Skocz do zawartości

Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podpory można zrobić po prostu z materiału, który słabiej łączy się materiałem właściwym figurki i tak dla PLA, z którego się je drukuje, będzie to PETG. Tylko tak, wtedy 2 głowice to mus, inaczej ilość zmian filamentu jest abstrakcyjna. Równocześnie to w sumie niewielka poprawa jakości i dodatkowe kłopoty, bo PETG i ogólnie każdy materiał podporowy, może przez niższą adhezję odrywać się od materiału właściwego przy bardziej skomplikowanych modelach - takich jak właśnie figurki. Jako że i tak trzeba będzie bawić się w postproces, lepiej jechać jednym filamentem i eksperymentować z ustawieniami podpór, choćby zwiększając ich odległość od modelu.

Opublikowano
17 minut temu, Vulc napisał(a):

Tylko tak, wtedy 2 głowice to mus, inaczej ilość zmian filamentu jest abstrakcyjna.

Nie koniecznie. Slicer ma możliwość ustawienia materiału na interface, czyli bezpośredni styk modelu z podporą. Ja mam ustawione 3 warstwy i zerowy odstęp, więc w wypadku modeli z małą ilością podpór (albo małej ilości warstw wymagających podpory) zmian nie będzie tak dużo jak w wypadku, gdyby całe podpory były z PETG a model z PLA. Jednak w takim wypadku trzeba pamiętać, że purge musi być znacznie większy, niż przy zmianie kolorów, aby w dyszy nie pozostała mieszanka PLA/PETG. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale w niektórych modelach ma sens.

Opublikowano (edytowane)

O tym właśnie mówiłem, może przesadziłem ze słowem abstrakcyjna, ale że figurki charakteryzują się najczęściej dużą, a nie małą ilością podpór, tych zmian będzie naprawdę dużo. Żeby nie być gołosłownym:

 

https://makerworld.com/pl/models/2345252-lord-inquisitor-protector-of-the-faith?from=search#profileId-2564106

 

Taka 10 cm figurka przy top interface layers ustawionym na wspomniane przez Ciebie 3 warstwy, to 318 zmian filamentu. Dodatkowym problemem jest fakt, że przy figurkach - z powodu stosunkowo skomplikowanej konstrukcji - styk dwóch materiałów prawie nigdy nie jest w jednej płaszczyźnie, co utrudnia prawidłowe położenie warstwy PETG i jej utrzymanie na miejscu. Choćby przez różnicę w temperaturze pracy dla obu materiałów, co może mieć znaczenie przy źle ustawionym chłodzeniu.

 

Mam X2D i drukowałem już dziesiątki figurek w ten sposób, używając bowdena do materiału supportowego, jak i puszczając PETG normalnie przez AMS z wyższym purgem, aby należycie wypłukać dyszę. Wyniki są między dobrymi a przeciętnymi. W moim odczuciu często jest to gra niewarta świeczki.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Sprawdziłem ten model co @Vulc wrzuciłeś.

Najcieńsza warstwa jaką mogę puścić to 0,08mm. Trzeba sporo mocy obliczeniowej żeby to pociąć w slicerze.

Zrobiłem założenie że podpory jednego filamentu, model z drugiego, ale to też będzie zmienne w zależności od materiału obu filamentów. Ale to mało istotne, bo te liczby tylko wzrosną. 

image.png.94351f919b47fb1066894b031ee05a3c.png

image.png.944c335c6225f294907e0aee9767a8ee.png

 

1072 zmiany filamentu, pół kilograma odpadu. Samo drukowanie modelu 12 godzin, samo płukanie i zmiana filamentu ponad 2 dni.

Totalnie nieopłacalny interes. 

 

Robiąc podpory z jednego filamentu z jednej szpuli mamy 10 godzin drukowania, bez dodatkowego odpadu prócz tego co wywalone zostanie w podporach.

Opublikowano

W przypadku podpór wystarczy ustawić tylko warstwy styku z drugiego filamentu, co mocno ograniczy ilość jego zmian. Przy jednej dyszy i dwóch filamentach różnego rodzaju, faktycznie nie ma to najmniejszego sensu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...