Dla mnie czynności pomagające środowisku nie są problemem. Tym bardziej, że tak to działa w całej Polsce gdy mowa o domkach jednorodzinnych. Mógłbym kartony drzeć do worka, ale łatwiej i szybciej zawieźć na pszok.
Ale wiesz, ja po prostu nie jestem toksycznym idiotą, socjopatą czy bezmyślnym kretynem