczami idzie za daleko. Moje zdziwienie budzi że ktoś się czymś takim w ogóle zajmuje. W takich sytuacjach najlepiej pozbyć się nadmiarowych kadr a pieniądze przeznaczyć na coś faktycznie użytecznego. A urzędników przez pośredników zatrudniamy niejako my. Edit: w szklarni będzie gorąco, bo musi być, w chłodni będzie zimno, bo musi być. Poza zapewnieniem odpowiedniej odzieży roboczej niby co można zrobić? to potencjalni pracownicy muszą zdecydować czy warunki są znośne czy nie. Nawet jeśli teoretycznie, czy nawet praktycznie coś jest wykonalne, to trzeba najpierw rozważyć czy nie zarżnie się kosztowo kogoś kto to będzie miał obowiązek wprowadzić. Tym bardziej jak dochodzimy do indywidualnego obejmowania we wzroki jakie warunki są dla kogo optymalne.
  5. A wiesz co ja myślę? Że jeżeli takie pomysły są konsultowane, to komuś się najwyraźniej nudzi i jest za słabo obłożony pracą. To znaczy że NAJPIERW trzeba zwolnić 33% kadr odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji wraz z ich asystentami i doradcami. Dopiero potem należy wszystko układać tak, aby kadry które pozostały się wyrabiały. W ten sposób o posranych pomysłach nikt nie będzie miał czasu nawet pomyśleć a te już procedowane wylądują tam gdzie ich miejsce, do śmietnika. Dotyczy to przedsiębiorstw w tym państwa z wszystkimi jego urzędami jako dużego wielobranżowego przedsiębiorstwa. Heh, myślę sobie kto i czym tak podpalił temat. Wchodzę a ty takie duperele.
  6. ahh... dobra, przeczytałem parę zdań w tym linku. Moim zdaniem jest pewien poziom abstrakcji na który nie należy już marnować energii a tym bardziej go regulować. Państwo jednak nie może zajmować się absolutnie wszystkim, a tym bardziej nakładać obowiązki na kogoś, aby dbał o absolutnie wszystko (tu przedsiębiorcy). Jak by to niby miało wyglądać? Klimatyzacja 8 strefowa? Termicznie wydzielone stanowisko pracy dla każdego pracownika? Orajmy naszą konkurencyjność dalej.
  7. A przy założeniu że nie jest się pasjonatem posiadania broni nie wychodzi czasem taniej pójść na strzelnicę postrzelać z broni tam udostępnianej? Oczywiście przy założeniu że ktoś nie robi dużego wolumenu wystrzałów.
  8. Obejrzałem na wyrywki ten filmik wyżej. Serio następnym razem jak mi się zachce wydać kilka do kilkunastu tysięcy na siebie, to zrobię kat.A i kupię większy motocykl. Do obrony taka wiatrówka jak w tytułowym filmie albo gaz wystarczy.
  9. Najbliższe nieco większe miasto to Nysa lub Kłodzko. Dalej Opole, Wrocław, Wałbrzych. Ale to na prawdę jest aż takie proste? Że po prostu zapiszę się do stowarzyszenia i już mam prawo kopić broń? Nikt mnie nie bada czy nie jestem czasem szurnięty czy coś?
  10. Ale jak to: J: Chcę być w stowarzyszeniu S: Dobra, wpłać tu i tu J: Chce se kupić broń S: Dobra masz tu zaświadczenie, Idź se kup. ?? Gdzie można zapisać się do takiego stowarzyszenia?
  11. @hubioAle do czego się odnosisz? Do tego filmu Wolskiego wyżej?
  12. To jest akurat całkiem proste. Lubimy o sobie myśleć lepiej niż o innych. To "MY" należymy do tej najsilniejszej garstki, a to "ONI" sobie nie poradzą. Płacenie wysokich podatków i nie miecie nic z nich, to jest dopiero dramat. Druga sprawa, wielu się wydaje, że jak będzie mniej podatków, to życie będzie tańsze. No być może będzie trochę tańsze ale będzie wiele rzeczy którymi trzeba będzie się zająć osobiście albo zapłacić komuś abonament aby się tym zajmował. Poczujesz się lepiej jak ktoś ci zamieni podatek na abonament?
  13. Te surowce dla USA to wcale nie musi być taka złą sprawa dla Ukrainy. Po pierwsze USA będzie miało tam swoje interesy, więc będzie czerwona linia dla ruskich. Po drugie co to znaczy że USA dostanie dostęp do tych złóż? Po prostu je sobie weźmie, czy będą mieli wyłączność na wydobycie, ale sam surowiec będą musieli kupić? Nawet gdyby to było na preferencyjnych warunkach, to Ukraina zaczęłaby spieniężać zasoby, których sama bardzo długo jeszcze nie byłaby wstanie spieniężyć. Do tego jest stały i pewny partner. No i wreszcie Trump będzie mógł wyjść z twarzą kontynuując pomoc dla Ukrainy. W sumie USA w blasku fleszy zabierze to co i tak miała zabrać.
  14. Czyli Konfa 50/50. Nie jest źle.
  15. Czas pokaże czy ten DAC7 jest taki obojętny dla przeciętnego człowieka który coś tam od czasu do czasu sprzedaje.
  16. Nie. Dowód? 2000E Nie zbiera się raportów od takich kwot jeśli poluje się na JDG na bardzo dużą skalę.
  17. Robię zbyt mało takich przelewów i w dodatku w miejsca zbyt oczywiste aby to sprawdzać. Ale nie wiem co by było, gdybym na przykład kupił samochód od osoby prywatnej i zapłacił jej przelewem. Albo nie wiem, opłacił umowioną na pysk dzierżawę gruntu.
  18. ale zostanę zaraportowany i będę potencjalnie do sprawdzenia.
  19. Z samych gratów które zebrałbym z podwórka mógłbym przekroczyć limit ilościowy i wartościowy gdyby mi się chciało w to bawić. Na większość już nie mam rachunków. Mi się nie chce w to bawić, wszystko wyląduje na śmietniku, ale są tacy którym się chce. Gruba ryba która pcha kilogramy... . Albo gruba ryba, albo pcha kilogramy. Nie jednocześnie. Chyba że miałeś na myśli tony.
  20. Doskonały argument. "Błogosławieni ci co nie widzieli a uwierzyli". Taki do zamykania twarzy tym którzy ośmiela się mieć wątpliwości, albo się po prostu nie zgadzać.
  21. Przy realnych zasięgach 350-400 km zimą + możliwość szybkiego ładowania jak najbardziej ma już sens. Nawet gdyby trzeba było te 45 minut na doładowanie auta jest wręcz korzystne. Dla każdego. Niech tylko prąd do elektryków nie będzie docelowo droższy niż benzyna.
  22. Krypto stanie się tym czym z założenia miało być.
  23. I oczekujesz że każdy "regulareverydaynormalmadafaka" będzie zdolny postąpić tak samo?
  24. Ja z urzędami współpracuje akurat. Współpraca dobrze się układa. Ale wiem też że dokąd jest dobrze to jest dobrze. A jak coś nie wyjdzie, to nawet oni (urzędnicy) mogą się zachować tylko w określony sposób, bo tak im każe ustawa. Tak że jak przyjdzie co do czego to jak będziesz miał wszystko na cycuś glancuś nie będzie problemu. Jak nie będzie, to często zaczyna się trzepanko i mimo że wszyscy widzą, że masz gruby i krótki kark, to musisz wykazać w papierach, że nie jesteś żyrafą. Nawet jeśli da się zrobić dość łatwo, to jednocześnie wymaga to dużo pracy. Takie rzeczy powinny się zdarzać w pracy zawodowej a nie w życiu prywatnym. Ja już czekam na nowe obowiązki związane z zielonym ładem, potem niebieskim ładem i jaki tam ład jeszcze sobie wymyślą. Czekam też na nowe obowiązki na drodze, na spacerze po lesie czy nawet po parku. Dodatkowe obowiązki związane z utrzymaniem zwierząt domowych (choć z tych już przezornie po prostu rezygnuję. Pies i koty jakie mamy będą ostatnimi jakie będziemy mieć) i tak dalej i tym podobne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...