-
Postów
4 402 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Miniaturka najlepszą bronią niszczącą argumenty! Nie zapoznawaj się z argumentami. Lepiej i wygodniej się żyje w ignorancji. Nie ma ryzyka, że się wkurzysz po zdaniu sobie sprawy, że dałeś się porwać jakiejś durnej narracji i uwierzyłeś komuś, kto na zaufanie absolutnie nie zasługuje. Nie znam. Ksywka mi mignęła z raz czy dwa, pewnie w tym wątku. Może coś tam kiedyś obejrzałem, ale teraz bez poszukania to nawet nie wiem o kogo chodzi. Natomiast ten kretynizm z wyzywaniem i projekcją jest tak ogromny, że wcale się nie dziwię, że ludzie to wyśmiewają i pewnie mówią "zapewne zaraz mnie tu ktoś wyzwie od (tu wstaw określenia uwielbiane przez daną grupę) i samo to, że widzisz to jako robienie z siebie męczennika jasno pokazuje, że jesteś dość okopany po swojej stronie Ja nie rozumiem. NIKT nie lubi jak się okazuje, że nie ma się racji, a ma ją ktoś, kogo się nie lubi. Nikt nie lubi oglądać/słuchać kogoś kogo się nie lubi. Ale przecież na tym polega właśnie podstawowa zasada nauki - bycie gotowym na ten moment, gdzie się okazuje, że się myliło. Ja w wielu sprawach zmieniałem zdanie. Nadal zmieniam. Nadal miewam w(qrv)a jak się okazuje, że dałem sobie narzucić jakieś narracje, czy to w tematach politycznych czy growych lub innych. Ale tym bardziej chcę oglądać "przeciwników", żeby móc samemu sobie szukać głosu rozsądku, który jest zazwyczaj po środku. Nie mam youtubera, z którym się zgadzam ze wszystkim, a naprawdę wiele ciekawych rzeczy się dowiedziałem oglądając coś, przy czym naprawdę musiałem się zmuszać. Ostatnio trochę odpuściłem oglądani prawackich kanałów, bo mnie za mocno stresuje jak słyszę ruską propagandę, ale i tak wiem, że powinienem. Bo nikt tak dobrze jak lewak mi nie powie co odpierdala prawcia, i nikt tak dobrze nie powie co odpierdala lewica, jak prawak. Z polityką zatruwającą gry (woke/DEI) jest tak samo. Chcesz coś wiedzieć? To się zmuszaj do oglądania strony, z którą się nie zgadzasz. Tylko tak się dowiesz na tyle, żeby sobie albo wyrobić opinię, albo podrążyć dalej. Dla przykładu ja pierwszy raz się dowiedziałem o gamer gate itp. od gościa, który się okazał ekstremistycznym wręcz lewakiem. Nie interesowałem się, nie wiedziałem o co chodzi. Gość fajnie jechał po wielkich korpo i mądrze mówił co jest nie tak z branżą. Pewnego dnia zaczął coś mówić o tym. Dopiero z rok później poznałem opinię drugiej strony i się okazało, że ten pierwszy delikatnie mówiąc nie był w stanie podejść do zagadnienia rozsądnie. A później został wojownikiem o prawa transów, zmienił płeć i imię na kobiece i zaczął mieszać z błotem J.K. Rowling. A ja na serio lubiłem jego filmiki tak jakoś dekadę temu, jak robił je mądrze i nierzadko śmiesznie (choć część parodii które mnie śmieszyła okazała się być później trolowaniem przeciwników, bez zamiaru bycia śmiesznym, ale to szczegół i ogólnie miałem o nim dobrą opinię jak jeszcze się nazywał Jim Sterling a nie Kristine, Kathrine czy jak jenu teraz Teraz mi naprawdę ostro działa na nerwy bo tak odpłynął, że mógłby zmienić nazwę kanału na Leftist Militia Gaming. I wiesz co? Nawet teraz warto tam czasem obejrzeć. Choćby po to, żeby zobaczyć co myśli i mówi druga strona, a czasem.. kto wie... może nawet dowiedzieć się, że się myliło bo słuchało prawej strony, która wkurat w danej kwestii gadała bzdury. Nawet Last Week Tonight czasem obejrzę, choć tu to już dosłownie szlag mnie trafia, bo nie ma praktycznie minuty bez ostrej lewicowej propagandy, a żarty są chyba pisane przez i dla podstarzałych kobiet pracujących w biurach. Na 10 żartów 8 to żenada, a półtora nieśmieszne. Ale i tak warto obejrzeć. Skonfrontować narracje obu stron ze sobą. Wyciągnąć wnioski. Albo.. zauważyć pewne schematy, jak np. te wymówki i pierdzielenie o tym, że jakaś gra/film/serial poniosła klapę "bo to ten toxic fandom znowu narobił czarnego PRu filmikami pod clickbaity!". Jakbym nie wszedł na lewicowe kanały to bym nie miał pojęcia, że to u nich jest typowe i walą tym na ślepo myśląc, że każdy się z nimi zgodzi. Na serio polecam trochę więcej otwartości na odmienne punkty widzenia. Na Gordonów w tym temacie czy zaczadzonych ruską propagandą bywalców wątka o Ukrainie nie ma już nadziei. Ale Ty możesz być od nich lepszy. Jakby to powiedział Gordon - po prostu wyjdź poza swoją bańkę. -
Ja podziękowałem. Jest śmieszna, ale mnie denerwuje lag i brak precyzji. Zresztą mogę od kolegi puzonisty pożyczyć jego puzon i efekt będzie podobnie śmieszny. W ogóle w tym jest potężny potencjał, ale niestety input lag i precyzja przez 10 lat nie posunęły się ani o centymetr. Bo nikt k... nie rozumie potencjału. Robią tak - casualom starcza? - starcza, ale by się przydało dorzucić coś więcej dla graczy core - tak, tak.. A jak możnaby obniżyć koszty i zastąpić brak sprzętu softem i AI? I tak k... przez dekadę Naprawdę szkoda, bo 4x szybsze i precyzyjniejsze śledzenie ruchów w VR byłoby bramą do naprawdę zajebistych możliwości, w tym właśnie okołomuzycznych. Wirtualna perkusja na rozłożonych poduszkach, gitara, puzon - to wszystko mogłoby nie tylko być "bekowe" ale i po prostu bardzo fajne i nawet nadające się do robienia prostej muzyki, szczególnie jakby użyć AI które by mogło pomagać np. po odmierzeniu laga audio i mogłoby nauczyć się ruchów gracza, żeby kompensować nawet te minimalne opóźnienia jakie zostałyby po przejściu na o wiele lepszy tracking. Na początek same kontrolery, bo tutaj zbicie latency do pojedynczych milisekund byłoby trudne, ale o wiele łatwiejsze niż hand tracking. Ale dając np. modułowy, drogi hand tracking (kupujesz drogo raz, a potem przez dekadę możesz przekładać do następnych headsetów) możnaby uzyskać i sensowność muzykowania, i w grach gdzie się manipuluje rękami by się przydało, i do grania na misce nabitej na kołek (nagle wszyscy mogliby grać na "kierownicach" i tak dalej. Ostatnio widziałem grę na zasadzie bycia dyrygentem orkiestry. No i super, ale to jest hand tracking. No sorry, ale jak brzdękam na klawiszach to mi 20ms mocno przeszkadza, a 50ms to irytuje już w grach, a hand tracking trwa jeszcze dłużej. Bez czucia rytmu to o kant dupy potłuc te gierki. Jak pisałem na labie - próbowałem Smash Drums i Ragnarock, ale to jest kompletnie bez sensu dopóki opóźnienia nie zostaną zminimalizowane do niemal zera. Tak jak z FOV 220°H/130°V nikt nawet palcem nie kiwnie w tym kierunku. Tak jak AMD przez dekadę miało samą kupę w ofercie dla wymagających graczy, choć mogli o pół dekady prędzej mieć w rękach hit, ale nikomu się nie chciało - dopiero przypadkiem jak zrobili niezbyt trafiony pomysł na dodanie dodatkowej pamięci cache do proca do serwerów, to się nagle zdziwili, że gracze zaczęli te proce kupować a dzięki temu teraz AMD króluje w sprzedaży proców w segmencie graczy core (DIY desktop). Ci w AMD niejako przypadkiem odkryli coś, o czym każdy gracz core wiedział dekadę prędzej. Pamiętam jak jeszcze na premierę Faildozera wyzywałem, że architektura kompletnie nie do gier. Pamiętam jak na premierę Zena mnie wyzywali, jak krytykowałem, że czas dostępu do pamięci jest tragiczny i żeby dali więcej cache. Pamiętam jak krytykowałem Intela, że potrafi dla serwerów dać więcej cache a do proców skąpi. Na ponad dekadę przed premierą pierwszego proca x3D. Oczywiście kiedyś nie było technologii do tego chipu z v-cache, ale była możliwość wrzucenia więcej zwykłego cache. Niestety Intel i AMD miały głęboko w dupie wymagających graczy i dlatego nikt nic nie robił. I teraz z VR to samo - świat musi czekać aż - jak z 5800x3d) - przypadkiem ktoś te rzeczy dostarczy i nagle się okaże, że ludziom naprawdę się to podoba. No ale nie teraz. Nie w zarządzie Mety. Tutaj się wydaje 50 miliardów $, z czego 80% w błoto na jakieś niegrowe gówna, ale kamerkę za 3$ to trzeba wyciąć, dla cięcia kosztó i nie ważne, że przez to Quest 2 ma tracking w kilku aspektach gorszy od Rifta CV1, a Quest 3 od Questa 2, bo się cofamy. Ważne, że oszczędzili 2$ na każdym headsecie. Dlatego jakby ktoś taki jak ja im mówił "Dajcie lepszy tracking" to zapytają - casuale to zauważą? - nie, ale gracze core na pewno - a ile to będzie kosztować? - no tak pewnie z 5$ na headset conajmniej. A możę nawet i 20 czy 50$ - no to nie ma mowy Teraz chińskie Pico kombinuje z takimi trackerami-przypinkami do full body trackingu. Taki mamy stan innowacyjności zachodu w temacie VR. Wstyd. Dno. Metr mułu. Moja propozycja: - modułowa budowa kontrolera - chcesz grać w coś gdzie nie trzeba - graj kontrolerami ala Quest 3. Chcesz grać w coś gdzie się to nie sprawdza - doczepiasz ringi ala Quest 2. Jesteś graczem core - dokupujesz kontrolery z własnymi kamerkami za np.300zł (a nie 1300zł jak chce Meta i to za szajs totalny) - o wiele lepszy sprzęt, zaczynając na technologii kamerek/czujników po elektronikę obliczającą. Wszystko x4, czyli np. zamiast 60Hz tracking niech leci w 240, a jak 1000Hz pomoże to i 1000 - żadnego pierdzielenia o zużyciu baterii. Gracz core raz na 40 minut wymieni baterię z tyłu głowy i będzie wolał tak, zamiast grać przez dekadę z ciągle gównianym trackingiem przypominającym PS Move i Nintendo Wii - albo PC, albo w standalone od razu robić z myślą o PC, żeby opóźnienia się nie dodawały przy używaniu sprzętu do gier na PC - DUŻO szybszy system wibracji, bo gram w beat sabera, widzę jedno, słyszę drugie, a czuję trzecie - wszystko się rozjeżdża. Wibracje mogłyby też byc wspierane AI - jeśli gracz macha do rytmu i ogólnie w 99% przypadkach trafia, to wibracja powinna rozpocząć się na zasadzie predykcji - bo zanim się silniczki rozkręcą to już dawno minął czas na to, żeby czuło się zgodnie z rytmem. Ale sam sprzęt też mógłby być poprawiony. Nie testowałem jeszcze PSVR2, ale może takie coś, albo przebudowany system z DualSense'a. Albo to olać bo ludzie i tak przeceniają istotność tego elementu moim zdaniem. Albo porządnie albo nie ma sensu pakować w to ogromnej kasy lub marnować wydajności/baterii.
-
@PiPoLiNiO Ja nie umiem w pociski bo ktoś kupuje jakieś karty graficzne. Weź napisz, że VR jest bez sensu, albo że na monitorach VA nic nie smuży to co innego. No serio, tak to nie umiem. Może przezwisko Astralala da radę?
-
Żebyś najpierw obejrzał zamiast się ośmieszać, że filmik jest dla pelikanów nabierających się na clickbaity. Są podane konkretne przykłady i argumenty. No ale nie. To też źle, bo pewnie sfake'owali. No bo musieli. Przecież brakuje powodów do krytykowania Nvidii i trzeba oszukiwać.
-
@Doamdor No jasne, że nie jest. Użyłem sarkazmu. 8 gigowe karty w drugim kwartale 2025 nie powinny w ogóle mieć cen z więcej niż trzech cyfer, niezależnie od tego kto jest producentem GPU. A co do 1700-2000 to tak będzie, bo pewnie pojawią się wersje z lepszym chłodzeniem. Jak za trochę aluminium można w 5090 krzyczeć +2000zł to tutaj też pewnie jakiś model opuści ziemię i poleci w kosmiczne 2000. edit: O, trafiłem w 10tkę. Nie obejrzane, ale krytykować można. PS. Niestety byłem praktycznie dorosły gdy na półki trafiały pierwsze karty z chipami Nvidii (Riva 128) (1996 czy który to był?) a zresztą historia chamskich zagrywek ma być argumentem? Serio?
-
Nie jestem pewien, ale to może być dlatego, że oglądają i rozumieją co się mówi w tych filmikach. 1700-2000zł za kartę z 8GB w 2025 jest spoko. Opóźnianie recek to przypadek. Takie coś jak planowane postarzanie produktu nie istnieje i Nvidia nigdy by się do takich zagrań nie posunęła (3080 10GB nie istniał) Eh te wredne clickbaity Hardware Unboxed. Dla clicków nagrywają pod tezę i gadają bzdury o tym, że to pułapka na nieogarniętych, którzy się taką kartą za 2 koła za 2 lata będą mogli podetrzeć a już teraz w kilku grach mogą się cieszyć przycinkami na medium albo na 1-2 ustawienia poniżej ultra, czasem jeszcze z opcją podziwiania tekstur z PS3 albo gorzej, bo glitchujących się nonstop. 8GB jest super i wcale nie mówimy o karcie 5050 przemalowanej na 5060Ti. To wcale nie jest karta, której ilość RAMu i możliwości w nowych grach pasują dokładnie do segmentu 500-800zł, gdzie powinna być. To wszystko wina tych wrednych jutuberów!
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
@Tweet wyżej Wszystko zgodnie z kierunkiem i dotychczasowymi wydarzeniami: Trump: - USA tracą - Europa i cały zachód: Tracą - Ukraina traci - Chiny - póki co zdecydowanie na plus, w sensie że na rozwalaniu USA korzystają ile wlezie a efektami ceł to się zobaczy - Rosja za to dostaje zwolnienia z ceł i wiele pomocy. Lista korzyści długa niczym lista bugów w grach Ubisoftu na premierę Jedyni którzy się cieszą poza ruskimi i Chinami, to przydupasy Trumpa, które sporo zarobiły na inside tradingu. Tymczasem wszystkie pro-onucowe kanały na YT: bardzo dobrze! brawo! świetnie! to strategia długoterminowa jest przecież! Autor cyklu W Onucach Przez Świat: Awaken with JP Trump jest super! Elon też! -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ale się za bardzo tam też nie rozwinie, bo inna religia bardzo nie lubi odmienności w tych kwestiach, przez co magiczna energia wpływa na różne przedmioty typu noże, kamienie i maczety, które potem mordują tam chrześcijan coraz częściej. -
Takie tam śmieszne z netu: https://videocardz.com/press-release/g-skill-reveals-worlds-first-large-capacity-256gb-64gbx4-ddr5-u-dimm-memory-at-ddr5-6000-cl32 A w tekście: Na platformie sprzed 21 lat miałem pewnie ze dwa razy lepsze memory latency niż to Spoko, jak ktoś potrzebuje więcej RAMu to zajebisty zestaw i spoko parametry, ale żeby nazywać to low latency to trochę jak nazwać simsonka ścigaczem.
-
To była 1 linijka na 7. Jak zwykle wybiórcza odpowiedź. Weź mi wstaw reakcję śmiejącą emotką - od razu poczujesz się lepiej. PS. Napisz czemu Ukraińcy gorzej od Rosjan potrafią grać na grzebieniach.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Jarosław Polskęzbaw Światozbaw Trzeci -
Coś mi śmierdziało onucami, ale nie widziałem skąd. A to ty byłeś zwinięty w ignorowanych. Odwinąłem i łUUUuuu U! Zaleciało zdechłym pieskowem i przypaloną zupą zacharową. Jeszcze napisz "tfu" przed Polska i Ukraina, bo pisanie z małej litery za słabo zaznacza twój brak szacunku. Aż poczytałem dalej, bo jak się już wyłowiło zdechłego kota i oponę to człowiek w sumie zaczyna być ciekawy co się wyłowi dalej. Ciężko mi się to czytało, bo jakoś literki się jakby przekształcały w cyrilicę przy próbie czytania. Cześć Inteligenta. Jestem Romek. Dawaj linka do onlyfansa, jeśli jesteś ładna.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Ale bardzo dobrze, że tak piszą. Od razu wiadomo, że piszący jest z tych z lewicowych baniek i się nasłuchał jedynie słusznego przekazu. Od razu można nie marnować czasu na czytanie dalej Choć ja zazwyczaj czekam aż natrafię na wyrazy typu "incele" "rasiści", "homofoby" i oczywiście mizoginy. To jak czytać o problemach z rakiem i nagle zobaczyć "dlatego najważniejsze jest by się mocno modlić o wyzdrowienie, bo Bóg ma większą moc niż ludzka nieudolna medycyna i możesz uratować człowieka właśnie tym, że zrezygnujesz z leczenia pokazując siłę swojej wiary i ufności w moc Boga". To jest tej klasy logika. A to są typowe fikołki z tą logiką: Wszyscy są happy, tylko mała grupka toksycznych fanów. Wszyscy są happy, tylko mała grupka rasistów, którym się nie podoba angaż czarnego aktora do roli Wszyscy są happy, tylko te skrajnie prawicowe media i youtuberzy robią nagonkę Krytykujesz zmianę postaci na kobietę, bo jesteś incelem i nienawidzisz kobiet! Mijają lata. Te narracje rozleciały się jak domek z kart już kilkadziesiąt razy, a nadal je widuję (nie na tym forum, ale na wykopie, na YT itp) -
No nie wiem. Kilka lat temu.. Gadam sobie z kolegą, cisnę bekę z pomysłów zrobienia z Battlefielda gry Battle Royale i z tego, że do CSGO dodali tryb BR. A na to kolega - a mi się podoba, w sumie to głównie w ten BR w CSie teraz grywam. kurtyna
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
@slafec Bezstronny czyli utwierdzający Cię w przekonaniu, że narracja lewicy była słuszna? Nie znam bezstronnych, bo uznasz je za stronne. Jeśli się mylę i jesteś w stanie zapoznać się z kimś, kogo pewnie uznasz za niebezstronnego, to poszukaj na kanale Heelsvsbabyface. To jest tak chora akcja, że ja w ogóle nie pojmuję jak można mieć jakiekolwiek wątpliwości. Nie bez powodu lewicowcy ogromnie stracili posłuch wśród osób poza tymi ze skrajnej lewicy po tym. Pojechali po bandzie. Przykłady z Hitlerem są słabe, bo prawie nie spałem i nie chce mi się wymyślać. Przykład ze zdjęciem którym promowano dobroć Hitlera (bo skoro jest dobry dla zwierząt to musi być dobrym człowiekiem) pasuje. Kiepski przykład, ale trafny. Dlaczego mnie pytasz czy skórki to wina woke/DEI? Nie bardzo rozumiem. Zresztą Waszego usilnego przestawiania dyskusji na te tory też nie bardzo, ale to wynika z tego, że prawie nie czytam co tu się dyskutuje i nie wiem kto co zaczął .W każdym razie te dyskutowanie dobra gra z DEI = dowód na to, że DEI niczemu nie szkodzi, albo zła gra bez DEI = dowód na to, że to nie DEI winne, i ogólnie mieszanie mizerności gier ogólnie z DEI - no dla mnie to trochę bez sensu, ale rozumiem skąd się to wzięło. A raczej od kogo. Pozdro Gordon. Dość stara zagrywka - zmień temat na taki, w którym masz lepsze karty. edit: ooo wuj. To ja się cieszę, że stylistyką mnie skreślili z listy fanów Halo. Jakby to zobaczył w grze z którą wiążę jakieś nadzieje, to bym się martwił o przyszłość i jakość serii. Ale na szczęście mój hype na następne Halo istniał tylko do pierwszych trailerów Halo Infinite. Później "ulepszyli" (przynajmniej w oczach fahofcuf z Digital Foundry) i ja powiedziałem "no thanks". -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
się wtrącę to mu zarzucasz, a zaraz po tym Jako tłumaczenie podali wsparcie osób z różnymi niepełnosprawnościami. I to się pokrywa z ich pozostałymi projektami jak wydanie adaptacyjnego kontrolera czy oferowanie w grach rozbudowanych opcji z kategorii "accessibility". Wydawało mi się, że każdy popiera takie działania. On napisał o tej wielkiej ściemie z gamergate, gdzie lewactwo traktowało sprawę niczym Goebbels. Zero neutralności, 100% propagandy i zakrzywiania tematu. A Ty piszesz o niepełnosprawnościach. Nie sądzę, żeby to miało jakiś związek z gamergate'ami czy tymi szkoleniami o których musichunter pisał. Chodziło mu o szkolenia z "diversity and inclusion". Jeśli w ogóle w tym bywało jakieś wspominki o niepełnosprawnych to były tłem dla tego co najważniejsze - pchania niebiałych, niehetero itp. Hitler był ponoć bardzo miłym człowiekiem w stostunku do swoich piesków. Nikt z tego że przyjaźnie pogłaskał swojego owczarka, nie wyciąga wniosków, że był przez to mniej złym człowiekiem, choć nikt też nie zamierza krytykować postawy wobec zwierząt. Podobnie widzę te programy szkoleniowe. Accessibility - spoko, zostawić, popieram. Niech będą, choć bez przymusu. Jeśli dev sobie zrobi grę i wrzuci znaczniki, przez które jako dalton nie dam rady pograć, bo nie rozróżnię pomarańczowego napisu od żółtego czy czerwonego, to się wkurzę i nie pogram, ale nie będę z tego powodu domagał się zmian. Ich gra - ich decyzje. Nie chcę mieć Beat Sabera bez trybu dla fanów ostrej techniawki, w której ekran miga jak szalony, co na bank wywoła ataka kogoś z epilepsją. Mi się ten tryb podoba i nie chcę wycinania, bo komuś z epilepsją się zrobiło smutno, że dla niego nie zrobili innej wersji tego tracku, albo dev musiał ponosić koszty robienia czegoś dodatkowo. Opcja jest super. Byle nie przerodziło się to w przymus. Tak samo nie wymagam od gry robionej przez gejów dla gejów, żeby robili wersję dla mnie. Po prostu nie pogram (chodzi mi teraz o sidescrollowaną strzelankę, albo platformera, nie o gry romansowe - coś takiego na YT widziałem kilka lat temu, chyba na digital foundry, ale nie pamiętam) W ogóle szkoda kasy na takie szkolenia Powinno to trwać 5 minut albo być w formie ulotki. Siemasz devie, zwracamy uwagę, że osoby bez palców/głuyche/whatever dużo lepiej by się bawiły jakbyś w swojej grze dał takie i takie opcje. Rozważ to i w razie chęci, tu masz intsrukcje jak najniższym kosztem uzyskać największe efekty pomagające niepełnosprawnym cieszyć się Twoją grą. Dziękujemy I starczy. A jest niestety tak, że są to niemal obozy indoktrynujące z ideologii woke/DEI, których włodarze wykorzystują temat prawdziwego wykluczenia (niepełnosprawność) dla wzmocnienia wiarygodności swojego przekazu. jeszcze Sam nigdy nie grałem online w Halo, podobnie jak w Call of Duty, więc mi też wystarczyłoby, żeby było OK w singlu, ale dla wielu online to główna cecha Halo i trzeba zrozumieć, że tu jest problem, a nie go lekceważyć tylko dlatego, że ma się szczęście nie być w gronie "poszkodowanych". Zresztą w fabuły gier single player też DEI pchają. Jeśli w Halo jeszcze nie, to jest niestety szansa, że kiedyś zaczną. Nie ma szans, żeby olali SP, ale priorytety są jasne i grę robią głównie po to, żeby doić na niej w modelu live service - czyli tryb online. Anulowanie dodatków czy nie zrobienie GTA VI przez te wszystkie lata powinno wystarczyć do stłuczenia różowych okularów. moim zdaniem GTA VI będzie miało zalety, za które wielu będzie grę chwalić, pewnie postacie będą miały dialogi puszczane z AI z zewnętrznych serwerów (nadal nienawidzę debilnego nazywania serwerów chmurami), będzie pewnie też sporo żartów, z których będą się śmiali sympatycy lewicy, pewnie kilka żartów dla tej drugiej strony, żeby uciszyć krytykę, masa elementów DEI, kilka rzeczy zrobionych lepiej niż w jakichkolwiek poprzednich GTA, ale o tym na co liczyli fani singla to raczej można zapomnieć - nowa generacja w gameplayu - stacje radiowe z naprawdę nieprzyjemnymi żartami bez cenzury "bo komuś się może zrobić przykro" - muzyka (to po prostu wynika z faktu, że ogólnie branża muzyczna zapikowała w dół i jak wrzucą hity słuchane przez gen-z to nam uszy zwiędną ;)) Na moje to powinni przede wszystkim dać tryb VR, fajną obsługę kierownic (come on, tu się głównie jeździ, a ci co mówią, że arcade się gryzie z kierownicami to idioci (dopisek dla modów- nikt na forum tak nie pisał, więc to nie jest mój atak na kogoś z tego forum) nie mający o tym pojęcia. Powinien też być porządny tryb dla posiadaczy myszek, bo strzelanie z pada jest drętwe jak cholera i mnie osobiście tak nudzi, że przez to nie skończyłem ani III, ani VC, w SA nie grałem, a IV ukończyłem na PC, choć i tak zasypiałem przy kolejnych i kolejnych strzelaniach zza murka. Gra na pewno będzie finansowym sukcesem, online będzie pewnie znosił złote jaja przez wiele, wiele lat, ale moim zdaniem pomijając nawet kompletnie kwestie DEI/woke, ta gra nie ma najmniejszych szans bycia godnym następcą poprzednich odłson. Przede wszystkim mi się nie podoba realizm. Pasuje do GTA jak pięść do nosa. Devi powinno zagrać w jedynkę i się opamiętać. Cała grafa wygląda realistycznie - czyli nudno do porzygu, bez sensu. Powinni moim zdaniem też sobie darować poważne klimaty, bo mnie fabuła IV naprawdę mocno nie podeszła. Jakiś smutny pan ze smutnym życiem. No ja pierdzielę. Dawać mi tu luz i parodię, coś w stronę starszych Sant's Row nawet, a nie jakieś smęty i twerkujące plaże na samochodach. Daj pan spokój. Powinni zrobić sequel Vice City, ale nie mniej kolorowy niż VC na PS2 i z przerysowaniem wszystkiego co się da, żeby to było zabawne, ciekawe i inne od stu innych gier GTA-podobnych. -
"może następnym razem" to ja będę znowu młody i zdrowy (jeśli istnieje reinkarnacja, albo powrót do lobby z wyborem życia w symulacji ;)) Realnie następnego razu przed 2035 nie ma co oczekiwać. PS. Chyba zaczyna mi się trochę nudzić Compound i Walkabout Minigolf. Będę musiał dokończyć Ironmana, ale mi się nie chce, bo zapomniałem jak się targetuje rakietami i utknąłem na nieciekawej misji, w której bossem jest pani Prokrastynacja. Bardzo trudny boss.
-
No i wspaniale. Widać jak wspaniała jest mateczka rasija dla swoich obywateli. Jak to szło? Ten głupi Zeleński powinien się dawno poddać i Ukraińcy są głupi, że nie chcą być władani przez mafię na Kremlu, która nawet kalekich wypycha na front, a za poważne kalectwo nie daje nawet odszkodowania, o możliwości zarobienia na życie bez znajomości nie mówiąc. Przecież lepiej umrzeć na froncie z przymusu walki za kremlowską mafię niż ginąć od tego wrednego Zeleńskiego, co posyła wojsko by broniło własnego kraju. Jak on śmie, dyktator jeden. Niech nam jeszcze raz jeden z drugim z tych proruskich tutaj wytłumaczy, dlaczego należy zaakceptować warunki Fiutina oznaczające w sumie dokładnie to samo co kompletna kapitulacja i wymazanie Ukrainy jako państwa w całości.
-
hehehe 5060Ti w GTA V ma mniej klatek w 8K z DLSS performance (czyli natywna 4K) niż bez DLSS. Oj coś mi mówi, że ludzie oczekujący, że Switch 2 w trybie portable będzie pokazywał nextgenowość dzięki DLSS, się mocno zdziwią. 5060ti w 8K i 16K to chyba coś właśnie w okolicach tego dostanie Switch 2 z ekranem 1080p (spodziewam się, że pewnie natywna będzie latać poniżej 480p dość często)
-
Apropo, to wpiszcie sobie UEVR w youtube i listujcie od najnowszych albo limitując do ostatniego miesiąca. Całkiem interesujące tytuły, ale nie wrzucam, bo nie pamiętam czy już o nich było. Np. System Shock, jakieś kupiaste na oko wyścigi motorów crossowych, Talos Principle, jakiś Commander cośtam (RTS w stylu Command & Conquer) i inne Co za śmiech losu - najbardziej z(epsut)y silnik i pierwszy silnik, którego szczerze nienawidzę (Unreal Engine ogólnie, 3 - nie podoba mi się, 4 - nie lubię mocno, 5 - nienawidzę) a tu wychodzi, że mimo wad, także częściowe wybawienie dla PCVR. Pomijając - tragiczną wydajność - bez 7800x3d + 4080 nie ma co nawet startować do UEVR) - oparcie się o TAA (wszelkie temporal upscallery w VR sprawdzają się tak dobrze jak oddział łuczników w walce z brygadą pancerną) - stutter mimo wszytko jakbym miał wskazać co najlepszego przytrawiło się PC VR w ostatnich 2 latach to powiedziałbym "UEVR"
-
Wiem, ale to jest zjazd z 256bit na 192bit (nawet pomijając zjazd z 16 do 12GB VRAM, który się z tym wiąże) Zostawienie tej samej nazwy to bardzo chamski marketing. (czytaj głosem dziadka) Kiedyś były pełne chipy w gtx 480, a tylko z lekka przycięty - 470. To były czasy
-
Zagrywka pod swoją ekipę od propagandy jak w grudniu 2023. Ruscy atakują jak gdyby nigdy nic, a w Rosji media powiedzą że "nie no, skądże, Putin powiedział, że rozejm, ależ ten Putin dobry. Gołąbek pokoju!" Ewentualnie onuce w innych krajach, z Fuckerem Kartonem na czele, podchwycą.
-
uwaga, post o wydźwięku negatywnym. Jak ktoś nie chce czytać jak piszę (często nie pierwszy raz) co mnie wkurza w VR i co mnie akurat teraz ostro wnerwiło to niech sobie ominie)
-
rancik
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
offtop w temacie offtopu w poście wyżej
