Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Panowie pomóżcie :)  Szukam jakichś dokanałowych zamienników dla Beyerdynamic DT 770 PRO Na wstępie dodam, że żadne ze mnie audiofil i "złote kable" mnie nie interesują ;)

Zależy mi za to w tym wypadku na relatywnie długiej pracy na jednym ładowaniu, możliwie dobrej izolacji od otoczenia. Co do charakterystyki dźwięku dobrze żeby grały możliwie blisko moich "stacjonarnych słuchawek" Po przewertowaniu różnych recenzji naturalnym wyborem wydaje się BEYERDYNAMIC Amiron 300 choć Sony WF-1000XM5 lub AudioTechnica ATH-TWX9 też wyglądają ok. Macie jakieś swoje sprawdzone propozycje ? Budżet do 1k

@j4z No nie pomogłeś specjalnie :E Mam za duże wymagania i za mały budżet czy jak ?  

Edytowane przez Klakier1984
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Złotych kabli do słuchawek TWS nie kupisz, chyba że do ładowarki USB ;) Chociaż kto wie, może dzięki takiemu kabelkowi prąd się będzie lepiej układał w baterii, dzięki czemu wzrośnie synergia, rozszerzy scena i poprawi dynamika. Pomysł na biznes.

 

A co do słuchawek TWS, moim zdaniem tu przede wszystkim liczy się wygoda i dopasowanie do uszu, bez tego ani nie będzie dobrej izolacji od otoczenia, ani komfortu z używania. Mnie na przykład droższe Sennheisery słabo pasowały, a tańsze Bose QC siedzą bardzo dobrze. Lepiej tłumią i prawie nie czuję ich w uszach. Niestety to kwestia w większości indywidualna.

 

Sony chyba cały czas daje nakładki piankowe a nie sylikonowe. Niby lepiej izolują, ale jest z nimi trochę zabawy. 

Edytowane przez some1
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Douszne TWSy jako zamiennik słuchawek wokółusznych? To się nie uda. Ja bym tutaj nie liczył na podobne brzmienie do DT770 Pro. Słuchawki to erzac głośników, a TWSy to erzac słuchawek. To nie jest sprzęt do delektowania się muzyką, tylko do przygrywania w terenie IMO. Jeśli to jest do użytkowania w domu, patrzyłbym na słuchawki BT wokółuszne. Jeśli się upierasz przy TWS, to z tych, co miałem:

FiiO FW5 - Dla mnie niewygodne i nie pamiętam, jak grały.

B&O Beoplay EX - Dość wygodne, nie wypadają z uszu, brzmienie bardzo jasne, bez basu, bardzo słaba izolacja otoczenia i beznadziejnie działający ANC.

Technics AZ100 - W miarę zbalansowane brzmienie, trochę podbitego mid-basu. Nie pamiętam, jak z wygodą, średniawe ANC.

Denon PerL PRO - brzmienie mi nie leżało, bez dociążenia, bardzo niewygodne dla mnie.

Bose QuietComfort Ultra Earbuds - Wygodne, mocno subbasowe brzmienie, ale wciąż z przyzwoitym detalem. Raczej wypadną z uszu podczas biegania. Dobrze tłumią, ANC wycina dosłownie wszystko, ze dwa razy przegapiłem w nich tramwaj.

 

Ja zostałem z tymi ostatnimi i wg mnie jest to przepaść względem pozostałych. Ogólnie nie sugerowałbym się opiniami o dźwięku. To jest bardzo subiektywne, nie będzie wrażeń zbliżonych do słuchawek nausznych, a do tego zawsze w aplikacji masz EQ, więc jakoś ten dźwięk sobie w miarę dopasujesz.

 

Z kwestii praktycznych: W Salonach Denon oraz w HiFi Pro (kiedyś MP3Store) pozwolą Ci testować dokanałówki. Kwestie higieny pozostawiam do oceny indywidualnej. Czasem mają zamienne gumki, czasem nie. Polski Amazon przyjmuje zwroty konsumenckie dokanałówek. HiFi Pro czasem też - trzeba ustalić wcześniej ze sprzedawcą.

Edytowane przez Karister
  • Thanks 1
Opublikowano

Przymierzam się do TWS jako drugiej pary przede wszystkim dlatego, że na dworze przy wyższych temperaturach, w komunikacji publicznej, samolocie itp  siedzenie w hełmofonie ;) jest dla mnie mocno niekomfortowe. Ponadto kwestia ich kompaktowości też w wielu momentach będzie miała dla mnie istotne znaczenie. Najlepiej potestować jak piszesz tylko właśnie ta kwestia higieny trochę mnie odstrasza od takiego rozwiązania. Z drugiej strony jak człowiek chce wydać tego tysiaka dobrze by było się upewnić, że to będzie grać lepiej niż różne słuchawki za 100-200 zł, których do tej pory okazjonalnie używałem.

Opublikowano (edytowane)

Przeglądając różne recenzje faktycznie ANC w Bose jest mocno zachwalane. Jednak przymierzyć dobrze by było. Niby większość tych droższych modeli ma po 4-5 rozmiarów gumek ale nie wyobrażam sobie żeby kupić coś od czego po godzinie będą uszy bolały.

Edytowane przez Klakier1984

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...