Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, larry.bigl napisał(a):

że w terminie X sprzedający musi dokonać spłaty kredytu w swoim banku. 

Szczerze? nie wiem czy jako kupujący zgodziłbym się na to.
Wiem, matematycznie mam szanse 5% że sprzedający tego nie zrobi, ale problem leży tutaj że hipoteka jest już na moim, kupionym mieszkaniu :E nie sprzedającego mieszkania :E 

  • Upvote 2
Opublikowano
33 minuty temu, hubio napisał(a):

To co piszesz dotyczy chyba normalnych kredytów i sytuacji kiedy wierzyciel za pomocą komornika chce zająć w poczet zaległości nieruchomość. I tak - to wszystko prawda. Natomiast w przypadku pożyczki hipotecznej procedura jest inna, przyśpieszona? Nieruchomość jest zabezpieczeniem pożyczki, podobnie jak weksel in-blanco. To jest zabezpieczenie więc ja nawet nie wiem czy to idzie do komornika. Analogicznie w prawie cywilnym weksel in blanco traktuje się jak gotówkę. 

Może lepiej przestań się wypowiadać jak nie wiesz. Brednie piszesz straszne, jak Gordon napisał.

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dziwne, ale może oni się tam z kasą nie liczą :E 

Albo już liczą odsetki jakie im zapłacę :E

Mnie generalnie w ING zaskoczyło (pozytywnie) jak łatwo było przenieść kredyt do nich. Porównując do Pekao to dużo mniej pierdół, deadline na wszystko długie itp..

Jedynie co to aplikacja banku mega kulawa jak dla mnie. Pekao ma lepiej przemyślana. No ale zbicie oprocentowania o 1,4% wygrało :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

 

2 godziny temu, galakty napisał(a):

Też nie rozumiem o co mu chodzi, chyba że nie wie nawet jak wygląda proces kupna mieszkania...

Miałem odpisać, ale kanon już was wyjaśnił. :P 
Słabo się orientuję w procedurze kredytowej (te wszystkie operaty, sraty-taty, kopie umowy deweloperskiej i inne potrzebne dokumenty), a w kontaktach z majstrami, co mają mi urządzić potencjalne gniazdko jeszcze mniej - czytaj wcale :(, ale jak widać jakąś tam elementarną wiedzę na temat zakupu mieszkania obciążonego kilkuset tys. zł kredytu posiadam. :) 

 

No ale ostatecznie to nie są ćwiczenia z prawa kontraktowego.

Powiedzcie lepiej, czy warto brać jakiegoś machera do odbioru? Nie mam żadnego znajomego, który się zna na budowlance. Wiem, znalezione usterki można kazać poprawić, ale gwarancja to przecież nie jest miesiąc, jak przyjdzie firma remontowa, to w razie czego chłopaki pewnie najgłośniej będą wyć "paaanie, a który deweloper tak to panu spie...."? :P A skoro już zdecyduje się na to i to mieszkanie w konkretnej cenie, to co mi da, że jakieś buble znajdę... 

 

Na co w ogóle zwracać uwagę? Ścian nikt prostował nie będzie, tynków poprawiał też nie, zresztą to nie PRL, przecieków nie znajdę w rurach pod wylewką, szczerze mówiąc to tylko stolarka okienna mi przychodzi do głowy. A w internetach to cuda można o wszystkim przeczytać, nawet o tym, że metry sprawdzają, czy ich deweloper nie orżnął na 0,37 m2 pod tynkiem...

Edytowane przez Zas
Opublikowano
12 minut temu, kanon7 napisał(a):

Szczerze? nie wiem czy jako kupujący zgodziłbym się na to.
Wiem, matematycznie mam szanse 5% że sprzedający tego nie zrobi, ale problem leży tutaj że hipoteka jest już na moim, kupionym mieszkaniu :E nie sprzedającego mieszkania :E 

Sprzedający mógłby zawrzeć w akcie notarialnym klauzulę spełniającą wymogi dla tytułu wykonawczego z poddaniem się egzekucji według formuły art. 777 par. 1 k.p.c. - rozwiązanie często stosowane w praktyce.

Opublikowano (edytowane)

No, ale potem się okaże, że sprzedający nic nie ma, bo wszystko podarował żonie, z którą ma rozdzielność. No ja wiem, ukrywanie majątku przed egzekucją, na wszystko "som paragrafy", do tego przy braku spłaty bank ci łatwo mieszkania nie zabierze, ale pisać się na takie atrakcje?

 

Ryzyko może i małe... jak 25 lat temu kupowaliśmy mieszkanie dla mojej babci, bo przenosiła się ze wsi, sprzedający też byli och i ach, i miały zostać w mieszkaniu ładna armatura, zlew, szafki kuchenne... zostały gołe ściany. Dobrze, że umywalki i kibla nie wynieśli. A szansa niby jedna na milion...

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Wiem, ale takie rozwiązanie podane przez @larry.biglistnieje. Hipotekę też można przenieść, pod warunkiem że przenosisz ją z wierzytelnością np. z tytułu kredytu. Jest wiele konfiguracji.  Ale po co komplikować i nie stosować prostszych, wypróbowanych rozwiązań.

 

Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nie idzie. Musi iść przez sąd. 

No ok. Ale przecież musi być jakaś różnica pomiędzy sytuacją jak zabezpieczeniem kredytu jest nieruchomość, a sytuacją kiedy to nie jest zabezpieczenie a jedynie majątek z którego ściąga komornik?

 

Bank występuje do sądu o nadanie klauzuli wykonalności i kieruje sprawę do komornika, a ten ponieważ zabezpieczeniem pożyczki jest wpis w księdze wieczystej (hipoteka), może dokonać zajęcia i sprzedaży nieruchomości. W tej sytuacji sąd nie może odmówić zajęcia nieruchomości (pominąwszy błędy formalne) jak np. w przypadku dochodzenia przez wierzyciela wierzytelności z kredytu niezabezpieczonego hipoteką? O to mi chodziło jak pisałem wcześniej.

 

Co do tego, że nie ma już od dekady bankowych tytułów egzekucyjnych nie wiedziałem. Dzięki za odp.

Edytowane przez hubio
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Sprzedaż mieszkania z hipoteką to się robi na depozyt notarialny. Ponadto zaświadczenie z banku ile zostało do spłaty, promoese z banku że wykreślą hipotekę po spłacie. I tak można podczas tego procesu wpłacić na konto do spłaty i cześć na konto sprzedającego. Natomiast na słowo honoru to nie proponuje ;)

 

Nawet mając wyrok prawomocny do egzukujcji komornik może ściągać dług latami (mam taki przypadek nie dot. nieruchomości)

Edytowane przez gotrunks
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, NotQuite napisał(a):

Sprzedający mógłby zawrzeć w akcie notarialnym klauzulę spełniającą wymogi dla tytułu wykonawczego z poddaniem się egzekucji według formuły art. 777 par. 1 k.p.c. - rozwiązanie często stosowane w praktyce.

Już dawno się tego nie praktykuje, albo inaczej; notariusze już powinni o tym zapomnieć - najlepiej depozyt notarialny itd. 
Obie strony mają być maksymalnie zabezpieczone. 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, kanon7 napisał(a):

Nie... patrz wyżej Pkt. 1500 100 900 :E 

Ale mi chodziło o zadatek i wkład własny, ten jest płacony na konto sprzedającego podanego w umowie notarialnej. Powiedzmy 60k. Hipoteka wisi na 160k i teraz ja biorę kredyt na resztę mieszkania i bank spłaca im ten kredyt + reszta na konto. 

Sprzedający jest później zobowiązany wykreślić swoją hipotekę. 

 

A według jego postu to wychodziło że płacisz bankowi i on to przelewa sprzedającemu. 

1 godzinę temu, kanon7 napisał(a):

Już dawno się tego nie praktykuje, albo inaczej; notariusze już powinni o tym zapomnieć - najlepiej depozyt notarialny itd. 
Obie strony mają być maksymalnie zabezpieczone. 

Mi notariusz od razu powiedział że taki zapis powoduje, że nikt tak nie sprzeda :E 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
8 godzin temu, hubio napisał(a):

No ok. Ale przecież musi być jakaś różnica pomiędzy sytuacją jak zabezpieczeniem kredytu jest nieruchomość, a sytuacją kiedy to nie jest zabezpieczenie a jedynie majątek z którego ściąga komornik?

No, jest różnica. 

Wierzyciel hipoteczny ma pierwszeństwo zaspokojenia z przedmiotu hipoteki. :) 

8 godzin temu, hubio napisał(a):

 

Bank występuje do sądu o nadanie klauzuli wykonalności i kieruje sprawę do komornika, a ten ponieważ zabezpieczeniem pożyczki jest wpis w księdze wieczystej (hipoteka), może dokonać zajęcia i sprzedaży nieruchomości.

Nope. Bank występuje do sądu z pozwem i dopiero jak uzyska tytuł egzekucyjny (wyrok, nakaz zapłaty) to może skierować wniosek o nadanie klauzuli wykonalności. 

 

8 godzin temu, hubio napisał(a):

 

W tej sytuacji sąd nie może odmówić zajęcia nieruchomości (pominąwszy błędy formalne) jak np. w przypadku dochodzenia przez wierzyciela wierzytelności z kredytu niezabezpieczonego hipoteką? O to mi chodziło jak pisałem wcześniej.

Sąd w innych przypadkach też nie może odmówić zajęcia nieruchomości. Bo nieruchomość zajmuje komornik :E 

  • Thanks 1
Opublikowano

@GordonLameman no to wreszcie ktoś pokonał Ai bo to mi wypluło Ai :) :

 

Postępowanie egzekucyjne: Bank występuje do sądu o nadanie klauzuli wykonalności, a następnie kieruje sprawę do komornika.

Licytacja nieruchomości: Ponieważ zabezpieczeniem pożyczki jest wpis w księdze wieczystej (hipoteka), komornik może dokonać zajęcia i sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji publicznej, aby pokryć dług [2, 3].

 

Zacytowałem dosłownie :) Ale może chodzi o nazewnictwo :) 

 

  • Haha 1
Opublikowano

No tak, ale dla wyroku, a nie dla bankowego tytułu egzekucyjnego, bo tych już od lat nie ma. 

 

AI to zazwyczaj nie jest dobry adres do pytania o przepisy dla kogoś, kto nie orientuje się w prawie. :)

  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, hubio napisał(a):

Z tym, że 30 lat to szmat czasu

Fun fact: średnia długość spłaty kredytu hipotecznego w Polsce to 13 lat. ;)

 

Najgorsze co można sobie tutaj zrobić to długie lata wynajmować.

Opublikowano
1 godzinę temu, hubio napisał(a):

@GordonLameman no to wreszcie ktoś pokonał Ai bo to mi wypluło Ai :) :

 

Postępowanie egzekucyjne: Bank występuje do sądu o nadanie klauzuli wykonalności, a następnie kieruje sprawę do komornika.

Licytacja nieruchomości: Ponieważ zabezpieczeniem pożyczki jest wpis w księdze wieczystej (hipoteka), komornik może dokonać zajęcia i sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji publicznej, aby pokryć dług [2, 3].

 

Zacytowałem dosłownie :) Ale może chodzi o nazewnictwo :) 

 

To może nie używaj AI? Szczególnie w dyskusji ze mną :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Reddzik Mie ma co za dużo czasu tracić na normalu na krowach. Jakaś tarcza się na pewno trafi na koszmarze. 2 x Spirit, Lore w byle jakim hełmie. Zbroja wiadomo Stealth. jak masz runę Lum to można Smoke zrobić. Pamiętaj o progach FCR. Celuj w 75. I hammerdinem lecisz przez koszmar jak przez masło  W robaczym gnieździe polecam już mocno tp staffa
    • Oj tam, zdarza się. To na pewno niechcący. Taka mała firemka, takie drobne sumy. Normalne, że się pomylili i zrobili "overbook". Przecież nie zrobiliby tego specjalnie.         Tymczasem DLSS 4.5:   https://www.youtube.com/watch?v=ReuL0ei39vE   Ładnie marketingowcy Nvidii zrobili ludziom wodę z mózgu. Nawet tu na forum "to super postęp jest! Niewielka strata na nowych kartach!"   A tu na 5070Ti mamy w 4K spadki o  - ~10% w avg  - w następnej grze 12-13% w lows i avg - następna gra i znowu widać ~10%   Nvidia dała z tym 4.5 tyle, że wygląda jakby nie zrobiła nic, tylko przesunęła suwaczek, przestawiła jakiś algorytm na inny, cięższy, ale lepszy - więcej obliczeń,  sporo więcej poboru prądu, lepszy efekt. Cały internet klaszcze uszami, że taki wspaniały postęp jest. Niech żyje nowy wspaniały DLSS 4.5, który nie ma wad. Wcześniej prawie nie miał wad 3, ale zaczął mieć po premierze 4, a potem 4 był praktycznie bez wad, no cud miód i orzeszki... ale teraz już ma wady, bo 4.5 jest super.    No i spadek wydajności jest nieważny, bo Nvidia powiedziała, że 4.5 to jest do performance i ultraperformance. Z takimi marketingowcami to powinna do gry wrócić konkurencja typu S3, wystarczyłoby powiedzieć, że to karta do 240p i gitara. Jak ktoś testuje wyżej to nie umni.       Niestety pokrywa się to z wynikami z innych źródeł. Na kartach typu 5070Ti jest cholernie duży koszt użycia 4.5 w 4K (jak na samą różnicę między DLSS 4 a 5, jakby ktoś zrobił bez AA vs 4.5 to dopiero by szczęki opadły) i karta kończy się w zasadzie na 1440p jeśli ktoś nie chce istotnej straty wydajności. Na 5070 w ogóle jest porażka bo pewnie potwierdziłyby się doniesienia o dobijaniu do 15-19% straty całkowitej wydajności, co oznacza, że czas liczenia 4.5 jest drastycznie dłuższy niż 4 nawet na kartach jakie za chwilę zajmą cenową półkę "około 3000zł", ale i tak fanboye DLSSów będą wypisywać pierdolety, że to tylko kilka procent a na starych kartach 15-20%.  No nie nazwę 5070 starą kartą. No i że postęp jest! W sumie to mogą dalej przesunąć  suwak w serii 6000, a na DF i tak będzie klaskanie uszami i dziękowanie za postęp i ogólnie   AI w grach   Żeby nie było: Fajnie, że jest taka opcja, sam czasem pewnie skorzystam z 4.5. Rozumiem, że obraz z 4.5 ma często mniej wad niż 4. Nie hejtuję, nie troluję. Po prostu ręce mi opadają jak czytam nawet na tym forum, jak ludzie się do tego "postępu" brandzlują. Ci ludzie (wszyscy, na wielkich redditach i YT, nie że tylko ludzie na tym forum) nawet nie wiedzą, że Nvidia obserwuje reakcje i te reakcje nakłaniają ją do jeszcze większej bezczelności w następnych seriach. Dostaniemy odgrzewaną Adę w roku 2028, ale się podkręci Ajaje, podkręci koszt DLSSów,potem znowu i potem wyjdzie, że 7050 64bit jest tak szybki jak 4090, bo "przecież nikt nie gra dziś bez DLSSu, więc porównania tylko z DLSS są OK" i że w ogóle to mniej prądu bierze i jest zajebisty postęp i nie ma co narzekać.
    • glownej mierze masz prace a nie gry. do pracy 27 2k to jest wygoda i wydajnosc. w grach tez sobie poradzisz. budzet bardzo niski.   jak chcesz po taniosci i 100hz to https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-lenovo-l27qe-27-2560x1440px-ips-100hz-4-ms  nie wiem czy cie zadowoli ale spelni swoja robote w wyswietlaniu obrazu - w podovbnej cenie masz KTC - czyli chinczyk https://www.amazon.pl/KTC-Monitor-100Hz-120Hz-anty-niebieskofalowy/dp/B0DZ6T3YXZ on ma przesycone kolory wiec bardziej przeklamane ale "zywe" - kwestia preferencji. troche wiecej z przesyconymi kolorami to masz Q27G42ZE i 27M2N5500 - gdzie philips wychodzi lepiej bo ma jako tako HDR   z normalnymi kolorami wybor pada na https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-lenovo-legion-27q-10-27-2560x1440px-ips-240hz-0-5-ms-mprt nie ma HDR ale ma fresync premium i w sumie wszystko co potrzeba    ah ty masz bnudzet do 600 a nie 700a te monitory i tak 800 oups teoretycznie taniej a tez dobrze beda te modele, ktore mozesz rozwazyc jesli budzet mniejszy: https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-gigabyte-g27q2-27-ips-2560x1440px-200hz-0-5-ms-gtg lub Monitor SAMSUNG Odyssey G5 LS27FG530EUXEN 27    w takim budzecie to ciezko wybrac jakas nowke ze sklepu, a jednak 27 2k to must have do twojego typu pracy przed pc  
    • U mnie dzisiaj też będzie grane i pewnie kolejna nocka zarwana 😅 a wczoraj byłem już tak umęczony że mi tutaj z Durielem podpowiedzieć musieli 🙃 Jeszcze raz dzięki 😂
    • Cześć! Znajomy rozgląda się za 5080. Jeśli możecie to podajcie mi 3 propozycje warte uwagi to będzie polował. Z góry dzięki 🫡
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...