Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 711
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Nie zapominaj o zarządach, układach, łapówkach i tak dalej. Najpierw w kopalniach trzeba wykopać marnotrawstwo i pasożytów, a potem dopiero kopać węgiel.
  2. Zgaduję, że to tylko taki tytuł, a jakby poczytać, to w artykule będzie "się integrują z lokalnymi gangami" Żeby powiedzieć coś takiego jak to babsko, to trzeba mieć coś z dynią. edit: a no tak. Pani jest "socjolożką" Szkoda, że jej się rozum z mózgiem tak dobrze nie zintegrował.
  3. Ale ktoś popsuł potencjał na mema. Było użyć AI do dodania nowego, i dopisać "Alfons"
  4. Nie wiemy czy PS6 dostanie X3D cache. Do tego nie wiemy nawet czy dostanie pełen cache, a pewnie nie. W końcu PS5 nie dostało. Co do potrzeby - dlaczego przy celowaniu w wyższy fps miałoby nie mieć znaczenia? Cache się przydaje nawet w skokach z 300 na 500fps w testach gier na PC, to przyda się i do 120. Co do Zen 2 do Zen 6 nie mamy pojęcia obecnie jakie te CPU dostanie TDP, jak będzie wyglądał cache. Nie wolno w takiej sytuacji porównywać proców na PC, które mogą mieć diametralnie wyższe TDP, a do tego więcej cache. Przypomnę, że róznica między Zen 4 a 5 w grach nie istnieje. Dopiero X3D pomógł Zenowi 5 pokazać skok. Ja nie mówię, że będzie tragedia z procem. Ja tylko jak zwykle rozważam wszelkie scenariusze. A pesymistyczny mnie najbardziej interesuje, bo jeśli się wydarzy, będzie miał ogromny, negatywny wpływ na całą branżę. +90% w jednowątkowej (w każdym scenariuszu, podtrzymanej, czyli nie boost jednego rdzenia na 2 sekundy, i nie gdy GPU liczy akurat Tetrisa w 2D) = hurra, plotki o X3D się potwierdziły, Zen6 to jakieś prawdziwe cudo i drugim cudem okazało się TDP, bo Sony pozwoliło procesorowi działać nie gorzej niż 7800X3D a nawet lepiej +50% = obecnie zgadywałbym że najbardziej prawdopodobny scenariusz. Zdecydowanie bardzo źle. Ani to nie wytarcza na pradziwą nową generację, ani nie wystarcza aby nie wywołać potężnej stagnacji w branży +30% = Zarząd Sony już kompletnie posrało, dali Zena 6 z 16MB, bez X3D cache i ze śmiesznie niskim TDP. Scenariusz realny tylko i wyłącznie jeśli jesteś zdania, że zarząd Sony jest zdolny do popełnienia każdego błędu, nie zależnie od tego jak bardzo debilnego. PS. DDR zawsze miało lepsze czasy dostępu od GDDR, a przepustowość się nie liczy, chyba, że dev wsadza jakiś proces w tle, który tego wymaga (DRM, dekompresja danych, może coś od RT, bo tego nie śledzę na tyle, żeby się wczytywać w każdy artykuł) To z GPU sprawa wygląda pomiędzy źle a tragicznie Ja nie słucham żadnych obietnic. Nigdy nie zrobili choćby standardu "ma nie przycinać poniżej 30" to standardu 120 też nie zrobią. 9800x3D nie starcza do zapięcia 120fps w wielu już wydanych grach na max detalach, do MSFS w VR nawet daleko do 72fps. Sony to sobie może obiecywać co chce. W niektórych grach zapewne te 120 będzie. W menu konsoli też.
  5. Nie chcę krytykować testu... ale nie bardzo się z nim zgadzam, delikatnie mówiąc. Cache się bardzo liczy odkąd się o nim dowiedziałem. Czyli od roku 1994. Od wtedy się liczył, potem się liczył, potem też się liczył, a teraz weszła era x3d i nadal się liczy. W grach to bardzo ważna rzecz. Oczywiście sam cache cudów nie zdziała i 5800x3d a 9800x3d to są proce w ogóle nieporównywalne, mimo że mają tego cache tyle samo. To skomplkowany temat. Zależy od architektury, od sposobu zaprojektowania całego softu, aż w końcu od tego jak zaprojektowana jest gra i ile wymaga pamięci. Dla przykłady gdy całość gry CSGO zaczęła się mieścić w cache, to wzrosty nagle się niemal zatrzymały, a wcześniej dodanie cache potrafiło poprawiać wyniki nawet o +100%. Tutaj w dwie strony: dodanie 16MB może niewiele pomóc bo gra liczy np. 90MB. A z drugiej strony dodanie 200MB do 100MB może nie pomóc, bo już w 100MB się wszystko mieściło. (pomijając już kwestię różnej prędkości 100MB vs. 200MB) 7800x3d w grach ma pobór prądu pasujący już niemal idealnie do konsoli. Ale jeśli faktycznie Sony idzie w możliwie najmniejsze koszty, to może jednak tego x3d nie być. Na teraz jednak myślę, że jednak większa szansa, że PS6 ten cache dostnie niż że nie dostanie. No bo inaczej to będzie jeszscze większy kartofel niż PS4.
  6. Przeczytałem co napisałeś i myślałem, że piszesz swoją opinię o nim na podstawie filmiku, który wrzucasz. Fakt, nie pamiętam kto co pisał w sporze na labie. Pamiętam, że się mocno kurzyło przy "dyskusji" na ten temat i pamiętam bardziej kto TLoU2 i ND bronił zawzięcie niż kto się ze mną zgadzał Fakt, pamięć mogłaby być lepsza, sorry.
  7. O, dzięki za filmiki z heli. W końcu Ja się tak zestarzałem czy te dwumiejscowe heli się porusza DUŻO szybciej niż w BF2 czy 4? Nie wygląda to źle. Trzeba będzie samemu pograć. Mam nadzieję, że nie ma żadnego info o tym, żeby jednomiejscowych heli w 6-tce miało nie być?
  8. Aleś mnie teraz zdołował... Ja mam wylatane tysiące godzin w BF2 i BF4, ale utalentowani ludzie moje umiejętności pilotażu przeskakują po dwóch dniach grania, a po tygodniu są daleeeeko poza zasięgiem tego, co mogę kiedykolwiek osiągnąć. Mi się te proste modele latania w BF2/3/4 bardzo podobały. W BF2 duży heli bo widać było wszystko (klawisz F9 wyłączał rysowanie helikoptera) a w BF4 latałem bardzo zwrotnymi małymi helkami. Duże to za duży stres. Raz się pomęczyłem i dwa dni potrenowałem, zrzucając rdzę z dawnych umiejętności piltowania dużego heli w BF2, nawet mi coś powychodziło. Kolega z forum nawet mówił, że się zdziwił, że tak dobrze latam i dobrze nam szło (on był gunnerem) tylko... ja czułem taką tremę i presję jakbym na maturze ustnej z polskiego był znowu ) Ale fakt jest taki, że ja mogę być całkiem dobry w pilotowaniu heli ale pod warunkiem, że u przeciwnika nie pilotuje prawdziwy wymiatacz. Wtedy mój skil jest równy totalnemu nieogarowi bo i tak ciągle na strąca (albo manewruję ale to przeciwnik kontroluje mapę, a my spędzamy czas na chowaniu się po kątach, więc nuda) Pilot heli dwuoosobowego to odpowiedzialność. To często pozycja która może odwrócić losy całego meczu. Wolę już jednak te jednoosobowe. Takim też można naprawdę fajnie pomagać swoim. W BF4 nawet miałem okres, gdy można by było powiedzieć, że "umiem" z tego pojazdu korzystać. Ale to właśnie było dzięki tej prostocie sterowania. Pograłem trochę w symulator heli w VR i ło jezu.. no nie. To ja już wolę arcade'owe sterowanie w Batlu 4
  9. To se poczytałem Na serio szkoda, że nie można dezaktywować listy ignorowanych w wybranym wątku. Co do latania heli - jest już jakiś materiał z jednoosobowych heli? @Kadajo Jakie były różnice między BF4 a 2042 w kwestii latania? PS. Ja nie wyobrażałem sobie do dziś, że ktokolwiek może narzekać na tradycyjny tryb Battlefielda. Przecież conquest to Battlefield. Siedzenie pod flagą przy przejmowaniu to Battlefield. Dla mnie od zawsze jedyny słuszny tryb. Reszty mogłoby nie być.
  10. O, widzę same pozytywne wibracje z tego kanału wychodzą. Coś dla mnie A co do Neila Cuckmana, to gdzieś Ty się chłopie zakopał przez ostatnie pół dekady? Ja już zapomniałem większość filmików jakie o tym deklu oglądałem u Aza z kanału HeelvsBabyface. Rancik o Cuckmanie, TLoU, podejściu ND do gier trochę odgrzewany, bo już tego kotleta smażyłem wcześniej, więc zwinę:
  11. Obrazki (ruchome) też są (taki żarcik, się nie obrażaj czasem) Mi w każdym razie niczego nostalgia nie zaburzyła. Wręcz przeciwnie. Po latach niedostatków dobrej grafy 2D i tamtego stylu, oraz ogólnie tego jak wyglądał obraz na CRT, coraz bardziej mi się podoba i coraz bardziej się zachwycam. PS. Ostatnia próba i odpuszczam. Odpal ostatni filmik z timestampa. Serio nie podoba się ten level podwodny?
  12. Najgorsze było to kłamanie o tym, że to nie tylko cud, ale i wyjątkowy potrójny cud, bo Sony zrobiło to i tamto. A realnie? Dysk SATA z roku 2011 dałby 90% korzyści jakie dał ten cud SSD M2 z cud hardware'ową kompresją, dla cud gier, które już nigdy nic nie doczytają i nie przytną. No chyba, że będzie shader compilation stutter w 3/4 gier przez UE5, a ekrany ładowania po kilka minut zastąpione zostaną ekranami liczenia shaderów. To było tak debilne jak reklamowanie PS5 jako 8K, gdy niektóre gry chodzą w niższej rozdiałce niż Ridge Racer na PS3 z roku 2006. Mieli przecież się czym chwalić realnie - pożegnali AMD Klakiera. No i super. Więcej RAMu też się przyda. Wymiana gównianego HDD na jakikolwiek SSD - spoko. Ale przegięli z marketingiem tak samo jak Nvidia z MFG i "4090 performance at 499$" PS. A jak wspomniałem o Jaguarze. Obejrzałem najnowszy filmik Moore Law is dead na YT i tam pada takie ciekawe zdanie - pamiętacie jak Sony projektowało PS4 z myślą o jak najniższych kosztach? No to z PS6 robią to samo" oj.... wtedy przez takie pomysły dostaliśmy Klakiera pod maską...
  13. Po jego sposobie mówienia i wyglądzie stawiałbym raczej na ciężki weganizm.
  14. Ja was pogodzę: - faktycznie PS4 cierpiało przez HDD, co widać choćby po wersji na Switcha - Insomiac i Sony zrobiłi z siebie debili tym pierdzeniem o SSD. Potem wyszło że ktoś odpalił grę na PS5 z HDD nawet, a ten SSD taki cudowny, że i tak przy przeskakiwaniu bywają przycinki/spadki klatek/whatever (nie pamiętam, DF pokazywało dawno temu) Całe te pierdololo o rewolucji skończyło się na niczym. Ani nie było definitywnego zakończenia czekania aż się coś załaduje, ani światy nie są nagle pierdylion razy większe. Konsola dostała 14.5GB RAMu dla gry zamiast 5.5GB. A Wiesiek 3 czy GTA III chodziły na kartoflach PS3/x360/switch 1 choć oferowały otwarte światy. SAM SENS tego co mówili to jedno. Oczywiście, że SSD pomaga, oczywiście, że pozwala na to, to to i tamto. Ale reklamowanie konsoli taką pierdołą i pierdowibracjami w padzie to była żenada. A To tylko był wstęp. Poziomy żenady to dopiero wywali w kosmos po przemierze PS6, jak się okaże jakie gówno jest pod maską, ale przykrywane "AI, AI, AI!" (choć jak jakimś cudem CPU będzie na poziomie 7800x3d to nie nazwę tego gównem. Lepsza konsola z mocarnym CPU (mocarnym w grach, a nie w ilościach rdzeni czy AI) a z gównianym GPU niż odwrotnie. Przynajmniej z punktu widzenia gracza na PC, którego konfig PS6 dotyczy w sensie gier, które potem na PC lądują)
  15. Pamiętam przełącznik "autobalance ON/OFF" przy wyborze serwera, ale pamiętam czy to BF2 czy BF4. W każdym razie, żeby nie ogarniać takich rzeczy jak "ludzie mający się w znajomych chcą grać razem w jednej drużynie" to trzeba chcieć coś popsuć po prostu i mieć głęboko w dupie potrzeby ludzie dla których się przecież robi grę. No nic. Na razie mam jeszcze nadzieję, że będzie przynajmniej nie gorzej niż z BF4 (bo przy BF4 już i tak narzekania było sporo na brak własnych dedyków, jakie sobie mogłeś postawić na własnym kompie) Eh, te serwery BFa 1942 na Pentium II 233MHZ I to nawet działało!
  16. To jest bait, tak? No musi być bait No ale dobra. Załóżmy, że nie jest: Przecież ja pisałem o grze DKC, odnosząc się do konkretnie tej durnej i bzdurnej wypowiedzi autora filmiku. W 1994 uważałem, że wygląda zajebiście. W 1998 przeszedłem prawie całość na emu i TV CRT i uważałem, że wygląda zajebiście. W 2010r. pograłem znowu na TV CRT i uważałem, że wygląda zajebiście. W 2025. oglądam filmiki na YT z shaderem CRT, ustawiam paramatry monitora tak, aby choć zbliżyć się do CRT TV i odsuwam dalej, bo 1m to za mało na 24". Wtedy się grało na TV 21"-26". Przy 26" to z kanapy 3-4m dalej. Nie rozumiał czy miało być nie rozumiałeM? No jak Ci stylistyka ogólnie nie pasuje to luz. Choć nie radziłbym się wypowiadać bez obejrzenia "jak należy" choć kilku etapów, w tym podwodnego, fabryki, i dżungli + dżungli w nocy (technicznie imponujące efekty zadziwiające tym, czego dokonali ludzie z Rare na tak gównianej konsoli jak SNES) Nie słyszałem nigdy takiej opinii, żeby ktoś pre-render brał za 3D. Wtedy się na to mówiło "grafika wyrenderowana na potężnych stacjach graficznych Silicon Graphics". Paaanie, coś pan wkleił Przecież to jakieś nagrywanie telewizora albo filmik w 30fps, albo w 60fps ale nie pokazujący gry tylko planszę tytułową. Do tego shadery CRT wypadają lepiej przy wyższej rozdziałce. 1080p to słaby wybór filmiku. Odświeżałem sobie w XXIw. wielokrotnie gry na prawdziwym TV CRT. Nadal mam w domu dwa takie telewizory, choć niestety obecnie nie mam na nie miejsca. Natomiast nawet obejrzenie shaderów na YT pokazuje, że to nie nostalgia, tylko po prostu fajnie to wyglądało. Oczywiście trzeba odpowiednio poustawiać: - 60Hz na monitorze, włączone strobo "single strobe" (migocze mocno) - jasność i kontrast odpowiednio (daję dłuższy strobe phase, bo LCDikowi brakuje jasności w trybie strobo gdy jeszcze shader CRT zjada sporo z jasności) - nie oglądać w dzień z dużą ilością słońca, bo monitor za ciemny na takie rzeczy. Chcesz zobaczyć jak to wyglądało, albo zobaczyć coś, co wygląda gorzej, ale blisko? No to tylko wieczorem, bo "CRT look" polega w dużej mierze na tym, że co ma świecić faktycznie świeci. Różnica coś jak SDR vs. HDR w nowych grach. Dasz szaro i bez żywych kolorów to się nie dziw potem, że wygląda kupiasto. - odsuwasz się od ekranu tak aby nie było widać odstępów pomiędzy pikselami. Nikt na TV CRT nie grał z tak bliska, żeby widzieć sub-pixele przecież - wybierasz pełny ekran i pasującą rozdziałkę. Jak masz 4K to szukaj filmiku z shaderem CRT w 4K - z filmików z shaderami CRT lepiej wybieraj shader composite czy s-video/SVHS, omijaj RGB albo Trinitrony, bo na nich wyłazi pikseloza której autorzy gier z tamtej ery nie planowali graczom pokazywać. Unikaj też shaderów monitorowych jak ten: choć i tak z odpowiedniej odległości tutaj na tym filmiku wszystko wygląda nadal super. No ale tutaj to już po całości cała atrakcyjność polega na jasności. Jak nie ma tego "pałera" w świeceniu to gra traci 3/4 uroku. Ta gra tutaj. Ale każda inna, w tym DCK też. Tu masz kiepski wybór shadera, gdzieś widziałem sporo lepszy, ale i tak przynajmniej na YT i przy monitorze 1080p to jednak wypada gorzej niż prawdziwy TV CRT. No ale przynajmniej jest 1440p. Daj na fullscreen jak masz 1440p, a jak ten Twój OLED ma 4K to daj może okienko żeby piksele były 1:1 Oczywiście grafika nie będzie żyletą 8K, bo to tylko 240p albo i 200p (nie pamiętam rozdziałki SNESa, jakaś dziwna była, trochę poniżej VGA chyba) ale jak na grę sprzed ery wysokich rozdziałek (Dreamcast/PS2/Xbox a wcześniej PC) to nie wiem jak trzeba nieogarniać tematu, żeby powiedzieć taką bzdurę jak ten kolo "ale całkowicie szczerze nadal wygląda dość topornie i mało wyraźnie, co jest rzecz jasna zasługą zlewających się kolorów przy niskiej rozdzielczości obrazu" topornie to 90% indyków z gatunku platformówek wygląda przy tym starociu sprzed ponad 30 lat. jakby timestamp nie wszedł: https://youtu.be/c21fTtkkdXE?t=297
  17. 540p-720p + FSR dostaniesz w grach z PT i ci panowie z DF wytłumaczą, że to wielki postęp i że trzeba dziękować Sony i AMD bo te AI jest w PS6 wspaniałe i niesamowite Dadzą dysk SSD PCI 6.0 z 30GB/s i będzie od razu 500fps w GTA VI
  18. Zapewne. Ale szansa, że pod takim filmikiem nie wysypie się kilku/nastu/dziesięciu ruskich troli jest dokładnie zerowa
  19. Niewielka strata. Próbowałem pić Ice Tea z pięć lat temu, to dostałem sraczki. Później próbowałem jeszcze raz. Może przypadek. Znowu dostałem. Z soczkami zresztą podobnie. Połowa z testowanych syfów mnie od razu przeczyszcza. No to musi być samo zdrowie! Woda z czajnika i tyle. Ewentualnie z domieszką mikroplastiku albo zabronionych chemikaliów, bo producent czajnika zlecił w Chinach produkcję firmie "Botanyei"
  20. Po zassaniu całej bandy propagandystów pisu, Republika stała się TV Repubikacja Można było chociaż mądrzejszych ludzi zachęcić do TVP rzetelnym i profesjonalnym dziennikarstwem, ale nie. Oni najpierw wymyślili, że przejmą TVP i wywalą pisuarską gwardię propagandową, bo ich wyborcy nie chcą oglądać tępej propagandy.. a potem rozpoczęli emitowanie własnej tępej propagandy. Co mogło pójść nie tak Swoją drogą - wow. Te AI jest już teraz przerażająco dobre.
  21. Donkey Kong Country i "ale całkowicie szczerze nadal wygląda dość topornie i mało wyraźnie, co jest rzecz jasna zasługą zlewających się kolorów przy niskiej rozdzielczości obrazu" Ja pierdzielę. Nawet nie ma co tłumaczyć, że to bzdura bo na TV CRT gra do dziś wygląda super. Ale ten typ nawet nie odpalił żadnego filmiku z shaderem CRT, a jest kilka na Youtube'ie. Takich gier nie ogląda się na na TV 50" z odległości 2 metrów. Nie tak się wtedy grało i DKC ma zajebiście czytelną grafę, która do dziś wypada bardzo fajnie. Dlatego mam zasadę - nie ma sensu oglądać młodszych graczy opowiadających o czasach, w których ich nie było albo nie wiedzieli wtedy nic o grach. O dziwo - Gość jest z roku 1984. Wstyd, żeby takie głupoty pierd(dzie)lić. No ale jak DKC wychodził to miał 10 lat. Gówno wiedział i pewnie na oczy SNESa wtedy nie widział, podobnie jak i ja zresztą, bo w Polsce SNESa prawie nie było). Tyle że ja już kilka lat później ogrywałem zaległości ze SNESa na DOSowym emulatorze SNESa, z kompa podpiętego pod TV CRT. I to była jedna z pierwszych gier, jakie odpalałem na emu czegokolwiek innego niż Amigi bo gra była pokazywana w wielu czasopismach i od lat marzyłem, aby w to móc pograć. Były też reklamy w niemieckiej telewizji, które się widywało mając "satelitę" albo kablówkę. Swoją drogą to już nigdy nie dam rady oglądać wypowiedzi o tym, jak twórcy gier popełniali masowo błąd pchania się w 3D, gdy sprzęt do tego się nie nadawał, bez kojarzenia tego z obecnymi czasami pchania się w RT czy Unreal Stutter 5 z grafiką która też po latach zestarzeje się znacznie gorzej niż gry robione wcześniej. Historia lubi się powtarzać, a developerzy bardzo często nie mają perspektywy gracza i nie rozumieją co sprawia, że ludziom się dobrze gra w ich gry. Programistą czy grafikiem bijatyki może być ktoś nie mający refleksu i nienawidzący zręcznościówek ogólnie. Ktoś kto nigdy w takie gry nie grywa, bo jedynie ewentualnie czasem zagra w jakiś symulator czy zaawansowaną strategię mączącą mocno szare komórki. Z grami 3D tak właśnie było. Szkoda Delphine Software. Do dziś pamiętam rozczarowanie jak zobaczyłem Fade to Black. Jak czytałem zapowiedzi, że nowa gra twórców AW i Flashbacka, to myślałem, że będzie cudo. A zobaczyłem kulawe, przydkie i klatkujące jak cholera, toporne i siermiężne coś, co ze Flashbackiem miało tyle wspólnego, że grało się gościem ubranym podobnie i to tyle.
  22. I mamy marnować czas aby tego słuchać? Przecież wiadomo dlaczego. Bo jest zdrajcą, wujem albo jest szantażowany lub opłacany przez ruską propagandę, której właśnie pomagasz wrzucając to gówno tutaj "komentujący: Żeby takie gówno tu wklejać
  23. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/indie-zwiekszaja-import-rosyjskiej-ropy-usa-groza-dodatkowymi-clami/gl3webp
  24. No to nadzieja, że jeśli posłuchali graczy i trochę poszli w kierunku naprawy tego co gracze krytykowali, to może z tym też pójdą. To co napisałeś jest szokujące, nie tylko wkurzające. Jak to nie ma możliwości zmian strony? Jakie max 4? To jak z forum wpadłoby z 10 osób to dupa i nie pogramy razem? WTF...
  25. W jednym poście widzę info, że będą znaczniki na sojusznikach i że lepiej widać. I się cieszę. Widzieć przeciwników to nie pomoże, ale przynajmniej pomoże widzieć swoich. Napisy nad postacią się często nie sprawdzały bo ich nie było widać gdy w kadrze były tylko nogi. Dosłownie sekundy później post o dodawaniu do serwerów po skillu itp. Mam dwa pytania: - jak to teraz wygląda? Nie będzie w ogóle opcji tworzenia własnego serwera, jak rozumiem, ale czy nie będzie w ogóle opcji wyboru z listy serwerów, wyboru serwa i/lub mapki? Aż mi się wierzyć nie chce, żeby aż tak to zawalili. - co z graczami jak ja? Mnie w ciągu tej samego godziny potrafią wyzywać za granie tragicznie słabo i od botów za granie dobrze. Zależy gdzie gram, czym jadę/lecę, jaki mam dzień itp. Przecież żaden algorytm tego nie ustali, bo się zwyczajnie nie da. No i co będzie określało tego skilla? Wynik meczu? Ten może zależeć bardziej od szczęścia - jak po jednej stronie jest 20 wymiataczy i 5 noobów, a po drugiej 2 wymiataczy i 30 noobów, to pozamiatane. Wynik K/D? Punkty za przejmowanie flag? Ten też może być bardzo niski. Np. mogę grać bardzo drużynowo poświęcając swoją frajdę dla drużyny np. przesiadując cały mecz w działku AA, bo akurat jestem najlepszym graczem który jakoś potrafi strącać samoloty, a u przeciwnika jest latający "as" i psuje naszym jakiekolwiek szanse na cokolwiek. Co do "światełka wszędzie" - Bywało, że ktoś mi wbiegł prosto na granat, choć ten spadł sporo przed nim. Wystarczyło przestać na niego biec. Ale wbiegł. Także może to lepiej że granaty swoich będzie widać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...