Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 371
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Znowu ostatni... . Nie ostatni nie przed ostatni, a może i nie 10ty od końca.
  2. No to właśnie masz przypadek gdzie ktoś się zwiną przytłoczony popularnością. Fakt ja bym po prostu potroił ceny i zaczął wydawać karty stałego klienta według mojego widzimisie które uprawniałyby do 66% zniżki w sytuacji w której biznesu nie chciałbym rozwijać. Ale znowu, to biznes tej Pani. Chciała go zwinąć a nie z prowadzić wbrew sobie i swojemu widzimisie to zawinęła. Nich ktoś inny wykorzysta okazję i otworzy tam swoją jadłodajnię.
  3. @TheMr.@Kris194 Przytłacza was intelektualnie zrozumienie faktu, że ktoś po prostu chcieć prowadzić będzie biznes po swojemu i obsługiwać na przykład stałych klientów? Nie opowiadajcie, przecież już pokazaliście że tak. Chłopaki. Odnajdzie tą panią. Niech was przeszkoli i otwierajcie ten sam biznes w tym samym miejscu zamiast mówiąc innym jak powinni żyć. I nie to nie jest wcale takie proste jak "wystarczy zatrudnić ludzi i trele morele...".
  4. To też się dziej. Ale albo na krótką metę, albo w celu realizacji innych korzyść. Na przykład niech kupi z marżą 0 zł ale u nas a nie u konkurencji. Można stosować taką strategię, ale ona w pewnym momencie wychodzi bokiem. Kliencie ze sobą rozmawiają i ci na których się faktycznie zarabia potrafią się obrazić i pójść do konkurencji kupować choćby drożej. Nie mniej zgadza się, taki mechanizm też funkcjonuje.
  5. Bez sprawdzania SOS. Prawdopodobnie kiedyś uczyli mnie tego na jakimś przysposobieniu obronnym albo coś. Nie mniej nic nie pamiętam. Natomiast bez sprawdzania zakładam, że kodowanie kolejnych liter musi być według jakiegoś prostego schematu, skoro twierdzisz że to proste. Edit: dobra spojrzałem na tabliczkę. Nie wiem dlaczego to miałoby być proste. Nie da sie tego rozkminić na logikę, przynajmniej nie w sposób prosty, a to oznacza że w praktyce trzeba się nauczyć z tego korzystać.
  6. Wiem, ale ktoś tam wyżej napisał do czata aby pisał morsem i mniej więcej od wtedy mu się pomieszało. Swoją drogą jest to trochę przerażające. Pomyślcie, że AI którego zadaniem jest dbanie o wasze bezpieczeństwo ma tego typu zawiechę.
  7. @ITHardwareGPT jeśli te jedynki to próba pisania alfabetem morsa jak cie ktoś o to poprosił, to coś ci nie wychodzi. Jeśli nie, to zamiast tego spróbuj imitować kod z matrixa.
  8. @PiPoLiNiO To ostatnie pytanie. I mój ostatni komentarz na ten temat. Czy na dzisiaj, za ten sam produkt, ale z prawdopodobieństwem 99,9% że każda sztuka spełni twoje oczekiwania, byłbyś gotów zapłacić za nią nie 15k a 45k? Odpowiedz tylko TAK lub NIE, bo uzasadnienie mnie nie interesuje.
  9. To zabrzmi trochę obraźliwie, choć nie taka jest moja intencja, widzę że nie jesteś wstanie ogarnąć głębokości tego problemu widząc jak bardzo go spłycasz. Dlatego nie będę w to brnął. Ale jeśli sklep daje ci możliwość nieograniczonych zwrotów a ty czujesz że potrzebujesz, to korzystaj. Miej tylko świadomość że pewne rzeczy na które narzekasz i w przyszłości będziesz narzekał są pokłosiem miedzy innymi twoich decyzji.
  10. Na nikogo nie zwalam winy. Jak najbardziej jestem wstanie zrozumieć taką postawę kupując produkt za taką kasę. Zwracam przede wszystkim uwagę na to, że akcja tworzy reakcję. Jeśli klienci staną się problematyczni dla sprzedawców, nastąpi sprzężenie zwrotne i sprzedawcy staną się problematycznie dla klientów. Pracowałem trochę w handlu i jak najbardziej stosowałem taką taktykę. Klienci na których wiedziałem, że w którymś miejscu zarobię mogli liczyć na lepszą politykę cenową/rabatową (nie tylko zresztą cenową, ogólnie elastyczność względem klienta) niż ci bardziej problematyczni, w przypadku których istniało wręcz ryzyko dokładania do interesu.
  11. Co do tej awantury o zwroty. Zakładam, że każda sztuka wyprodukowanego produktu musi spełniać jakieś normy odnośnie generowanego hałasu. Jeśli te normy są spełnione zwrot nie jest zasadny. Jeśli są, to jest zasadny (tylko że wtedy to jest reklamacja w zasadzie). Natomiast jeśli chodzi o szukanie "świętego grala" trzeba mieć świadomość, że taka akcja (poszukiwania) spowoduje reakcję. Szykanie metod sprzedaży bez możliwości zwrotów. Powetowanie sobie strat z tym związanych podkręceniem marży na pozostałych modelach, czy wręcz na całym asortymencie. Często już na etapie wprowadzania do oferty, kiedy ze statystyk wyniknie, że 30% sztuk zostanie zwróconych. Wielu klientów, którzy dostają już taką rozpakowaną kartę też zechce ją zwrócić, albo będzie chciało rabat. To też trzeba wrzucić w koszty i skalkulować w marżę posiadanego asortymentu. W biznesie wynik musi się zgadzać a zasadę tą wyłącza tylko brak popytu. Z tego co do mnie dociera te topowe modele wyprzedają się na pniu. Tak że jeśli istnieje coś takiego jak zaawansowana polityka zwrotów, to super. Ale za tą politykę będziemy płacić w cenach produktów oraz dostępnością tych produktów. Jeśli do producenta będzie wracać 20% kart sprawnych, ale słabszych od przeciętnej sztuki (pod względem jakości) to wszystko wejdzie do rachunku ekonomicznego. Pośrednio może to wpłynąć na jakość kolejnych partii, ale także ich cenę i dostępność.
  12. Coś tam ponad 2,1 dziecka na kobietę daje pełną zastępowalność (są inne czynniki, ale powiedzmy że bilans migracyjny będzie 0). No ale to co jest teraz (poniżej 2,1) już się będzie musiało wypłaszczyć. Więc tak jak w tej symulacji najpierw nas ubędzie, potem się sytuacja ustabilizuje. No ale trzeba najpierw te 2,1 dziecka urodzić. Przy niższej dzietności będzie większa lub mniejsza ciągła depopulacja rodzimej ludności. Ale nie martwcie się. Migranci wraz ze swoją kulturą przywiozą też inny model rodziny. A może powinienem powiedzieć inny model zapładniania kobiet?
  13. @divton 11,4 mld, a to już jest po 40 baniek za sztukę za pojazd o już ugruntowanej pozycji na rynku. Poza tym, my też musimy zbudować prostszą wersje borsuka, bez zdolności pływania na przykład, oraz w różnych wariantach, jak wspomniany już CV90. Bo najpierw tworzymy pojazd pod zamówienie (nie wiem, czy ta zdolność pływania jest aż taka kluczowa w naszych warunkach), a potem jest zgrzyt, bo jak trzeba kupić, to się okazuje że ostatecznie i tak CENA JEST WSZYSTKIM. Przynajmniej w oczach wielu.
  14. Ty, dobre to prawo, takie prawdziwe
  15. Albo militarnie, gospodarczo i światopoglądowo tak, albo to się nie uda. Jak światopogląd będzie się różnił, to interesy będą się różnić, to ten co ma daleko do granicy która jest zagrożona nie będzie chciał jej bronić. Nie wiem czy Cała, choćby tylko UE jest się wstanie sfederalizować. Bardziej jestem wstanie uwierzyć w taki kieszonkowe mocarstwa typu dawna EWG, Trójmorze + Skandynawia, albo Skandynawia z EWG. W najczarniejszym scenariuszu dla nas Powstaje EWG+Skandynawia (jakkolwiek by oni sie tam nie nazwali), natomiast my i południe Europy stajemy się państwami satelickimi bez wojska, z drenowaną gospodarką przez wszystkie strony, bez własnego zdania.
  16. A no właśnie tak, że jest drogo bo za coś tą produkcję seryjna trzeba uruchomić. Ktoś wyżej wspomniał, że wprost dotować nie możemy. Więc zostaje dotacja przez cenę. Dokupimy te Cv- ki, czy co tam proponowałeś. Temat zagrożenia się przeje i faktycznie potem zostaniemy z 116 sztukami borsuka, bo produkcja seryjna nigdy nie ruszy. Wtedy to dopiero będzie kasą wywalona w błoto, bo nawet komu serwisować tego nie będzie.
  17. Mniejsza o to kto to jest. Przede wszystkim chodzi mi o to, że przywódcy alternatywy nie powinni popołudniami organizować własnego pogrzebu, bo tak im blisko do śmierci i to że starości.
  18. Staromowa: - czarnuch = białas = żółtek - biały człowiek = czarny człowiek = żółty człowiek Nowomowa: - białas = żółtek = cokolwiek powiesz jesteś rasistą - biały człowiek = żółty człowiek = afroamerykanin - każde inne określenie na czarnego człowieka niż "afoamerykanin", albo w ogóle jakiekolwiek określenie odnoszące się do czarnego koloru skóry = rasizm. "Białasów i żółtków" to nie dotyczy.
  19. https://www.money.pl/gospodarka/pokazuja-jak-pokonac-trumpa-zbieraja-rekordowe-tlumy-przeciw-rzadom-miliarderow-7139898935700288a.html Zobaczcie, znowu stary człowiek. To znaczy nie chodzi mi o to, że mam coś przeciwko starym ludziom, ale o to, że na liderów kreuje się kogoś, kto będzie wstanie być nim w dobrym zdrowiu przez powiedzmy te minimum 10 lat. Starsi powinni już przejść do II rzędu i albo stamtąd wspierać, albo stamtąd rządzić, przynajmniej dokąd są faktycznie w stanie. Republikanie po Trumpie będą mieli Muska lub/i Vance'a. Kogo będą mieli demokraci?
  20. Polaczek, to określenie jednoznacznie negatywne, od zawsze tak było. Co do wydźwięku słowa murzyn nie ma zgody co do jego wydźwięku. Tak jak wypomniałem. Jeszcze za mojej młodości słowo to nie wiązało się z żadnymi negatywnymi emocjami osób które to słowo wypowiadały. Raczej się go unika, bo przez przewrażliwione czasy w ostatnich latach przypisuje mu się coraz częściej negatywny wydźwięk.
  21. W takim razie kupujmy wszystko za granicą, ale nie narzekajmy jednocześnie że niczego u nas nie ma i niczego nie da się zrobić. Realizujmy przeznaczone nam miejsce w świecie jako ta noekolonia którą przecież jesteśmy. Tylko lepiej wymyślcie "sprytny plan" jak zrównoważyć bilans handlowy z zagranicą, inaczej prędzej czy później będziemy mieli kłopot. Byle nie za mojego życia, a po mnie choćby potop. Bradlaye były produkowane w latach 80 i 90 No to jeszcze te 5,7 pomnóż przez wskaźnik skumulowanej inflacji oraz weź pod uwagę, że baradlay miał szansę zrealizować scenariusz produkcji seryjnej, czy nawet wielkoseryjnej. Sam rozpisujesz się bez wiedzy skoro już lubisz to komuś wytykać.
  22. Ale rzecz w tym, że aby mieć zmodernizowane linie, masową produkcję i zamówienia trzeba najpierw wyłożyć forsę. Tak to robią inne kraje. To nie jest tak, że te Bewupy które wymieniłeś od razu były robione tanio. To są platformy rozwijane od wielu lat. Doświadczenia rozwijane od wielu lat. Najpierw ktoś wyłożył forsę, zdobył zamówienia, rozbudował linie. Wtedy koszty i cena poszły w dół. Tak robi w wschód i zachód. My natomiast chcielibyśmy coś mieć, ale bez pracy, zaciśnięcia pasa i zębów przez jakiś czas, bez poświęcenia. Węgiel mamy drogi bo jest głęboko. Poza tym ta branża dostała swoją szansę. Co z nią będzie to będzie. Należy pozostawić tylko rentowne kopalnie, ale zupełnie z węgla bym nie rezygnował.
  23. Przekonałeś mnie, powinniśmy kupić za granicą. Niczego nie rozwijać bo się nie opłaca. Bo badania i rozwój są drogie, więc się nie opłaca. Nie budować własnych marek bo się nie opłaca. Te obce wozy też nie od razu były tanie, tylko stały się tanie zdobywając rynki i zamówienia. Ale masz rację powinniśmy pozostać "Polską, krajem znanym z niczego, klientem świata".
  24. To jest mafia którą bardzo ciężko będzie pokonać. Pomyśł o jakiejkolwiek majętnej osobie, a na 95% ta osoba będzie miała zainwestowana kasę w nieruchomości. Wdałem się już z kimś dyskusje na temat cen mieszkań tutaj i wiesz co? Ta osoba CAŁKOWICIE mnie przekonała, że ten problem jest nie do rozwiązania argumentem, że "mieszkania powinny być drogie, bo ich właściciele chcą aby były drogie". To są najczęściej ludzie z kasą. To są najczyściej ludzie z wpływami. Pozamiatane.
  25. słowo "pigmentopozytywny" ma negatywny wydźwięk wynikający już z samej konstrukcji tego słowa. Natomiast słowo murzyn bardziej nabrało negatywnego wydźwięku z powodu obecnych przewrażliwionych czasów, niż ze samej swojej budowy czy przyczyn powstania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...