Dzisiaj mi się służbowa strzała rozkraczyła w Sarnowie na DK86. Zapaliło się zielone, ja mu gas a on zgas Obydwa ekrany martwe, brakło prądu, nawet awaryjne się nie włączyły. Ducato nie mają kontrolki ładowania, pewnie altek padł i jechałem na samym aku. Auto nie cały rok i 32kkm, 2 miesiące temu na A4 urwał się rezystor dmuchawy a łopatki wiatraka wbiły go w chłodnicę dziurawiąc ją na wylot
Jak jechałem z laweciarzem do serwisu, to przed nas wskoczył MG HS, i nagle laweciarz "ooo tego to ku*** wa wozimy dziesiątki"
Zdechł mi na lewym pasie na wprost, był jeszcze prawoskręt. Lewy bo to pas dla najszybszych
A przypadkiem wiózł Fiata który ma tyrać w firmie, a nie padać przed upływem roku od zakupu
To już nawet nie osobówka dla Kowalskiego, to auto które ma na siebie zarabiać.
Ps. Szybko wykasowałeś antyreklame Fiata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się